Przez bezmiar nocy (ebook) –	Veronica Rossi

E-book

Przez bezmiar nocy

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

"Kontynuacja elektryzującej powieści „Przez burze ognia” Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy? Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości? "

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.99 MB (MOBI), 0.73 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Karolina Szymczak

23.10.2016, 19:07

„dobra kontynuacja”

Najbardziej polubiłam Roara, ale wyobrażam go sobie inaczej niż jest opisany xD Ja widzę go jako takiego wielkiego, umięśnionego i mega sympatycznego chłopaka. A według opisu jest raczej drobnej postury, znacznie mniejszej od Perry'ego. Po prostu tego nie widzę. Jednak jakkolwiek on by nie wyglądał, ważne, że i tak jest wspaniały! Zdecydowanie moja ulubiona postać już od pierwszego tomu!
Nie wiem, czy zauważyliście, ale bardzo często w drugich tomach różnych serii główny męski bohater traci w oczach. Wiele przykładów przychodzi mi do głowy. O ile w pierwszym tomie dana postać jest wręcz magiczna, fascynuje i ją lubimy, tak drugi tom pokazuje jej wady. Czasem nawet ta postać zaczyna nas irytować i zupełnie przerzucamy swoją sympatię na kogoś innego. Może to rzeczywistość uderza w bohaterów (w tym i w nas), a może to tak zwany „syndrom drugiego tomu". Tak czy owak, i Perry się znalazł w tej szarej strefie. Chociaż wystarczył jeden moment w książce, żeby ponownie zyskał w moich oczach, a sympatia do niego wróciła. Brawo Perry!
Drugi tom jest zdecydowanie mroczniejszy, ma też więcej zwrotów akcji i bardziej mnie zaskakiwał w kilku momentach. Niektórych rzeczy można było się domyślać, ale na pewno czytelnik nie będzie znudzony. Jak dla mnie super lektura i już biegnę w otchłań Wielkiego Błękitu!

Dodaj recenzję