Rzeźniczka z Małej Birmy (ebook) –	Håkan Nesser, Maciej Muszalski

E-book

Rzeźniczka z Małej Birmy

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Piąta część serii z policjantem Gunnarem Barbarottim z miasta Kymlinge

Inspektor Gunnar Barbarotti po dłuższej przerwie wraca do pracy w policji. Dostaje do zbadania dawno zakończone śledztwo. Sprawa okazuje się dużo bardziej zawikłana, niż sądził z początku. Jeśli Ellen Bjarnebo jest niewinna i nie popełniła zbrodni, za którą została skazana na jedenaście lat więzienia, to kto zamordował i poćwiartował swoją ofiarę w 1989 roku? Gunnar Barbarotti wyrusza w podróż przez Szwecję. Los prowadzi go z rolniczej Małej Birmy w pobliżu Kymlinge do położonego na odludziu pensjonatu górskiego. Podróż zakończy jego zmagania ze światem i Bogiem – choć może to tylko kwestia interpretacji…

Håkan Nesser (ur. 1950) jeden z najpopularniejszych szwedzkich pisarzy. Największą popularność przyniósł mu składający się z dziesięciu części cykl powieści kryminalnych o komisarzu Van Veeterenie. Większość książek z tej serii stała się podstawą scenariuszy filmowych. Nesser trzykrotnie otrzymał nagrodę za najlepszy szwedzki kryminał, a jego książki przetłumaczono na ponad dwadzieścia języków.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

0.88 MB (MOBI), 0.89 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

P P

27.05.2013, 11:55

Nie zmęczyłem tej książki, Nesbo o kilka klas lepszy. Nudna, nie wciągająca nic a nic. Słaby kot.

Radosław Gabinek

26.05.2013, 20:41

Kupiłem tą książkę jako "kota w worku" i nie zawiodłem się. Mimo, iż jest to piąta część serii, to w żadnym wypadku nie utrudniało mi lektury, gdyż przedstawiona tu historia jest odrębna i nie ma związku z poprzednimi częściami. Znakomity kryminał, który zmylał mnie do samego końca. Już bylem zadowolony, że odkryłem rozwiązanie zagadki , a tu na sam koniec niespodzianka! Ponadto czuć tu aż chłodem Szwecji, kiedy poruszamy się z detektywem po jej terytorium w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania. Nawet od bohaterów książki czuć jakby tak skandynawskim dystansem. Zdecydowanie polecam tę pozycję!

Wioletta Nowak

23.05.2013, 18:55

Oooo, kot w sam raz dla mnie - szkoda tylko, że się wczoraj zagapiłam :(.

Radosław Gabinek

23.05.2013, 14:14

Nie rozumiem jaka była intencja p. Grzegorza Maćkiewicza, ale jeśli zdradzając rozwiązanie kota w worku chciałeś popsuć zabawę innym to Ci się udało. Bo zabłysnąć nie zabłysnąłeś

Adam Izajasz

23.05.2013, 14:02

Jeśli ta akcja nastawiona jest na pozyskanie nowych klientów to rzucanie 5-tej części szwedzkiego kryminału nie spowodowało u mnie (wczoraj się zarejestrowałem) wybuchu sympatii do Woblinka. Może zmienię zdanie po lekturze...

Hanka M.

Hanka M.

23.05.2013, 12:44

A ja się bardzo cieszę! Czytałam 2 pierwsze części Nessera i każda była o czymś innym. Nie trzeba czytać po kolei. W każdej książce jest odrębna historia. Jedynym wspólnym mianonowkiem jest postać detektywa Barbarottiego. Takze, ja zdecydowanie polecam tego "Kota" wszelkim maruderom. Moim zdaniem, jest to najlepszy kot do tej pory. Ale wiadomo, nie da się wszystkich zadowolić.
Woblink wielkie dzięki za fajną akcję :)

Arkadiusz Królak

Arkadiusz Królak

23.05.2013, 12:29

Brawo!
Nie spodziewałem się nagle piątej części...
Porażka, ale i nauka na przyszłośc.
Swoją drogą pogratulować pomysłu na "kota od czapy".

Radosław Szot

23.05.2013, 12:25

Jeszcze nie przeczytałem, więc może zmienię zdanie ... spodziewałem się czegoś fajniejszego.

Mirosław Gucwa

Mirosław Gucwa

23.05.2013, 12:16

I to jest ten najlepszy dotychczas "Kot w worku"??

Dodaj komentarz

Łukasz K.

Łukasz K.

21.06.2016, 08:38

„kiepski kot z worka”

Podobnie jak kilku przedmówców kupiłem tę pozycję jako "kota w worku", tylko, że ja się trochę zawiodłem.
Dopiero po lekturze dowiedziałem się, że to 5 tom, z cyklu przewidzianego pierwotnie na 4 tomy. Z tym akurat nie ma kłopotu, znajomość wcześniejszych tomów jest zbyteczna, odrębna historia bez zbyt wyraźnych odnośników do wcześniejszych tomów. Autor dla mnie nie znany. Nie zwróciłem książki, zaryzykowałem, bo dawno nie czytałem kryminału i... niestety, męczyłem się z tą książką. Chciałem napisać, że akcja bardzo powoli się rozwija, ale tutaj nie ma praktycznie akcji. Jest dramat starszego mężczyzny, któremu zmarła żona i w tle zagadka kryminalna, stare odgrzewane kotlety, nawet jeśli nowe śledztwo coś odkryje, to i tak wszystko pójdzie do szafy. Taka mała prywata policji. Dla mnie jest to bardziej opowieść obyczajowa z elementem kryminału.
A najmniej do mnie przemawiał główny motyw tej powieści, policjant po traumatycznym przejściu, który zamiast zwolnienia i urlopu dostaje starą sprawę. Siedzi sobie na balkonie, pije kawę i rozmyśla, raz o żonie, raz o zbrodni. I nawet nie musi się zajmować pisaniem raportów, sprawozdań, i kilkudziesięcioma sprawami kradzieży i napadów. Po prostu bajka jak w amerykańskim serialu. To w krajach skandynawskich tak się pracuje? Jeden policjant i jedna sprawa i cała historia jest naciągana.

Dodaj recenzję