Czytaj PL
okładka ŻYJ I POZWÓL ŻYĆebook | EPUB, MOBI | Hendrik Groen, Ryszard Turczyn

Ebook

ŻYJ I POZWÓL ŻYĆ

Czytaj fragment

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Opis

Długo oczekiwana nowa powieść Hendrika Groena, pełna ironicznego humoru i celnych obserwacji, które są jego znakiem rozpoznawczym.

A gdybyś mógł po prostu zniknąć? Porzucić dotychczasowe życie i zacząć od nowa w zupełnie innym miejscu?

Arthur Ophof zupełnie inaczej wyobrażał sobie swoje życie. Marzył o emocjonujących podróżach w odległe rejony świata, a zamiast tego tkwi godzinami w ulicznych korkach. Jego małżeństwo utknęło w martwym punkcie i stało się równie nudne i nieekscytujące, jak jego przyjazne rodzinom z dziećmi sąsiedztwo. Piątkowe popołudnia spędzane w towarzystwie trzech najlepszych kumpli są jedyną osłodą jego monotonnej egzystencji. Arthur zbliża się do pięćdziesiątki i ma poczucie, że czas ucieka.

Kiedy jego pracodawca „z żalem pozwala mu odejść”, Arthur – z całkiem niezłą odprawą – dostrzega szansę na rozpoczęcie życia na nowo…

Pełna werwy opowieść. Niesamowicie śmieszna i prowokująca do myślenia.

Wielbiciele dzienników z przyjemnością rozpoznają świeży, autoironiczny styl Hendrika i charakterystyczne dla niego trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.

A gdybyś mógł po prostu zniknąć? Porzucić dotychczasowe życie i zacząć od nowa w zupełnie innym miejscu?Arthur Ophof zupełnie inaczej wyobrażał sobie swoje życie. Marzył o emocjonujących podróżach w odległe rejony świata, a zamiast tego tkwi godzinami w ulicznych korkach. Jego małżeństwo...

Hendrik Groen

A gdybyś mógł po prostu zniknąć? Porzucić dotychczasowe życie i zacząć od nowa w zupełnie innym miejscu?

Arthur Ophof zupełnie inaczej wyobrażał sobie swoje życie. Marzył o emocjonujących podróżach w odległe rejony świata, a zamiast tego tkwi godzinami w ulicznych korkach. Jego małżeństwo utknęło w martwym punkcie i stało się równie nudne i nieekscytujące, jak jego przyjazne rodzinom z dziećmi sąsiedztwo. Piątkowe popołudnia spędzane w towarzystwie trzech najlepszych kumpli są jedyną osłodą jego monotonnej egzystencji. Arthur zbliża się do pięćdziesiątki i ma poczucie, że czas ucieka.

Kiedy jego pracodawca „z żalem pozwala mu odejść”, Arthur – z całkiem niezłą odprawą – dostrzega szansę na rozpoczęcie życia na nowo…

Pełna werwy opowieść. Niesamowicie śmieszna i prowokująca do myślenia.

Wielbiciele dzienników z przyjemnością rozpoznają świeży, autoironiczny styl Hendrika i charakterystyczne dla niego trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.

Informacje

  • EPUB, MOBI

    Format ebooka

  • 1.18 MB (MOBI),

    0.34 MB (EPUB)

    Rozmiary plików

  • Watermark

    Zabezpieczenie

  • Język ebooka

    polski

  • Liczba stron wydania papierowego

    320

  • ISBN wydania papierowego

    978-83-8125-572-1

  • Rok wydania papierowego

    2019

  • Format ebooka

    Ebook w formatach: EPUB, MOBI

  • Rozmiary plików

    1.18 MB (MOBI), 0.34 MB (EPUB)

  • Typ zabezpieczenia

    znak wodny

  • Warunki dostępu

    nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

  • Wymagania sprzętowe

    aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Dodano do koszyka

Twój koszyk

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Długo oczekiwana nowa powieść Hendrika Groena, pełna ironicznego humoru i celnych obserwacji, które są jego znakiem rozpoznawczym.

A gdybyś mógł po prostu zniknąć? Porzucić dotychczasowe życie i zacząć od nowa w zupełnie innym miejscu?

Arthur Ophof zupełnie inaczej wyobrażał sobie swoje życie. Marzył o emocjonujących podróżach w odległe rejony świata, a zamiast tego tkwi godzinami w ulicznych korkach. Jego małżeństwo utknęło w martwym punkcie i stało się równie nudne i nieekscytujące, jak jego przyjazne rodzinom z dziećmi sąsiedztwo. Piątkowe popołudnia spędzane w towarzystwie trzech najlepszych kumpli są jedyną osłodą jego monotonnej egzystencji. Arthur zbliża się do pięćdziesiątki i ma poczucie, że czas ucieka.

Kiedy jego pracodawca „z żalem pozwala mu odejść”, Arthur – z całkiem niezłą odprawą – dostrzega szansę na rozpoczęcie życia na nowo…

Pełna werwy opowieść. Niesamowicie śmieszna i prowokująca do myślenia.

Wielbiciele dzienników z przyjemnością rozpoznają świeży, autoironiczny styl Hendrika i charakterystyczne dla niego trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.

A gdybyś mógł po prostu zniknąć? Porzucić dotychczasowe życie i zacząć od nowa w zupełnie innym miejscu?Arthur Ophof zupełnie inaczej wyobrażał sobie swoje życie. Marzył o emocjonujących podróżach w odległe rejony świata, a zamiast tego tkwi godzinami w ulicznych korkach. Jego małżeństwo...

ŻYJ I POZWÓL ŻYĆ

Hendrik Groen

A gdybyś mógł po prostu zniknąć? Porzucić dotychczasowe życie i zacząć od nowa w zupełnie innym miejscu?

Arthur Ophof zupełnie inaczej wyobrażał sobie swoje życie. Marzył o emocjonujących podróżach w odległe rejony świata, a zamiast tego tkwi godzinami w ulicznych korkach. Jego małżeństwo utknęło w martwym punkcie i stało się równie nudne i nieekscytujące, jak jego przyjazne rodzinom z dziećmi sąsiedztwo. Piątkowe popołudnia spędzane w towarzystwie trzech najlepszych kumpli są jedyną osłodą jego monotonnej egzystencji. Arthur zbliża się do pięćdziesiątki i ma poczucie, że czas ucieka.

Kiedy jego pracodawca „z żalem pozwala mu odejść”, Arthur – z całkiem niezłą odprawą – dostrzega szansę na rozpoczęcie życia na nowo…

Pełna werwy opowieść. Niesamowicie śmieszna i prowokująca do myślenia.

Wielbiciele dzienników z przyjemnością rozpoznają świeży, autoironiczny styl Hendrika i charakterystyczne dla niego trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.

Informacje o produkcie

Język ebooka

polski

Liczba stron wydania papierowego

320

ISBN wydania papierowego

978-83-8125-572-1

Rok wydania papierowego

2019

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.18 MB (MOBI), 0.34 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Tylko Skończę Rozdział...

27.06.2019, 11:48

„Ironiczna, zabawna, specyficzna. Doskonała =)”

Polecę z sucharem starym jak świat, który idealnie pasuje do sytuacji życiowej Arthura Ophofa – głównego bohatera ;)

Życie jest jak papier toaletowy: długie, szare i do dooopy. Bo Arthur, jak sam mówi: od dwudziestu trzech lat "robi w papierze toaletowym". Handluje środkami czystości. Do czasu. Bo w swoje pięćdziesiąte urodziny zostaje poinformowany, że redukcja etatów w firmie, w której przepracował prawie połowę swoje życia dotknie go bezpośrednio: zostaje zwolniony.

Bilans całkowity: brak pracy, jedna żona, z którą od dłuższego czasu nie tylko nie sypia, ale i nie do końca znajduje wspólny język. Trzech kumpli. Jedna teściowa, którą, UWAGA!, uwielbia. Jeden teść, którego nie cierpi. I permanentne wypalenie życiowe... Wypalenie tak mocne, że Arthur postanawia zacząć życie od nowa. Dosłownie – przy pomocy kolegów sfinguje własną śmierć i zaplanuje pogrzeb.

"W miarę upływu czasu w płaszczu naszej miłości pojawiły się poważne dziury. Unikamy się nawzajem, ponieważ gdy jesteśmy blisko siebie, przekraczamy granicę rozdrażnienia".

Fenomenalna! Błyskotliwa! Ze specyficznym, cierpkim humorem, trafnymi – odważnymi spostrzeżeniami i najdoskonalszą formą sarkazmu. Zabawne dialogi, komizm sytuacyjny i niewymuszone, tak naturalnie wtłoczone w tekst maksymy, prawdy życiowe i przepiękne, chwytające za serce albo wręcz zmuszające do zadumy złote myśli.

Teoretycznie tematem przewodnim "Żyj i daj żyć" jest "ślizganie się" po życiu, obojętność, bierność i ociężałość życiowa. Główny bohater bardzo by chciał, ale nie do końca ma odwagę, nie do końca mu się chce i nie widzi potrzeby. Afra – żona Arthura – przedstawiona została jako przycisk awaryjny i hamujący – więzi nie tylko siebie, ale i męża w klatce konwenansów, strachu i rutyny. Ale czy na pewno? Może tak naprawdę Arthur właśnie takiego hamulca bezpieczeństwa w postaci fochów żony i cichych dni potrzebował? Może tak mu jest wygodniej?

Autor z niebywałą wnikliwością, krok po kroku odsłania prawdę na temat uschniętego uczucia, wypalonych chęci i konsekwencji totalnej asertywności do... wszystkiego.

"[Afra] Wciąż wygląda pięknie, kiedy śpi, ale jej uroda jest już nie dla mnie. [...] szczęście ma nieznaną z góry, ale ograniczoną datę ważności. [...] U nas to już minęło. Tylko sobie przeszkadzamy".

I ta genialna końcówka, która wprawia nas w osłupienie. Śmiałam się w głos, chociaż generalnie nic śmiesznego w tym nie było. I właśnie w tym tkwi fenomen tej historii – będziemy się śmiać tylko wtedy, kiedy dostrzeżemy paradoks i złożoność tej historii.

Historia Arthura prowokuje, bawi i zmusza do reorganizacji własnego życia. Zwalnia blokady i uzmysławia nam, że życie jest tylko jedno, nie warto tkwić w studni marazmu. Nawet jeśli nam w tej studni stosunkowo wygodnie, w miarę przytulnie i bezpiecznie. Tyle że nad nami jest niebo...

Rewelacyjna historia. Polecam po stokroć