{"id":6350,"date":"2022-02-17T13:10:45","date_gmt":"2022-02-17T12:10:45","guid":{"rendered":"https:\/\/woblink.com\/blog\/?p=6350"},"modified":"2022-02-17T13:11:03","modified_gmt":"2022-02-17T12:11:03","slug":"sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/","title":{"rendered":"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: left;\" align=\"center\"><strong>23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Tym razem autorka, znana z bestsellera pt. \u201eNarzeczona nazisty\u201d, przygotowa\u0142a dla czytelnik\u00f3w osadzon\u0105 w realiach dwudziestolecia mi\u0119dzywojennego opowie\u015b\u0107 o trzech zupe\u0142nie r\u00f3\u017cnych kobietach z\u0142\u0105czonych \u015blepym losem z tym samym m\u0119\u017cczyzn\u0105. Od 17 lutego w ksi\u0119garni internetowej Woblink mo\u017cecie kupi\u0107 w przedsprzeda\u017cy ebooka tej powie\u015bci \u2013 w promocyjnej cenie. Z tej okazji, dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci Wydawnictwa Filia, publikujemy fragment ksi\u0105\u017cki.<\/strong><\/p>\n<p align=\"center\"><!--more--><\/p>\n<h3>\u201eSi\u0142a kobiet\u201d \u2013 premiera najnowszej powie\u015bci Barbary Wysocza\u0144skiej<\/h3>\n<p>23 lutego swoj\u0105 premier\u0119 b\u0119dzie mia\u0142a najnowsza ksi\u0105\u017cka Barbary Wysocza\u0144skiej pt. \u201eSi\u0142a kobiet\u201d. To najnowsza powie\u015b\u0107 autorki bestsellera \u201eNarzeczona nazisty\u201d b\u0119d\u0105cego jej literackim debiutem. \u201eSi\u0142a kobiet\u201d jest opowie\u015bci\u0105 o wielkiej odwadze, mi\u0142o\u015bci oraz determinacji. Akcja rozgrywa si\u0119 w dwudziestoleciu mi\u0119dzywojennym. Trzy zupe\u0142nie r\u00f3\u017cne kobiety s\u0105 z\u0142\u0105czone \u015blepym losem z tym samym okrutnym m\u0119\u017cczyzn\u0105. Czy w skomplikowanych czasach odradzaj\u0105cej si\u0119 Polski b\u0119d\u0105 mia\u0142y prawo zawalczy\u0107 o siebie? <strong>UWAGA: ebooka powie\u015bci, w przedsprzeda\u017cy, kupicie u nas ju\u017c teraz \u2013 w promocyjnej cenie 22,90 z\u0142. Pe\u0142ne pliki pojawi\u0105 si\u0119 p\u00f3\u0142ce w dniu premiery, czyli 23 lutego 2022.<\/strong><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/woblink.com\/katalog\/ebooki\/promocje?promocje=7041&amp;sort=year_desc\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter wp-image-6352 size-large\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/3086830-promowizard-banner.jpg?resize=1024%2C320&#038;ssl=1\" alt=\"\" width=\"1024\" height=\"320\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/3086830-promowizard-banner.jpg?resize=1024%2C320&amp;ssl=1 1024w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/3086830-promowizard-banner.jpg?resize=300%2C94&amp;ssl=1 300w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/3086830-promowizard-banner.jpg?resize=768%2C240&amp;ssl=1 768w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/3086830-promowizard-banner.jpg?resize=600%2C188&amp;ssl=1 600w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/3086830-promowizard-banner.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w\" sizes=\"(max-width: 1000px) 100vw, 1000px\" data-recalc-dims=\"1\" \/><\/a><\/p>\n<h3>\u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej \u2013 fragment powie\u015bci<\/h3>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><b>ROZDZIA\u0141 1\u00a0<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><b>marzec, rok 1924\u00a0<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><b>Warszawa\u00a0<\/b><\/p>\n<figure id=\"attachment_6353\" aria-describedby=\"caption-attachment-6353\" style=\"width: 196px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"https:\/\/woblink.com\/ebook\/sila-kobiet-przedsprzedaz-barbara-wysocza-nska-240644u\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"wp-image-6353 size-medium\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/Sila_kobiet_62916.jpeg?resize=196%2C300&#038;ssl=1\" alt=\"Si\u0142a kobiet\" width=\"196\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/Sila_kobiet_62916.jpeg?resize=196%2C300&amp;ssl=1 196w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/Sila_kobiet_62916.jpeg?resize=768%2C1174&amp;ssl=1 768w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/Sila_kobiet_62916.jpeg?resize=670%2C1024&amp;ssl=1 670w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/Sila_kobiet_62916.jpeg?resize=600%2C918&amp;ssl=1 600w, https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/Sila_kobiet_62916.jpeg?w=1400&amp;ssl=1 1400w\" sizes=\"(max-width: 196px) 100vw, 196px\" data-recalc-dims=\"1\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-6353\" class=\"wp-caption-text\"><center><strong>Kup <a href=\"https:\/\/woblink.com\/ebook\/sila-kobiet-przedsprzedaz-barbara-wysocza-nska-240644u\">ebooka<\/a> w przedsprzeda\u017cy na Woblink.com<\/strong><\/center><\/figcaption><\/figure>\n<p>Rozalia Lubowidzka czu\u0142a, \u017ce wszyscy na ni\u0105 patrz\u0105.\u00a0 Nawet je\u015bli kt\u00f3ry\u015b z czcigodnych \u017ca\u0142obnik\u00f3w pr\u00f3bowa\u0142 ukry\u0107 swoj\u0105 plotkarsk\u0105 ciekawo\u015b\u0107 i\u00a0wykazywa\u0142\u00a0odrobin\u0119 dobrego wychowania, nie chc\u0105c gapi\u0107 si\u0119\u00a0 na ni\u0105 zbyt ostentacyjnie, to i tak czu\u0142a skupiony na\u00a0sobie ukradkowy wzrok. Wpatrywali si\u0119 w ni\u0105, szukaj\u0105c w jej postawie \u015blad\u00f3w rozpaczy. By\u0107 mo\u017ce nawet czekali na spazmatyczne szlochy nad spuszczan\u0105\u00a0 do grobu trumn\u0105. Teatralny p\u0142acz by\u0142by zupe\u0142nie na\u00a0miejscu, wydawa\u0142 si\u0119 wr\u0119cz wymagany podczas pogrzebu tak czcigodnego cz\u0142owieka, jakim by\u0142 jej m\u0105\u017c Ignacy Lubowidzki. Tymczasem Rozalia sta\u0142a przy\u00a0grobie niewzruszona, z twarz\u0105 okryt\u0105 czarn\u0105 woalk\u0105,\u00a0kt\u00f3ra zas\u0142ania\u0142a suche oczy. Wiatr, furkocz\u0105cy jej \u017ca\u0142obnym p\u0142aszczem, woalk\u0119 zostawi\u0142 w spokoju, jakby\u00a0wiedzia\u0142, \u017ce m\u0142oda wdowa musi si\u0119 za ni\u0105 schroni\u0107\u00a0niczym b\u0142\u0119dny rycerz za opuszczon\u0105 przy\u0142bic\u0105. Kto\u015b\u00a0roz\u0142o\u017cy\u0142 nad jej g\u0142ow\u0105 parasol, nie zamierza\u0142a jednak\u00a0 docieka\u0107 kto.<\/p>\n<p>Byle ten pogrzeb dobieg\u0142 ko\u0144ca. Byle ona mog\u0142a\u00a0 st\u0105d odej\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Dzie\u0144 by\u0142 zimny i deszczowy. \u017ba\u0142obnicy, bezbronni wobec ci\u0119\u017ckich o\u0142owianych chmur kr\u0105\u017c\u0105cych z\u0142owieszczo po niebie, kulili si\u0119 okutani p\u0142aszczami, naci\u0105gali\u00a0 na g\u0142owy kapelusze, a co zamo\u017cniejsi otworzyli parasole. Zewsz\u0105d s\u0142ycha\u0107 by\u0142o miarowe uderzenia ci\u0119\u017ckich kropel o lakierowan\u0105 drewnian\u0105 trumn\u0119, le\u017c\u0105c\u0105 na dnie\u00a0 otwartego jeszcze grobu.<\/p>\n<p>Cmentarz Pow\u0105zkowski ton\u0105\u0142 w morzu \u017ca\u0142obnik\u00f3w.\u00a0W wi\u0119kszo\u015bci byli to gapie, kt\u00f3rzy nie tylko nie znali osobi\u015bcie pos\u0142a Ignacego Lubowidzkiego, ale nawet nie\u00a0widzieli go na oczy. Jednak w przypadku pogrzebu polityka, cz\u0142owieka tak oddanego ojczy\u017anie, prawdziwe go patrioty\u00a0\u2013 jak o\u00a0nim mawiano\u00a0\u2013 nale\u017ca\u0142o przyj\u015b\u0107 na\u00a0cmentarz, z\u0142o\u017cy\u0107 mu ho\u0142d, odda\u0107 ostatni pok\u0142on. Nawet dziennikarze, po kryjomu zacieraj\u0105cy r\u0119ce na my\u015bl\u00a0o\u00a0tym, \u017ce w\u00a0jutrzejszych gazetach b\u0119d\u0105 mogli pokaza\u0107\u00a0 zdj\u0119cia z\u00a0pogrzebu, starali si\u0119 zachowywa\u0107 z\u00a0nale\u017cytym\u00a0szacunkiem wobec zmar\u0142ego.<\/p>\n<p>Odziane na czarno dewotki z namaszczeniem powtarza\u0142y modlitwy intonowane przez samego arcybiskupa Wojciecha Su\u0142kowskiego, kt\u00f3ry nie tylko z czci\u0105\u00a0odprawi\u0142 msz\u0119 \u017ca\u0142obn\u0105 w archikatedrze, ale i pofatygowa\u0142 si\u0119 na cmentarz, krocz\u0105c dumnie na przodzie\u00a0konduktu pogrzebowego. Niekt\u00f3rzy szeptali mi\u0119dzy\u00a0sob\u0105, \u017ce pogrzeb Ignacego Lubowidzkiego by\u0142 niemal\u017ce tak uroczysty jak samego prezydenta Gabriela\u00a0 Narutowicza*.<\/p>\n<p>Rozalia sz\u0142a tu\u017c za biskupem, \u015bciskana mocno w rami\u0119 przez te\u015bciow\u0105 Leokadi\u0119 Lubowidzk\u0105, kt\u00f3ra z bole\u015bci nie mog\u0142a samodzielnie utrzyma\u0107 si\u0119 na nogach.\u00a0Rozalii kilkakrotnie przemkn\u0119\u0142o przez my\u015bl, dlaczego\u00a0 Gustaw nie poda ramienia matce. Wtedy zapewne\u00a0 te\u015bciowa nie czepia\u0142aby si\u0119 jej tak kurczowo, wbijaj\u0105c w\u00a0ni\u0105 suche palce, niczym szpony drapie\u017cnego ptaka.\u00a0Jednak m\u0142odszy brat Ignacego zdawa\u0142 si\u0119 nie zauwa\u017ca\u0107\u00a0s\u0142abo\u015bci matki, id\u0105c dostojnym, miarowym krokiem tu\u017c\u00a0za trumn\u0105. Adrianna, ich siostra, sz\u0142a nieco z boku, skulona, ze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105 os\u0142oni\u0119t\u0105 \u017ca\u0142obnym kapeluszem. Kondukt pogrzebowy zamykali partyjni dzia\u0142acze\u00a0Narodowej Demokracji, do kt\u00f3rej nale\u017ca\u0142 m\u0105\u017c Rozalii.\u00a0Jeden z przedstawicieli Zwi\u0105zku Ludowo-Narodowego z dum\u0105 dzier\u017cy\u0142 w d\u0142oni \u0142opocz\u0105cy na wietrze sztandar\u00a0 endeckiej partii. Na pogrzebie brakowa\u0142o jedynie jej za\u0142o\u017cyciela, Romana Dmowskiego, kt\u00f3ry z powodu z\u0142ego\u00a0 stanu zdrowia nie zdecydowa\u0142 si\u0119 opu\u015bci\u0107 swojego maj\u0105tku w Chludowie pod Poznaniem, ale wys\u0142a\u0142 wdowie\u00a0 i matce zmar\u0142ego list z kondolencjami.<\/p>\n<p>* Gabriel Narutowicz\u00a0 \u2013 pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,\u00a0wybrany w\u00a01922 roku. Urz\u0105d prezydenta pe\u0142ni\u0142 przez pi\u0119\u0107 dni. Zosta\u0142 za strzelony przez zamachowca w\u00a0czasie wizyty w\u00a0galerii \u201eZach\u0119ta\u201d.<\/p>\n<p>Po przem\u00f3wieniu arcybiskupa i\u00a0kilku polityk\u00f3w trumn\u0119 przykryto wilgotn\u0105 ziemi\u0105, przy gromkim\u00a0i\u00a0dramatycznym ch\u00f3rze \u017ca\u0142obnych pie\u015bni, mieszaj\u0105cych\u00a0si\u0119 ze szlochem kobiet. Na koniec kompania wojskowa\u00a0odda\u0142a salwy honorowe, a\u00a0grabarz wbi\u0142 drewniany krzy\u017c\u00a0 z\u00a0tabliczk\u0105:<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><i>Ignacy Konstanty Lubowidzki<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><i>1889\u20131924<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><i>M\u0105\u017c stanu Odrodzonej Polski<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><i>Dzia\u0142acz Narodowej Demokracji<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\"><i>Pose\u0142 na Sejm II Rzeczpospolitej<\/i><\/p>\n<p>W zimnym, wilgotnym powietrzu unosi\u0142 si\u0119 sple\u015bnia\u0142y, lekko kwa\u015bny zapach \u015bwie\u017co ubitej ziemi. Na\u00a0grobie pi\u0119trzy\u0142y si\u0119 kwiaty i wie\u0144ce, a wok\u00f3\u0142 drewnianego krzy\u017ca zap\u0142on\u0119\u0142y \u015bwiece.<\/p>\n<p>Do Rozalii kto\u015b podszed\u0142, u\u015bcisn\u0105\u0142 jej d\u0142o\u0144, wyg\u0142osi\u0142 kondolencje. P\u00f3\u017aniej nast\u0119pny i kolejny. A ona sta\u0142a\u00a0 sztywno, jak s\u0142up soli. Nie czu\u0142a b\u00f3lu. Nie by\u0142o w niej\u00a0 r\u00f3wnie\u017c \u017calu ani t\u0119sknoty za zmar\u0142ym m\u0119\u017cem. Wszystkie jej uczucia do cz\u0142owieka, kt\u00f3rego cia\u0142o zosta\u0142o chwil\u0119 temu z\u0142o\u017cone w grobie, mo\u017cna by\u0142o okre\u015bli\u0107 jednym\u00a0 s\u0142owem \u2013 oboj\u0119tno\u015b\u0107. Bo tym by\u0142 dla niej teraz Ignacy\u00a0 Lubowidzki \u2013 oboj\u0119tno\u015bci\u0105. Nawet wiadomo\u015b\u0107 o jego\u00a0 niespodziewanej i tragicznej \u015bmierci nie wstrz\u0105sn\u0119\u0142a ni\u0105\u00a0tak, jak powinna wstrz\u0105sn\u0105\u0107 \u017con\u0105. Owszem, Rozalia\u00a0 by\u0142a zaskoczona, wr\u0119cz nie dowierza\u0142a. Jednak w\u00a0ca\u0142ej gamie uczu\u0107, kt\u00f3re wtedy ni\u0105 targa\u0142y, nie by\u0142o nawet\u00a0cienia wdowiej rozpaczy. By\u0142o za to ogromne zdumienie\u00a0wobec faktu, \u017ce Ignacy zosta\u0142 zastrzelony w\u00a0zamachu\u00a0 przez nieznanego sprawc\u0119, kiedy wychodzi\u0142 wieczorem z\u00a0jednej z\u00a0warszawskich restauracji. Na wiadomo\u015b\u0107\u00a0o\u00a0tym tragicznym i\u00a0niespodziewanym zdarzeniu te\u015bciowa Rozalii, Leokadia, dosta\u0142a nag\u0142ego ataku histerii, na\u00a0 co ca\u0142a s\u0142u\u017cba we dworze w\u00a0Kargominie zareagowa\u0142a\u00a0 panik\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Wiadomo, kto to zrobi\u0142?\u00a0\u2013 zapyta\u0142a Rozalia policyjnego konstabla, kiedy ten przyby\u0142 z\u00a0wiadomo\u015bci\u0105 do\u00a0 Kargomina. Sama si\u0119 sobie dziwi\u0142a, \u017ce jest tak opanowana. Ogarn\u0105\u0142 j\u0105 tylko dziwny, przejmuj\u0105cy ch\u0142\u00f3d, kt\u00f3ry nieprzyjemnym dr\u017ceniem rozszed\u0142 si\u0119 po ciele.<\/p>\n<p>\u2013 Jeszcze nie wiemy, szanowna pani, ale pracujemy\u00a0 nad tym. Wkr\u00f3tce z\u0142api\u0105 zamachowca. Podejrzewamy,\u00a0 \u017ce m\u00f3g\u0142 to by\u0107 kto\u015b z\u00a0przeciwnik\u00f3w politycznych pana\u00a0 Lubowidzkiego. Albo jaki\u015b szaleniec.<\/p>\n<p>Pierwszej nocy po tym, kiedy ta zadziwiaj\u0105ca in formacja do niej dotar\u0142a, Rozalia pr\u00f3bowa\u0142a zrobi\u0107\u00a0 rachunek sumienia. Mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce co\u015b si\u0119 w\u00a0niej\u00a0 poruszy, \u017ce jaka\u015b potr\u0105cona struna wra\u017cliwo\u015bci wyci\u015bnie z\u00a0oczu cho\u0107 jedn\u0105 \u0142z\u0119. Wypada\u0142o godnie przyj\u0105\u0107\u00a0 rol\u0119 nieszcz\u0119\u015bliwej wdowy. Nale\u017ca\u0142o tak post\u0105pi\u0107 nie tylko w\u00a0oczach ludzi, ale i\u00a0Boga, bo by\u0142a przecie\u017c od\u00a0pi\u0119ciu lat po\u015blubiona Ignacemu. Tylko \u017ce nic si\u0119 nie\u00a0wydarzy\u0142o. Nic nie by\u0142o w\u00a0stanie zmusi\u0107 jej do \u017ca\u0142o\u015bci.\u00a0Jedyne, co ko\u0142ata\u0142o si\u0119 w\u00a0jej g\u0142owie, to my\u015bli, \u017ce prze trwa\u0142a te minione lata i\u00a0oto w\u0142a\u015bnie szeroko rozwar\u0142y\u00a0 si\u0119 przed ni\u0105 bramy ucieczki z\u00a0piek\u0142a. Oszo\u0142omiona tym, jakby nie dowierzaj\u0105c, p\u00f3\u0142 nocy kl\u0119cza\u0142a przed\u00a0obrazem Matki Boskiej, modl\u0105c si\u0119 nie za dusz\u0119 m\u0119\u017ca,\u00a0ale swoj\u0105. I\u00a0by\u0142a to jak dot\u0105d jej najd\u0142u\u017csza i\u00a0naj\u017carliwsza modlitwa, bo przez ca\u0142e swoje \u017cycie nie wierzy\u0142a\u00a0ani w\u00a0Boga, ani w\u00a0Maryj\u0119.<\/p>\n<p>Rano wdzia\u0142a \u017ca\u0142ob\u0119 z\u00a0postanowieniem, \u017ce cho\u0107\u00a0w\u00a0tej jednej kwestii podtrzyma tradycj\u0119 i\u00a0oka\u017ce w\u00a0ten\u00a0 spos\u00f3b szacunek rodzinie zmar\u0142ego. W\u00a0\u015brodku jednak\u00a0wszystko si\u0119 w\u00a0niej buntowa\u0142o. Nie chcia\u0142a ju\u017c i\u015b\u0107 na\u00a0ust\u0119pstwa, nie chcia\u0142a udawa\u0107. Wraz z\u00a0 wiadomo\u015bci\u0105\u00a0 o\u00a0\u015bmierci Ignacego wszystkie tamy, kt\u00f3re wstrzymywa\u0142y w\u00a0niej gniew, nagle pu\u015bci\u0142y. Gdzie\u015b kiedy\u015b us\u0142ysza\u0142a,\u00a0 \u017ce w\u00a0piekle jest si\u0119 wtedy, gdy straci si\u0119 wszelk\u0105 nadziej\u0119. A\u00a0ona w\u0142a\u015bnie t\u0119 nadziej\u0119 odzyska\u0142a, wi\u0119c piekielne\u00a0 czelu\u015bci beznadziei mia\u0142a ju\u017c za sob\u0105.<\/p>\n<p>Ca\u0142y kargomi\u0144ski dw\u00f3r pogr\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 w\u00a0\u017ca\u0142obie.\u00a0Leokadia Konstatynowa Lubowidzka, wdowa po\u00a0 Konstantym Lubowidzkim, zamkn\u0119\u0142a si\u0119 w\u00a0 swoim\u00a0 pokoju bliska utraty zmys\u0142\u00f3w, bo nie dalej jak dwa\u00a0 lata temu straci\u0142a schorowanego m\u0119\u017ca, i\u00a0\u015bmier\u0107 pierworodnego syna by\u0142a dla niej kolejnym bolesnym\u00a0 ciosem. Adrianna\u00a0\u2013 m\u0142odsza siostra Ignacego\u00a0\u2013 zatopi\u0142a si\u0119 w\u00a0melancholii, kt\u00f3ra nakaza\u0142a jej p\u00f3j\u015b\u0107 do pobliskiego ko\u015bcio\u0142a i\u00a0tam odda\u0107 si\u0119 modlitwie za dusz\u0119\u00a0 zmar\u0142ego brata.<\/p>\n<p>S\u0142u\u017cba szepta\u0142a gor\u0105czkowo mi\u0119dzy sob\u0105, pokoj\u00f3w ki pop\u0142akiwa\u0142y po k\u0105tach, ocieraj\u0105c ukradkiem k\u0105ciki oczu i\u00a0nie dowierzaj\u0105c w\u00a0to, co si\u0119 sta\u0142o. Jednak Rozalia,\u00a0przesiaduj\u0105c zamkni\u0119ta w\u00a0swoim pokoju, nie wierzy\u0142a\u00a0w\u00a0szczero\u015b\u0107 tych \u0142ez. Wiedzia\u0142a przecie\u017c, \u017ce s\u0142u\u017c\u0105cy nie\u00a0znosili Ignacego. Bali si\u0119 go i\u00a0schodzili mu z\u00a0drogi, jak\u00a0 tylko zjawia\u0142 si\u0119 w\u00a0Kargominie. Przyje\u017cd\u017ca\u0142 z\u00a0Warszawy niczym wielki pan, samochodem z\u00a0osobistym szoferem, ubrany w\u00a0szykowny garnitur i\u00a0elegancki cylinder,\u00a0kt\u00f3ry w\u00a0Rozalii budzi\u0142 niesmak. Uwa\u017ca\u0142a, \u017ce m\u0105\u017c wygl\u0105da w\u00a0nim na jeszcze powa\u017cniejszego, ni\u017c by\u0142 w\u00a0rzeczywisto\u015bci, cho\u0107 po prawdzie dawno ju\u017c przekroczy\u0142\u00a0 trzydziestk\u0119.<\/p>\n<p>Jego obecno\u015b\u0107 w Kargominie sprawia\u0142a, \u017ce ka\u017cdy\u00a0mieszkaniec dworu st\u0105pa\u0142 cicho i\u00a0stara\u0142 si\u0119 nie rzuca\u0107\u00a0 w\u00a0oczy, \u017ceby przypadkiem nie sta\u0107 si\u0119 ofiar\u0105 gwa\u0142townego gniewu pana. A\u00a0ten bywa\u0142 straszny. S\u0142u\u017c\u0105cy nie jednokrotnie odczuwali go na w\u0142asnej sk\u00f3rze, podobnie\u00a0jak Rozalia, kt\u00f3ra w\u00a0pewnym momencie sta\u0142a si\u0119 g\u0142\u00f3wnym powodem wiecznego niezadowolenia m\u0119\u017ca.<\/p>\n<p>Dzie\u0144 po tragicznej wiadomo\u015bci o\u00a0\u015bmierci Ignacego\u00a0 Rozalia, Leokadia i\u00a0Adrianna Lubowidzkie spakowa\u0142y\u00a0walizki i\u00a0odziane w\u00a0\u017ca\u0142obn\u0105 czer\u0144 uda\u0142y si\u0119 poci\u0105giem\u00a0w\u00a0prywatnym wagonie w\u00a0podr\u00f3\u017c do Warszawy, gdzie\u00a0 mia\u0142 si\u0119 odby\u0107 uroczysty, pa\u0144stwowy pogrzeb Ignacego.\u00a0Leokadia z\u00a0pocz\u0105tku oponowa\u0142a wobec pomys\u0142u, \u017ceby\u00a0pochowa\u0107 ukochanego syna w\u00a0Warszawie, a\u00a0nie w\u00a0Kargominie, gdzie przecie\u017c przyszed\u0142 na \u015bwiat i\u00a0gdzie\u00a0znajdowa\u0142 si\u0119 gr\u00f3b jego ojca, ale list od delegat\u00f3w rz\u0105dowych przekona\u0142 j\u0105, \u017ce cz\u0142owiek z\u00a0tak\u0105 pozycj\u0105 i\u00a0szacunkiem spo\u0142ecznym jak jej syn powinien spocz\u0105\u0107 na\u00a0Pow\u0105zkach, ku chwale ojczyzny.<\/p>\n<p>W stolicy powitano je z\u00a0 honorami, ulokowano\u00a0w\u00a0najlepszym warszawskim Hotelu Europejskim i\u00a0zapewniono o\u00a0ch\u0119ci zaspokojenia ka\u017cdej, najmniejszej na wet potrzeby, \u017ceby zado\u015b\u0107uczyni\u0107 paniom w\u00a0tym jak\u017ce\u00a0 trudnym dla nich czasie \u017ca\u0142oby. Policja z\u0142o\u017cy\u0142a im kr\u00f3tkie i\u00a0zdawkowe wizyty, informuj\u0105c o\u00a0toku \u015bledztwa i\u00a0za daj\u0105c og\u00f3lne pytania, wyra\u017anie jednak nie \u0142\u0105cz\u0105c \u017cadnej\u00a0z\u00a0tym jak\u017ce tragicznym zab\u00f3jstwem.<\/p>\n<p>Uroczysto\u015bci pogrzebowe zorganizowa\u0142y ugrupowania endeckie, z\u00a0kt\u00f3rymi zwi\u0105zany by\u0142 Ignacy Lubowidzki, a\u00a0wdowie i\u00a0matce s\u0142ano zewsz\u0105d listy z\u00a0kondolencjami. Jednak dni dziel\u0105ce je od pogrzebu zdawa\u0142y\u00a0si\u0119 Rozalii dziwnym, nierzeczywistym snem. Jakby ca\u0142a\u00a0 sytuacja nie dotyczy\u0142a jej samej, lecz jakby nagle kto\u015b\u00a0 nieopatrznie wrzuci\u0142 j\u0105 w\u00a0wir wydarze\u0144, kt\u00f3re nie mia\u0142y\u00a0z\u00a0ni\u0105 nic wsp\u00f3lnego.<\/p>\n<p>Pogrzeb dobieg\u0142 ko\u0144ca, a\u00a0ona, stoj\u0105c nad grobem\u00a0 m\u0119\u017ca, odetchn\u0119\u0142a z\u00a0ulg\u0105. Czu\u0142a, \u017ce publiczne odgrywa nie pogr\u0105\u017conej w\u00a0\u017calu wdowy jest z\u00a0jej strony cyniczn\u0105 hipokryzj\u0105, nie mia\u0142a jednak do\u015b\u0107 odwagi, by wobec\u00a0wszystkich przyzna\u0107 si\u0119 do prawdziwych uczu\u0107. Jeszcze\u00a0nie teraz. Nie mog\u0142a przyzna\u0107, \u017ce czuje ulg\u0119, albo co\u00a0 gorsza\u00a0\u2013 \u017ce ma ochot\u0119 zata\u0144czy\u0107 na grobie m\u0119\u017ca, bo tak\u00a0 groteskowe wizje przewija\u0142y si\u0119 jej przez g\u0142ow\u0119. Na razie musia\u0142a w\u00a0ciszy i\u00a0spokoju przemy\u015ble\u0107 t\u0119 niespodziewan\u0105 sytuacj\u0119. Dalsze \u017cycie Rozalii sta\u0142o pod wielkim\u00a0znakiem zapytania. Bo kim nagle sta\u0142a si\u0119 bez Ignacego? By\u0142a wy\u0142\u0105cznie wdow\u0105. Dwudziestoczteroletni\u0105\u00a0wdow\u0105. A\u00a0co powinna robi\u0107 wdowa? Jak si\u0119 zachowywa\u0107? Nikt jej nie przygotowa\u0142 na taki scenariusz. Nikt nie wyja\u015bni\u0142, jak nale\u017cy post\u0105pi\u0107, gdy nagle przestaje si\u0119\u00a0by\u0107 \u017con\u0105 czcigodnego m\u0119\u017ca. A\u00a0to, jak bardzo m\u0105\u017c zdominowa\u0142 jej \u017cycie, wiedzia\u0142a tylko ona.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\">* * *<\/p>\n<p>Zuzanna Grabi\u0144ska znowu czu\u0142a ten bolesny ucisk\u00a0 w\u00a0\u017co\u0142\u0105dku, przechodz\u0105cy nieprzyjemnym skurczem na\u00a0ca\u0142e cia\u0142o. Strach i\u00a0bezsilno\u015b\u0107 d\u0142awi\u0142y j\u0105 i\u00a0nie pozwala\u0142y swobodnie oddycha\u0107. Ale walczy\u0142a z\u00a0tym. Resztka mi woli pr\u00f3bowa\u0142a stawi\u0107 czo\u0142o temu cierpieniu, kt\u00f3re\u00a0os\u0142abia\u0142o j\u0105 tak bardzo, \u017ce nie mia\u0142a do\u015b\u0107 si\u0142y, by skupi\u0107 si\u0119 na c\u00f3reczce. Te ataki paniki powtarza\u0142y si\u0119 coraz\u00a0cz\u0119\u015bciej i\u00a0powoli przestawa\u0142a sobie z\u00a0nimi radzi\u0107. A\u00a0Lili\u00a0trz\u0119s\u0142a si\u0119 w\u00a0po\u015bcieli, ogarni\u0119ta kolejnymi gor\u0105czkowy mi drgawkami. Jej malutkie cia\u0142o, cho\u0107 mokre od potu, by\u0142o lodowato zimne.<\/p>\n<p>Zuzanna g\u0142adzi\u0142a dziecko po drobnych pleckach, po\u00a0wilgotnych, ciemnych w\u0142osach i\u00a0odmawia\u0142a w\u00a0my\u015blach\u00a0wszystkie modlitwy \u015bwiata, b\u0142agaj\u0105c Wszechmog\u0105cego,\u00a0\u017ceby gor\u0105czka spad\u0142a.<\/p>\n<p>\u0141omotanie do drzwi ciasnego mieszkanka tylko\u00a0 spot\u0119gowa\u0142o ucisk w\u00a0gardle. W\u00a0pierwszej chwili, pod\u00a0wp\u0142ywem paniki, Zuzanna chcia\u0142a je zignorowa\u0107. Ale\u00a0 szybko u\u015bwiadomi\u0142a sobie, \u017ce to i\u00a0tak nic nie da. Jak\u00a0b\u0119d\u0105 chcieli, to wejd\u0105. Wy\u0142ami\u0105 drzwi i\u00a0wejd\u0105.<\/p>\n<p>Dr\u017c\u0105cymi wargami poca\u0142owa\u0142a c\u00f3reczk\u0119 w\u00a0skro\u0144\u00a0i\u00a0 pe\u0142na obaw, z trudem d\u017awign\u0119\u0142a si\u0119 z\u00a0 \u0142\u00f3\u017cka. Mia\u0142a\u00a0nadziej\u0119, \u017ce to jednak doktor. Wezwa\u0142a go przecie\u017c.<\/p>\n<p>W korytarzu sta\u0142a Romana Stawecka, w\u0142a\u015bcicielka\u00a0kamienicy, w\u00a0kt\u00f3rej Zuzanna wynajmowa\u0142a mieszkanko. Kobieta mia\u0142a gro\u017anie naburmuszon\u0105 min\u0119 i\u00a0wspiera\u0142a d\u0142onie na pulchnych biodrach, kt\u00f3re opina\u0142a wzorzysta sp\u00f3dnica.<\/p>\n<p>\u2013 Podobno ma\u0142a znowu gor\u0105czkuje\u00a0\u2013 rzuci\u0142a oskar\u017cycielskim tonem, nie sil\u0105c si\u0119 na formu\u0142k\u0119 powitania.\u00a0\u2013\u00a0 Ch\u0142opak od D\u0105browskich polecia\u0142 po doktora. Pyta\u0142am\u00a0po co, to powiedzieli, \u017ce twoja ma\u0142a znowu chora.<\/p>\n<p>Zuzanna wysz\u0142a na korytarz i\u00a0przymkn\u0119\u0142a za sob\u0105 drzwi.<\/p>\n<p>\u2013 To nic wielkiego. Zwyk\u0142e przezi\u0119bienie.<\/p>\n<p>\u2013 Nie chc\u0119 tu \u017cadnej choroby! Ju\u017c m\u00f3wi\u0142am, je\u015bli\u00a0ma\u0142a ma gru\u017alic\u0119, to won st\u0105d!<\/p>\n<p>\u2013 To naprawd\u0119 zwyk\u0142e przezi\u0119bienie, pani Stawecka.\u00a0Lili jutro b\u0119dzie zdrowa.<\/p>\n<p>Na ustach Zuzanny pojawi\u0142 si\u0119 wymuszony u\u015bmiech.\u00a0Pr\u00f3bowa\u0142a rozlu\u017ani\u0107 cia\u0142o, \u017ceby nie pokaza\u0107 po sobie\u00a0zdenerwowania, ale bezskutecznie. By\u0142a spi\u0119ta do granic\u00a0mo\u017cliwo\u015bci. Nie mog\u0142a swobodnie oddycha\u0107. Parali\u017cowa\u0142 j\u0105 strach. Ba\u0142a si\u0119, \u017ce Stawecka wejdzie do mieszkania i\u00a0zobaczy, w\u00a0jakim stanie jest Lili, a\u00a0wtedy na pewno wyrzuci je obie na bruk jeszcze tej nocy. I\u00a0gdzie si\u0119\u00a0 wtedy podziej\u0105? Dok\u0105d p\u00f3jd\u0105? Szpital przyjmie matk\u0119\u00a0z\u00a0dzieckiem na jedn\u0105 noc, mo\u017ce dwie, a\u00a0p\u00f3\u017aniej czeka\u00a0 je przytu\u0142ek dla bezdomnych. A\u00a0tam Lili nie prze\u017cyje.\u00a0Tam nikt nie pozwoli dziecku prze\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 By\u0142am dzisiaj na tym pogrzebie\u00a0\u2013 mrukn\u0119\u0142a Stawecka jakby od niechcenia, uwa\u017cnie przygl\u0105daj\u0105c si\u0119\u00a0 Zuzannie spod przymru\u017conych powiek.\u00a0 \u2013 By\u0142o du\u017co\u00a0 ludzi. P\u00f3\u0142 Warszawy. \u017begnali go jak kr\u00f3la.<\/p>\n<p>Zuzanna zesztywnia\u0142a. Stara\u0142a si\u0119 udawa\u0107 oboj\u0119tn\u0105, ale marnie jej to wychodzi\u0142o. Na samo wspomnienie Ignacego Lubowidzkiego czu\u0142a jeszcze wi\u0119kszy strach.\u00a0Bezwiednie chwyci\u0142a si\u0119 futryny.<\/p>\n<p>\u2013 Czemu nie posz\u0142a\u015b?\u00a0\u2013 kontynuowa\u0142a z\u00a0sarkazmem\u00a0w\u0142a\u015bcicielka kamienicy, wlepiaj\u0105c w\u00a0 Zuzann\u0119 ciekawskie spojrzenie.<\/p>\n<p>\u2013 Nie chcia\u0142am zostawia\u0107 Lili.<\/p>\n<p>\u2013 Mog\u0142a\u015b p\u00f3j\u015b\u0107 z\u00a0ni\u0105. Przecie\u017c to jej\u2026<\/p>\n<p>\u2013 Pani Romko\u2026\u00a0\u2013 Zuzanna westchn\u0119\u0142a i\u00a0zachwia\u0142a si\u0119 od nag\u0142ego zawrotu g\u0142owy. Dopiero teraz po czu\u0142a g\u0142\u00f3d i\u00a0 u\u015bwiadomi\u0142a sobie, \u017ce od rana nie mia\u0142a\u00a0nic w\u00a0ustach. Od kilku dni prawie nic nie jad\u0142a.\u00a0\u2013 Nie\u00a0 chcia\u0142am, \u017ceby Lili na to patrzy\u0142a\u2026 To nie s\u0105 widoki\u00a0 dla ma\u0142ej dziewczynki.<\/p>\n<p>Stawecka u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 p\u00f3\u0142g\u0119bkiem.<\/p>\n<p>\u2013 A\u00a0co jej powiesz? \u017be co si\u0119 sta\u0142o? B\u0119dzie przecie\u017c\u00a0 pyta\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Lili nie wie. Ignacy by\u0142 dla niej wujkiem.<\/p>\n<p>Kobieta za\u015bmia\u0142a si\u0119 kpi\u0105co.<\/p>\n<p>\u2013 No tak! Taki pan jak on nigdy nie przyzna\u0142by si\u0119,\u00a0 \u017ce jest ojcem b\u0119karta!<\/p>\n<p>Zuzanna zadygota\u0142a. Z\u00a0nerw\u00f3w i\u00a0strachu. I\u00a0z\u00a0os\u0142abienia. Pociemnia\u0142o jej w\u00a0oczach.<\/p>\n<p>\u2013 Pani Romko, ja nic od niego nie chcia\u0142am. Lili to\u00a0 moja c\u00f3rka.<\/p>\n<p>\u2013 Ano twoja, urodzi\u0142a\u015b j\u0105. Ale to te\u017c jego dziecko!\u00a0Pose\u0142 od siedmiu bole\u015bci! Gdyby\u015b widzia\u0142a, jak go \u017ce gnano! Jakie honory! Przem\u00f3wienia! Jakby by\u0142 samym\u00a0prezydentem!\u00a0 \u2013 prychn\u0119\u0142a.\u00a0 \u2013 A\u00a0 ta jego \u017conka, istna\u00a0 mimoza. Nie by\u0142a\u015b ciekawa, jak wygl\u0105da? Trza by\u0142o i\u015b\u0107\u00a0i\u00a0zobaczy\u0107. Z\u00a0czystej ciekawo\u015bci.<\/p>\n<p>\u2013 Nie by\u0142am ciekawa.<\/p>\n<p>\u2013 Wstydzi\u0142a\u015b si\u0119 pewnie. Ona taka \u015bwiatowa pani,\u00a0Francuzka, a\u00a0ty\u2026 Prostaczka. Zwyk\u0142a dziwka.\u00a0\u2013 Bez czelny wzrok kobiety ze\u015blizgn\u0105\u0142 si\u0119 po okrytym prost\u0105\u00a0sukienk\u0105 ciele Zuzanny.\u00a0\u2013 Co teraz zrobisz? Znajdziesz\u00a0 sobie kolejnego promotora? Pami\u0119taj, \u017ce czynsz trzeba p\u0142aci\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Poradz\u0119 sobie.<\/p>\n<p>W tym momencie obie us\u0142ysza\u0142y szybkie kroki na\u00a0 schodach, a po chwili na pi\u0119trze pojawi\u0142 si\u0119 doktor\u00a0z\u00a0walizeczk\u0105 w\u00a0r\u0119ku. Na widok pa\u0144 zatrzyma\u0142 si\u0119 w\u00a0p\u00f3\u0142\u00a0kroku i\u00a0uchyli\u0142 kapelusza.<\/p>\n<p>\u2013 Dobry wiecz\u00f3r. Przyszed\u0142em do Lili.<\/p>\n<p>Zuzanna gwa\u0142townie otrz\u0105sn\u0119\u0142a si\u0119 z\u00a0marazmu.<\/p>\n<p>\u2013 Jest lekko przezi\u0119biona, ale\u2026<\/p>\n<p>\u2013 Wi\u0119c chod\u017amy do niej\u00a0\u2013 przerwa\u0142 jej szybko dok tor, bezceremonialnie wchodz\u0105c do mieszkania. Bez\u00a0s\u0142owa min\u0105\u0142 Staweck\u0105, jawnie j\u0105 ignoruj\u0105c i\u00a0zdaj\u0105c si\u0119\u00a0nie zauwa\u017ca\u0107 jej w\u015bcibskiego spojrzenia.<\/p>\n<p>\u2013 Pani Romko, porozmawiamy jutro. Musz\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do c\u00f3rki\u00a0\u2013 rzek\u0142a Zuzanna z\u00a0roztargnieniem i,\u00a0nie\u00a0zwa\u017caj\u0105c na protesty kobiety, wesz\u0142a z\u00a0doktorem do\u00a0mieszkania i\u00a0 zatrzasn\u0119\u0142a drzwi, po czym przekr\u0119ci\u0142a\u00a0 klucz w\u00a0zamku, gdyby przypadkiem tamta mia\u0142a ochot\u0119 wej\u015b\u0107 bez zaproszenia. Kiedy si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142a, doktor\u00a0 ju\u017c siedzia\u0142 na \u0142\u00f3\u017cku dziewczynki i\u00a0si\u0119 nad ni\u0105 pochyla\u0142.<\/p>\n<p>\u2013 Znowu ma gor\u0105czk\u0119\u00a0 \u2013 stwierdzi\u0142 z nieudawan\u0105\u00a0 trosk\u0105, dotykaj\u0105c du\u017c\u0105 d\u0142oni\u0105 jej delikatnego czo\u0142a.\u00a0 \u2013\u00a0 Drugi raz w\u00a0tym miesi\u0105cu.<\/p>\n<p>\u2013 Wiem.<\/p>\n<p>\u2013 Kaszle?<\/p>\n<p>\u2013 Tak\u2026 Czy to mo\u017ce by\u0107 gru\u017alica?<\/p>\n<p>\u2013 Nie wykluczam tego, ale na razie te\u017c nie potwierdzam. Ma\u0142a powinna by\u0107 obj\u0119ta leczeniem szpitalnym.<\/p>\n<p>Zuzanna westchn\u0119\u0142a i\u00a0skrzy\u017cowa\u0142a ramiona na piersi.<\/p>\n<p>\u2013 Nie sta\u0107 mnie na to.<\/p>\n<p>Doktor podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119 i\u00a0popatrzy\u0142 jej w\u00a0oczy. W\u00a0jego\u00a0 s\u0119dziwej, ale szczerej twarzy wida\u0107 by\u0142o trosk\u0119 i\u00a0wsp\u00f3\u0142czucie.<\/p>\n<p>\u2013 Panno Grabi\u0144ska, na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119 moje leczenie mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 nieskuteczne. Lili powinna zmieni\u0107 otoczenie i\u00a0klimat, ale przede wszystkim powinna\u00a0przej\u015b\u0107 terapi\u0119 w\u00a0szpitalu. Nale\u017ca\u0142oby wykona\u0107 badania,\u00a0\u017ceby wykluczy\u0107 lub potwierdzi\u0107 gru\u017alic\u0119. Wiele na ni\u0105\u00a0wskazuje, ale to mo\u017ce by\u0107 r\u00f3wnie\u017c inna choroba p\u0142uc.<\/p>\n<p>\u2013 A\u00a0 jakie to ma znaczenie? Ka\u017cda taka choroba\u00a0 mo\u017ce by\u0107 dla niej \u015bmiertelna\u00a0 \u2013 odpar\u0142a Zuzanna ze\u00a0 znu\u017ceniem.<\/p>\n<p>Dziewczynka przebudzi\u0142a si\u0119, kiedy doktor przy\u0142o\u017cy\u0142 do jej piersi zimny stetoskop. Przez chwil\u0119 porusza\u0142a si\u0119 nieprzytomnie, a\u017c nagle zacz\u0119\u0142a gwa\u0142townie kaszle\u0107,\u00a0 trac\u0105c przy tym zupe\u0142nie oddech.<\/p>\n<p>Zuzanna w\u00a0panice usiad\u0142a na \u0142\u00f3\u017cku i\u00a0chwyci\u0142a dziecko w\u00a0ramiona. Trzyma\u0142a je tak d\u0142ugo, a\u017c ma\u0142a z\u0142apa\u0142a\u00a0w\u00a0ko\u0144cu powietrze w\u00a0p\u0142uca i\u00a0zacz\u0119\u0142a p\u0142ytko oddycha\u0107.<\/p>\n<p>Doktor z\u00a0pow\u0105tpiewaniem pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Podam lek na gor\u0105czk\u0119\u00a0\u2013 rzek\u0142 w\u00a0ko\u0144cu.\u00a0\u2013 To powinno pom\u00f3c. Jutro z\u00a0rana prosz\u0119 i\u015b\u0107 do apteki i\u00a0kupi\u0107 kolejn\u0105 dawk\u0119. Podawa\u0107 w\u00a0razie wzrostu temperatury.<\/p>\n<p>\u2013 Doktorze, czy to si\u0119 b\u0119dzie cz\u0119sto powtarza\u0107?\u00a0\u2013\u00a0 Zuzann\u0119 po raz kolejny tego dnia sparali\u017cowa\u0142 strach.<\/p>\n<p>Lili, cho\u0107 w\u00a0 gor\u0105czce, ufnie przytuli\u0142a si\u0119 do piersi\u00a0 matki.<\/p>\n<p>\u2013 Tego nie wiem. To zale\u017cy, jak zaawansowana jest\u00a0 choroba i\u00a0jak silny organizm ma c\u00f3rka. Niech pani po my\u015bli o\u00a0szpitalu. Czy pan Lubowidzki\u2026<\/p>\n<p>Zuzanna gwa\u0142townie unios\u0142a wzrok i\u00a0 spojrza\u0142a na\u00a0 doktora rozgor\u0105czkowana. Na wzmiank\u0119 o\u00a0Ignacym co\u015b\u00a0 \u015bcisn\u0119\u0142o j\u0105 w\u00a0gardle.<\/p>\n<p>M\u0119\u017cczyzna chyba si\u0119 zmiesza\u0142, zdaj\u0105c sobie spraw\u0119\u00a0 z\u00a0absurdalno\u015bci tego, co chcia\u0142 powiedzie\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Prosz\u0119 wybaczy\u0107 moj\u0105 \u015bmia\u0142o\u015b\u0107. Wiem, \u017ce dzisiaj odby\u0142 si\u0119 pogrzeb pana Ignacego, ale mo\u017ce co\u015b\u00a0 pani zostawi\u0142\u2026 Jako\u015b zabezpieczy\u0142. Lili jest przecie\u017c\u00a0 jego c\u00f3rk\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Nic mi nie zostawi\u0142\u00a0 \u2013 rzuci\u0142a Zuzanna g\u0142ucho,\u00a0 zanurzaj\u0105c twarz we w\u0142osach dziewczynki.\u00a0\u2013 Ostatnie\u00a0 pieni\u0105dze, jakie mi da\u0142, przeznaczy\u0142am na czynsz. Ju\u017c\u00a0 nic mi nie zosta\u0142o.<\/p>\n<p>Doktor przez chwil\u0119 patrzy\u0142 na ni\u0105 w\u00a0 milczeniu,\u00a0a\u00a0potem pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105 ze zrozumieniem. Podni\u00f3s\u0142 si\u0119\u00a0 i\u00a0wyj\u0105\u0142 z\u00a0torby buteleczk\u0119 z\u00a0lekiem. Kiedy stawia\u0142 j\u0105 na\u00a0stoliku, r\u00f3wnocze\u015bnie si\u0119gn\u0105\u0142 do kieszeni batystowej\u00a0 kamizelki i\u00a0wysup\u0142a\u0142 z\u00a0niej kilka monet. Zuzanna popatrzy\u0142a na niego pytaj\u0105co.<\/p>\n<p>\u2013 To na kolejny lek dla Lili\u00a0 \u2013 wyja\u015bni\u0142 \u0142agodnie\u00a0 i\u00a0uciek\u0142 wzrokiem.\u00a0\u2013 Prosz\u0119 mi nie dzi\u0119kowa\u0107. Powinna\u00a0 pani pomy\u015ble\u0107 o\u00a0swojej przysz\u0142o\u015bci. I\u00a0o\u00a0ma\u0142ej.<\/p>\n<p>Zuzanna kiwn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105, modl\u0105c si\u0119, \u017ceby \u0142zy, kt\u00f3re\u00a0 cisn\u0119\u0142y jej si\u0119 do oczu, nie sp\u0142yn\u0119\u0142y po policzkach. Nie\u00a0 chcia\u0142a, \u017ceby ten mi\u0142y, starszy cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zrobi\u0142 ju\u017c\u00a0tyle dobrego, zobaczy\u0142 jej rozpacz i\u00a0niemoc. Nie chcia\u0142a\u00a0okazywa\u0107 przed nim s\u0142abo\u015bci.<\/p>\n<p>\u2013 Nie musi mi pani p\u0142aci\u0107 za wizyt\u0119. Domy\u015blam si\u0119,\u00a0\u017ce to, co si\u0119 ostatnio wydarzy\u0142o, mocno pogorszy\u0142o pani\u00a0sytuacj\u0119 materialn\u0105.<\/p>\n<p>W jej gardle uros\u0142a wielka gula. Doktor odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119\u00a0i\u00a0skierowa\u0142 do drzwi, a\u00a0ona szybkim ruchem star\u0142a z\u00a0po liczka \u0142z\u0119 i\u00a0 po kr\u00f3tkim \u201edzi\u0119kuj\u0119\u201d wypu\u015bci\u0142a m\u0119\u017cczyzn\u0119 na korytarz. Kiedy wyszed\u0142, natychmiast wr\u00f3ci\u0142a do\u00a0 \u0142\u00f3\u017cka Lili. Ponownie wzi\u0119\u0142a c\u00f3rk\u0119 w\u00a0ramiona i\u00a0zacz\u0119\u0142a\u00a0 p\u0142aka\u0107. Dopiero teraz poczu\u0142a, \u017ce ju\u017c d\u0142u\u017cej tego nie\u00a0 zniesie, \u017ce musi wyrzuci\u0107 z\u00a0siebie te wszystkie emocje,\u00a0 kt\u00f3re ni\u0105 targa\u0142y. Niedaj\u0105ce spokoju wyrzuty sumienia\u00a0sta\u0142y si\u0119 jej zmor\u0105 nie mniejsz\u0105 ni\u017c choroba Lili. Ko\u0142ysa\u0142a dziecko, a\u017c ono przebudzi\u0142o si\u0119 i\u00a0popatrzy\u0142o na\u00a0 matk\u0119 du\u017cymi, ciemnymi oczami. Zuzanna pomy\u015bla\u0142a,\u00a0\u017ce nic nie jest tak pi\u0119kne jak te oczy. I\u00a0\u017ce \u017cadnych nigdy\u00a0 nie kocha\u0142a tak bardzo. C\u00f3rka by\u0142a dla niej ca\u0142ym \u015bwiatem. Wszystkim, co mia\u0142a. I\u00a0dla niej musia\u0142a by\u0107 silna.\u00a0Musia\u0142a przetrwa\u0107. Tylko dla niej.<\/p>\n<p>P\u00f3\u017an\u0105 noc\u0105, kiedy gor\u0105czka Lili spad\u0142a, Zuzanna\u00a0 usiad\u0142a przy wyszczerbionym stoliku i\u00a0 wzi\u0119\u0142a do r\u0119ki\u00a0 kartk\u0119 i\u00a0 pi\u00f3ro\u00a0 \u2013 to samo, kt\u00f3re kiedy\u015b podarowa\u0142 jej\u00a0 Ignacy, \u017ceby mog\u0142a pisa\u0107 do niego listy. To by\u0142y czasy,\u00a0kiedy jeszcze udawa\u0142, \u017ce j\u0105 kocha, kiedy sili\u0142 si\u0119 na drobne uprzejmo\u015bci, a\u00a0ona z\u00a0ufno\u015bci\u0105 wierzy\u0142a w\u00a0jego szczere\u00a0 intencje. Wierzy\u0142a naiwnie, \u017ce jest dla niego kim\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko dziwk\u0105.<\/p>\n<p>Teraz te\u017c zamierza\u0142a napisa\u0107 list. Inny ni\u017c zwykle,\u00a0 by\u0107 mo\u017ce jednak najwa\u017cniejszy. My\u015bli same zacz\u0119\u0142y\u00a0 wychodzi\u0107 z\u00a0jej g\u0142owy i\u00a0przybiera\u0107 kszta\u0142t s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re\u00a0powoli, niezdarnym pismem, zapisywa\u0142a na kartce. Kiedy sko\u0144czy\u0142a, z\u0142o\u017cy\u0142a list na dwoje i\u00a0popatrzy\u0142a na Lili.\u00a0Dziewczynka obudzi\u0142a si\u0119 i\u00a0przygl\u0105da\u0142a matce z\u00a0nik\u0142ym\u00a0u\u015bmiechem na bladej twarzyczce.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"center\">* * *<\/p>\n<p>Gustaw Lubowidzki inaczej zapami\u0119ta\u0142 Rozali\u0119.\u00a0W\u00a0 jego nielicznych wspomnieniach z\u00a0 czas\u00f3w, kiedy Ignacy dopiero co j\u0105 po\u015blubi\u0142, bratowa by\u0142a weso\u0142\u0105 trzpiotk\u0105, w\u00a0dodatku pachn\u0105c\u0105 r\u00f3\u017cami. Ten zapach\u00a0 szczeg\u00f3lnie zapad\u0142 mu w\u00a0pami\u0119\u0107, bo intensywny aromat\u00a0 jej perfum d\u0142ugo nie dawa\u0142 o\u00a0sobie zapomnie\u0107. Potem\u00a0Gustaw wyczuwa\u0142 go ju\u017c zawsze, kiedy by\u0142a w\u00a0pobli\u017cu,\u00a0i\u00a0 mia\u0142 wra\u017cenie, \u017ce co\u015b go wr\u0119cz zmusza, by cho\u0107 na\u00a0chwil\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 na ni\u0105 uwag\u0119. Mimowolnie robi\u0142 to, ale\u00a0 pilnowa\u0142 si\u0119, \u017ceby nigdy nie przy\u0142apa\u0142 go na tym jego\u00a0starszy brat. Nie chcia\u0142, \u017ceby Ignacy mia\u0142 mu za z\u0142e, \u017ce\u00a0zbyt natarczywie przygl\u0105da si\u0119 jego \u015bwie\u017co po\u015blubionej\u00a0\u017conie.<\/p>\n<p>Zapami\u0119ta\u0142 r\u00f3wnie\u017c jej u\u015bmiech\u00a0\u2013 pojawia\u0142 si\u0119 na\u00a0 jej jasnej twarzy zawsze wtedy, kiedy nikt si\u0119 tego nie\u00a0 spodziewa\u0142. Ten u\u015bmiech dziwnie zaskakiwa\u0142 i\u00a0osza\u0142amia\u0142 w\u00a0powa\u017cnym, statecznym towarzystwie, w\u00a0kt\u00f3rym ka\u017cdy stara\u0142 si\u0119\u00a0\u2013 delikatnie m\u00f3wi\u0105c\u00a0\u2013 pow\u015bci\u0105ga\u0107\u00a0 swoje emocje. Ona nie potrafi\u0142a by\u0107 pow\u015bci\u0105gliwa. By\u0142a\u00a0 denerwuj\u0105co szczera i\u00a0prostolinijna, zbyt temperamentna jak na okoliczno\u015bci, co stanowi\u0142o bezsprzeczny dow\u00f3d na to, \u017ce jest raczej Francuzk\u0105 ni\u017c Polk\u0105.\u00a0Gustawowi wydawa\u0142a si\u0119 przez to jeszcze bardziej urocza. Jej g\u0142os by\u0142 niezwykle melodyjny, nieco chrapliwy, z francuskim akcentem, kt\u00f3rego nie potrafi\u0142a\u00a0 si\u0119 pozby\u0107, cho\u0107 po polsku m\u00f3wi\u0142a doskonale. Wielo krotnie widzia\u0142 zgorszenie maluj\u0105ce si\u0119 na obliczach\u00a0powa\u017cnych, dystyngowanych matron, kiedy Rozalia\u00a0narzuca\u0142a si\u0119 ze swoim \u015bmiechem i\u00a0m\u0142odo\u015bci\u0105, za nic\u00a0maj\u0105c sztywne zasady dobrego polskiego wychowania. Ona wola\u0142a innego rodzaju <i>savoir-vivre<\/i>\u2026 Taka by\u0142a,\u00a0 zanim straci\u0142 j\u0105 z\u00a0oczu na kolejne cztery lata. Czy gdy by g\u0142\u0119biej zajrza\u0142 w\u00a0jej \u017arenice, dostrzeg\u0142by w\u00a0nich to,\u00a0co wywo\u0142ywa\u0142o zmian\u0119 spojrzenia? Czy zauwa\u017cy\u0142by\u00a0 strach? B\u00f3l? Poni\u017cenie? Czy za t\u0105 fasad\u0105 u\u015bmiechu i\u00a0wdzi\u0119ku umia\u0142by zobaczy\u0107 to, co tak skrz\u0119tnie pr\u00f3bowa\u0142a od pocz\u0105tku ukry\u0107?<\/p>\n<p>Teraz kobieta, na kt\u00f3r\u0105 patrzy\u0142, wydawa\u0142a si\u0119 zupe\u0142nie inna. Dojrzalsza i\u00a0zupe\u0142nie pozbawiona dawnej\u00a0 dziewcz\u0119cej swobody i\u00a0spontaniczno\u015bci. Zbyt szczup\u0142a,\u00a0odrobin\u0119 za blada, porusza\u0142a si\u0119 nerwowo w\u00a0czarnej \u017ca\u0142obnej sukience bez ozd\u00f3b. W\u00a0spojrzeniu kobaltowych\u00a0 oczu by\u0142a pustka. Ale nie smutek czy rozpacz po utracie\u00a0 m\u0119\u017ca. To by\u0142o co\u015b wi\u0119cej. Jakby w\u00a0g\u0142\u0119bi jej \u017arenic uwyra\u017ani\u0142o si\u0119 ca\u0142e cierpienie, kt\u00f3rego przez ostatnie lata\u00a0 do\u015bwiadczy\u0142a. Jakby tylko w\u00a0oczach da\u0142o si\u0119 dostrzec to,\u00a0 co na co dzie\u0144 skrz\u0119tnie skrywa\u0142a pod pozorem uprzejmo\u015bci, oboj\u0119tno\u015bci i\u00a0 pow\u015bci\u0105gliwych gest\u00f3w. Gustaw domy\u015bla\u0142 si\u0119, \u017ce to nie nag\u0142a \u015bmier\u0107 Ignacego odcisn\u0119\u0142a\u00a0na niej to pi\u0119tno. Zrobi\u0142 to on sam.<\/p>\n<p>Gustaw pr\u00f3bowa\u0142 skupi\u0107 si\u0119 na s\u0142owach notariusza, kt\u00f3ry powa\u017cnym, uroczystym tonem odczytywa\u0142\u00a0 testament Ignacego, lecz mimowolnie ucieka\u0142 wzrokiem do niej. I\u00a0 dopiero po chwili u\u015bwiadomi\u0142 sobie,\u00a0dlaczego tak by\u0142o. Czu\u0142 wstyd. Ogromne poczucie winy zaw\u0142adn\u0119\u0142o nim, jak tylko j\u0105 zobaczy\u0142. Bratowa\u00a0przyjecha\u0142a do Warszawy na uroczysto\u015bci pogrzebowe\u00a0w\u00a0towarzystwie jego matki i\u00a0siostry, ale nie przywita\u0142a\u00a0si\u0119 z nim. Ani z\u00a0nim, ani z\u00a0 nikim innym. Wyra\u017ani te\u017c unika\u0142a jakiegokolwiek towarzystwa. Kiedy stan\u0119 li ze sob\u0105 twarz\u0105 w\u00a0twarz, obrzuci\u0142a go zdawkowym,\u00a0 ch\u0142odnym spojrzeniem i,\u00a0nie zaszczycaj\u0105c s\u0142owem po witania, znikn\u0119\u0142a w\u00a0swoim apartamencie hotelowym.\u00a0 Gustawowi, zbitemu z\u00a0tropu i\u00a0kompletnie zaskoczonemu, pozosta\u0142 przed oczami jedynie wizerunek jej\u00a0bladej twarzy. Oszpeconej. Poszarpanej. Zbrukanej.\u00a0 Cho\u0107 niegdy\u015b tak urodziwej. Nie dostrzeg\u0142 jednak, aby\u00a0Rozalia wstydzi\u0142a si\u0119 swojej twarzy. Wr\u0119cz odni\u00f3s\u0142\u00a0wra\u017cenie, \u017ce obnosi\u0142a si\u0119 z\u00a0t\u0105 blizn\u0105 na policzku ni czym z\u00a0trofeum, pokazuj\u0105c wszystkim\u00a0 \u2013 sp\u00f3jrzcie,\u00a0 co mi zrobi\u0142! Bo Gustaw nie mia\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce t\u0119\u00a0szpetn\u0105 pami\u0105tk\u0119 pozostawi\u0142 jej po sobie jego brat\u00a0i\u00a0my\u015bl ta doskwiera\u0142a mu okrutnie, jakby sam przyczyni\u0142 si\u0119 do okaleczenia kobiety.<\/p>\n<p>Kiedy notariusz odczytywa\u0142 ostatni\u0105 wol\u0119 Ignacego,\u00a0Rozalia jak zwykle by\u0142a nad wyraz powa\u017cna, jakby wy kuta z\u00a0kamienia. Gustaw czu\u0142 jednak, \u017ce to nie smutek\u00a0 spowodowany tragiczn\u0105 \u015bmierci\u0105 m\u0119\u017ca wymusi\u0142 w\u00a0niej\u00a0 t\u0119 pos\u0105gow\u0105 powag\u0119. To by\u0142o co\u015b, co wyp\u0142ywa\u0142o z\u00a0jej\u00a0 wn\u0119trza; jaka\u015b si\u0142a, kt\u00f3ra jeszcze nie znalaz\u0142a uj\u015bcia, ale\u00a0 tylko czeka\u0142a na odpowiedni moment, \u017ceby eksplodowa\u0107. Powaga by\u0142a jedynie mask\u0105, kt\u00f3r\u0105 Rozalia na\u0142o\u017cy\u0142a, \u017ceby zmyli\u0107 ka\u017cdego, kto chcia\u0142by si\u0119 z\u00a0ni\u0105 skonfrontowa\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Pani Rozalia Lubowidzka\u00a0\u2013 odczyta\u0142 g\u0142o\u015bno, wy ra\u017anie i\u00a0z\u00a0wyuczon\u0105 powag\u0105 notariusz, poprawiaj\u0105c na\u00a0 nosie okulary w\u00a0z\u0142otych oprawkach.\u00a0\u2013 \u201eWol\u0105 moj\u0105 jest,\u00a0aby moja szanowna \u017cona Rozalia Tyszkowska-Lubowidzka otrzyma\u0142a po\u0142ow\u0119 nale\u017c\u0105cego do mnie maj\u0105tku,\u00a0na kt\u00f3ry sk\u0142adaj\u0105 si\u0119, jak odczytano wy\u017cej, pod warunkiem \u017ce w\u00a0chwili mojej \u015bmierci uko\u0144czy\u0142a czterdzie\u015bci\u00a0 lat. Je\u015bli ten warunek w\u00a0chwili odczytywania owego testamentu nie zosta\u0142 spe\u0142niony, moja \u017cona otrzyma\u00a0 spadek dopiero, kiedy ponownie wyjdzie za m\u0105\u017c. Ma\u00a0to zabezpieczy\u0107 fortun\u0119 przed niepotrzebnym i\u00a0lekko my\u015blnym roztrwonieniem. Kolejna po\u0142owa maj\u0105tku\u00a0 przechodzi na moje legalne dzieci\u00a0\u2013 a\u00a0je\u015bli takich nie\u00a0ma, to oddaj\u0119 go moim najbli\u017cszym\u00a0\u2013 matce Leokadii\u00a0 Lubowidzkiej, siostrze Adriannie Lubowidzkiej i\u00a0bratu\u00a0 Gustawowi Lubowidzkiemu, po r\u00f3wnej jednej trzeciej\u00a0 cz\u0119\u015bci\u201d.<\/p>\n<p>\u201eDo diab\u0142a!\u201d\u00a0\u2013 zakl\u0105\u0142 w\u00a0my\u015blach Gustaw, przygl\u0105daj\u0105c\u00a0si\u0119 reakcjom bratowej i\u00a0matki. Jedna tkwi\u0142a na miejscu\u00a0 niewzruszona, a\u00a0u\u00a0drugiej k\u0105cik ust drgn\u0105\u0142 nieznacznie, co stanowi\u0142o objaw ukrytej satysfakcji. Domy\u015bla\u0142 si\u0119, \u017ce\u00a0matka jest zadowolona, bo nie od dzi\u015b wiadomo, \u017ce Rozalia nigdy nie by\u0142a jej wymarzon\u0105 synow\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 \u201eNie ma odst\u0119pstwa od tego postanowienia, chyba\u00a0 \u017ce zajd\u0105 okoliczno\u015bci, o\u00a0kt\u00f3rych nie wiem w\u00a0chwili, kiedy spisuj\u0119 ten testament. Podpisano\u00a0\u2013 Ignacy Konstanty\u00a0 Lubowidzki\u201d\u00a0\u2013 doko\u0144czy\u0142 notariusz uroczy\u015bcie.<\/p>\n<p>Jego wzrok zza drucianych oprawek okular\u00f3w ze \u015blizgn\u0105\u0142 si\u0119 na m\u0142od\u0105 wdow\u0119, siedz\u0105c\u0105 na krze\u015ble nieruchomo i\u00a0sztywno, jakby po\u0142kn\u0119\u0142a kij.<\/p>\n<p>\u2013 Szanowna pani Rozalio Lubowidzka\u00a0\u2013 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119\u00a0 do kobiety.\u00a0\u2013 Wed\u0142ug tego, co widnieje w\u00a0testamencie,\u00a0 jest pani zobowi\u0105zana ponownie wyj\u015b\u0107 za m\u0105\u017c.<\/p>\n<p>Rozalia wsta\u0142a. Bi\u0142a od niej duma i\u00a0powaga. \u017baden\u00a0 mi\u0119sie\u0144 nie drgn\u0105\u0142 na jej twarzy.<\/p>\n<p>\u2013 Tylko pod warunkiem, \u017ce zechc\u0119 skorzysta\u0107 z\u00a0maj\u0105tku mojego zmar\u0142ego m\u0119\u017ca\u00a0\u2013 odpar\u0142a z\u00a0godno\u015bci\u0105.\u00a0\u2013\u00a0Panie rejencie, chce nam pan przekaza\u0107 co\u015b jeszcze czy\u00a0 to koniec odczytu?<\/p>\n<p>\u2013 Nie ma tu nic wi\u0119cej do dodania, szanowna pani.\u00a0 Testament zosta\u0142 odczytany w\u00a0ca\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>\u2013 W\u00a0takim razie dzi\u0119kuj\u0119.\u00a0\u2013 Skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105, odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 sztywno i\u00a0bez s\u0142owa po\u017cegnania wysz\u0142a z\u00a0gabinetu\u00a0 notariusza.<\/p>\n<p>Gustaw, zaskoczony, chcia\u0142 p\u00f3j\u015b\u0107 za ni\u0105, ale co\u015b mu\u00a0 m\u00f3wi\u0142o, \u017ce nie powinien tego robi\u0107. Nie mia\u0142 do tego\u00a0 prawa. Popatrzy\u0142 na matk\u0119 i\u00a0siostr\u0119, ale te r\u00f3wnie\u017c wsta\u0142y z\u00a0krzese\u0142. Notariusz podszed\u0142 do nich us\u0142u\u017cnie i\u00a0po \u017cegna\u0142 si\u0119 z\u00a0szacunkiem, ca\u0142uj\u0105c obie damy w\u00a0wierzch\u00a0 d\u0142oni.<\/p>\n<p>\u2013 Jeszcze raz prosz\u0119 przyj\u0105\u0107 moje najszczersze kondolencje. Pan Ignacy by\u0142 wspania\u0142ym cz\u0142owiekiem. To,\u00a0 co si\u0119 wydarzy\u0142o\u2026 To naprawd\u0119 straszne. Miejmy na dziej\u0119, \u017ce policja szybko znajdzie i\u00a0ukarze sprawc\u0119 tego\u00a0 haniebnego mordu.<\/p>\n<p>Leokadia r\u0105bkiem jedwabnej chusteczki otar\u0142a zb\u0142\u0105kan\u0105 \u0142z\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Dzi\u0119kuj\u0119, szanowny panie. Jestem wdzi\u0119czna za\u00a0okazane wsp\u00f3\u0142czucie. \u015amier\u0107 mojego syna\u2026\u00a0\u2013 urwa\u0142a\u00a0 gwa\u0142townie, zanosz\u0105c si\u0119 nag\u0142ym, dramatycznym szlochem.\u00a0\u2013 Gustawie, zabierz nas do hotelu\u00a0\u2013 zarz\u0105dzi\u0142a\u00a0 zbola\u0142ym g\u0142osem, zwracaj\u0105c si\u0119 do jedynego syna, jaki\u00a0 jej pozosta\u0142.\u00a0\u2013 Chc\u0119 si\u0119 spakowa\u0107. Jutro z\u00a0samego rana\u00a0 wracamy do Kargomina. Ach, i\u00a0 jeszcze jedno\u2026 Szanowny panie\u00a0\u2013 spojrza\u0142a na rejenta\u00a0\u2013 je\u015bli m\u00f3g\u0142by pan\u00a0 dopilnowa\u0107, \u017ceby na grobie mojego syna zawsze by\u0142y\u00a0 \u015bwie\u017ce kwiaty\u2026 Oczywi\u015bcie godnie zap\u0142ac\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Prosz\u0119 si\u0119 o\u00a0to nie k\u0142opota\u0107, droga pani. Gr\u00f3b pana\u00a0 Lubowidzkiego b\u0119dzie pod dobr\u0105 opiek\u0105. To dla nas\u00a0 zaszczyt i\u00a0oczywisty obowi\u0105zek.<\/p>\n<p>Leokadia, wyra\u017anie usatysfakcjonowana odpowiedzi\u0105, kiwn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 i\u00a0dr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105 w\u00a0czarnej jedwabnej\u00a0 r\u0119kawiczce z\u0142apa\u0142a syna pod rami\u0119 i\u00a0wszyscy troje, wraz\u00a0 z\u00a0Adriann\u0105, wyszli z\u00a0urz\u0119du notarialnego.<\/p>\n<p>Rozalia sta\u0142a samotnie na chodniku, tu\u017c przy wej\u015bciu\u00a0do gmachu kancelarii, mijana przez przechodni\u00f3w, kt\u00f3rzy zerkali na ni\u0105 z\u00a0ciekawo\u015bci\u0105. Blady promie\u0144 marcowego s\u0142o\u0144ca zata\u0144czy\u0142 w\u00a0jej karmelowych w\u0142osach.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da\u0142a tak, jakby pr\u00f3bowa\u0142a zaczerpn\u0105\u0107 powietrza. Ubrana w\u00a0czarny p\u0142aszcz, z\u00a0w\u0142osami upi\u0119tymi na\u00a0 karku w\u00a0skromny kok, trzymaj\u0105c w\u00a0d\u0142oni torebk\u0119 z\u00a0la kierowanej sk\u00f3ry, wygl\u0105da\u0142a elegancko i\u00a0dystyngowanie.\u00a0 Wzrok mia\u0142a nieprzenikniony. Patrzy\u0142a gdzie\u015b w\u00a0dal, na\u00a0 tocz\u0105cy si\u0119 swoim rytmem ruch uliczny, jednak jakby\u00a0 nie widz\u0105c tego wszystkiego, co si\u0119 wok\u00f3\u0142 niej dzia\u0142o.\u00a0 Jakby wszystkie jej my\u015bli skupione by\u0142y na innym miejscu i\u00a0innym czasie.<\/p>\n<p>Gustaw, nie wiedz\u0105c czemu, gapi\u0142 si\u0119 na ni\u0105 bez s\u0142owa. Mierz\u0105c jej samotn\u0105 posta\u0107, pomy\u015bla\u0142, \u017ce nie tak\u00a0 wyobra\u017ca\u0142 sobie sw\u00f3j powr\u00f3t do Warszawy. Nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce przyjedzie tu na pogrzeb starszego brata, ani do g\u0142owy mu nie przysz\u0142o, \u017ce zastanie jego \u017con\u0119\u00a0w\u00a0stanie kompletnej desperacji.<\/p>\n<p>Nie do ko\u0144ca wiedz\u0105c, jak si\u0119 w\u00a0 stosunku do niej\u00a0zachowa\u0107, zignorowa\u0142 jej samotno\u015b\u0107 i\u00a0skinieniem g\u0142owy\u00a0 przywo\u0142a\u0142 taks\u00f3wk\u0119, bo uczepiona jego ramienia matka\u00a0 zacz\u0119\u0142a w\u0142a\u015bnie ubolewa\u0107, jak \u017ale si\u0119 czuje i\u00a0natychmiast\u00a0musi wr\u00f3ci\u0107 do hotelu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Tym razem autorka, znana z bestsellera pt. \u201eNarzeczona nazisty\u201d, przygotowa\u0142a dla czytelnik\u00f3w osadzon\u0105 w realiach dwudziestolecia mi\u0119dzywojennego opowie\u015b\u0107 o trzech zupe\u0142nie r\u00f3\u017cnych kobietach z\u0142\u0105czonych \u015blepym losem z tym samym m\u0119\u017cczyzn\u0105. Od 17 lutego w ksi\u0119garni&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":6351,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[87,90,82,89,83],"tags":[],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v20.11 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej - Woblink<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Od 17 lutego mo\u017cecie u nas kupi\u0107 w przedsprzeda\u017cy ebooka tej powie\u015bci\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej - Woblink\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Od 17 lutego mo\u017cecie u nas kupi\u0107 w przedsprzeda\u017cy ebooka tej powie\u015bci\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Woblink\" \/>\n<meta property=\"article:publisher\" content=\"https:\/\/facebook.com\/woblink\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2022-02-17T12:10:45+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2022-02-17T12:11:03+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/artykul-2.jpg?fit=1011%2C690&ssl=1\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"1011\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"690\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"Redakcja Woblinka\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:creator\" content=\"@woblink_com\" \/>\n<meta name=\"twitter:site\" content=\"@woblink_com\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"Redakcja Woblinka\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"28 minut\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"Article\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/#article\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/\"},\"author\":{\"name\":\"Redakcja Woblinka\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/person\/8ab6b79d64fa54209272130c4c3b1e95\"},\"headline\":\"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej\",\"datePublished\":\"2022-02-17T12:10:45+00:00\",\"dateModified\":\"2022-02-17T12:11:03+00:00\",\"mainEntityOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/\"},\"wordCount\":5706,\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#organization\"},\"articleSection\":[\"Aktualno\u015bci\",\"Nowo\u015bci na Woblinku\",\"Premiery ksi\u0105\u017cek\",\"Rynek wydawniczy\",\"Zapowiedzi ksi\u0105\u017cek\"],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/\",\"url\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/\",\"name\":\"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej - Woblink\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#website\"},\"datePublished\":\"2022-02-17T12:10:45+00:00\",\"dateModified\":\"2022-02-17T12:11:03+00:00\",\"description\":\"23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Od 17 lutego mo\u017cecie u nas kupi\u0107 w przedsprzeda\u017cy ebooka tej powie\u015bci\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Strona g\u0142\u00f3wna\",\"item\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#website\",\"url\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/\",\"name\":\"Woblink\",\"description\":\"najlepszy firmowy blog o ksi\u0105\u017ckach\",\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#organization\"},\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Organization\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#organization\",\"name\":\"Woblink\",\"url\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/\",\"logo\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/logo\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/nw_logoB.png?fit=185%2C42&ssl=1\",\"contentUrl\":\"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/nw_logoB.png?fit=185%2C42&ssl=1\",\"width\":185,\"height\":42,\"caption\":\"Woblink\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/logo\/image\/\"},\"sameAs\":[\"https:\/\/facebook.com\/woblink\",\"https:\/\/twitter.com\/woblink_com\",\"https:\/\/www.instagram.com\/woblink_com\",\"https:\/\/www.linkedin.com\/company\/woblink\/\"]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/person\/8ab6b79d64fa54209272130c4c3b1e95\",\"name\":\"Redakcja Woblinka\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f23ae80a7c9da060bee5f8310913478b?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f23ae80a7c9da060bee5f8310913478b?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"Redakcja Woblinka\"},\"url\":\"https:\/\/woblink.com\/blog\/author\/krasny\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej - Woblink","description":"23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Od 17 lutego mo\u017cecie u nas kupi\u0107 w przedsprzeda\u017cy ebooka tej powie\u015bci","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej - Woblink","og_description":"23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Od 17 lutego mo\u017cecie u nas kupi\u0107 w przedsprzeda\u017cy ebooka tej powie\u015bci","og_url":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/","og_site_name":"Woblink","article_publisher":"https:\/\/facebook.com\/woblink","article_published_time":"2022-02-17T12:10:45+00:00","article_modified_time":"2022-02-17T12:11:03+00:00","og_image":[{"width":1011,"height":690,"url":"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/artykul-2.jpg?fit=1011%2C690&ssl=1","type":"image\/jpeg"}],"author":"Redakcja Woblinka","twitter_card":"summary_large_image","twitter_creator":"@woblink_com","twitter_site":"@woblink_com","twitter_misc":{"Napisane przez":"Redakcja Woblinka","Szacowany czas czytania":"28 minut"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"Article","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/#article","isPartOf":{"@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/"},"author":{"name":"Redakcja Woblinka","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/person\/8ab6b79d64fa54209272130c4c3b1e95"},"headline":"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej","datePublished":"2022-02-17T12:10:45+00:00","dateModified":"2022-02-17T12:11:03+00:00","mainEntityOfPage":{"@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/"},"wordCount":5706,"publisher":{"@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#organization"},"articleSection":["Aktualno\u015bci","Nowo\u015bci na Woblinku","Premiery ksi\u0105\u017cek","Rynek wydawniczy","Zapowiedzi ksi\u0105\u017cek"],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/","url":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/","name":"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej - Woblink","isPartOf":{"@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#website"},"datePublished":"2022-02-17T12:10:45+00:00","dateModified":"2022-02-17T12:11:03+00:00","description":"23 lutego odb\u0119dzie si\u0119 premiera ksi\u0105\u017cki \u201eSi\u0142a kobiet\u201d Barbary Wysocza\u0144skiej. Od 17 lutego mo\u017cecie u nas kupi\u0107 w przedsprzeda\u017cy ebooka tej powie\u015bci","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/sila-kobiet-fragment-ksiazki-barbary-wysoczanskiej\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Strona g\u0142\u00f3wna","item":"https:\/\/woblink.com\/blog\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Si\u0142a kobiet \u2013 fragment ksi\u0105\u017cki Barbary Wysocza\u0144skiej"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#website","url":"https:\/\/woblink.com\/blog\/","name":"Woblink","description":"najlepszy firmowy blog o ksi\u0105\u017ckach","publisher":{"@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#organization"},"potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/woblink.com\/blog\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Organization","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#organization","name":"Woblink","url":"https:\/\/woblink.com\/blog\/","logo":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/logo\/image\/","url":"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/nw_logoB.png?fit=185%2C42&ssl=1","contentUrl":"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/nw_logoB.png?fit=185%2C42&ssl=1","width":185,"height":42,"caption":"Woblink"},"image":{"@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/logo\/image\/"},"sameAs":["https:\/\/facebook.com\/woblink","https:\/\/twitter.com\/woblink_com","https:\/\/www.instagram.com\/woblink_com","https:\/\/www.linkedin.com\/company\/woblink\/"]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/person\/8ab6b79d64fa54209272130c4c3b1e95","name":"Redakcja Woblinka","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/woblink.com\/blog\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f23ae80a7c9da060bee5f8310913478b?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f23ae80a7c9da060bee5f8310913478b?s=96&d=mm&r=g","caption":"Redakcja Woblinka"},"url":"https:\/\/woblink.com\/blog\/author\/krasny\/"}]}},"jetpack_featured_media_url":"https:\/\/i0.wp.com\/woblink.com\/blog\/wp-content\/uploads\/artykul-2.jpg?fit=1011%2C690&ssl=1","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6350"}],"collection":[{"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6350"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6350\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6803,"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6350\/revisions\/6803"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6351"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6350"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6350"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/woblink.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6350"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}