Dotyk Crossa (ebook) –	Sylvia DayPromocja

Dotyk Crossa

Ocena czytelników:

6,9 (5986 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Zobacz pozostałe książki w promocjach:

Opis publikacji

Dotyk Crossa to pierwsza powieść z trylogii o młodziutkiej dziewczynie, Evie Tramell i biznesmenie Gideonie Cross. Eva, która właśnie skończyła studia, zatrudnia się w agencji reklamowej, której biuro znajduje się w wieżowcu należącym do Gideona. Od pierwszego spotkania wybucha między nimi silna i nieodparta namiętność. Ale zarówno Eva, jak i Gideon mają za sobą bolesną przeszłość, która nie pozwala im stworzyć normalnego, silnego związku. Rozwijająca się między nimi emocjonalna i fizyczna więź będzie dla nich ważną próbą. Gideon chce mieć Evę na wyłączność, opętał ją erotyczną grą i pożądaniem, jednocześnie nie chce jej dopuścić do siebie zbyt blisko. Ich relacja jest burzliwa, intensywna, uzależniająca. Ale też niszcząca.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.96 MB (MOBI), 2.40 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Ilona Góźdź

07.07.2013, 23:18

Strasznie słaba. Fabuła cieniutka, a kopulacja za kopulacją - nuuudy! Pomysł ciekawy, ale kiepsko to wyszło. Nie chce mi się sięgać po następną część. Szkoda czasu. Nie polecam!

Justyna Konarzewska

02.12.2012, 23:10

Ksiazke czyta sie jednym tchem , podobnie jak trylogie "piedziesiat twarzy Greya", juz czekam na kolejne czesci trylogii Crossa.Polecam

Dodaj komentarz

Siwiec Robert

Siwiec Robert

08.05.2014, 11:53

„Niestety...”

To pierwsza książka tu na LC, którą rejestruję jako przeczytaną nie doczytując jej do końca. Tak potwornego i nie wartościowego gniota nie czytałem już od wieków! Brak pomysłu (czuć namacalnie kopię Greya), brak stylu, brak wyczucia, brak realizmu, brak empatii wobec czytelnika, brak czegokolwiek!...
Wręcz mdli mnie na samą myśl, że muszę o tej książce pisać – głównie po to, aby innym zaoszczędzić tej wyjątkowo niewysmakowanej książki. Aby pozostać także w zgodzie z własnym sumieniem w kilku zdaniach odpowiedź na pytanie „Dlaczego?”
Po pierwsze, co już wspomniałem powyżej: zbyt wiele podobieństw do Graya. Już po pierwszych kilku rozdziałach (bo do połowy książki jednak dobrnąłem) doznałem deja vu. A ponieważ Graya czytałem doznałem nieprzyjemnego wrażenia czytania tej samej książki po drugi (tego typu książek nie chcę czytać więcej niż raz). Uczucie natychmiast zbudziło kwaśny smak i brak entuzjazmu czytania (a jednak nie wiele książek trzymałem w ręku, które odbierały mi radość czytania!).
Po drugie styl. Widziałem głosy, że styl jest lepszy nawet niż w Grayu. ZDECYDOWANIE NIE! Styl w tej książce jest jak mieszanka pereł ze świńskim gównem (przepraszam za dobitne słowa). Wrzucane są pompatyczne określenia, opisy po czym tanie wulgaryzmy, które najchętniej spotykam na ulicy od wyszczekanych gówniarzy a nie od kogoś kto tytułuje się pisarzem. Miliony powtórzeń - co robili recenzenci (a może ich nie było??)?
Nierzeczywistość świata stworzonego przez autorkę: naszą bohaterkę (choć ja zdecydowanie nie chce się niej przyznać!) otaczają sami wysportowani, eleganccy, olśniewający i bogaci faceci. Ci zaś dzielą się na 3 kategorie: obrzydliwie bogaci, kochający inaczej oraz „pan niebezpieczny”. Nuda i flaki z olejem (dominujący jest jednak mdlący i tłusty olej).
I na koniec (biorąc pod uwagę, że dotarłem do połowy książki) brak wyraźnie zarysowanej fabuły. Życie niby się dzieje, ale pieprzą się niemal co godzinę. Czyż to nie przypomina zwykłych, wulgarnych i pozbawionych treści pornoli???
Mdłości, obrzydliwość, zawód (niestety zapłaciłem za tę książkę!) i rozczarowanie… już żałuję, że straciłem na to tyle czasu…

Dodaj recenzję