Nigdy cię nie zapomniałam (ebook) –	Marta W. Staniszewska

Nigdy cię nie zapomniałam

Ocena czytelników:

6,5 (165 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

 „Nigdy cię nie zapomniałam” Marty W. Staniszewskiej jest lekko opowiedzianą historią trudnego, pełnego meandrów, związku kobiety z mężczyzną. Na zapleczu tej gorącej miłości czai się śmiertelne niebezpieczeństwo. Życie Aleksa jest poważnie zagrożone, a przez związek z Sophie, również ona nie może czuć się bezpiecznie. Czy w takich okolicznościach miłość ma szansę na przetrwanie? Jeśli jest ktoś, kto czyha na ich szczęście, to Aleks będzie musiał go znaleźć. Poruszy niebo i ziemię, lecz nie dziś. Dziś wieczorem wstrząśnie światem jednej dziewczyny. blond anioła, którego kochał jak nikogo dotąd.Żeby było ciekawiej, w powieści pojawiają się aluzje do mitologii nordyckiej. Kim są naprawdę bohaterowie tej książki? Zwykłymi śmiertelnikami czy bóstwami?– Dlaczego nic mi nie powiedziałeś? – zapytała Sif z wyrzutem, zaciskając w złości pięści. – Chciałem cię chronić. Jesteś dla mnie wszystkim.– To cię nie usprawiedliwia, Synu Odyna. Miałam prawo wiedzieć, że coś mi grozi, że grozi tobie.– Teraz to wiem, najdroższa – odparł ze skruchą Thor.– Mogłeś zginąć. Nigdy więcej mnie nie okłamuj w tak ważnej sprawie. W żadnej. Przytuliła się do jego torsu– Przysięgam ci – powiedział, gładząc jej włosy.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Liczba stron wydania papierowego

312

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.09 MB (MOBI), 0.74 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Anonimowy czytelnik

11.04.2016, 11:17

Powieść balansuje na granicy literatury sensacyjnej, romansu i prozy erotycznej. Taka mieszanka, która u wielu czytelniczek, a może nawet czytelników, ma szansę wywołać rumieńce na twarzy.

Dodaj komentarz

Katarzyna K

12.09.2014, 10:13

„Pikantna powieść obyczajowa.”

"Nigdy cię nie zapomniałam" Marty W. Staniszewskiej to romans, który czyta się niezwykle szybko i z rumieńcami na twarzy. Muszę przyznać, że już sama okładka ma w sobie coś elektryzującego, co przyciąga wzrok. Powieść opowiada historię trudnego związku Aleksa i Sophie. Para niegdyś rozdzielona, po pięciu latach ponownie się spotyka. Czy uczucie do drugiej połówki odżyje? Jak potoczy się pierwsze spotkanie kobiety i mężczyzny? Nie są to proste pytania. Dlatego ze skupieniem należy przeczytać tę powieść.

Aleksander Kent to przystojny mężczyzna, który osiągnął w życiu wiele: wspaniała praca, wysokie stanowisko, pieniądze... Niestety, w miłości już nie było tak kolorowo, co dziwne, bo kobietom uginały się kolana na jego widok. Aleks miał dziewczyny na jedną noc, ale gdy był sam, śnił o Sophie. Natomiast Sophie to piękna i skromna kobieta, która postawiła w życiu na jedną kartę: zostawiła rodzinny biznes i wyjechała po to, aby móc samej na siebie zarabiać oraz by nikt inny, a w szczególności rodzina, nie ingerowała w jej życie. Kiedy spotyka Aleksa jest zszokowana, ale również szczęśliwa, bo to właśnie on był jej pierwszym. Gdy po pięciu latach los płata im figla, oboje nie potrafią uwierzyć, że ponownie mogą być razem. Tym razem będą starali się o to, aby nikt i nic ich nie rozdzieliło. Jednak obojgu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Życie Aleksa jest poważnie zagrożone, a przez związek z Sophie, również ona nie może czuć się bezpiecznie. Czy ich miłość przetrwa tak trudną próbę?

"Nigdy cię nie zapomniałam" to lekka powieść obyczajowa z wieloma scenami erotycznymi, od których czerwieniła się twarz. Mogłabym nawet rzec, że takiej lekkości pisania scen erotycznych mogłaby pozazdrościć autorce sama E L James. Marta Staniszewska wykreowała ciekawy świat, nie byle jakich bohaterów z wątkiem sensacyjnym. Ciekawe są również nawiązania do mitologii nordyckiej. Jeśli ktoś jej nie zna, nie powinien się martwić, ponieważ autorka zamieściła na końcu powieści krótki słowniczek pojęć, gdzie każde trudne określenie jest wyjaśnione. Nie jest to literatura, którą można wynieść na wyżyny klasyki literatury, bo nie znalazłam w tej powieści żadnego ważnego przesłania. Jest to po prostu świetny erotyk, z pikantnymi scenami i niezłym wątkiem kryminalnym i sensacyjnym. Jeśli macie ochotę na fajną erotyczną powieść to koniecznie sięgnijcie po "Nigdy cię nie zapomniałam"- wrażenia gwarantowane!

Dodaj recenzję