Dziki seks (ebook) –	Carin Bondar

E-book

Dziki seks

Niesamowite, zaskakujące i absolutnie porażające fakty z życia intymnego zwierząt

Ocena czytelników:

8,7 (3 oceny)

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Czuli kochankowie, niewierni partnerzy i niedostępne królowe. Czarujący dranie, samotne matki, seryjni podrywacze oraz przedstawiciele społeczności LGBT. Ich wszystkich spotkamy w królestwie zwierząt. 

Pszczoły, by z sukcesem uwodzić, chętnie używają perfum. Orangutanice podkradają samcom jedzenie, by sprawdzić, który jest najlepszym kandydatem na partnera. Węże udają gejów, by się rozgrzać, a świerszcze wiedzą, że do serca wybranki droga wiedzie przez żołądek. 


Znakomita biolożka dr Carin Bondar, gwiazda TED-a i Discovery Channel, z błyskotliwym humorem opowiada, jak kreatywna w dziedzinie uwodzenia i seksu potrafi być natura. Książka odsłania przed nami pikantne sekrety życia intymnego zwierząt, pełnego przedziwnych, zabawnych, czasem okrutnych, ale zawsze fascynujących zachowań. Wiele z nich okazuje się zadziwiająco bliskich ludziom.

Poznając życie intymne zwierząt, odkrywamy wiele prawd o ludzkich związkach, romansach, flirtach i pragnieniach. Tutaj nie znajdziecie wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale boicie się zapytać. Znajdziecie o wiele więcej!

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

2.60 MB (MOBI), 0.98 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Renata S

Renata S

09.03.2017, 11:46

Przeczytanie “Dzikiego seksu” zajęło mi sporo czasu, ze względu na to, że nie jest to fabuła, nie ma wątku, którego zakończenie koniecznie musiałam poznać. Dodatkowo często wspomagałam się Googlem, a to również wydłużyło czas.

Książka jest podzielona na trzy części: Spotkanie, Seks i Następstwa. Autorka w każdej z nich opisuje przykłady ze świata zwierząt. Najpierw jak wyglądają “zaloty” i zdobywanie partnera. Nie było kolacyjek, kwiatków i czekoladek, ale kilka podobieństw do człowieka znalazłam ;-) Chyba nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo świat zwierząt jest różnorodny. Niby każdy to wie, ale dopiero kiedy czyta się, jak to dokładnie wygląda, wtedy trochę opada szczęka. Zwierzęta używają różnych sztuczek i są bardzo kreatywne, aby zdobyć partnera, niektóre z nich to romantycy, którzy śpiewają. Inni to wojownicy, walczą o pozycję w stadzie i upatrzoną partnerkę. A czasami to panie decydują i mogą grymasić przy wyborze. Autorka zadbała o różnorodność opisywanych przykładów. Sięgnęła zarówno po zabawne historie, jak i bardziej okrutne.
W kolejnej części są “momenty” ;-) Żartowałam. Jest seks, ale rumieńców na twarzy podczas czytania nie oczekujcie ;-) Powieje trochę grozą, bo jeden z rozdziałów dotyczy kanibalizmu. Mnie bardziej zaskoczył ten o pasach cnoty, tak - w świecie zwierząt lubią takie gadżety.
Trzecia część książki, czyli Następstwa skupia się na rodzicielstwie. Już na wstępie autorka ostrzega, że w królestwie zwierząt raczej nie ma kołysanek oraz ciepłych kocyków. Faktycznie, przykłady podrzucania maluchów czy eliminowania najsłabszych, są dość powszechne.

Carin Bodnar z dużą lekkością łączy fachowe nazewnictwo gatunków, specyfikę ich biologicznej różnorodności z przystępnym opisem, jest też porcja humoru. Dzięki temu ta książka jest zrozumiała dla przeciętnego czytelnika. To zaleta, bo bardzo często naukowcy nie potrafią mówić zrozumiale i “dla ludzi”. Wadą z pewnością jest spora dawka informacji, co chwilę autorka opisuje inny gatunek, jego środowisko, zwyczaje. Początkowo można się pogubić, później idzie już gładko. Myślę, że fajnym sposobem na czytanie tej książki może być równoczesne sprawdzanie, jak dany gatunek wygląda. Ja pytałam Googla i czasami wyniki wyszukiwania były zaskakujące, bo zobaczyłam, że mistrzem uwodzenia jest jakiś mały robaczek. Oczywiście czytanie książki zajmuje wtedy więcej czasu, ale chyba prościej sobie wyobrazić gatunki, o których pisze autorka. Moja wyobraźnia nie dała rady bez wsparcia ;-)

Ta książka powinna się spodobać osobom, które lubią odkrywać świat. Przeczytacie o gatunkach i sytuacjach, o których najpewniej nie mieliście pojęcia. Temat przyciąga uwagę, ale jeśli myślicie, że dostaniecie choć odrobinę erotyzmu lub zarumienicie się z podniecenia, to wyprowadzam was z błędu. To książka napisana przystępnym językiem, ale nadal dominuje charakter naukowy lub może lepiej powiedzieć poznawczy. Nie ma fabuły, głównego bohatera, dialogów. Jest zbiór informacji, ciekawostek, obserwacji, poukładanych według opisanych wyżej rozdziałów. Autorka ma lekkie pióro i dlatego czyta się to całkiem dobrze, ale nie jest to książka na jedno popołudnie. Ja czytałam ją równolegle z powieścią.

Dodaj komentarz

Renata S

Renata S

09.03.2017, 11:47

„Dziki seks”

Przeczytanie “Dzikiego seksu” zajęło mi sporo czasu, ze względu na to, że nie jest to fabuła, nie ma wątku, którego zakończenie koniecznie musiałam poznać. Dodatkowo często wspomagałam się Googlem, a to również wydłużyło czas.

Książka jest podzielona na trzy części: Spotkanie, Seks i Następstwa. Autorka w każdej z nich opisuje przykłady ze świata zwierząt. Najpierw jak wyglądają “zaloty” i zdobywanie partnera. Nie było kolacyjek, kwiatków i czekoladek, ale kilka podobieństw do człowieka znalazłam ;-) Chyba nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo świat zwierząt jest różnorodny. Niby każdy to wie, ale dopiero kiedy czyta się, jak to dokładnie wygląda, wtedy trochę opada szczęka. Zwierzęta używają różnych sztuczek i są bardzo kreatywne, aby zdobyć partnera, niektóre z nich to romantycy, którzy śpiewają. Inni to wojownicy, walczą o pozycję w stadzie i upatrzoną partnerkę. A czasami to panie decydują i mogą grymasić przy wyborze. Autorka zadbała o różnorodność opisywanych przykładów. Sięgnęła zarówno po zabawne historie, jak i bardziej okrutne.
W kolejnej części są “momenty” ;-) Żartowałam. Jest seks, ale rumieńców na twarzy podczas czytania nie oczekujcie ;-) Powieje trochę grozą, bo jeden z rozdziałów dotyczy kanibalizmu. Mnie bardziej zaskoczył ten o pasach cnoty, tak - w świecie zwierząt lubią takie gadżety.
Trzecia część książki, czyli Następstwa skupia się na rodzicielstwie. Już na wstępie autorka ostrzega, że w królestwie zwierząt raczej nie ma kołysanek oraz ciepłych kocyków. Faktycznie, przykłady podrzucania maluchów czy eliminowania najsłabszych, są dość powszechne.

Carin Bodnar z dużą lekkością łączy fachowe nazewnictwo gatunków, specyfikę ich biologicznej różnorodności z przystępnym opisem, jest też porcja humoru. Dzięki temu ta książka jest zrozumiała dla przeciętnego czytelnika. To zaleta, bo bardzo często naukowcy nie potrafią mówić zrozumiale i “dla ludzi”. Wadą z pewnością jest spora dawka informacji, co chwilę autorka opisuje inny gatunek, jego środowisko, zwyczaje. Początkowo można się pogubić, później idzie już gładko. Myślę, że fajnym sposobem na czytanie tej książki może być równoczesne sprawdzanie, jak dany gatunek wygląda. Ja pytałam Googla i czasami wyniki wyszukiwania były zaskakujące, bo zobaczyłam, że mistrzem uwodzenia jest jakiś mały robaczek. Oczywiście czytanie książki zajmuje wtedy więcej czasu, ale chyba prościej sobie wyobrazić gatunki, o których pisze autorka. Moja wyobraźnia nie dała rady bez wsparcia ;-)

Ta książka powinna się spodobać osobom, które lubią odkrywać świat. Przeczytacie o gatunkach i sytuacjach, o których najpewniej nie mieliście pojęcia. Temat przyciąga uwagę, ale jeśli myślicie, że dostaniecie choć odrobinę erotyzmu lub zarumienicie się z podniecenia, to wyprowadzam was z błędu. To książka napisana przystępnym językiem, ale nadal dominuje charakter naukowy lub może lepiej powiedzieć poznawczy. Nie ma fabuły, głównego bohatera, dialogów. Jest zbiór informacji, ciekawostek, obserwacji, poukładanych według opisanych wyżej rozdziałów. Autorka ma lekkie pióro i dlatego czyta się to całkiem dobrze, ale nie jest to książka na jedno popołudnie. Ja czytałam ją równolegle z powieścią.

Renata S

Renata S

09.03.2017, 11:47

„Dziki seks”

Przeczytanie “Dzikiego seksu” zajęło mi sporo czasu, ze względu na to, że nie jest to fabuła, nie ma wątku, którego zakończenie koniecznie musiałam poznać. Dodatkowo często wspomagałam się Googlem, a to również wydłużyło czas.

Książka jest podzielona na trzy części: Spotkanie, Seks i Następstwa. Autorka w każdej z nich opisuje przykłady ze świata zwierząt. Najpierw jak wyglądają “zaloty” i zdobywanie partnera. Nie było kolacyjek, kwiatków i czekoladek, ale kilka podobieństw do człowieka znalazłam ;-) Chyba nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo świat zwierząt jest różnorodny. Niby każdy to wie, ale dopiero kiedy czyta się, jak to dokładnie wygląda, wtedy trochę opada szczęka. Zwierzęta używają różnych sztuczek i są bardzo kreatywne, aby zdobyć partnera, niektóre z nich to romantycy, którzy śpiewają. Inni to wojownicy, walczą o pozycję w stadzie i upatrzoną partnerkę. A czasami to panie decydują i mogą grymasić przy wyborze. Autorka zadbała o różnorodność opisywanych przykładów. Sięgnęła zarówno po zabawne historie, jak i bardziej okrutne.
W kolejnej części są “momenty” ;-) Żartowałam. Jest seks, ale rumieńców na twarzy podczas czytania nie oczekujcie ;-) Powieje trochę grozą, bo jeden z rozdziałów dotyczy kanibalizmu. Mnie bardziej zaskoczył ten o pasach cnoty, tak - w świecie zwierząt lubią takie gadżety.
Trzecia część książki, czyli Następstwa skupia się na rodzicielstwie. Już na wstępie autorka ostrzega, że w królestwie zwierząt raczej nie ma kołysanek oraz ciepłych kocyków. Faktycznie, przykłady podrzucania maluchów czy eliminowania najsłabszych, są dość powszechne.

Carin Bodnar z dużą lekkością łączy fachowe nazewnictwo gatunków, specyfikę ich biologicznej różnorodności z przystępnym opisem, jest też porcja humoru. Dzięki temu ta książka jest zrozumiała dla przeciętnego czytelnika. To zaleta, bo bardzo często naukowcy nie potrafią mówić zrozumiale i “dla ludzi”. Wadą z pewnością jest spora dawka informacji, co chwilę autorka opisuje inny gatunek, jego środowisko, zwyczaje. Początkowo można się pogubić, później idzie już gładko. Myślę, że fajnym sposobem na czytanie tej książki może być równoczesne sprawdzanie, jak dany gatunek wygląda. Ja pytałam Googla i czasami wyniki wyszukiwania były zaskakujące, bo zobaczyłam, że mistrzem uwodzenia jest jakiś mały robaczek. Oczywiście czytanie książki zajmuje wtedy więcej czasu, ale chyba prościej sobie wyobrazić gatunki, o których pisze autorka. Moja wyobraźnia nie dała rady bez wsparcia ;-)

Ta książka powinna się spodobać osobom, które lubią odkrywać świat. Przeczytacie o gatunkach i sytuacjach, o których najpewniej nie mieliście pojęcia. Temat przyciąga uwagę, ale jeśli myślicie, że dostaniecie choć odrobinę erotyzmu lub zarumienicie się z podniecenia, to wyprowadzam was z błędu. To książka napisana przystępnym językiem, ale nadal dominuje charakter naukowy lub może lepiej powiedzieć poznawczy. Nie ma fabuły, głównego bohatera, dialogów. Jest zbiór informacji, ciekawostek, obserwacji, poukładanych według opisanych wyżej rozdziałów. Autorka ma lekkie pióro i dlatego czyta się to całkiem dobrze, ale nie jest to książka na jedno popołudnie. Ja czytałam ją równolegle z powieścią.

Dodaj recenzję