Mroczny trop (ebook) –	Alex KavaPromocja

E-book

Mroczny trop

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis ebooka

Amerykańska Straż Wybrzeża zatrzymuje na wodach Zatoki Meksykańskiej statek rybacki, który może przemycać narkotyki. Jak zwykle służbom pomaga Ryder Creed ze swymi najlepiej wyszkolonymi psami poszukiwawczymi. Jednak pod pokładem statku znajdują tylko grupkę przerażonych dzieci. Tymczasem agentka FBI Maggie O'Dell prowadzi dochodzenie w sprawie serii morderstw. Wszystkie ofiary torturowano przed śmiercią. Maggie podejrzewa, że to dzieło jednego brutalnego zabójcy. Ścieżki Maggie O’Dell i Rydera Creeda znów się krzyżują. Odkrywają razem tajemnice, które stają się zagrożeniem dla nich i ich bliskich. Zwłaszcza gdy pod opiekę Creeda trafia nastoletnia Amanda, zmuszana przez kartel do przemycania kokainy. Kiedy bandyci atakują Maggie, a potem Hannę, wspólniczkę i przyjaciółkę Creeda, Creed przygotowuje zasadzkę. Wie, że wynajęci mordercy już wkrótce po niego przyjdą.

Szczegóły

Język ebooka

polski

Liczba stron wydania papierowego

320

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.46 MB (MOBI), 1.04 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Martyna Szkołyk

09.01.2015, 16:44

„Mimo paru niedociągnięć, polecam!”

Alex Kava ma na swoim koncie sporo napisanych książek. Mroczny trop to już jej szesnasta wydana w Polsce powieść. Czy warto zwrócić na nią uwagę?

Autorka rzuca nas na głęboką wodę, podejmując od razu kilka wątków. Amerykańska Straż Wybrzeża podejrzewa, że statek Blue Mist przemyca narkotyki. Główny bohater, Ryder Creed, pomaga służbom jako przewodnik psa tropiącego, ale na pokładzie znajdują tylko grupkę przerażonych dzieci. Równolegle toczy się życie Amandy, która jest nakłaniana do przemycania narkotyków poprzez połykanie małych pakunków. Znana miłośnikom Kavy Maggie O’Dell dostaje wezwanie do „przesyłki” – jak anonimowy rozmówca nazywa wrzucone do rzeki zwłoki.

Tylko doświadczenie autorki sprawiło, że ta książka nie jest miksem bezładnych wątków. W pewnym momencie wszystko się łączy i przeplata z taką lekkością, że nawet nie odczuwa się, że czegoś jest za dużo. Wszystkie elementy układanki łączą się w spójną całość – ale czy to wystarczy?

Zanim na dobre przejdę do treści – tytuł jest koszmarny. Zdaję sobie sprawę, że wybranie dobrego tytułu dla kryminału graniczy z cudem, jeśli nie chcemy zdradzać zbyt wiele, ale Mroczny trop to moim zdaniem bardzo zły wybór. Nic nie sugeruje, nie przyciąga, a tylko zniechęca swoją „mrocznością”. Jakkolwiek, treść jest dużo lepsza.

Książkę rozpoczyna wątek przemycającej narkotyki Amandy i jest to świetny zabieg – od razu wpadamy w fabułę po uszy i naprawdę trudno się od niej oderwać. Książka jest podzielona na króciutkie rozdziały, przez co czyta się ją jeszcze szybciej. Właściwie nawet nie wiem, kiedy się skończyła. Zdecydowanie za szybko!

Poza poczuciem niedosytu, które pozostawiają naprawdę wciągające książki, mam wrażenie, że nie wszystkie wątki zostały wytłumaczone i myślę, że jeśli nie zostanie wydana jakaś kontynuacja, to sporo kwestii nadal pozostanie zagadką. A szkoda. Pod koniec akcja bardziej skupiła się na głównym bohaterze, Creedzie, a nie na śledztwie. Niedopowiedzenia uważam za dużą wadę, ale może Kava zaskoczy nas dalszym ciągiem?

Drugą sporą wadą jest to, że autorka niemal przekroczyła granicę parodii w zakończeniu. Bardzo nierealistycznie przedstawiając pracę szkoleniowca psów zdradziła, że nie była zbyt dobrze przygotowana do podjęcia takiego tematu. Creed posiada kilkanaście psów – właściwie wszystkie to podrzucane mu, niechciane mieszańce (oczywiście ras typowo pracujących – labradory, owczarki – cud nad cudy, prawda?) Ale jack russel terier z trudną przeszłością zajmujący się szukaniem narkotyków i wyszkolony do tropienia mieszaniec siberian husky to moje numery jeden potknięć autorki. Psy do takich zadań są specjalnie selekcjonowane i dobierane, a Creed na własnym podjeździe znajduje takie perełki. Niesamowite, prawda? Ponadto w ciągu całej akcji nie musiał ani razu trenować z psami. Bardzo niedopracowana „psia” kwestia zdecydowanie najbardziej mi przeszkadzała, w pewnym momencie nawet zakrawając na film familijny, w którym psy myślą zupełnie po ludzku.

Generalnie jednak książkę czytało mi się świetnie. Przymknęłam oko na psy do zadań specjalnych, zakładając, że Creed jest cudotwórcą. Powieść Kavy czytałam z przyjemnością, w błyskawicznym tempie i bardzo się cieszę, że miałam okazję ją poznać. Jeśli moi znajomi będą pytali, czy mogę pożyczyć im jakąś dobrą książkę z gatunku kryminał/sensacja, na pewno polecę im Kavę.

więcej recenzji: postmeridiem1.blogspot.com