okładka Ślady zbrodni. Niezwykła historia Polaka. który został ekspertem od broni palnej policji San Francisco i biura śledczego ATF. Ebook | EPUB, MOBI | Richard A. Grzybowski

Ebook

Ślady zbrodni. Niezwykła historia Polaka. który został ekspertem od broni palnej policji San Francisco i biura śledczego ATF

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Opis ebooka

"Richard Grzybowski nie planował niczego wyjątkowego na swoje urodziny. Miał zamiar jechać do laboratorium kryminalistycznego policji San Francisco, gdzie pracował jako ekspert do spraw broni palnej i balistyki, gdy zadzwonił telefon. W ratuszu dokonano zbrodni. Ofiarą morderstwa jest kontrowersyjny radny Milk. To nie jest jedyne śledztwo w którym brał udział Richard Grzybowski. Emigrant, któremu udało się wydostać z komunistycznej Polski, został cenionym ekspertem najpierw policji, a potem agencji ATF. Wśród spraw, którymi się zajmował, były najgłośniejsze zbrodnie San Francisco, jak strzelanina w restauracji Pod Złotym Smokiem w chińskiej dzielnicy. W tej niezwykłej książce Richard Grzybowski mówi o tej i innych strzelaninach, przerażających zbrodniach i pracy śledczych oraz ekspertów. Wspomina wizytę Clinta Eastwooda w swoim laboratorium, opowiada, jak pomagał rozpracować bostońską mafię i co czuł podczas spotkania twarzą w twarz z mordercą. Zapomnijcie o bajkach z seriali o CSI. Richard Grzybowski to jedyna osoba, która zdradzi wam, jak naprawdę rozwiązuje się kryminalne zagadki amerykańskich miast."

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

11.66 MB (MOBI), 5.94 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

SOBIESŁAW RICHTER

SOBIESŁAW RICHTER

01.04.2014, 16:27

Świetna książka oby wiecej takich książek w tej tematyce :)

Anna K

17.02.2014, 00:13

Dla mnie - wielkie rozczarowanie. Oczekiwałam ciekawych opowieści o prawdziwej pracy ekspertów kryminalistyki, a w książce znalazłam trochę anegdot, parę wspomnień, sporo autopromocji i mnóstwo chaosu. Po przeczytaniu wstępu i pierwszego rozdziału miałam ochotę krzyczeć "Gdzie jest redaktor ?!". Nota edytorska wyjaśniła, że redaktora zastąpiła "opieka redakcyjna", cokolwiek to oznacza. Na pewno w tym terminie nie zawiera się staranne wygładzenie warstwy językowej (mylenie zaimków i nieprawidłowe użycie imiesłowów jest nieincydentalne, a zdania złożone w pierwszych rozdziałach są rzadkością), ani zapanowanie nad mało powiązanymi dygresjami, dopilnowanie zamknięcia wątków czy uspójnienie narracji. Całość sprawia wrażenie wycinanki, w której nie zadbano o pozostawienie łączników. Wielka szkoda, bo ta historia mogła być fascynująca...