Dzielnica obiecana (ebook) –	Paweł MajkaPromocja

E-book

Dzielnica obiecana

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

PIERWSZA POLSKA POWIEŚĆ W UNIWERSUM METRO 2033 Nareszcie! Jest sygnał z Krakowa! W końcu mamy dowód na to, że także i w Polsce żyją niedobitki po nuklearnej zagładzie… Z nieukrywaną dumą – wraz ze znakomitym autorem, Pawłem Majką – oddajemy w wasze ręce pierwszą polską powieść w Uniwersum Metro 2033. Czekanie naprawdę się opłaciło. Witajcie w Polsce, w roku 2033… Dmitry Glukhovsky Dwie dekady po Pożodze, globalnej zagładzie atomowej. Gatunek homo sapiens na powrót został sprowadzony do roli jednego z konkurentów w grze o przetrwanie. Zmieniło się wszystko. Tylko ludzie pozostali tacy jak dawniej. Nowa Huta. Zaprojektowane i zbudowane od podstaw robotnicze miasto. XVIII dzielnica Krakowa. To tu, w podziemnych schronach, mieszkają ci, którzy przetrwali nuklearną apokalipsę. Każdy dzień oznacza dla nich walkę, każdy miesiąc przynosi nowe zagrożenia. Wśród strzępów cywilizacji przeżycie kolejnego roku zakrawa na cud. Zdradzeni i zmuszeni do ucieczki mieszkańcy Nowej Huty wyruszają na poszukiwanie mitycznego raju – Kombinatu. Nie wiedzą jeszcze, że z niedostępnego dla nich centrum Krakowa nadciąga przerażająca horda, która odmieni znany im świat. Jednak to śmiertelne niebezpieczeństwo okaże się tylko tłem dla piekła, które ludzie niezmiennie gotują sobie sami nawzajem.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Liczba stron wydania papierowego

512

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.54 MB (MOBI), 1.27 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Sebastian X.

20.11.2014, 11:13

Przeczytałem wiele negatywnych opinii o tej książce. Że brak akcji, że nuda, że coś tam. Aż zacząłem się obawiać, że kupiłem coś czego czytać się nie będzie dało. Nie wiem gdzie Autor narobił sobie tylu wrogów, że pisali tak niepochlebne opinie...

Książka jest całkiem dobra, dialogi sprawne, akcja jest i owszem ciekawa, realizmem bije na głowę wszystkie wydane książki z serii "Uniwersum Metro" (choć czasami trochę brak konsekwencji, ale ważniejsze dla mnie było Autor ma świadomość że nie mogą istnieć te wszystkie potwory które są w innych książkach "Uniwersum Metro"). Może też niepotrzebne zatrzymuje wątek akcji i przechodzi do innego w kulminacyjnym momencie poprzedniego. To trochę za proste rozwiązanie. Ale też nie spodziewałem wywodów na poziomie Lema czy Peteckiego. Tylko dobrej książki z akcją. I taką właśnie dostałem!

I zakończenie w miarę odważne :).

Naprawdę było warto kupić (proszę nie "piracić" książek bo to jedyne medium gdzie autor nie za bardzo może sobie dorobić - nie da koncertu, nie sprzeda po kawałku na iTunes...). Mam nadzieję że Autor nie da się ponieść fali krytyki i nadal będzie pisał. Bo warsztat jest ok! Teraz tylko pomysłów trzeba!

Antonio Banderass

10.09.2014, 08:13

2 w 1 - w promocji za 20pln dostajemy dwie książki w jednym tomie. Po dychu za każdą. Pierwsza to przyzwoita i przystępnie napisana książka "socjologiczna", a druga to słaba książka SF. Rozrywkowo jest to "opera mydlana". Kiedyś Mann i Materna parodiowali brazylijskie seriale. Te same skecze pasują do tej książki. Brak napięcia, wlekąca się fabuła, obojętni mi, jako czytelnikowi, bohaterowie, Nie ma komu kibicować (nie no, w sumie Marcina, to bym z chęcią uśmiercił na 10tej stronie - bardziej się domyślam jaką przemianę miał przejść niż ją dostrzegam) Zbyt dużo opisów relacji, które czytelnik powinien sam odczytać z interakcji pomiędzy bohaterami - między bohaterami nie iskrzy. Emocje są opisane, ale nie odczuwalne. Dialogi takie sobie. Bohaterowie mówią w zasadzie w ten sam sposób. Wyjątek stanowią komuniści, ale wypada to żenująco, a nie zabawnie, jak zapewne planował Autor. Postapo mało interesujące. Jedynie jednomyślne ptaki są świetnym pomysłem. Drażni ideologiczny podział ocalałych na stacje. O ile u Głuchowskiego był to nowy zabieg pokazujący podziały w społeczeństwie rosyjskim (wypadło to bardzo sztucznie i miejscami miałem wrażenie, że bohater idzie do kolejnej stacji tylko po to, żeby Głuchowski mógł opisać kolejną warstwę społeczną), to u Majki jest to wtórne i irytujące. Odnoszę też wrażenie, że Autor nie mógł się zdecydować kto jest "targetem" książki. Lekkość i prostota fabuły wskazują na nastoletnich czytelników, ale duża ilość dość trafnych obserwacji socjologicznych (największa zaleta książki) może do nich nie trafiać. Przez dłuższy czas miałem też wrażenie, że to nie postapo, ale książka o teatrze. Podsumowując - jestem rozczarowany. Jak do tej pory tylko wyjątkowo kiepska "Za horyzont" jest słabszą pozycją w całej serii UM20033 od książki Majki. Mam nadzieję, że nie będzie kontynuacji. Wolałbym żeby autor napisał całkiem nową historię z soczystymi bohaterami i w mniejszym stopniu skupiając się na opisywaniu okoliczności przyrody. Niech to będzie książka o relacjach międzyludzkich w ekstremalnych warunkach, bo nie ma już sensu się ścigać kto więcej i dziwniejszych mutantów wymyśli. Szanowny Autorze dajmy czytelnikom myśleć i czuć. Nie wykładajmy kawy na ławę jak jakiś tam, za przeproszeniem, Haruki Murakami. Założenia są świetne, ale za dużo słów, za mało emocji i swobody interpretacji.

Dodaj komentarz

Sebastian X.

20.11.2014, 11:12

„Dla fanów "Uniwersum Metro" - pozycja bardzo ciekawa i wciągająca!”

Przeczytałem wiele negatywnych opinii o tej książce. Że brak akcji, że nuda, że coś tam. Aż zacząłem się obawiać, że kupiłem coś czego czytać się nie będzie dało. Nie wiem gdzie Autor narobił sobie tylu wrogów, że pisali tak niepochlebne opinie...

Książka jest całkiem dobra, dialogi sprawne, akcja jest i owszem ciekawa, realizmem bije na głowę wszystkie wydane książki z serii "Uniwersum Metro" (choć czasami trochę brak konsekwencji, ale ważniejsze dla mnie było Autor ma świadomość że nie mogą istnieć te wszystkie potwory które są w innych książkach "Uniwersum Metro"). Może też niepotrzebne zatrzymuje wątek akcji i przechodzi do innego w kulminacyjnym momencie poprzedniego. To trochę za proste rozwiązanie. Ale też nie spodziewałem wywodów na poziomie Lema czy Peteckiego. Tylko dobrej książki z akcją. I taką właśnie dostałem!

I zakończenie w miarę odważne :).

Naprawdę było warto kupić (proszę nie "piracić" książek bo to jedyne medium gdzie autor nie za bardzo może sobie dorobić - nie da koncertu, nie sprzeda po kawałku na iTunes...). Mam nadzieję że Autor nie da się ponieść fali krytyki i nadal będzie pisał. Bo warsztat jest ok! Teraz tylko pomysłów trzeba!


Dodaj recenzję