Co, jeśli ... (ebook) –	Rebecca Donovan

E-book

Co, jeśli ...

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis ebooka

Nowa, samodzielna powieść autorki bestsellerowej serii „Oddechy”, równie pełna emocji i zapierającej dech akcji!

Co, jeśli dostałbyś drugą szansę na to, by kogoś poznać po raz pierwszy?

Cal Logan doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentley siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał.

Tylko że to nie jest Nicole.

Wygląda dokładnie jak miłość Cala z dzieciństwa, ale nazywa się Nyelle Preston. Jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się do rozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć.

Gdy tajemnice z przeszłości i teraźniejszości zderzają się, jedno staje się jasne: nic nie jest takie, jakim się wydawało…

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.67 MB (MOBI), 0.96 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Żaneta Lekier

Żaneta Lekier

12.12.2016, 13:09

„Jednym słowem - jestem jak najbardziej za i zachęcam do czytania!”

Książki autorstwa Rebecci Donovan ostatnimi czasy zawładnęły mną całkowicie. Co więcej, przeglądając różnorakie portale literackie zauważyłam, że nie jestem jedyna.

"Co, jeśli..." to najnowsza powieść autorki opowiadająca o losach Cala Logana, który doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentley siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał. Tylko że to nie jest Nicole.Wygląda dokładnie jak miłość Cala z dzieciństwa, ale nazywa się Nyelle Preston. Jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się do rozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć. Gdy tajemnice z przeszłości i teraźniejszości zderzają się, jedno staje się jasne: nic nie jest takie, jakim się wydawało…

Przyznaję, że zaczynając swoją przygodę z tą lekturą byłam totalnie przejęta i zafascynowana. Poniekąd również postawiłam jej dość wysoką poprzeczkę, głównie ze względu na fakt, iż liczyłam, ze okaże się tak samo dobra, a nawet lepsza, jak seria "Oddechy". Co prawda, może lepsza się nie okazała, ale w większym stopniu jej dorównuje. No, ale po kolei...

Już na samym początku zachwyca wspaniała okładka. Z jednej strony prosta i dość indywidualna, z drugiej zaś idealnie pasuje do poprzedniej serii, chociaż teoretycznie poza autorem nie są one ze sobą w jakikolwiek sposób powiązane.

Idąc dalej tym tropem, poznajemy bohaterów. Może i nie są oni jacyś wybitni, ale za to są o wiele bardziej dopracowani, aniżeli ci z serii "Oddechy". To samo dotyczy treści. Styl i język pisarski autorki wskoczył na o wiele wyższy poziom reprezentując sobą o wiele lepszy poziom literacki, niż na początku. Język w dalszym ciągu prosty i bez udziwnień, jednak wydaje się o wiele bardziej dopracowany i przemyślany.

Również do samej fabuły i sposobu prowadzenia narracji nie mam zbyt wiele do zarzucenia. Akcja gonni akcję, jedno wydarzenie wynika z drugiego. Nie sposób się przy niej nudzić. Dzięki temu lektura zwyczajnie wciąga. Jedyny minus według mnie to, to ciągłe skakanie między teraźniejszością, a przeszłością. Poza tym mogłabym wręcz rzecz, że książka ta jest wręcz idealna.

Polecam, naprawdę gorąco polecam. Nie tylko młodzieży, ale i dorosłym. Fanatykom opowieści obyczajowych z nutką emocji. Niektórym może się wydawać przewidywalna, ale w moim odczuciu to dobrze, że czytelnik może sam pogłówkować i dojść do finału. Jednym słowem - jestem jak najbardziej za i zachęcam do czytania!