Swoją drogą (ebook) –	Tomek MichniewiczPromocja

E-book

Swoją drogą

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

"Historia jak z filmu, która wydarzyła się naprawdę „Zabiorę cię w dowolne miejsce na świecie. Pod jednym warunkiem – decyzję, dokąd chcesz lecieć i po co, musisz podjąć już, w tej chwili”. Ta propozycja dała początek trzem niezwykłym podróżom. Trzydziestolatek z korporacji uciekający od codziennej rutyny do afrykańskiej dżungli. Młoda kobieta mierząca się ze swoimi największymi obawami w świecie ortodoksyjnego islamu. Dojrzały mężczyzna, który postanawia wreszcie odwiedzić miejsca, o jakich marzył przez czterdzieści lat. Wyprawy na drugi koniec świata zmuszą całą trójkę do konfrontacji z własnymi lękami, złudzeniami i szansami, które zmarnowali. Kim będą po zakończeniu podróży? Wrócą do starego życia czy pójdą inną drogą?"

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

38.81 MB (MOBI), 55.30 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Michal Leszczynski

Michal Leszczynski

04.05.2014, 00:37

Na razie widać, że masz bardziej problem z wpisaniem komentarza...

Violetta Biedak

01.05.2014, 17:46

dodam tylko, że fragment czyta bez zarzutu

Violetta Biedak

01.05.2014, 14:08

czy tylko ja mam problem z otwieraniem pliku? moj czytnik daje mi komunikat ze plik jest zly

Dodaj komentarz

Darek Sieradzki

15.05.2014, 22:16

„Tomka Michniewicza podróż po inne życie”

Do napisania tej recenzji zabierałem się przez tydzień. Wstępnie zaplanowałem ją już w Kamerunie. Po przeczytaniu pierwszej podróży, spisałem sobie najciekawsze fragmenty, cytaty które mógłbym wykorzystać zarówno przy tej recenzji, jak i później, w tak zwanym towarzystwie. Po Kamerunie chciałem już siadać do pisania. Powstrzymałem się jednak, bo gdzie tu profesjonalizm, przy takim pisaniu ocen bez wcześniejszego zapoznania się z całością. Później była Arabia Saudyjska, a ja nadal chciałem spisywać co ciekawsze fragmenty. I nagle okazało się, że musiałbym spisać całą podróż. Całą, od pierwszego do ostatniego słowa. Tak było już do końca.

Przed podejściem do książki, wiedziałem czego mniej więcej powinienem się spodziewać. Lekkiego stylu, ładnych fotografii, akcji która bardziej przystoi książce przygodowej niż dziennikarskiej relacji z wyprawy do miejsca X, odległego i niedostępnego, o którym mało kto wie, że istnieje. Wszystko to oczywiście otrzymałem i gdyby na tym się skończyło, byłbym już i tak zadowolony. Czytałbym dobrego Tomka Michniewicza, jakiego lubiłem wcześniej.

Dostałem więcej.

„Swoją drogą” to opowieść o zmianach. Pytanie tylko, kto się zmienia. Założenie, które przyjąłem podczas lektury, było banalne. Tomek zabiera w drogę trzy bliskie mu osoby i daje im wycisk, dzięki któremu jakoś się zmienią. Okazuje się jednak, że najbardziej zmienia się on sam. Pierwsza opisana podróż to historia z przed lat. Zakończyła się na gdyńskich Kolosach i ukształtowała autora jako dojrzałego podróżnika. Przestał być tylko jeżdżącym od czasu do czasu dziennikarzem radiowym. Stał się zawodowym podróżnikiem. Nie ukrywajmy, Kolosy to przepustka i jednocześnie szansa, którą wykorzystał. Kolejne podróże pokazują jak Michniewicz przewartościowuje swoje życie, uświadamia sobie konieczność podjęcia dorosłych decyzji. Uświadamia sobie, czego oczekuje od życia. Na samym końcu uczy się… wystarczy.

Z trzech książek napisanych przez Tomka Michniewicza, ta jest zdecydowanie najbardziej osobista. Pozwala naprawdę poznać autora, który całkowicie otwiera się przed czytelnikiem. Od pierwszej do trzeciej książki, sporo się u Michniewicza zmieniło. Dorósł, zyskał popularność, okrzepł, dopracował styl. Teraz pokazał prawdziwego siebie. Otworzył się, co zawsze jest dużym ryzykiem. Jemu się udało, bo można spokojnie stwierdzić, że jest to również najlepsza jego książka.
Miały być cytaty, ale jednak nie będzie. Musiałbym wkleić całą książkę.

Dodaj recenzję