Miłośniczki Czekolady i ślub (ebook) –	Carole Matthews

E-book

Miłośniczki Czekolady i ślub

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Słodsza od czekolady jest tylko miłość! Dziewczyny z Klubu Miłośniczek Czekolady już się cieszą na ślub roku, ale życie jak zwykle mnoży przeszkody…Lucy musiała odejść z pracy w kawiarence Czekoladowe Niebo. Czy powinna skorzystać z pomocy dawnego narzeczonego - osoby absolutnie niegodnej zaufania? Nadia ma wreszcie szansę na miłość, ale związek z Jamesem oznacza dla niej wyjazd z Londynu. Autumn nie może się doczekać niezwykle ważnego spotkania ze swoim dzieckiem, którego nie widziała od wielu lat, ale pojawiają się nieoczekiwane komplikacje. Chantal wiele przeszła, w końcu znalazła szczęście, lecz złe wieści wywrócą jej świat do góry nogami.W trudnych chwilach jak zwykle niezawodna okazuje się przyjaźń i… duża porcja czekolady. „Miłośniczki Czekolady i ślub” to kontynuacja losów bohaterek zabawnych i wzruszających powieści „Klub Miłośniczek Czekolady”, „Dieta Miłośniczek Czekolady” i „Święta Miłośniczek Czekolady”. Carole Matthews jest autorką 28 powieści, w tym bestsellerów „Sunday Timesa”. W 2015 roku otrzymała nagrodę RNA (stowarzyszenia autorów romansów) Outstanding Achievement Award (za wyróżniającą się twórczość). Jej powieści podbiły serca czytelniczek z całego świata. Zostały przełożone i wydane w ponad trzydziestu krajach. Prawa do ich sfilmowania kupiło Hollywood.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.43 MB (MOBI), 0.81 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Pośredniczkaa

07.12.2016, 12:21

„Uwielbiam czekoladę!”

Recenzja pochodzi z bloga http://www.posredniczkaa.pl/

Z ciężkim sercem przyznaję, że zaczęłam czytać serię od końca, czyli od ostatniego tomu, przez co zaspojlerowałam sobie okrutnie poprzednie części. Co zadziwiające fakt ten nie odebrał mi ani odrobiny przyjemności z lektury powieści Matthews.


Poznajemy cztery kobiety, cztery przyjaciółki, cztery miłośniczki czekolady, każda z nich jest inna, ma inne doświadczenia życiowe, mierzy się z różnymi problemami, ale właśnie przyjaźń i uwielbienie kalorii zawartych w czekoladzie, pchnęła ich do założenia klubu miłośniczek czekolady. Bywa, że ciężko jest mi utożsamić się z głównymi bohaterami, gdy jest ich tak wielu, jak w przypadku tej książki, jednak lekki i niewymagający styl pisania autorki, sprawia, że Lucy, Autumn, Nadia i Chantal stały i się bardzo bliskie.

Autorka wykazała się niezwykłą zręcznością, wplatając w tak lekką i zabawną książkę tematy trudne i niejednokrotnie bolesne, przez co jej historia nabiera realizmu i bardzo wciąga, przestając być jedynie lekką niezobowiązującą rozrywką, a stając się historią zmuszającą czytelnika do refleksji.

Ciekawym zabiegiem jest również uwydatnienie mniejszych i większych wad w charakterach kobiet z jednoczesnym (dla mnie strasznie irytującym) idealizowaniem męskich postaci. Książęta bez skazy na białych rumakach nie mają żadnych szans w starciu z panami opisanymi przez C.Matthews.

„Miłośniczki Czekolady i ślub” jest kontynuacją cyklu „Klub Miłośniczek Czekolady”, jednak śmiało mogłaby stanowić odrębną powieść, gdyż nieprzeczytanie poprzednich tomów nie przeszkadza w najmniejszym stopniu podczas czytania.

To lekka i przezabawna opowieść, która potrafi wzruszyć niczym „Pretty Woman". Jeżeli masz ochotę na komedię romantyczną, przy której umilisz sobie przedświąteczną gorączkę, ta powieść będzie idealna. Ja zdecydowanie polecam!

Pośredniczkaa

07.12.2016, 12:12

„Uwielbiam czekoladę!”

Recenzja pochodzi z bloga http://www.posredniczkaa.pl/

Z ciężkim sercem przyznaję, że zaczęłam czytać serię od końca, czyli od ostatniego tomu, przez co zaspojlerowałam sobie okrutnie poprzednie części. Co zadziwiające fakt ten nie odebrał mi ani odrobiny przyjemności z lektury powieści Matthews.


Poznajemy cztery kobiety, cztery przyjaciółki, cztery miłośniczki czekolady, każda z nich jest inna, ma inne doświadczenia życiowe, mierzy się z różnymi problemami, ale właśnie przyjaźń i uwielbienie kalorii zawartych w czekoladzie, pchnęła ich do założenia klubu miłośniczek czekolady. Bywa, że ciężko jest mi utożsamić się z głównymi bohaterami, gdy jest ich tak wielu, jak w przypadku tej książki, jednak lekki i niewymagający styl pisania autorki, sprawia, że Lucy, Autumn, Nadia i Chantal stały i się bardzo bliskie.

Autorka wykazała się niezwykłą zręcznością, wplatając w tak lekką i zabawną książkę tematy trudne i niejednokrotnie bolesne, przez co jej historia nabiera realizmu i bardzo wciąga, przestając być jedynie lekką niezobowiązującą rozrywką, a stając się historią zmuszającą czytelnika do refleksji.

Ciekawym zabiegiem jest również uwydatnienie mniejszych i większych wad w charakterach kobiet z jednoczesnym (dla mnie strasznie irytującym) idealizowaniem męskich postaci. Książęta bez skazy na białych rumakach nie mają żadnych szans w starciu z panami opisanymi przez C.Matthews.

„Miłośniczki Czekolady i ślub” jest kontynuacją cyklu „Klub Miłośniczek Czekolady”, jednak śmiało mogłaby stanowić odrębną powieść, gdyż nieprzeczytanie poprzednich tomów nie przeszkadza w najmniejszym stopniu podczas czytania.

To lekka i przezabawna opowieść, która potrafi wzruszyć niczym „Pretty Woman". Jeżeli masz ochotę na komedię romantyczną, przy której umilisz sobie przedświąteczną gorączkę, ta powieść będzie idealna. Ja zdecydowanie polecam!

Dodaj recenzję