Uciekinierzy (Księga pierwsza). Bursztynowy dym (ebook) –	Kristin CastPromocja

E-book

Uciekinierzy (Księga pierwsza). Bursztynowy dym

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Współautorka cyklu „Dom Nocy” zaprasza fanów do swego fascynującego świata, w nowym cyklu „Uciekinierzy”.

W świecie równoległym do naszego Furie strzegą potępionych dusz skazanych na wieczne cierpienie z powodu przewinień popełnionych za życia. Ktoś jednak otwiera drzwi i niewyobrażalne zło przekracza barierę rozdzielającą światy. Furie wysyłają własnego syna Aleka, by sprowadził uciekinierów z powrotem do Tartaru. Alek jest potężnym, lecz niedoświadczonym wojownikiem, sam nie zdoła sprostać zadaniu. Pomóc może mu Eva – piękna dziewczyna dorastająca w świecie pełnym miłości i tajemnic. Alek i Eva muszą się odnaleźć i odkryć nawzajem swe moce, by wspólnie zapobiec katastrofie i uratować to, co dla nich ważne.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.15 MB (MOBI), 1.20 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

An Em

An Em

22.06.2016, 15:19

„Na nudne wieczory się nada :)”

Z Kristin Cast spędziłam wiele deszczowych dni, większość jej książek pochłaniają na całego. Jednak "Bursztynowy dym" pozostawił po sobie niedosyt. Niby akcja gdzieś się rozwija, niby coś tam się dzieje by po chwili się skończyć. Sama historia ciekawa ale nie powala na kolana... Wielka szkoda.

Pośredniczkaa

20.06.2016, 09:06

„Bursztynowy dym”

Dwa światy, dwoje ludzi, jeden wróg. W tej książce współczesność miesza się z mitologią. Jak wypadł ten duet?


Furie są strażniczkami Tartaru, i to jest ich jedyne zadanie, jednak najmłodsza z nich sprzeciwiła się nałożonym na nie zakazom i zakochała się w człowieku odbywającym karę w Hadesie. W konsekwencji jej niesubordynacji, na Tartar zostaje nałożona klątwa i więzione istoty uciekają na ziemię. Ich świat zaczyna się rozpadać, a na ziemi dzieją się straszne rzeczy. Żeby wszystko wróciło do porządku, syn Furii musi odnaleźć wyrocznię i u jej boku sprowadzić wszystkich uciekinierów. Nie wie, jednak że nie tylko on poluje na wyrocznię.

Mimo że autorce nie udało się zgrabnie połączyć obu światów, historię Aleka i Evy mogę zaliczyć raczej do udanych. Jej niewielkie rozmiary i prosty, przystępny język, w jakim jest napisana, oraz niezwykle porywająca akcja sprawiły, że przeczytałam ją niezwykle szybko.

„Czas to zmienna bestia. Nie ma ustalonego początku ani końca, nie biegnie też jednostajnie, jak sobie wyobrażają śmiertelni. Zamiast tego zagina się i rozszczepia pod powierzchnią niczym korzenie drzewa. Wystarczy spojrzenie w złym kierunku, źle zrobiony krok, niewłaściwie wybrany towarzysz, a czeka cię inna przyszłość.”

Magiczny świat Furii, mimo że szalenie pociągający był opisany bardzo szczegółowo, co sprawiło, że na początku lektura nieco mnie nudziła, jednak gdy Alek wkroczył do świata ludzi w poszukiwaniu Evy, w mgnieniu oka zapomniałam o nudzie.

Jeżeli chodzi o kreację bohaterów, to nie powalała na kolana, głównie za sprawą Aleka, który w Tartarze odstawał swoim „współczesnym” zachowaniem, a gdy tylko zjawił się na ziemi, zachowywał się niczym nieustraszony wysłannik bogów, żądający szacunku od zwykłych śmiertelników. Podobało mi się za to, jak autorka wykreowała Eve, bardzo szybko udało mi się wczuć w tę postać, była taka normalna, ot zwykła dziewczyna, która nawet nie podejrzewa, że grozi jej straszne niebezpieczeństwo i że to właśnie ona będzie miała do odegrania rolę zbawczyni ludzkości.

„Kobiety bywają wojownikami na wiele różnych sposobów.”

Ta powieść jest mieszanką romansu, kryminału i mitologii co bardzo mi się podobało, ponieważ za romansem przepadam, a romans z nutką dreszczyku jest tym, co lubię najbardziej. Romansu było tu jednak bardzo niewiele, ale mam wrażenie, że za sprawą głównych bohaterów, w kolejnych tomach będzie go o wiele więcej, za to otrzymałam całkiem satysfakcjonującą dawkę kryminału oraz pouczającą lekcję z mitologii.

„Bursztynowy dym” to nietypowa opowieść o walce ze złem, przyjaźni i miłości, która pozwala przeżyć niezapomnianą przygodę. Jestem szalenie ciekawa, jaka faktycznie będzie rola głównej bohaterki oraz czy uda im się pokonać klątwę. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów!

Magdalena Księżyk

Magdalena Księżyk

08.02.2016, 18:58

„Bursztynowy dym”

Moja pierwsza myśl po skończeniu książki? Koniec? Jak to koniec? Chyba sobie żarty stoją. A jednak nie.
Pomimo iż kilka momentów z początku dotyczących Evy były wzięte z opowiadania, z którejś z książek, z serii "z piekła" to książka mnie wciągnęła od pierwszych zdań.
Dlatego już się nie mogę doczekać kolejnej części! Oby była szybko!
Polecam!

Dodaj recenzję