Czas Żniw (ebook) –	Samantha  ShannonPromocja

E-book

Czas Żniw

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis ebooka

Sajon. Nie ma bezpieczniejszego miejsca. „Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”. Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest śniącym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha. Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w sekrecie. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, a zarazem jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć. Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

Szczegóły

Język ebooka

polski

Liczba stron wydania papierowego

520

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

7.09 MB (MOBI), 3.05 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Anonimowy czytelnik

23.09.2017, 18:52

„Warto przeczytać, polecam :)”

Rok 2059. Młoda Paige Mahoney każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, ponieważ władze Sajonu Londyn uznały takich jak ona za skazę w historii ludzkości. Jednak dziewczyna nauczyła się żyć w takim świecie. Wstąpiła do gangu złożonego z jasnowidzów i zaczęła zarabiać pieniądze poprzez włamywanie się do ludzkich umysłów. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy przez niefortunny zbieg okoliczności zostaje aresztowana i przewieziona do kolonii karnej Szeol I, gdzie na nowo musi się nauczyć sztuki przetrwania.
Myślę, że w ostatnim czasie każdy fan książek fantasy słyszał o "Casie żniw", szczególnie, że autorka niedawno odwiedziła Polskę. Zresztą nawet mimo tego wydarzenia, myślę, że książka ta zasługuje na jak największy rozgłos .
Nie ukrywam, że "Czas żniw" przeczytałam w ekspresowym tempie. Już od samego początku akcja książki rozwija się bardzo szybko, zostajemy wrzuceni w wir akcji, nie ma ani chwili wytchnienia, ponieważ cały czas się coś dzieje. Tym sposobem nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca powieści. No, ale w końcu czemu się dziwić, kiedy książka jest tak dobrze napisana.
Świat, który wykreowała Samantha Shannon jest postawiony na naprawdę wysokim poziomie. Jego złożoność zachwycała mnie na każdej stroni. Jestem pełna podziwu dla autorki, za to, jak przedstawiła całe uniwersum, bo wymyślenie zaświatów, rodzajów jasnowidzów, Refaitów i Sajonu było nie lada wyzwaniem, któremu Shannon z całą pewnością podołała.
W ''Czasie żniw'' kreacja bohaterów również stoi na wysokim poziomie, jednak nieco niższym niż świat przedstawiony. Paige jest dziewczyną inteligentną, rozważną, nie zakochującą się od pierwszego wejrzenia (!), a jej zachowanie i wybory są racjonalne oraz w pełni przeze mnie zrozumiałe. Naczelnik także sprostał moim wymaganiom. On z kolei jest bardzo tajemniczą, intrygującą oraz złożoną postacią, której nie sposób nie polubić. Jednak reszta bohaterów, których spotykamy na kartach tej powieści, została pominięta i poświęcono im zbyt mało uwagi. W pewnym momencie wręcz zaczęli mi się oni mylić i zlewać w jedno, lecz ten mały mankament nie przeszkodził mi w dobrym odbiorze książki.
Tak więc, czas, który poświęciłam na zapoznanie się z historią Paige na pewno nie był czasem zmarnowanym. Cieszę się, że dane mi było ją przeczytać i zachęcam do tego każdego miłośnika książek fantasy (i nie tylko ich!), bo myślę, że naprawdę warto.

Anonimowy czytelnik

23.09.2017, 18:49

„Warto przeczytać, polecam :)”

Rok 2059. Młoda Paige Mahoney każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, ponieważ władze Sajonu Londyn uznały takich jak ona za skazę w historii ludzkości. Jednak dziewczyna nauczyła się żyć w takim świecie. Wstąpiła do gangu złożonego z jasnowidzów i zaczęła zarabiać pieniądze poprzez włamywanie się do ludzkich umysłów. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy przez niefortunny zbieg okoliczności zostaje aresztowana i przewieziona do kolonii karnej Szeol I, gdzie na nowo musi się nauczyć sztuki przetrwania.
Myślę, że w ostatnim czasie każdy fan książek fantasy słyszał o "Casie żniw", szczególnie, że autorka niedawno odwiedziła Polskę. Zresztą nawet mimo tego wydarzenia, myślę, że książka ta zasługuje na jak największy rozgłos .
Nie ukrywam, że "Czas żniw" przeczytałam w ekspresowym tempie. Już od samego początku akcja książki rozwija się bardzo szybko, zostajemy wrzuceni w wir akcji, nie ma ani chwili wytchnienia, ponieważ cały czas się coś dzieje. Tym sposobem nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca powieści. No, ale w końcu czemu się dziwić, kiedy książka jest tak dobrze napisana.
Świat, który wykreowała Samantha Shannon jest postawiony na naprawdę wysokim poziomie. Jego złożoność zachwycała mnie na każdej stroni. Jestem pełna podziwu dla autorki, za to, jak przedstawiła całe uniwersum, bo wymyślenie zaświatów, rodzajów jasnowidzów, Refaitów i Sajonu było nie lada wyzwaniem, któremu Shannon z całą pewnością podołała.
W ''Czasie żniw'' kreacja bohaterów również stoi na wysokim poziomie, jednak nieco niższym niż świat przedstawiony. Paige jest dziewczyną inteligentną, rozważną, nie zakochującą się od pierwszego wejrzenia (!), a jej zachowanie i wybory są racjonalne oraz w pełni przeze mnie zrozumiałe. Naczelnik także sprostał moim wymaganiom. On z kolei jest bardzo tajemniczą, intrygującą oraz złożoną postacią, której nie sposób nie polubić. Jednak reszta bohaterów, których spotykamy na kartach tej powieści, została pominięta i poświęcono im zbyt mało uwagi. W pewnym momencie wręcz zaczęli mi się oni mylić i zlewać w jedno, lecz ten mały mankament nie przeszkodził mi w dobrym odbiorze książki.
Tak więc, czas, który poświęciłam na zapoznanie się z historią Paige na pewno nie był czasem zmarnowanym. Cieszę się, że dane mi było ją przeczytać i zachęcam do tego każdego miłośnika książek fantasy (i nie tylko ich!), bo myślę, że naprawdę warto.

Anonimowy czytelnik

23.09.2017, 18:48

„Warto przeczytać, polecam :)”

Rok 2059. Młoda Paige Mahoney każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, ponieważ władze Sajonu Londyn uznały takich jak ona za skazę w historii ludzkości. Jednak dziewczyna nauczyła się żyć w takim świecie. Wstąpiła do gangu złożonego z jasnowidzów i zaczęła zarabiać pieniądze poprzez włamywanie się do ludzkich umysłów. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy przez niefortunny zbieg okoliczności zostaje aresztowana i przewieziona do kolonii karnej Szeol I, gdzie na nowo musi się nauczyć sztuki przetrwania.
Myślę, że w ostatnim czasie każdy fan książek fantasy słyszał o "Casie żniw", szczególnie, że autorka niedawno odwiedziła Polskę. Zresztą nawet mimo tego wydarzenia, myślę, że książka ta zasługuje na jak największy rozgłos .
Nie ukrywam, że "Czas żniw" przeczytałam w ekspresowym tempie. Już od samego początku akcja książki rozwija się bardzo szybko, zostajemy wrzuceni w wir akcji, nie ma ani chwili wytchnienia, ponieważ cały czas się coś dzieje. Tym sposobem nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca powieści. No, ale w końcu czemu się dziwić, kiedy książka jest tak dobrze napisana.
Świat, który wykreowała Samantha Shannon jest postawiony na naprawdę wysokim poziomie. Jego złożoność zachwycała mnie na każdej stroni. Jestem pełna podziwu dla autorki, za to, jak przedstawiła całe uniwersum, bo wymyślenie zaświatów, rodzajów jasnowidzów, Refaitów i Sajonu było nie lada wyzwaniem, któremu Shannon z całą pewnością podołała.
W ''Czasie żniw'' kreacja bohaterów również stoi na wysokim poziomie, jednak nieco niższym niż świat przedstawiony. Paige jest dziewczyną inteligentną, rozważną, nie zakochującą się od pierwszego wejrzenia (!), a jej zachowanie i wybory są racjonalne oraz w pełni przeze mnie zrozumiałe. Naczelnik także sprostał moim wymaganiom. On z kolei jest bardzo tajemniczą, intrygującą oraz złożoną postacią, której nie sposób nie polubić. Jednak reszta bohaterów, których spotykamy na kartach tej powieści, została pominięta i poświęcono im zbyt mało uwagi. W pewnym momencie wręcz zaczęli mi się oni mylić i zlewać w jedno, lecz ten mały mankament nie przeszkodził mi w dobrym odbiorze książki.
Tak więc, czas, który poświęciłam na zapoznanie się z historią Paige na pewno nie był czasem zmarnowanym. Cieszę się, że dane mi było ją przeczytać i zachęcam do tego każdego miłośnika książek fantasy (i nie tylko ich!), bo myślę, że naprawdę warto.