Tortilla Flat (ebook) –	John Steinbeck

E-book

Tortilla Flat

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

W niewielkim miasteczku Monterey, tuż po zakończeniu I wojny światowej żyje grupa paisanos, potomków hiszpańskich konkwistadorów. To lekkoduchy, których łączy głęboka pogarda do pracy, żyją więc z grabieży i resztek wyżebranych w restauracjach. Czas upływa im głównie na spaniu, zalecaniu się do kobiet i walce o najcenniejszy kruszec, czyli wino. Głównym bohaterem powieści jest Danny, mieszkający w dzielnicy Tortilla Flat, którego dom staje się miejscem spotkań jego przyjaciół, wiecznie głodnych jadła i przygód: Pilona, Pablo, Jezusa Marii, Wielkiego Joe Portugalczyka i Pirata.

Adaptując na własny użytek tematy i konstrukcję legend o królu Arturze, Steinbeck stworzył w kalifornijskim miasteczku prawdziwy Camelot i zasiedlił go barwną gromadą rycerzy o manierach rodem z Rabelais’go.

John Steinbeck (1902 – 1968) – amerykański powieściopisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla 1962 za „realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw społecznych". Jego najbardziej znane powieści to „Grona gniewu”, „Myszy i ludzie” i „Na wschód od Edenu”.

W 1942 roku „Tortilla Flat” została przeniesiona na wielki ekran. W filmie wyreżyserowanym przez Victora Fleminga zagrał m.in. Spencer Tracy.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

2.25 MB (MOBI), 0.90 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Kopeć Krzysztof

Kopeć Krzysztof

07.01.2017, 16:25

„Cała przyjemność po mojej stronie!”

Krótka forma w swej najbardziej moim zdaniem wybitnej postaci.
W operowaniu słowem Steinbeck wspiął się tutaj na absolutne wyżyny sztuki. Nie mam na myśli tutaj jakiegoś wyszukania albo szczególnej elokwencji – co mogłoby sprawić iż całość byłaby pompatyczna i zwyczajnie nuda lub trudna w odbiorze. Całość czyta się z dużą łatwością i przyjemnością co samo w sobie wskazuje na posiadanie przez autora umiejętności i warsztatu pisarskiego. Bo to wcale nie jest oczywistością co udowadnia „Lód” Dukaja czy „Ulisses” Joyca.

To co w tej pozycji zachwyca to nawet nie pełen wdzięku humor, który budzi skojarzenia z takimi klasykami jak „Pamiętniki Adama i Ewy” Marka Twaina” czy „Trzech panów w łódce nie licząc psa” Jerome K. Jeroma. Mam do nich wielki sentyment i uważam, że ze śmiesznych, optymistycznych historii absolutnie niczego lepszego nie napisano. To również nie sama sympatia do przedstawianych postaci. Nie jest to wcale moim zdaniem oczywiste, ponieważ zdarzyło mi przeczytać książki, gdzie autorzy zauważalnie ich nie lubili.
Wszystko to oczywiście ma znaczenie, chociaż jak dla mnie jedynie wylewa fundamenty pod ołtarzyk jaki jestem skłonny też książce postawić.
„Tortilla flat” zachwyca przede wszystkim wspaniałym przedstawieniem postaci, ich motywów i zachowań. Oczywiście, jest to grupa pijaczków, którzy chyba nigdy nie trzeźwieje, trudno więc uznać ich za wzór do naśladowania. Nie zmienia to faktu, że zupełnie niczego nie można temu jak zostali oni opisani zarzucić. Jest to od początku do końca konsekwentne, ma swój wewnętrzy sens i jest jak najbardziej wiarygodne. Może jest to chwilami absurdalne, może chwali ręce opadają jak postacie traktują kolejne spadające na nich ciosy. Ale Steinbeck trzyma się przyjętych założeń z całą bezwzględnością i w żadnym miejscu nie robi ukłonów w stronę czytelnika w celu zaspokojenia jego poczucia estetyki czy przyzwoitości. I właśnie to jest w tej książce najbardziej genialne. Czytałem ją – i bez ustanie w głowie kołatała mi myśl jak u licha on to zrobił. Żeby poznać środowisko lekarzy Segal przygotowując się do pisania „Doktorów” sam uczestniczył w ich pracach. Poznawał to środowisko od środka. Tutaj, żeby pisać trzeba było być trzeźwym – ale jak w takim razie „zbierać materiał” do jej napisania i w ogóle ją stworzyć?

Ta książka nie ma zamiaru czegokolwiek czytelnika nauczyć ani tym bardziej przekazać mu żadnej wiedzy. Żadnym swym zdaniem nie twierdzi, że ma jakiekolwiek ambicje. Zapoznanie się z nią nie sprawi, że człowiek stanie się w jakimś stopniu lepszy (i na przykład wzbogaci się duchowo). Jest jednak świetnie napisana i oferuję całą masę satysfakcji z każdą spędzoną z nią chwilą. Bo jeśli oferuje książce swój czas to chciałbym, aby był on jak najlepiej wykorzystany. Ona zdecydowanie go nie marnuje.

Dodaj recenzję