Świt, który nie nadejdzie (ebook) –	Remigiusz Mróz

Świt, który nie nadejdzie

Ocena czytelników:

7,0 (383 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Odważysz się wejść w przestępczy świat przedwojennej Warszawy?

Były pięściarz, Ernest Wilmański, to człowiek bez przeszłości. Stracił wszystko, co miał do stracenia. W poszukiwaniu nowego życia wyjechał do stolicy, jednak znalazł się w złym czasie i w złym miejscu. Zanim zaczął rozglądać się za pracą, praca znalazła jego i… nie miała nic wspólnego z uczciwym zarobkiem.

Wilmański wbrew swojej woli został wciągnięty w świat Banników, grupy przestępczej, która swą nazwę zawdzięcza temu, że z przeciwnikami rozprawia się tak, jak robił to słowiański demon – topiąc ich w baniach.

Ernest wspina się po gangsterskiej drabinie, nie spodziewając się, że jedna kobieta może pokrzyżować wszystkie jego plany. Ani że zjawy z przeszłości dopomną się o uwagę…

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Liczba stron wydania papierowego

430

ISBN wydania papierowego

978-83-7976-536-2

Rok wydania papierowego

2016

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

2.98 MB (MOBI), 0.95 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Jola

29.11.2016, 23:55

Swietna ksiazka jak inne tego autora ktore przeczytalam, wspaniale i wiarygodne przygotowanie historyczne i bogate slownictwo, ktore mnie zachwyca. Pochlonelam z wypiekami wiele Mroza powiesci, wtopilam sie bez trudu w epoke i rozkochalam w jego bohaterach, ale nie wiem jak wytlumaczyc ten "niedosyt" przy finale w kazdej jego wspanialej ksiazce.

Dodaj komentarz

Anka Szatan

Anka Szatan

24.11.2016, 20:49

„Doskonała, idealna nie tylko na jesienne wieczory! Mróz w formie i to widać!”

Świt, który nie nadejdzie, to chyba pierwsza powieść Remigiusza Mroza, z której czytaniem miałam niemały problem. Chodzi o to, że fabuła książki ciągnęła się dość leniwie, niemalże tak samo, jak dym papierosowy w jednej z opisywanych na kartach powieści knajp. Mróz bowiem osadził akcję Świtu, który nie nadejdzie w międzywojennej Warszawie. Są to czasy, kiedy w wybranych, warszawskich lokalach można spotkać takie osobistości jakimi byli Julian Tuwim, czy Tadeusz boy Żeleński. Warszawa dopiero się rozwija, jest w niej zaledwie 90 automobili. Standardowym środkiem komunikacji miejskiej są tramwaje bądź dorożki. Jazz dopiero zaczyna być popularny, w knajpach można usłyszeć Eugeniusza Bodo, czy też Zulę pogorzelską. Dopiero co utworzono też pierwszy oddział policji żeńskiej. Dokładnie do takiej Warszawy, przybywa nasz główny bohater – Ernest Wilmański. Cel jego wizyty jest jeden – chce zapomnieć o przeszłości i zacząć żyć na nowo.
(...)Celowo nie zdradzam zbyt wiele, jeśli chodzi o fabułę książki. Jest ona na tyle skomplikowana a jednocześnie tak genialnie pomyślana, że jeśli uchyliłabym choćby rąbka tajemnicy, wiązałoby się to z pewnością z tym, ze musiałabym zdradzić więcej. A bardzo nie chcę tego robić. Mogę natomiast z czystym sumieniem polecić ostatnią powieść Remigiusza Mroza. Po raz kolejny przekonałam się, że pisarz doskonale odnajduje się w niemalże każdej tematyce i że doskonale potrafi kreować świat przedstawiony w swoich powieściach.

Anka Szatan

Anka Szatan

24.11.2016, 20:49

„Doskonała, idealna nie tylko na jesienne wieczory! Mróz w formie i to widać!”

Świt, który nie nadejdzie, to chyba pierwsza powieść Remigiusza Mroza, z której czytaniem miałam niemały problem. Chodzi o to, że fabuła książki ciągnęła się dość leniwie, niemalże tak samo, jak dym papierosowy w jednej z opisywanych na kartach powieści knajp. Mróz bowiem osadził akcję Świtu, który nie nadejdzie w międzywojennej Warszawie. Są to czasy, kiedy w wybranych, warszawskich lokalach można spotkać takie osobistości jakimi byli Julian Tuwim, czy Tadeusz boy Żeleński. Warszawa dopiero się rozwija, jest w niej zaledwie 90 automobili. Standardowym środkiem komunikacji miejskiej są tramwaje bądź dorożki. Jazz dopiero zaczyna być popularny, w knajpach można usłyszeć Eugeniusza Bodo, czy też Zulę pogorzelską. Dopiero co utworzono też pierwszy oddział policji żeńskiej. Dokładnie do takiej Warszawy, przybywa nasz główny bohater – Ernest Wilmański. Cel jego wizyty jest jeden – chce zapomnieć o przeszłości i zacząć żyć na nowo.
(...)Celowo nie zdradzam zbyt wiele, jeśli chodzi o fabułę książki. Jest ona na tyle skomplikowana a jednocześnie tak genialnie pomyślana, że jeśli uchyliłabym choćby rąbka tajemnicy, wiązałoby się to z pewnością z tym, ze musiałabym zdradzić więcej. A bardzo nie chcę tego robić. Mogę natomiast z czystym sumieniem polecić ostatnią powieść Remigiusza Mroza. Po raz kolejny przekonałam się, że pisarz doskonale odnajduje się w niemalże każdej tematyce i że doskonale potrafi kreować świat przedstawiony w swoich powieściach.

Dodaj recenzję