Maria Panna Nilu (ebook) –	Scholastique  Mukasonga

Maria Panna Nilu

Ocena czytelników:

6,7 (60 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Powieść uhonorowana Nagrodą Renaudot, jedną z najważniejszych francuskich nagród literackich.


Rwanda, lata 70. XX wieku. W katolickim liceum im. Marii Panny Nilu, kształcącym żeńską elitę kraju, rozpoczyna się nowy rok szkolny. Większość uczennic należy do będącego u władzy plemienia Hutu. Veronica i Virginia, pochodzące z plemienia Tutsi, muszą zmierzyć się z niechęcią i prześladowaniami ze strony swoich koleżanek, które nie dają im zapomnieć, że dyplom Tutsi, to nie to samo co dyplom Hutu.

Pozorny spokój szkolnego życia mąci coraz bardziej nasilająca się atmosfera wzajemnej wrogości, walki politycznej i spisków. Veronica i Virginia poznają strażnika legendy Tutsi, który twierdzi, że Tutsi pochodzą od egipskich faraonów i wplątuje dziewczęta w tajemnicze obrzędy w cieniu królowej z zamierzchłych czasów. Jej kości zakopane pod czerwonym kwiatem koralokrzewu strzegą pytony. Kiedy dojdzie do tragedii jedyna droga ucieczki będzie prowadziła w góry, gdzie mieszkają goryle, które kiedyś były ludźmi.


Jesteś strasznie wścibska, napytasz sobie biedy, odwiedzając czarownice, jestem pewna, że tańczyłaś przed wiedźmą, tylko Tutsi są zdolni tańczyć przed diabłem.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Liczba stron wydania papierowego

305

ISBN wydania papierowego

978-83-7976-486-0

Rok wydania papierowego

2016

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.56 MB (MOBI), 1.51 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Radosław Gabinek

11.01.2017, 11:21

„Polecam!”

"Maria Panna Nilu " to powieść niepozorna, a jednocześnie zawiera w sobie tyle wartości, wywołuje tyle emocji i skłania do refleksji nad najważniejszymi z punktu widzenia każdego człowieka zjawiskami, tj. dobrem i złem. Powieści tego typu należą do moich ulubionych, gdyż nie są przegadane, dotykają sedna, a jednocześnie wcale nie ma się wrażenia jakoby autorka pominęła cokolwiek jeżeli chodzi o budowę tła, opisy, czy konstrukcję postaci, mimo iż zdecydowała się zawrzeć treść w niewielkiej bądź co bądź formie. Udowadnia tym samym to, co twierdzę już od dawna, a mianowicie że wystarczy te około 200 stron aby stworzyć powieści pełnowartościowe i opowiedzieć historie chwytające za serce.

Rwanda to państwo należące niegdyś do protektoratu Belgii, któremu kolonializm - co akurat w żadnym wypadku nie jest niczym nowym - wyrządził wielką krzywdę i doprowadził do trwających latami, wyniszczających konfliktów na tle etnicznym. Sporo się swego czasu mówiło o wojnie i to nie jednej pomiędzy plemionami Tutsi i Hutu, bo trudno by nie było głośno o ludobójstwie, które pochłonęło wedle różnych danych miliony ofiar. Co więc może wnieść kolejna książka na ten temat? Otóż może wiele. Przede wszystkim to co rzuca się najbardziej w oczy przy lekturze Mukasongi, to fakt iż naprawdę czasami niewiele trzeba żeby zapalić świat. Niby prawda oczywista, powszechnie znana, a jednakże to jak opowiada ją autorka "Marii Panny Nilu" wykracza poza wszystko co mieliście okazję do tej pory czytać. Zestawia niewinność z brutalnością, zawiścią, perfidią i zepsuciem. W jednym momencie przechodzi od fragmentów odpowiadających o dojrzewaniu i związanej z tym procesem nadziei do opisu śmierci spowodowanej uprzedzeniami, zabobonem i obłudą. Dobro i zło, piękno i brzydota przenikają się tu ciągle, zapętlają, wciąż że sobą flirtują, bo jak wiemy granica dotycząca wyboru pomiędzy byciem bohaterem czy zdrajcą jest tak naprawdę wypadkową drobnostek, małych uraz, przypadkowych decyzji podejmowanych w emocjach. Przerażające? Dla mnie bardzo.

Dodaj recenzję