Igrzyska śmierci (tom 3). Kosogłos (#3) (ebook) –	Suzanne Collins, Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr BudkiewiczPromocja

Igrzyska śmierci (tom 3). Kosogłos (#3)

Ocena czytelników:

8,0 (25935 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Zobacz pozostałe książki w promocjach:

Opis publikacji

Ostatni tom głośnej trylogii science fiction! Zbliża się dzień gniewu. Zemsta mas gnębionych przez Kapitol będzie okrutna i nadejdzie z najmniej spodziewanej strony...

Katniss Everdeen, dziewczyna, która igra z ogniem, przeżyła Ćwierćwiecze Poskromienia, ale jej dom został w odwecie zniszczony przez Kapitol. Teraz mieszka wraz z matką i siostrą w Trzynastce – legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie przetrwał, co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.

Katniss, mimo początkowej niechęci, wycieńczona psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem – symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi. Zadanie to jednak nie będzie łatwe, bo dziewczynie przyjdzie zmierzyć się nie tylko z żołnierzami znienawidzonego prezydenta Snowa, lecz także z własnymi dylematami moralnymi. Czy podczas wojny jest miejsce na uczucia takie jak miłość czy współczucie? Gdzie leży granica między własnym dobrem a poświęceniem się dla innych? Wreszcie – czy wojna może naprawdę usprawiedliwić każde, nawet najbardziej okrutne postępowanie?

„Kosogłos” to kontynuacja bestsellerowych „Igrzysk śmierci” i „W pierścieniu ognia” – znakomitych powieści Suzanne Collins o totalitarnym państwie Panem i jego mieszkańcach, którzy wzniecili bunt, by obalić rządy złowrogiego Kapitolu.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.51 MB (MOBI), 1.56 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Violetta Biedak

12.08.2015, 22:30

Dostałam od bratanek na gwiazdkę wszystkie trzy części z adnotacją MUSISZ TO CIOCIU PRZECZYTAĆ. długo się zabrać nie mogłam bo niby dla młodzieży itd... aż zaczęłam i się oderwać nie mogłam.

ROMUALD LISOWSKI

Romuald L

12.11.2012, 12:24

Moim zdaniem dwa pierwsze tomy są super, ale w trzecim autorka chyba nie do końca miała przemyślany pomysł na zakończenie historii

Robert

Robert

24.08.2012, 10:53

Kupiłem tę serię dla kogoś, kto mnie o to porposił... Sądziłem, że to jakaś literatura dla nastolatek. Zacząłem czytać i tak mnie wciągnęło, że przeczytałem wszystkie 3 części! Świetnie się czytało! Polecam!

Dodaj komentarz

alison 2

alison 2

13.12.2012, 11:23

„”

O ile zakończenie igrzysk w pierwszej części tej serii, przyniosło ze sobą delikatny powiew możliwych zmian, o tyle zakończenie kolejnych nie pozostawia złudzeń – nastał czas walki o lepsze jutro. Walki sterowanej z trzynastego dystryktu, sprawdziły się bowiem przypuszczenia niektórych, że w dystrykcie nadal pulsuje życie. Pomyli się jednak ten, kto założy, że życie w niezależnej części państwa przypomina bajkę. Dystrykt ma swoje problemy i ograniczenia. Aby trwać potrzebuje własnych reguł, które niektórzy mogliby postrzegać jako nową formę zniewolenia...

Trzecia część trylogii była zdecydowanie tym, na co czekałam. Wreszcie skupimy się na walce uciskanego państwa. Oczywiście każdy może mieć w tej kwestii swoje zdanie. Autorka skupiła się na działaniach trzynastego dystryktu, jedynie od czasu do czasu krótko wspominając o tym, co dzieje się na innych planach, a co na pewno również budzi zainteresowanie. Pewnie można by też nieco szerzej napisać o samych przygotowaniach, tyle że gdyby spełniać wszystkie te życzenia, zamiast trylogii, otrzymalibyśmy pewnie całą sagę.

Collins skupiła się na swojej głównej bohaterce i jej najbliższemu otoczeniu. W pewnym stopniu opisała jak odnajdują się w nowej rzeczywistości, największy nacisk położyła jednak na najistotniejszą broń rewolucji – dziewczynę-symbol – Kosogłosa. Uważam, że to bardzo ciekawa perspektywa, pokazać jak umiejętne wykorzystanie znanej osoby, może porwać do walki tłumy, bądź wręcz przeciwnie – uspokoić wzburzonych ludzi. Czasem jedno naprawdę zgrabne zdanie, ma bardziej zgubną moc, niż jakakolwiek broń... Dużym plusem tej części są też przeobrażenia znanych nam już bohaterów. W nowej rzeczywistości ukażą oni swoje nowe, czasem zupełnie odmienne oblicza. Wiernych czytelników serii czeka tu sporo zaskoczeń.

Paradoksalnie najsłabszym ogniwem jest znowu główna bohaterka. Naprawdę nie rozumiem, jak to możliwe że autorka stworzyła ją tak toporną i tak trudną do polubienia. Dziewczyna zdaje się naprawdę kochać jedynie siostrę i matkę, choć prawdę mówiąc uczuć do tej drugiej też specjalnie nie ujawnia. Cała reszta bohaterów, niezależnie od tego, jak jej przychylna, wywołuje w dziewczynie naprawdę mało wyraziste uczucia. Można odnieść wrażenie, że na nikim jej nie zależy. Na potwierdzenie tej opinii przytaczam cytat dotyczący osoby, dziewczynie naprawdę przychylnej, można by rzec, że nawet przyjaciela.

Przez moment boję się, że umiera, i muszę sobie przypomnieć, że przecież nic mnie to nie obchodzi.

Jako kociara, nie mogę jej również wybaczyć wyjątkowo negatywnego stosunku do kota siostry. Bogu ducha winny zwierzak nie robi właściwie nic złego, co najwyżej syczy, wyczuwając wrogość dziewczyny i nie pozwala się dotknąć a ona nie przestaje żałować, że kota nie uśmierciła, gdy jeszcze miała taką możliwość, względnie wyobraża sobie rękawiczki podszyte jego futerkiem. Tak... negatywne odczucia bohaterki są tutaj zdecydowanie bardziej wyraziste... Katniss zdaje się w ogóle nie interesować tym, co wokół niej się dzieje, z niesamowitą konsekwencją ignoruje wszystkie możliwe reguły, wychodząc z założenia, że jej niezwykły status zawsze załatwi sprawę. I niestety jak można przewidywać, koniec końcem ma nawet rację...

Być może tak własnie wyglądają uczucia i zachowania osoby, która przeszła w swoim młodym życiu już naprawdę wiele. Może trudno o optymistyczne wzloty, łatwiej o założenie, że to tylko kwestia czasu, a ktoś znowu zechce wbić nóż w plecy... Nie wiem, jednak tą postacią, tak jak i po poprzednich dwóch tomach jestem rozczarowana.

W Kosogłosie na szczęście brak kolejnych igrzysk, choć w pewnym sesnie autorka nadal z nich nie zrezygnowała. Tym razem areną stają się ulice Kapitolu, a zwycięzcą może okazać się każdy. Być może to ukłon w stronę tych, którzy zawody cenili w książce najbardziej. Będą bardzo wymyślne przeszkody, dużo krwi i kolejne ofiary. To chyba najbardziej krwawa część trylogii.

Finałowe zdarzenia to już naprawdę świetna robota. Ci, którzy nie potrafili wcześniej czytać między wierszami mocno się zdziwią, ale również osoby, które tą sztukę opanowały, kilkakrotnie wstrzymają oddech. Sama końcówka z pewnoscią nie jest takim wstrząsem jak zakończenia poprzednich części ale na całe szczęście nie jest cukierkowa – raczej frapująca i niebanalna.

Z żalem rozstaję się z trylogią pani Collins, bo choć początkowo wcale się tego nie spodziewałam, dostarczyła mi ona naprawdę wiele emocji. Autorka udowodniła, że książki dla młodzieży nie muszą być schematyczne i przewidywalne. Że można zawrzeć w nich naprawdę interesujące treści, które wciągną i nieco starszego czytelnika.

Zachęcam!

Dodaj recenzję