Jedwabnik (ebook) –	Robert Galbraith, Anna Gralak

E-book

Jedwabnik

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis ebooka

Pisarz Owen Quine zaginął. Żona zleca prywatnemu detektywowi Cormoranowi Strike’owi odnalezienie męża. Kobieta sądzi, że Owen po prostu zniknął na kilka dni, jak to zdarzało się już wcześniej. Jednak sprawa może być znacznie poważniejsza. Pisarz właśnie ukończył rękopis będący jadowitym portretem wielu znajomych. Gdyby książka została opublikowana, zrujnowałaby niejedno życie. Nie brak zatem tych, którym mogło zależeć na uciszeniu autora. Wkrótce faktycznie okazuje się, że został on brutalnie zamordowany, i to w dziwacznych okolicznościach. Strike próbuje rozwikłać zagadkę bezwzględnego zabójcy. Zabójcy jakiego dotychczas nie spotkał…

Pełna akcji, gęsto utkana intryga kryminalna. Porywająca.

„The Independent”

Książka, którą się pochłania.

„The Telegraph”

Historia jest pasjonująca, nie tylko ze względu na niespodziewane zwroty akcji, ale przede wszystkim radość, jaką przynosi podglądanie pracy pary detektywów.

„Time”

Czekam na następny taki kryminał! Galbraith pisze z humorem i przywiązaniem do najlepszych tradycji powieści kryminalnej, a przy tym prowadzi nas przez pełną zwrotów akcję tak gładko, że godziny spędzone na lekturze mijają niepostrzeżenie.

„The Seattle Times”

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.86 MB (MOBI), 1.30 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Anita

Anita Syguda

22.02.2016, 21:44

„Na pewno nie spodziewacie się takiego zakończenia.”

Zacznijmy od początku. To co rzuca się już na pierwszych "stronach" to tłumaczenie. Nie wiem, nie jestem biegła w j. polskim ale ze zdumieniem zawiesiłam się nad zdaniem mniej więcej tego typu: robotnicy trzymali kubki z kawą w URĘKAWICZONYCH dłoniach.... koszmarnie to brzmi w mojej opinii. I denerwowało mnie wszędzie tłumaczenie lunchu na lancz. Natomiast odnosząc się o samej fabuły to bez wątpienia się rozkręca. Początek jest dość trudny, brak mi trochę swobody i luzu jaki widziałam w "Trafnym Wyborze". Czuję, że trochę jest pisanie po grudzie i jakby nie wiadomo od ktorego momentu nadać tempa akcji. Najciekawsze zdecydowanie na koniec. Ale warto. Bo książka dobra, z zaskakującym zakończeniem, ciężko się od niej oderwać.