Lalki z getta (ebook) –	Eva Weaver

Lalki z getta

Ocena czytelników:

7,6 (452 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Przejmujący opis wojny widzianej oczami dziecka i jego prześladowcy. Porywające studium ludzkiej odwagi i siły przebaczenia.

Żydowski chłopiec imieniem Mika na początku wojny dziedziczy po dziadku płaszcz, a wraz z nim kolekcję pacynek ukrytą w jego licznych kieszeniach. Lalki pozwalają mu choć przez chwilę zapomnieć o potwornościach wojny i pomóc zapomnieć innym. Talent Miki zostaje odkryty przez niemieckiego żołnierza, który zmusza go do rozpoczęcia podwójnego życia, walki o życie i honor. Chłopcu udaje się jednak znaleźć nowe zastosowanie dla lalkarskiego talentu i sekretnych kieszeni płaszcza.

Powieść opisuje też drugie oblicze wojny widzianej oczami niemieckiego żołnierza, Maxa, który później trafia do syberyjskiego gułagu. Łącznikiem między postaciami żydowskiego chłopca i hitlerowca staje się jedna z pacynek, która przekazywana z pokolenia na pokolenie symbolizuje trudne dziedzictwo wojny.

Eva Weaver jest pisarką, terapeutką i artystką, często odwołującą się w swojej pracy i twórczości do kwestii przynależności oraz dziedzictwa historycznego. Podobnie jak wielu Niemców, zmaga się z ciężarem II wojny światowej – i to właśnie z tych uczuć zrodziła się książka „Lalki z getta”. Obecnie autorka pracuje nad kolejną powieścią

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

0.55 MB (MOBI), 0.66 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

manton

Małgorzata Antoniewicz

08.07.2016, 09:32

„Gniot i hollywoodzka papka”

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Książka słaba tak pod względem literackim, jak i warsztatowym. Styl jakby z pamiętnika pensjonarki, ubogie słownictwo, jeszcze uboższe dialogi, pompatyczne opisy włożone w usta niby przerażonych bohaterów w obliczu zagrożenia. Nie odrobiła lekcji autorka z wiedzy o okupacji w Warszawie, z życia getta, z relacji międzyludzkich w Polsce lat 40-tych. Nawet dziś piętnastolatek nie mówi po imieniu do dorosłego ponad 60-letniego nauczyciela, a tymczasem tu bohater mówi o doktorze Korczaku per "Janusz"! Nie przekonała mnie autorka do postaci chłopca, który spontanicznie, bez doświadczenia i jakiegokolwiek przygotowania robi przedstawienia lalkowe, pomaga mu wygłodzona dziewczynka 4-letnia znaleziona na ulicy, która świetnie sobie radzi i odgrywa role. A na dodatek całe koszary Wermachtu się zbierają, żeby z radością obejrzeć przedstawienie, a i sam Himmler osobiście przyjeżdża. NIE, NIE, NIE! I jeszcze historia żołnierza niemieckiego uciekającego z łagru na Syberii naciągana i niewiarygodna, poza tym jakby żywcem wzięta z już istniejącej sfilmowanej opowieści "Tak daleko jak nogi poniosą", tyle że dużo słabiej opisana. No a koniec opowieści, to już majstersztyk hollywoodzkiej papki. Ckliwe, łzawe i znowu naciągane! NIE! Jeśli nie chcesz się denerwować, nie trać czasu na lekturę.

Dodaj recenzję