Układ (ebook) –	Elia Kazan

Układ

Ocena czytelników:

7,4 (300 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

NIE JEST TO KOLEJNA OPOWIEŚĆ O ODKUPICIELSKIEJ SILE MIŁOŚCIANI TEŻ O WYZWALAJĄCYM ODRZUCANIU MASEK.ZAMIAST ROMANTYCZNEGO IDEALIZMU MAMY W NIEJ DOTKLIWY REALIZM.   „Wszyscy udajemy, że lubimy rzeczy, które budzą w nas wstręt.Zwykle udajemy tak długo, że zapominamy o wstręcie. I to jest właśnie cywilizacja.Nic lepszego nie wymyślono póki co”. Eddie Anderson jest doskonałym produktem społeczeństwa dobrobytu: ma pieniądze, sławę, rodzinę i kochankę. Żeby dodać sytuacji pikanterii, Eddie Anderson jest doskonałym producentem społeczeństwa dobrobytu: pracuje w agencji reklamowej. Cynicznie konsumuje i nakłania do konsumpcji, dopóki nie zapragnie po wpływem bezkompromisowej Gwen wyrwać się z zaklętego kręgu – czy też układu – i odzyskać siebie, nawet za cenę śmierci. Gorzej: za cenę utraty majątku i pozycji towarzyskiej.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Liczba stron wydania papierowego

672

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.14 MB (MOBI), 0.90 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

manton

Małgorzata Antoniewicz

08.07.2016, 09:36

„Zerwać z układem, zależnościami, być sobą aż do bólu”

"Układ" przeczytałam po raz pierwszy wiele lat temu będąc uczennicą liceum, czyli około 20 lat minęło od pierwszego spotkania z Kazanem. Gdy zabierałam się do ponownego czytania pamiętałam tylko tyle, że ta powieść zrobiła na mnie ogromne wrażenie, że bardzo identyfikowałam się z bohaterem, że mówił to, co ja myślałam. Tylko tyle. Nie pamiętałam treści, tematu, imion, środowiska, w którym rzecz się dzieje, nic nie pamiętałam, tylko to podniosłe uczucie utożsamienia się z główną postacią. Gdy zaczęłam czytać szybko przypomniałam sobie, dlaczego tak bliska jest mi ta powieść! Ten bunt wobec ogólnie przyjętych zwyczajów w świecie biznesu i zależności koleżeńsko-towarzyskich, to świadome wyobcowanie i decyzja o odejściu z koła zakłamania, nawet za cenę zejścia na boczny tor i braku środków do życia! To musiało podobać się nastolatce! Toż to były moje ówczesne poglądy, to ja zmieniająca świat na lepsze, to ja, która za wszelką cenę chciała wszem i wszędzie mówić tylko prawdę. Szybko przypomniałam sobie uczucia, jakie wtedy mną targały. Dziś może inaczej odbieram losy Eddiego, niemniej jednak nadal porusza mnie jego odwaga i desperacja w próbach oderwania od układów, w których chcąc nie chcąc żyjemy. Dziś mam inny bagaż doświadczeń niż tamta nastolatka, dziś już nie jestem taka pewna, czy można tak łatwo wyjść z układów, albo i nie bardzo chyba chciałabym, ale podskórne pragnienie ideału nie do końca we mnie wymarło.
Na koniec trochę dziegciu. Odnoszę wrażenie, że autorowi zabrakło pomysłu na dobre zakończenie losów Eddiego. Opowieść jest jakby z każdą kolejną setką stron coraz słabsza, żeby zakończyć się marazmem i zastojem w stadle-układzie, podobnym, z jakiego bohater uciekł był. Tak, zdecydowanie nie tego się spodziewałam. Ale polecam mimo to.

Dodaj recenzję