Drzewo migdałowe (ebook) –	Michelle Cohen  Corasanti

E-book

Drzewo migdałowe

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Siła miłości, cena nienawiści i droga do odkupienia. Młody Palestyńczyk – Ahmad – żyje ze świadomością, że nie jest w stanie wygrać z logiką okrutnej wojny. Dorasta w środowisku przesiąkniętym strachem przed utratą domu, pracy albo życia. Najgorsza jest jednak obawa o bliskich. Nie wiadomo, co przyniesie jutro. W dwunaste urodziny Ahmad staje twarzą w twarz z najgorszymi widmami. Siostra traci życie, ojciec z jego winy trafia do więzienia, izraelskie wojsko konfiskuje dom, a ukochany brat pała żądzą zemsty, która może go doprowadzić tylko do zguby. Ahmad musi się zaopiekować skrzywdzoną rodziną i odnaleźć lepszą przyszłość dla siebie. Obdarowany cudownym umysłem, zdolnym przełamać wszelkie matematyczne granice, chce dać nadzieję sobie, swoim bliskim i udręczonej ojczyźnie. Napisana z rozmachem opowieść o rodzinie, miłości i przyjaźni, której tłem jest konflikt, od pół wieku wyniszczający krainę drzew migdałowych. Znakomita powieść! Książka przetłumaczona na kilkanaście języków. Setki tysięcy poruszonych czytelników na całym świecie!

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Liczba stron wydania papierowego

392

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.57 MB (MOBI), 1.46 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Anna Grzyb

24.06.2014, 15:03

„nasza siła tkwi w nas samych”

Po zapoznaniu się ze streszczeniem tej książki nabrałam pewności, że to idealna lektura dla mnie.
Zmuszająca do refleksji, niebanalna. Tak inna od wszystkich, jakie dane mi było do tej pory przeczytać. Wzruszająca, boleśnie prawdziwa, nie omija tematów trudnych, nie bagatelizuje ich,
nie mówi, że nic się nie stało. Bo stało się. Bo dzieje się ciągle. I tylko my sami możemy to przerwać. Nienawiść przecież rodzi nienawiść. Bez zrozumienia tego nic nie ma sensu... i nic się nie zmieni.

Michelle Cohen Corasanti ma polsko-żydowskie korzenie, zapewne dlatego tak realistycznie oddała rzeczywistość w opowiedzianej przez siebie historii. Czuła to wszystko po prostu, rozumiała, o czym pisze. "Drzewo migdałowe" dojrzewało w niej dwadzieścia lat zanim ujrzało światło dziennie, zanim zdecydowała się ubrać w słowa swoją opowieść, podzielić się nią z czytelnikami. Dojrzewało i nabierało kształtu, rosło, rozwijało się pączek po pączku, by w ostatecznej formie urzekać i powodować wzruszenie tak wielkie, jakiego doznałam i ja. Już pierwsze strony stworzonej przez autorkę historii szokują i wyciskają łzy z oczu. Podążamy za brutalnymi obrazami, widzimy dzięki plastycznemu językowi książki główkę małej dziewczynki odrzuconą gdzieś w dal po tym, jak jej drobne ciałko rozleciało się na kawałki. Dziecko było tak żywe, takie roześmiane, jeszcze chwilę temu biegło za motylkiem, nie zdając sobie sprawy z grożącego mu niebezpieczeństwa, a już za moment go nie było...

Książka nie należy do relaksujących powieści, które czytamy, by odpocząć. By się dobrze bawić. Jeżeli szukacie lektury lekkiej, łatwej i przyjemnej to nie jest to historia dla Was. Zdecydowanie nie jest. Ona za to pokaże nam, jak ważna jest ciężka praca, rodzina, przyjaźń.
Poznajemy Ahmada Hamida. Jest jeszcze dzieckiem, ale rozumie wszystko, co dzieje się wokół niego. To on opowiada nam o życiu swoim i swoich bliskich. O śmierci, która czyha na nich na każdym kroku, o poczuciu zagrożenia, o niebezpieczeństwie, o braku podstawowych, niezbędnych do funkcjonowania środków. Braku dachu nad głową, jedzenia, obuwia. Chłopiec jest bystry, ale musi przerwać naukę, by utrzymać rodzinę. Oczywiście jest tylko dzieckiem i wielokrotnie zdarza mu się popełnić błąd, ponadto los nie uważa, że wystarczająco już wycierpieli i ciągle podrzuca im kolejne kłody pod nogi. Ile jest w stanie znieść rodzina Palestyńczyków? Jak wiele muszą jeszcze przejść w swoim życiu, by wreszcie mogli być w miarę szczęśliwi i bezpieczni?
Ahmad ciężko pracuje, za wzór stawiając sobie własnego ojca. To on jest jego drogowskazem, przyjacielem, to on wierzy w chłopca od samego początku. Właśnie Baba bowiem uczy go wybaczenia, wyzbycia się nienawiści, tłumaczy mu, jak ważna jest edukacja, dążenie do celu wytrwale i za wszelką cenę, lecz nie po trupach. Jak wielką siłę mamy w sobie, siłę i determinację.
Poprzez różne koleje losu wiedzie nas ta opowieść. Dorastamy i my wraz z naszym głównym bohaterem. Zmienia nas ta historia, uczy pokory. Zaczynamy rozumieć, co chciała przekazać nam za sprawą tej książki autorka, pokazać nie tylko konflikt udręczonej ojczyzny Ahmada, ale też relacje panujące w poszczególnych rodzinach, wielopokoleniowe tradycje, ale i zakłamanie niektórych ludzi. Okazuje się, że niełatwo jest wybaczyć wrogowi, ale też trudno pojednać się z własnym bratem, szczególnie, gdy tak wiele nas dzieli. To piękna, poruszająca, mądra, wspaniale napisana powieść, obok której nie powinniśmy przejść obojętnie. Która zmieni być może nas samych. Na pewno poruszy do głębi i nie pozwoli o sobie szybko zapomnieć. Polecam całym sercem.


"Drzewo migdałowe" Michelle Cohen Corasanti, Wydawnictwo SQN, premiera: 18.06.2014

Agnieszka Sonenberg

Agnieszka Sonenberg

22.06.2014, 15:29

„Wybitna!”

„Drzewo Migdałowe” to książka wstrząsająca i przerażająca.Pokazuje nam świat zupełnie inny, może dlatego, że tak różny od naszego.
U nas w Europie spokój, zgoda a tam, w środku powieści, konflikt izraelsko- arabski, bieda, krew i zgliszcza. Dwa całkiem inne światy. Serce przyśpiesza, oddech się zatrzymuje a z ust wyrywa się krzyk gdy opisy ludobójstwa pokazują swój rozmiar.
Książkę czyta się jednym prawie tchem,przeraża ona ale i zachwyca, daje nadzieje pomimo wszystko. Ukazuje też co to znaczy rodzina, przyjaźń i honor...
Polecam!!

Dodaj recenzję