Ujarzmienie (ebook) –	Jeff VanderMeer

Ujarzmienie

Ocena czytelników:

6,6 (308 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

"Nie wierz zmysłom. Strefa X zmienia każdego Szefem Southern Reach – tajnej rządowej agencji, która od ponad trzydziestu lat bada Strefę X – zostaje John Rodriquez, śledczy po przejściach. Rozwikłanie tajemnicy Strefy to jego ostatnia zawodowa szansa. Poczynania nowego dyrektora śledzi apodyktyczny Głos domagający się regularnych telefonicznych raportów. Okazuje się, że nie tylko w Strefie X działają siły zmieniające ludzki umysł. Czy komuś uda się je w końcu ujarzmić? „Ujarzmienie” to druga część bestsellerowej trylogii Jeffa VanderMeera. Literatura grozy i klasyczna fantastyka najwyższej próby. Już pierwszy tom – „Unicestwienie” – został doceniony przez fanów i zyskał entuzjastyczne recenzje krytyków na całym świecie. „VanderMeer po mistrzowsku prowadzi akcję i kieruje losami postaci. Coraz bardziej rozpaczliwa sytuacja bohaterów sprawia, że czytelnik niecierpliwie i z niepokojem będzie oczekiwał na ostatnią część trylogii”. „Publishers Weekly” "

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

4.27 MB (MOBI), 1.59 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Jacek Nawrot

07.07.2014, 15:49

Odnoszę wrażenie (może się mylę), że 4 recenzje poniżej powstały "na zamówienie", a może nawet zostały napisane przez tę samą osobę (proszę kliknąć na linki do kont każdego z autorów - NULL, półeczki czyściutkie i pozamiatane) :) "Smaczki"? "Zabawne anegdoty"? Ta książka ma tyle polotu, co 50 tonowe kowadło, pomijając fakt, że pomysł został zarąbany Strugackim :) Kompletnie nie rozumiem zachwytu nad tą serią, chociaż brnę w to dalej, bo mam w sobie chyba coś z masochisty, który lubi się katować "psycholożkami", "antropolożkami" i "architektkami" (kto tak pisze, na miłość boską?). Reasumując książka ma potencjał, ale jest on marnowany rozwlekłymi, nic nie wnoszącymi do fabuły, opisami i wątkami, osnutymi wokół postaci, które mają w sobie tyle życia, co metr sześcienny zbrojonego betonu.

Robert Tolman

03.07.2014, 14:17

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Otwartemu za to, że zdecydowali się wydać trylogię VanderMeera, która zyskała uznanie Amerykanów w kilka tygodni po jej premierze. Miałem okazję czytać ją w oryginale i docenić jej jakość gatunkową i merytoryczną. Nie mogłem nie zerknąć do polskiego tłumaczenia i muszę przyznać, że jest przełożona brawurowo, z zachowaniem wszystkich smaczków i zabawnych anegdot. Książkę wszystkim polecam, a wydawnictwu gratuluję wyboru i życzę na przyszłość równie wiele odwagi!

Gienia

03.07.2014, 10:03

Tak, jak w pierwszej części cztery kobiety - naukowcy wyruszyły w podróż celem zgłębiania Strefy X, tak teraz - w drugiej części trylogii powróciły, zdezorientowane i pełne niepokoju - tajemnic, których nie kwapią się wyjawiać. Zadaniem Kontrolera jest wyciągnięcie z nich jak najwięcej, ale to tym trudniejsze, że zmysły i odczucia łudzą go i mamią hipnotycznymi ruchami. Pełna metafizycznych elementów, wielu wymiarów i zmysłów książka VanderMeera zabrała mnie w wykreowany przez niego świat i tak jak cztery kobiety, powracam z tej podróży zdezorientowana i zupełnie nim zachwycona.

Grzesiek Masłowski

02.07.2014, 20:54

Zapisując kolejne karty swojej powieści VanderMeer przekracza coraz to nowe poziomy gry z czytelnikiem. Jego powieść mami, daje złudzenie, że to, co się dzieje ma miejsce naprawdę, by za chwilę odkręcić wszystko i logicznie wyjaśnić niemożliwość danego zjawiska. Strefa X to strefa wyobraźni, gdzie wszystko może być prawdą, tak jak wszystko może być fikcją. Niesamowity jest sposób w jaki autor wybrnął z zawiłości swojego umyslu i potrafił przełożyć go na kanwę powieści. Dawno żadna książka nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia. Polecam ją wszystkim - nie tylko fanom sci-fi, bo poruszy ona myśl i wyobraźnię każdego.

Basiunia

02.07.2014, 20:33

Ostatnio na rynku nastąpił wysyp książek sci-fiction. I niestety, jak zwykle ilość nie idzie w parze z jakością. Po kilku falstartach trafiłam jednak na coś godnego uwagi... Trylogia Vandermeera to pozycja godna polecenia z trzech najważniejszych temu gatunkowi względów - po pierwsze i najważniejsze jest misternie skonstruowana i trzyma się kupy, po drugie świetnie oddziałowuje na wyobraźnię symboli i ukrytych znaczeń, a po trzecie - najważniejsze, ma jaja i te humorystyczne i te, które wymagają zimnej krwi. Miód na literacką duszę!

Dodaj komentarz

Dodaj recenzję