Królowie przeklęci. Tom 1 (ebook) –	Maurice DruonPromocja

Królowie przeklęci. Tom 1

Ocena czytelników:

7,9 (920 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Zobacz pozostałe książki w promocjach:

Opis publikacji

W pierwszym tomie nowego – trzyczęściowego – wydania cyklu Królowie przeklęci znajdziesz powieści "Król z żelaza", 'Zamordowana królowa" i "Trucizna królewska" „W Królach przeklętych jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwa, rywalizacja rodów, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek… A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart historii. I wierzcie mi: rody Starków i Lannisterów nie mogą się nawet równać z Kapetyngami i Plantagenetami. Bez względu na to, czy jesteś historycznym geekiem czy miłośnikiem fantastyki, od książek Druona nie będziesz się mógł oderwać. To prawdziwa gra o tron. Jeśli lubisz Pieśń lodu i ognia, pokochasz Królów przeklętych”. George R.R. Martin

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

5.10 MB (MOBI), 1.87 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Anonimowy czytelnik

17.07.2016, 21:52

8,5/10 świetna powieść historyczna osadzona w XIV Francji gdzie intrygi, zdrady i zbrodnie na dworze królewskim były na porządku dziennym. Ta "Gra o tron" wydarzyła się naprawdę.

Anonimowy czytelnik

17.07.2016, 21:52

8,5/10 świetna powieść historyczna osadzona w XIV Francji gdzie intrygi, zdrady i zbrodnie na dworze królewskim były na porządku dziennym. Ta "Gra o tron" wydarzyła się naprawdę.

Dodaj komentarz

Katarzyna Chojecka

Katarzyna Abramova

24.07.2016, 09:05

„Wciągająca, poruszająca, uzależniająca lektura”

Tego mi było trzeba! Po wspaniałych i emocjonujących powieściach fantastycznych, w których ostatnio się zaczytywałam, potrzebowałam małej odskoczni w stronę historii. I to jakiej! Pełnej zdrad, intryg i zwrotów akcji, które zapierają dech w piersiach, tym bardziej, że wydarzyły się naprawdę. Królowie Przeklęci po prostu rzucili na mnie czar. A może klątwę?

Francja, początek XIV wieku. Pod panowaniem Filipa IV Pięknego kraj rozkwita, choć wielu - zamiast nowoczesnych jak na ówczesne czasy reform - dostrzega przede wszystkim żelazną rękę władcy, który nie ma skrupułów przed posłaniem tysięcy ludzi na stosy i do lochów, by osiągnąć swoje cele. Gdy rozpoczyna się akcja powieści, jesteśmy świadkami końca trwającego już siedem lat procesu templariuszy, aresztowanych i skazanych na śmierć, ponieważ ich majątek był zbyt wielką pokusą dla potrzebującego złota króla. W chwili śmierci Wielki Mistrz Templariuszy, Jakub de Molay, przeklina swych oprawców – monarchę papieża i strażnika pieczęci Nogareta, przepowiadając, że wszyscy zginą w ciągu roku.

W tym samym czasie, córka Filipa IV, zasiadająca na angielskim tronie królowa Izabela, małżonka Edwarda II, z pomocą swego kuzyna Roberta d’Artois, prowadzi prywatne śledztwo przeciwko swym bratowym, Małgorzacie, Joannie i Blance Burgundzkim. Według coraz powszechniej powtarzanym plotkom, kobiety niemal jawnie spotykają się z kochankami, wystawiając na pośmiewisko następców francuskiego tronu, a tym samym całą panującą dynastię. Jednak żadne z nich nie zdaje sobie sprawy z prawdziwych konsekwencji efektów tego, co Izabeli wydaje się właściwe z moralnego punktu widzenia, a co dla Roberta jest zwykłą zemstą.

Nigdy nie interesowałam się jakoś szczególnie historią Francji, to tudorowska Anglia przyciąga mnie niczym miód pszczołę. Dlatego nie spodziewałam się, że historia dynastii Kapetyngów tak mocno zawładnie moją wyobraźnią. A tak właśnie się stało, oczy piekły, rodzina marudziła, że tylko czytam i czytam, ale nie mogłam przestać. Już dawno tak mocno nie wciągnęłam się w żadną lekturę (chociaż czasem zdarza mi się przedawkować siedzenie przy książce, przyznaję bez bicia).

Królowie Przeklęci reklamowani są obecnie jako „prawdziwa gra o tron”, najnowsze wydanie opatrzone zostało nawet wstępem George’a R.R. Martina, który przyznał, że powieści Druona stanowiły dla niego dużą inspirację podczas tworzenia fabuły Pieśni Lodu i Ognia. Ile to już książek zachwalano tak chwytliwym hasłem wspomnianej „gry”? Zdecydowanie zbyt wiele, w tym jednak przypadku mamy do czynienia z pewnym paradoksem – z jednej strony jest to slogan bardzo adekwatny do treści (przy Kapetyngach Lancasterowie jawią się czasem jak wstydliwe pensjonarki), a z drugiej strony, wcale takiej reklamy nie potrzebuje. Po pierwsze, to od Druona się zaczęło. Po drugie, ta historia w pełni broni się sama.

Czego tu nie ma? Podstępne intrygi, zdrady małżeńskie i zrywanie sojuszy. Wbijanie noża w plecy (w przenośni i niemalże dosłownie) przyjaciołom, braciom, wujom i kuzynom. Morderstwa na zlecenie, sfabrykowane procesy sądowe i okrutne egzekucje. Alchemicy, truciciele i szaleńcy. Kupczenie urzędami, również religijnymi, szantaże i bezpardonowe wymuszenia. Oraz cała plejada postaci – pięknych i odrażających, sprawiedliwych i okrutników, szaleńców i ludzi z misją, pobożnych piękności i wyuzdanych arystokratek. Jednym słowem, tygiel wątków, bohaterów i misternie splecionych intryg, które tym bardziej szokują, gdy weźmiemy pod uwagę, że naprawdę miały miejsce.

Składający się z siedmiu części cykl Maurice Druona doczekał się niedawno wznowienia w cudnym, trzytomowym wydaniu – zarówno papierowym, jak i elektronicznym. Pierwszy, o którym dzisiaj mowa, zawiera trzy pozycje: Król z żelaza, Zamordowana królowa oraz Królewska trucizna i liczy sobie ponad 750 stron czytelniczej przyjemności.

A teraz do rzeczy, nie mogliście nie zauważyć, że jestem oczarowana Królami Przeklętymi; czekam z niecierpliwością na kolejny tom i gorąco polecam Wam ich lekturę. Zwłaszcza jeśli pasjonuje Was historia, ludzkie namiętności i bezpardonowa walka o władzę.

Recenzja ukazała się również na blogu: http://www.kacikzksiazka.pl/2016/07/krolowie-przekleci-tom-1-maurice-druon.html

Dodaj recenzję