Władcy świtu (ebook) –	Andrzej Zimniak, Błażej Kemnitz

E-book

Władcy świtu

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis ebooka

Habitat Valios to prywatne piekło, w którym były lekarz Shoza Fogh odbywa karę za podjętą kiedyś trudną decyzję. Pozbawiony prawa wykonywania zawodu, z nędznym zasiłkiem orbituje między swoją norą a barem. Promykiem nadziei wydaje się wygrana wycieczka na Ortusa, planetę słynącą z rozgrywanych na niej igrzysk. Wyruszając w podróż między wszechświatami, która dla niego jest szansą odrodzenia, nie zdaje sobie jeszcze sprawy, na co tak naprawdę się zdecydował. Istoty, które napotka, są wieczne, doskonale wiedzą o jego unikatowym darze adiunkcji i mają wobec niego konkretne plany. Wobec niego i całej ludzkości...

„Władcy świtu” to powieść SF z zakresu social fiction, która mimo silnego sztafażu fantastycznego skupiona jest na aspektach socjologicznych i psychologicznych.

Andrzej Zimniak (ur. 1946) to doktor nauk chemicznych i pisarz science fiction. Debiutował w 1980 roku opowiadaniem „Pojedynek”, pierwszą książkę zaś wydał w roku 1984. Do tej pory opublikował dwie powieści, osiem zbiorów opowiadań, zbiór esejów futurologicznych i zbiór fraszek – w sumie blisko osiemdziesiąt utworów.

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

2.13 MB (MOBI), 0.73 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Magdalena Stawniak

15.12.2014, 21:03

„Czy dar wiecznego życia jest wart ceny, którą trzeba za niego zapłacić?”

Wszystko ma swoją cenę

Ortus – odległa planeta w innym kosmosie, na której panuje wieczny świt. Otacza ją fotonosfera odgradzająca glob od trzech nieodległych słońc.

Ortusjanie – mieszkańcy Ortusa. Można wśród nich wyodrębnić dwa wyraźne odłamy społeczne różniące się życiową filozofią: staroobrzędowców stanowiących wyraźną mniejszość (ludzi starzejących się i umierających) oraz „zwykłych” obywateli (przechodzących metafrazy, niemal wiecznie żyjących).
Metafraza…

Władcy świtu, piąta odsłona serii „Horyzonty Zdarzeń”, to książka, która zawiera w sobie mnóstwo nowych pojęć. Początkowo czytelnik musi przyswoić je i odkryć ich znaczenie zupełnie sam. Yona, magot, witeria, semiwit… To tylko kilka przykładów ważnych dla fabuły terminów stosowanych przez Andrzeja Zimniaka. Jeśli ich częste występowanie na początku powieści nie zrazi i nie zirytuje czytającego, to odkrycie co one oznaczają i samo zakończenie lektury, będą dla niego niezwykle satysfakcjonujące.

Shoza Fogh, główny bohater powieści, jest byłym lekarzem topiącym swe smutki w morzu alkoholu. A ma ich niemało. Pozbawiony prawa do leczenia i osądzony przez lokalny sąd skorupkowy, wiedzie beznadziejną egzystencję w habitacie Valios. Dziwnym trafem wygrywa niezwykłą nagrodę – podróż na bardzo odległą planetę Ortus, gdzie będzie mógł podziwiać nieprzerwanie trwające igrzyska. Nieoczekiwane wakacje okazują się jednak czymś zgoła innym niż czasem lenistwa i wypoczynku, a decyzje, które podejmie Fogh zaważą na historii całego wszechświata.

Powieść Andrzeja Zimniaka to socjologiczna wariacja na temat nieśmiertelności. Autor tworzy świat wypełniony istotami, które mogą żyć niemal wiecznie. Nie ma dzieci, starców i śmierci – Ortusjanie znaleźli sposób na przedłużanie swojej egzystencji w nieograniczonym czasie. Swoiste wampiry zamiast krwią karmią się zwycięstwami w pojedynkach o dominację i ciągłym udowadnianiem swojej wyższości. Żywią się intrygami i przechodzą na wyższy poziom rozwoju tylko kosztem kogoś innego. W świecie Ortusa nie ma miejsca na przyjaźń czy miłość, a seks staje się tylko i wyłącznie narzędziem, pozwalającym zaspokoić specyficzny głód.

Fogh, próbujący dostosować się do nowej rzeczywistości, w końcu zaczyna zadawać sobie ważne pytania. Czy dar wiecznego życia jest wart ceny, którą trzeba za niego zapłacić? Czy dotychczas obowiązujące zasady doboru naturalnego są gorsze od nowych? I co tak naprawdę zostanie z ludzkości, gdy odbierze się jej to, co jest kwintesencją jej istnienia: śmierć, walkę o przetrwanie i przede wszystkim wolę decydowania o sobie? Zimniak nie mówi niczego wprost, ale zmusza czytelnika do myślenia i poszukiwania własnych odpowiedzi, zastanowienia się, czynasza cywilizacja nie zmierza w podobnym kierunku, bo postępowanie Ortusjan wygląda niemal jak zwierciadlane odbicie dzisiejszego świata.

Władcy świtu to lektura niełatwa. Autor nie szczędzi dość zawiłych opisów zasad panujących na planecie czy szczegółowych naukowych objaśnień z dziedziny medycyny i biologii (przykładowo: czym jest witeria). Z kolei nieśpiesznie rozwijające się wątki fabularne stają się tylko tłem dla psychologicznych rozważań nad złożonością ludzkiej natury.

Po przeczytaniu książki nasuwa się jeden wniosek: wszystko ma swoją cenę. Pozostaje tylko pytanie, czy warto ją zapłacić.

Więcej recenzji przeczytacie tutaj: http://geek-woman.blogspot.com/