Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli, SpaceX (ebook) –	Ashlee Vance

E-book

Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli, SpaceX

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis ebooka

BESTSELLEROWA BIOGRAFIA CZŁOWIEKA, KTÓRY ZMIENIA ŚWIAT NA NASZYCH OCZACH
Steve Jobs chciał waszych pieniędzy. Mark Zuckerberg pragnie wam pomóc udostępnić zdjęcia bobasów. Elon Musk zamierza uratować świat przed zagładą.

Wizjoner, geniusz, nieznośny szef, najbardziej zuchwały przedsiębiorca Doliny Krzemowej, jeden z najbogatszych ludzi na ziemi. Człowiek stawiany w jednym szeregu z Thomasem Edisonem, Henrym Fordem i Stevem Jobsem. Każdy start-up w jego rękach zmienia się w złoto. Stworzył PayPala, koncern samochodowy Tesla Motors, a także SpaceX – firmę wysyłającą prywatne rakiety w kosmos. Muskowi udało się, mimo że jego życie jest niedorzeczne. A może właśnie dlatego.
Żeby przekonać rząd, że pojawił się nowy gracz w wyścigu kosmicznym, zaparkował rakietę na trawniku przed siedzibą Federalnej Administracji Lotnictwa w Waszyngtonie.
Gdy po auta Tesli ustawiały się kolejki chętnych, Leonardo DiCaprio błagał Elona o egzemplarz elektrycznego Roadstera. Musk oczywiście odmówił.

Ashlee Vance, publicysta specjalizujący się w nowoczesnych technologiach, przeprowadził dziesiątki wywiadów z rodziną, przyjaciółmi i pracownikami Elona Muska. Dotarł także do jego wrogów. Sam Musk przyrzekł, że zrobi wszystko, by nie dopuścić do publikacji tej książki. Nagle zmienił zdanie – oto ona.

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

5.21 MB (MOBI), 2.27 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Janusz Myśliwczyk

08.07.2017, 13:39

Jak długo wydawnictwo Znak zamierza tolerować - i może jeszcze nawet płacić za nie - wypociny pani Agnieszki Bukowczan-Rzeszut, "tłumaczki" tej książki (a także "Gwiezdnych Wojen" Chrisa Taylora)? Jak długo wydawnictwo Znak - renomowane, wydawać by się mogło - zamierza wydawać książki kompletnie bez redakcji i korekty?!
Bo przecież i redakcja, i korekta - gdyby były - wyłapałyby takie niesamowite "wynalazki" pani Bukowczan-Rzeszut, jak włókno światłowodowe (SIC! chodziło o włókno szklane) czy maszyny stemplujące (SIC! SIC! SIC! pani Bukowczan-Rzeszut najwyraźniej nigdy nie słyszała o prasach!)?
O ile jeszcze można było zrozumieć, dlaczego firma Lucasa dzieli się wg pożal-się-Boże-tłumaczki "Gwiezdnych Wojen" na dywizje (no bo przecież chodzi o wojny, czyż nie?), to skąd owe dywizje w przypadku firmy zdeklarowanego pacyfisty Muska? Ach, pani Bukowczan-Rzeszut nie ma pojęcia, że wyrazy o podobnym brzmieniu mogą mieć w dwóch różnych językach odmienne znaczenie (jak w języku lyngłydż jest "divisions", to po naszemu na pewno muszą być dywizje, a co!)... Podobnie jak nie wie, że funkcjonalność i aktywność w języku polskim nie mają liczby mnogiej (tak jak nie wie, że "functionality" to nie "funkcjonalność", a "activities" to nie "aktywności"!) . Ale czegóż wymagać od osoby, która nie ma pojęcia o rodzajach gramatycznych ("mieszkanie z dwoma sypialniami" zamiast z "dwiema", "warty" zamiast "wart" itp., itd.)... Może tylko tego, by nie brała się za robotę, która wymaga perfekcyjnej znajomości przede wszystkim języka ojczystego.
Treść sama w sobie ciekawa, ale całą przyjemność lektury zabija dramatyczna nieporadność, wręcz niekompetencja językowa "tłumaczki". Aż czytelnik zaczyna się zastanawiać, co jeszcze pani Bukowczan-Rzeszut przekręciła, i czy na pewno polski odbiorca dostaje tę samą książkę, co osoba anglojęzyczna.

Państwo Znakowcy, nie idźcie tą drogą. Szanujcie czytelników, bo inaczej kopną was w... kieszenie.

Janusz Myśliwczyk

08.07.2017, 13:38

Jak długo wydawnictwo Znak zamierza tolerować - i może jeszcze nawet płacić za nie - wypociny pani Agnieszki Bukowczan-Rzeszut, "tłumaczki" tej książki (a także "Gwiezdnych Wojen" Chrisa Taylora)? Jak długo wydawnictwo Znak - renomowane, wydawać by się mogło - zamierza wydawać książki kompletnie bez redakcji i korekty?!
Bo przecież i redakcja, i korekta - gdyby były - wyłapałyby takie niesamowite "wynalazki" pani Bukowczan-Rzeszut, jak włókno światłowodowe (SIC! chodziło o włókno szklane) czy maszyny stemplujące (SIC! SIC! SIC! pani Bukowczan-Rzeszut najwyraźniej nigdy nie słyszała o prasach!)?
O ile jeszcze można było zrozumieć, dlaczego firma Lucasa dzieli się wg pożal-się-Boże-tłumaczki "Gwiezdnych Wojen" na dywizje (no bo przecież chodzi o wojny, czyż nie?), to skąd owe dywizje w przypadku firmy zdeklarowanego pacyfisty Muska? Ach, pani Bukowczan-Rzeszut nie ma pojęcia, że wyrazy o podobnym brzmieniu mogą mieć w dwóch różnych językach odmienne znaczenie (jak w języku lyngłydż jest "divisions", to po naszemu na pewno muszą być dywizje, a co!)... Podobnie jak nie wie, że funkcjonalność i aktywność w języku polskim nie mają liczby mnogiej (tak jak nie wie, że "functionality" to nie "funkcjonalność", a "activities" to nie "aktywności"!) . Ale czegóż wymagać od osoby, która nie ma pojęcia o rodzajach gramatycznych ("mieszkanie z dwoma sypialniami" zamiast z "dwiema", "warty" zamiast "wart" itp., itd.)... Może tylko tego, by nie brała się za robotę, która wymaga perfekcyjnej znajomości przede wszystkim języka ojczystego.
Treść sama w sobie ciekawa, ale całą przyjemność lektury zabija dramatyczna nieporadność, wręcz niekompetencja językowa "tłumaczki". Aż czytelnik zaczyna się zastanawiać, co jeszcze pani Bukowczan-Rzeszut przekręciła, i czy na pewno polski odbiorca dostaje tę samą książkę, co osoba anglojęzyczna.

Państwo Znakowcy, nie idźcie tą drogą. Szanujcie czytelników, bo inaczej kopną was w... kieszenie.

Wojciech Siłko

Wojciech Siłko

09.11.2016, 16:51

Kiedy będzie dostępny audiobook?
Gandalfy już mają w sprzedaży
http://www.gandalf.com.pl/e/elon-musk-biografia-tworcy-paypal/