okładka Drogaebook | EPUB, MOBI | Cormac McCarthy
Ebook

25,99 zł  

Ebook

Droga

Ocena czytelników:

7,7 (6918 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

ocena wspólnie z

Czytaj fragment

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI
Czytaj fragment

Dodano do koszyka

Twój koszyk

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Opis

Największe arcydzieło Cormaca McCarthy’ego. Bestseller dziennika „The New York Times” wyróżniony Nagrodą Pulitzera.

Ostatnie chwile naszej planety. Ostatni ludzie – krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji – puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy spełnionej w uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści Cormaca McCarthy’ego. Tę książkę czyta się ze ściśniętym gardłem i pełnym przerażenia zachwytem…

W przyszłości, która może zdarzyć się jutro lub za tysiąc lat, nastąpił straszliwy kataklizm, który zniszczył naszą cywilizację i większość życia na Ziemi. Wszędzie zgliszcza i ciemność. Kamienie pękają od mrozu. Ani jednego ptaka, ani jednego zwierzęcia, gdzieniegdzie tylko bandy zdziczałych kanibali. Na tle martwego pejzażu dwie ruchome figurki – to ojciec i syn przemierzają zniszczoną planetę. Przed nimi pełna niebezpieczeństw droga w nieznane, wokół nich – świat umarłej nadziei, rozpaczy, strachu, a w nich – wciąż tląca się miłość…

Opowieść o skazanej na tragiczny koniec wędrówce, podana zaskakująco pięknym językiem, w najbardziej ponurych momentach osiągającym lotność poezji – jakby cmentarne ballady Nicka Cave’a czy Toma Waitsa przepisać na oszczędną, chirurgiczną prozę. „Droga” to czarna jak węgiel elegia o tym kolorowym raju, w którym żyjemy, nie zdając sobie sprawy z naszego szczęścia. Niewiele znam książek tak silnie grających na emocjach.

Jacek Dukaj

Największe arcydzieło Cormaca McCarthy’ego. Bestseller dziennika „The New York Times” wyróżniony Nagrodą Pulitzera. Ostatnie chwile naszej planety. Ostatni ludzie – krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji – puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy...

Największe arcydzieło Cormaca McCarthy’ego. Bestseller dziennika „The New York Times” wyróżniony Nagrodą Pulitzera.

Ostatnie chwile naszej planety. Ostatni ludzie – krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji – puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy spełnionej w uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści Cormaca McCarthy’ego. Tę książkę czyta się ze ściśniętym gardłem i pełnym przerażenia zachwytem…

W przyszłości, która może zdarzyć się jutro lub za tysiąc lat, nastąpił straszliwy kataklizm, który zniszczył naszą cywilizację i większość życia na Ziemi. Wszędzie zgliszcza i ciemność. Kamienie pękają od mrozu. Ani jednego ptaka, ani jednego zwierzęcia, gdzieniegdzie tylko bandy zdziczałych kanibali. Na tle martwego pejzażu dwie ruchome figurki – to ojciec i syn przemierzają zniszczoną planetę. Przed nimi pełna niebezpieczeństw droga w nieznane, wokół nich – świat umarłej nadziei, rozpaczy, strachu, a w nich – wciąż tląca się miłość…

Opowieść o skazanej na tragiczny koniec wędrówce, podana zaskakująco pięknym językiem, w najbardziej ponurych momentach osiągającym lotność poezji – jakby cmentarne ballady Nicka Cave’a czy Toma Waitsa przepisać na oszczędną, chirurgiczną prozę. „Droga” to czarna jak węgiel elegia o tym kolorowym raju, w którym żyjemy, nie zdając sobie sprawy z naszego szczęścia. Niewiele znam książek tak silnie grających na emocjach.

Jacek Dukaj

Informacje

  • EPUB, MOBI

    Format ebooka

Informacje

  • Język ebooka

    polski

  • Format ebooka

    Ebook w formatach: EPUB, MOBI

  • Rozmiary plików

    3.54 MB (MOBI), 1.53 MB (EPUB)

  • Typ zabezpieczenia

    znak wodny

  • Warunki dostępu

    nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

  • Wymagania sprzętowe

    aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.54 MB (MOBI), 1.53 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Anonimowy czytelnik

03.11.2013, 20:13

Ściągnięty plik zawiera tylko 131 stron książki, niewiem czy to juz calosc, czy brakuje czesci, czy w zwiazku z tym jest blad pliku. Na stronie www brak metryczki pliku i informacji ile stron zawiera epub. Chcialabym poczytac ale szkoda zaczynac jak sie konca nie pozna ;)

Woblink woblink.com

Woblink

24.04.2013, 09:27

Dziękujemy za uwagi. E-book został poprawiony. Osoby, które zakupiły książkę, mogą ponownie pobrać plik.

Anonimowy czytelnik

05.03.2013, 20:57

Uwaga! Wydanie zawiera całe mnóstwo literówek, co uprzykrza czytanie.

Arnold Olszok

03.02.2013, 09:17

Książka świetne. Niestety moja wersja mobi ma sporo błędów, które psują tempo czytania. Mianowicie wiele wyrazów ma niepotrzebną spację w środku, wygląda to jak np: 'ciągnę ły'.

ROMUALD LISOWSKI

Romuald L

26.10.2012, 23:21

Książka w bardzo ciekawy i intrygujący sposób pokazuje relacje między ojcem i synem w czasie wędrówki przez kraj zniszczony podczas apokaliptycznego wydarzenia. McCarthy w mistrzowski sposób zmusza czytelnika to postawienia się na miejscu jednego z bohaterów i przeprowadzenia własnych rozważań oraz dokonania własnych wyborów moralnych. W mojej ocenie autor w pełni zasłużył na przyznana mu za tą książkę nagrodę Pulitzera.

Magdalena Oszek

Magdalena Oszek

09.03.2012, 17:36

Książka wstrząsnęła mną i to bardzo. Podziałała na moją wyobraźnie. Podczas jej czytania przeżywałam losy ojca i wędrującego z nim synka. Martwiłam się o ich los, bezpieczeństwo. Powieść czymająca w napięciu do ostatnich stron i ciągłe zastanawianie się dokąd zaprowadzi bohaterów ta Droga. Polecam

Wladyslaw Jagiello

12.06.2014, 12:07

„Absolutny "must have" fanów wizji post apokaliptycznego świata”

Jeżeli apokalipsa nadejdzie, to zapewne będzie wyglądała jak jej przerażająca wizja w "Drodze" McCarthy'ego. To nie jest świat, tylko jego zgliszcza. Wszechobecny brud, zimno, martwa fauna i flora oraz ludzie i ich ukryte w środku, a teraz uwolnione przez brak zasad moralnych, norm społecznych i praw zwierzęce okrucieństwo. "Droga" jest też portretem człowieka. Przypartego do muru, który za wszelką cenę próbuje przetrwać i chronić to co mu pozostało z dawnego życia - małego chłopca. Po lekturze nie pozostaje nic innego jak zbudować bunkier i zbierać zapasy bo nie wiadomo co nas może spotkać.

Krzysztof Kosiński

04.05.2014, 22:34

„Koniecznie”

Wspaniałe. Postapokaliptyczny świat opisany tak, jak zapewne będzie naprawdę wyglądał. Brudno, szaro, brutalnie. Książka przytłacza, ale czyż Ci którzy przeżyją apokalipsę, naprawdę będą przeżywali wspaniałe przygody? Wszystko to opisane specyficznym, krótkim, oszczędnym stylem. Obowiązkowo.

Kinga Tutkowska

21.02.2014, 12:44

„Wspaniała książka, bez dwóch zdań!”

Mężczyzna i chłopiec. Ojciec i syn. Dwoje ludzi przemierzających krainę szarości; szosy, lasy, pola, łąki - wszystko pokryte popiołem. Szare niebo, szary śnieg, szarość przed nimi, szarość poza nimi... A oni idą. Zmierzają na południe. Nie jest to jednak zwyczajna podróż. Bo jak nazwać wędrówkę, podczas której walka o posiłek jest tylko jedną z wielu, jakie bohaterowie muszą stoczyć. Największym wrogiem jest nie głód, lecz drugi człowiek. W myślach pozostają jedynie wspomnienia spalonych samochodów, porzuconych domów i ich martwych mieszkańców. Życiowym motto staje się "nikomu nie ufaj", a życie ma sens tylko dlatego, że obok idzie on - syn. Jak długo uda im się dążyć do celu, który może już wcale nie istnieje...? Jak silna musi być miłość, by przeżyć kolejny dzień bez jedzenia i picia, w foliowym szałasie na skraju lasu...? O tym mogą opowiedzieć wam tylko oni - mężczyzna i chłopiec. Ojciec i syn.

Wspaniała książka! Tak prosta w formie i treści, naładowana takim ogromem emocji, uczuć. Spojrzeń i ciszy... Brak mi słów. Wciąż jeszcze trzęsę się i łapię głęboki oddech, by wstrzymać się od płaczu na wspomnienie końca tej wędrówki. Nie będę przedłużać swego pisania. Nie ma to większego sensu, i tak nie jestem w stanie nazwać tego, co przeżyłam od pierwszej do ostatniej strony.

Panie McCarthy - dziękuję!