Zostań, jeśli kochasz (ebook) –	Gayle Forman, Hanna PasierskaPromocja

Zostań, jeśli kochasz

Ocena czytelników:

7,3 (8999 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Zobacz pozostałe książki w promocjach:

Opis publikacji

Światowy bestseller przetłumaczony na ponad trzydzieści języków, na którego podstawie powstał wzruszający film z Chloë Grace Moretz i Jamiem Blackleyem w rolach głównych.

Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?

Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.

Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. „Zostań, jeśli kochasz” opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

5.76 MB (MOBI), 2.65 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Aleksandra Łobacz

14.06.2015, 22:53

„Zostań, jeśli kochasz Gayle Forman”

Mia miała wszystko - kochającą rodzinę i chłopaka, oddaną przyjaciółkę i miłość do muzyki. Jednak jeden dzień zmienił wszystko. Samochód rodziny uległ wypadkowi. Jej rodzice zginęli na miejscu, a młodszy brat Teddy walczy o życie. A ona stoi z boku i patrzy na sanitariuszy pochylających się nad jej ciałem - znalazła się w stanie zawieszenia. Wspominając swoje życie, musi podjąć decyzję czy chce odejść razem z rodziną, czy zostać i nauczyć się żyć na nowo.

Wiele osób chce zbadać śmierć, inni się nią pasjonują, a dla innych tak jak dla Gayle Forman stanowi natchnienie literackie. Autorka za pomocą prostego języka porusza trudne tematy - śmierć i utrata bliskich. Od dawna zastanawiałam się, co mnie przeraża. Nie moja śmierć (bo na każdego przyjdzie pora, aby przejść na drugą stronę), ale śmierć osób, które kocham i bólu jaki się z tym wiąże. Zostań, jeśli kochasz porządnie mną wstrząsnęło i wątpię, żeby dało się przejść obok tej powieści obojętnie.

Główną bohaterką jest siedemnastoletnia Mia kochająca muzykę klasyczną i grę na wiolonczeli. Za pomocą wspomnień dziewczyny poznajemy jej dotychczasowe życie i jej rodzinę. Dzięki temu odniosłam wrażenie, że świetnie znam pozostałych bohaterów. Gayle Forman stworzyła realistyczne postacie, z którymi łatwo było mi się utożsamić i szybko o nich nie zapomnę.

Historia rozgrywa się w ciągu 24 godzin, w tym czasie Mia musi podjąć trudną decyzję. W tym przypadku narracja pierwszoosobowa z perspektywy siedemnastolatki to strzał w dziesiątkę. Autorka postawiła przede wszystkim na emocje. Główna bohaterka w rewelacyjny sposób przedstawia zaistniałą sytuację i nie pozostawia drogi ucieczki - czytelnik nie może się wycofać.

Zostań, jeśli kochasz to książka o potędze miłości, rodzinnych więzach i trudnych decyzjach. To piękna i wzruszająca historia, zmuszająca czytelnika do własnych przemyśleń. Gayle Forman znakomicie poradziła sobie z trudnym tematem, tworząc wyciskającą łzy opowieść. Książka bezkompromisowo dostaje ode mnie ocenę 10/10 i wędruję na półkę "Ulubionych".

Justyna K.

Justyna K.

28.11.2014, 09:54

„Książka NIE TYLKO dla młodzieży”

Pierwsze i jakże udane spotkanie z autorką. Po „Zostań, jeśli kochasz” sięgnęłam przypadkiem – nie czytając tego, o czym jest ta książka. Pomyślałam sobie – może to niezła odskocznia od powieści grozy i kryminałów, ot taka książka ; jak ja to nazywam; „na odmóżdżenie”.
Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że przez tą książkę uronię parę łez, zacznę zastanawiać się nad wieloma kwestiami (o których normalnie raczej bym nie pomyślała). Poruszyło mnie…

Mia i jej rodzina mieszkają w Oregonie. Mimo tego, że dziewczyna kocha swoją rodzinę z całego serca, czasem zastanawia się, czy aby na pewno jest córką rockmana i szalonej matki. Ona – spokojna, poważna wiolonczelistka różni się od swojej rodziny nawet kolorem włosów.
Jej spokojne usposobienie nie przeszkadza jednak w tym, aby mieć wspaniałego chłopaka – Adama, który gra w jednej z kapel rockowych.

Akcja książki zaczyna się dość sielankowo. W Oregonie spada śnieg, w szkołach zostają odwołane zajęcia. Matka (nienajlepsza kucharka) serwuje rodzinie śniadanie (co prawda lekko przypalone i w dodatku „z proszku” – ale co tam, liczą się chęci). Rodzina żartuje sobie w najlepsze, popija kawę. Wprost idealny poranek. Podczas porannej rozmowy pada propozycja wyjazdu w ten „zimowy” wolny dzień. Trzeba kuć żelazo póki gorące – chwilę później wszyscy wsiadają do samochodu i ruszają na wycieczkę. I właśnie w tym momencie sielankowy nastrój pryska jak bańka mydlana. Nieszczęśliwy wypadek zupełnie zmienia życie głównej bohaterki. Mia traci w wypadku młodszego brata i rodziców, sama jednak nie znajduje się w lepszej sytuacji. Balansuje na granicy życia i śmierci. Jej dusza opuszcza ciało. Mia musi przypatrywać się wszystkiemu z boku. Widzi ból na twarzach najbliższych, widzi płacz i starania Adama – lecz niewiele może z tym zrobić. Nie jest pewna, czy już umarła czy też może nie. Nie wie co ze sobą zrobić, ile będzie trwała w takim stanie. Na trop naprowadza ją pielęgniarka czuwająca przy łóżku z ciałem nieprzytomnej dziewczyny. Dowiaduje się, że tak naprawdę sama Mia musi zadecydować o powrocie do świata żywych. Mia MUSI dokonać wyboru – ma zostać przy swoim ukochanym Adamie, czy ma odejść? Co zrobi dziewczyna? Dowiecie się gdy sięgniecie po „Zostań, jeśli kochasz”.

Szczerze przyznam – nie uważam, że ta książka jest tylko „opowieścią dla młodzieży”. Myślę, że historia opowiedziana przez Gayle Forman jest na tyle wyjątkowa i inna, że aż wręcz niewiarygodna, co jednak nie zmienia faktu, że potrafi poruszyć człowiekiem, potrafi zatrzymać czytelnika i wprowadzić go w stan przemyśleń. Książka pełna uczuć, emocji. Pełna wyborów. Wzruszająca i poruszająca. Zachęcam do zapoznania się z „Zostań, jeśli kochasz”. Zapewniam – chwile z tą książką nie będą to chwilami straconymi.

Aleksandra Wolińska

Aleksandra Wolińska

19.11.2014, 20:54

„Czekam na "Where she went"”

LUDZKA-SOKOWIROWKA.BLOGSPOT.COM

Czy byłbyś w stanie żyć na świecie bez bliskich Ci osób? Pogodzić się z bólem ich braku, niejaką pustką w sercu? Jest to jedna z cięższych prób życia, a jednocześnie naturalna kolej rzeczy – śmierć. Wydawać by się mogło, iż skoro czeka to każdego, to jest to zjawisko, z którym łatwo się pogodzić – o braku nieśmiertelności naszych ukochanych wiemy nie od dziś. Jednak nie jesteśmy w stanie uniknąć odrętwienia i przeogromnego smutku. Czy w momencie takiej straty jesteśmy w stanie podejmować całkowicie racjonalne decyzje? Mia musiała zmierzyć się z takim wyzwaniem.

Gayle Forman to amerykańska autorka książek dla młodzieży. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła od artykułów w Seventeen Magazine, gdzie skupiała się na młodych ludziach, a także problemach społecznych. Później stała się niezależnym dziennikarzem, współpracującym z takimi gazetami, jak Elle, czy też Glamour Magazine. W 2007 roku ukazała się jej pierwsza powieść – „Sister in Sanity”, jednak rozgłos przyniosła jej dopiero zekranizowana powieść „If I Stay”, czyli „Zostań, jeśli kochasz”.

Życie Mii uległo zmianie w sekundę, dosłownie. Był to przyjemny, choć mroźny dzień – z powodu pogody zamknęli szkoły, więc ona, jej brat, a także rodzice postanowili wybrać się do dziadków. Nikt nie spodziewał się, że ta podróż skończy się tak tragicznie. Cała rodzina Mii zginęła w wypadku, a ona sama z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. Nie jest jednak wyłączona z biegu wydarzeń. Niczym duch snuje się za swoim ciałem i zdaje sobie sprawę ze wszystkiego, co się wokół dzieje. Widzi rozpacz swojej rodziny, a także rozdzierający serce ból jej chłopaka… Czy jednak obudzi się i zmierzy z bólem? Może łatwiej odpłynąć w niebyt?

Cenię krótkie i treściwe książki. Takie, które mimo niezbyt szczodrej objętości potrafią wciągnąć mnie w swój świat na te kilka godzin i przekazać piękną – lub ekscytującą – historię. O „Zostań, jeśli kochasz” krążyły dodatkowo niezwykle pozytywne opinie. Wystarczył jeden nudny wykład, dobre miejsce w sali i także ja mogłam przekonać się, czy te pochwały są zasłużone.

Temat tego, co dzieje się z osobą podczas śpiączki zawsze mnie intrygował. Gayle Forman zdecydowała się właśnie na tym motywie oprzeć całą powieść, a przy okazji niejako potwierdzić, że tacy ludzie słyszą i mają niejaką świadomość tego, co się dzieje. Chociaż nie jest to pierwsza taka pozycja, to autorka zdecydowanie zaskakuje pesymistycznymi myślami bohaterki o świecie. Dodatkową zaletą są retrospekcje, które sprawiają, iż lepiej rozumiemy Mię.

Niestety, od tego typu historii oczekiwałam skupieniu się na emocjach i przekazaniu ich czytającemu. Tymczasem główna bohaterka pozostaje niemalże zimna w sytuacji, w której jest to nie do zrozumienia. Odarcie z uczuć „Zostań, jeśli kochasz” zdziwiło mnie – oczekiwałam, że ta książka naprawdę złapie mnie za serce, gdyż zarówno tytuł, jak i sam opis na okładce właśnie na to wskazywały.

Język Forman – co za tym idzie – nie jest przesadnie emocjonalny, niekiedy wręcz rzeczowy. Jedynie o miłości – tej rodzinnej i do lubego Mii – pisała z rozrzewnieniem. Oczekiwałam burzy uczuciowej w samym opisie przeżyć bohaterki, czego nie otrzymałam. Mimo wszystko – nie mogę stwierdzić, że czytanie „Zostań, jeśli kochasz” było nieprzyjemne. To prosta, szybka lektura, której opisy nie wprawią w zachwyt, ale bohaterowie i przesłanie – owszem.

Mia i Adam byli postaciami dwóch różnych światów, których połączyła miłość do muzyki. O ile poziom języka pozostawiał wiele do życzenia, to Forman zadziwia zgrabną kreacją postaci. Są oni żywi - zwłaszcza w przedstawionych wspomnieniach Mii. Podczas lektury współczułam im, a także kibicowałam. Mimo szybkiej lektury, łatwo się do nich przywiązać - byli wielowymiarowi i prawdziwi.

Po lekturze „Zostań, jeśli kochasz” naprawdę długo analizowałam każdą stronę, by w końcu powiedzieć – jestem ciekawa, co dalej. Forman urywa niespodziewanie, pozostawiając czytelnika w stanie zawieszenia i z pytaniem na ustach: jak potoczą się losy Mii? Z tego też względu z pewnością sięgnę po „Where she went”, a także zapoznam się z ekranizacją, bo chociaż nie uroniłam żadnej łzy – bo na wykładzie nie wypada – to jest powieść, którą zapamiętam.


Pozdrawiam

Dodaj recenzję