Poradnik pozytywnego myślenia (ebook) –	Matthew QuickPromocja

Poradnik pozytywnego myślenia

Ocena czytelników:

7,1 (5542 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Zobacz pozostałe książki w promocjach:

Opis publikacji

"Poznajcie Pata. Pat ma pewną teorię – jego życie to film, który zakończy się happy endem, czyli powrotem byłej żony. Pat musi tylko spełnić kilka warunków: robić codziennie setki brzuszków, czytać więcej książek, ćwiczyć bycie miłym i dwa razy dziennie łykać kolorowe pastylki. Niestety nic nie układa się tak, jak powinno. Na domiar złego za Patem łazi piękna, choć poważnie stuknięta Tiffany, prześladuje go piosenka Kenny’ego G, a nowy terapeuta sugeruje zdradę jako formę terapii! Pat nie przestaje jednak myśleć pozytywnie. Czy to wystarczy, by osiągnął swój cel? „Zabawna, szczera i prawdziwa. To wybitna książka, napisana przez autora o rzadko spotykanym talencie”. Martin Clark Na podstawie „Poradnika pozytywnego myślenia” powstał film pod tym samym tytułem, w którym zagrali Bradley Cooper, Jennifer Lawrence (nagrodzona za tę rolę Złotym Globem) i Robert De Niro. Film otrzymał 8 nominacji do Oscara. "

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

0.55 MB (MOBI), 0.55 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Anonimowy czytelnik

12.05.2013, 13:07

Poradnik pozytywnego myślenia od początku wzbudzał we mnie pozytywne - a jakie mógłby inne? - emocje. Pomyślałam sobie, że będzie to przyjemna i niosąca dużo optymizmu historia. Jak zapewne wiecie, w Polsce niedawno do kin weszła ekranizacja tej powieści z Bradley'em Cooperem oraz Jennifer Lawrence w rolach głównych. Lubię tych aktorów, dlatego też na listę filmów do obejrzenia tytuł ten wpisałam. Niestety, moją zasadą jest najpierw przeczytać książkę, a potem zobaczyć, jak przeniesiono ją na duży ekran. Seans jeszcze przede mną, więc dzisiaj prezentuję moje wrażenia z lektury.
„Bywa,że podczas zachodu słońca nie ma żadnych chmur...i kiedy spoglądam w niebo,do mojej czaszki wdziera się pomarańczowy ogień,który mnie oślepia.Jest niemal tak samo przyjemny jak widok chmur,ponieważ on także piecze i sprawia,że wszystko wygląda zachwycająco.”
Pat Peoples wyszedł z niedobrego miejsca. Pod okiem rodziców stara się wrócić do normalnego życia. Ma nadzieję, że dzięki szeregowi zmian i liście zasad jego żona Nikki wróci do niego i zakończy ich rozłąkę. Pat codziennie przez kilka godzin ćwiczy i biega, by być idealnym mężczyzną dla swojej żony. W międzyczasie poznaje Tiffany - trochę stukniętą siostrę jego przyjaciela, która wprowadzi w jego życie trochę zamętu. Ukochaną drużynę ojca Pata prześladuje pech, jego samego Tiffany oraz muzyka Kenny'ego, a terapeuta sugeruje zdradę jako formę terapii. Czy Wy w takim przypadku myślelibyście pozytywnie?

Jako czytelnik wszystkiego dowiadywałam się stopniowo. Tego, dlaczego Pat wylądował w szpitalu psychiatrycznym, co z tym wspólnego miała jego żona, dlaczego prześladowała go jezzowa muzyka w wykonaniu Kenny'ego G oraz jaka jest tajemnica Tiffany. Niektórych rzeczy z wyżej wymienionych byłam w stanie domyślić się na samym początku, ale przyznam się Wam szczerze, że bomba z wszelkimi informacjami wybuchła dopiero pod sam koniec czytania. Z jednej strony było to świetne zagranie, ponieważ chcąc się dowiedzieć, musiałam czytać. Jednak każdy medal ma dwie strony, a drugą było to, że nie mając dostatku ciekawostek - lekturą się czasami nudziłam. Przez dużą część fabuły bardzo często autor powtarzał to, co wcześniej kilkukrotnie było już wypowiadane.
Minusem są też mecze Orłów. Jak dla mnie - tego wątku było trochę za dużo i przy nim głównie ziewałam.

Bardzo dobrą sprawą, choć czasami trochę irytującą było to, iż mogłam posiedzieć w głowie osoby chorej psychicznie. Pat momentami zachowuje się jak trzyletnie dziecko, a momentami jak osoba w swoim wieku. Te zmienne nastroje pomogły mi wczuć się w sytuację głównego bohatera. Jedno jest pewne - nigdy nie chciałabym, żeby mi się przydarzyło coś podobnego.
Kiedy zaczynałam czytać Poradnik pozytywnego myślenia to myślałam, iż historia będzie bardziej nakierowana na odczucia Pata, dlatego też ucieszyłam się, że jednym z wątków jest jego sytuacja rodzinna czy poznanie myśli i odczuć Tiffany.

Początek powieści trochę mi się dłużył, lecz w miarę czytania szło mi to coraz szybciej. Szczególnie ostatnie pięćdziesiąt stron przeleciało "jak z bicza strzelił". Sprawą, która to ułatwiła były listy od Nikki i rozwiązanie sprawy z Tiffany. Myślę, że jesteście ciekawi, co takiego to było :)

Poradnik pozytywnego myślenia jest lekką a zarazem ciężką lekturą. Czytelnik powinien "wczuć się" w czytaną przez siebie historię, bo bez tego będzie ona tylko kolejną, szybko zapomnianą, powieścią do odłożenia na półkę. Myślę, że gdy sięgniecie po tę książkę to nie będziecie żałować "straconego" czasu. Ze swojej strony mogę z czystym sercem ją polecić. Przeczytajcie, warto.

Ocena: 3/5, 7/10

Anonimowy czytelnik

03.05.2013, 23:10

Książka 100x lepsza niż film. Czyta się lekko i przyjemnie. Polecam dla osób z bogatą wyobraźnią :)

Mariusz Koryszewski

Mariusz Koryszewski

16.04.2013, 01:43

Poradnik pozytywnego myślenia w wersji filmowej błyszczał dzięki fantastycznej obsadzie i popisowemu aktorstwu. Niestety sama fabuła jest zbyt przeceniona. Łatwo to zauważyć, czytając Poradnik pozytywnego myślenia w wersji książkowej. Matthew Quick napisał powieść szybką, łatwą i przyjemną. Jako że dzisiaj takie poradniki robią furorę, tak i ta książka skazana jest na sukces. Niestety jak to zwykle bywa w przypadku takich quasi-poradników, strasznie brakuje tej książce głębi. Lepiej obejrzeć film z popisową kreacją Jenny Lawrence niż tracić czas na zgłębianie tej książki.

Radosław Gabinek

12.04.2013, 22:10

Po oglądnięciu filmu zakochałem się w tej historii, dlatego też skusiłem się i zakupiłem książkę. Nie zawiodłem się w żadnym wypadku. Książka ta może nie zmieni mojego sposobu patrzenia na świat, ale bez wątpienia sprawiła, że choć przez kilka dni będę patrzył na otaczającą mnie rzeczywistość bardziej optymistycznie. Jeśli ktoś szuka w książkach emocji, a nie intelektualnych męczarni to zdecydowanie polecam tą pozycje:)

Dodaj komentarz

Łukasz Maludy

Łukasz Maludy

07.09.2013, 19:02

„”

Nie oglądałem filmu. Jasne, słyszałem że warto, ale jakoś nie było okazji. Postanowiłem jednak nadrobić braki przynajmniej częściowo. Sama książeczka jest niezbyt długa, ale już dawno nie miałem tak, że lektura zajęła mi sześć godzin. A wszystko to zasługa autora. Tylko czemu musieliśmy tyle czekać? To książka z 2008 roku.

Poradnik jest poniekąd pamiętnikiem. Główny bohater Pat zmaga się z problemami psychiatrycznymi. Celem jego życia stało się odzyskanie dawnej żony, Nikki. Doszedł do wniosku, że źle ją traktował i teraz postanowił zmienić swoje życie. A poznajemy go w momencie, w którym opuszcza „złe miejsce”, czyli szpital psychiatryczny.

Świat widziany oczami Pata jest bardzo specyficzny. Zresztą autor bardzo dobrze oddał to przez język jakim operuje. Zdania najczęściej są krótkie, a sam język prosty. Pat często komentuje i ocenia rzeczywistość w prostolinijny sposób. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się praktycznie jednym tchem.

To nie jest tak, że cały czas jest sielanka. Są momenty smutne, są też tajemnice. Jest też postać Tiffany, która zaburza harmonogram dnia Pata.

Niektórzy powiedzą, że książka jest bardzo „amerykańska”. I przewidywalna. Możliwe. Autor jednak zebrał wiele oklepanych i ogranych motywów i połączył w bardzo strawną całość. To bardzo pozytywna książka. Daje do myślenia, jak wiele dobrych rzeczy nas otacza, których nie dostrzegamy.

kasia.eire

12.03.2013, 15:53

„”

Oczywiście jest chłopak, jest dziewczyna, tragiczna historia i żmudne wychodzenie na powierzchnię, ale nie ma to wszystko żadnych znamion 'żyli długo i szczęśliwie', chociaż niesie w sobie wiele optymizmu i nadziei na dobre zakończenie. Po drodze jest trochę tak, jakby człowiek skoczył na głęboką wodę z za dużej wysokości, skutkiem czego wpadł za głęboko i wynurzanie się jest żmudne, trudne, wykańczające fizycznie, aż do wymiotów i krwi z nosa, kiedy wreszcie człowiek znajdzie się na powierzchni. Taką drogę musiał przejść główny bohater.
Autor rozumie swojego bohatera, wie, o czym pisze (nie wiem, czy to doświadczenia osobiste czy po prostu dobry research), dzięki tej wiarygodności i wspaniale skonstruowanym postaciom mamy do czynienie z powieścią niezwykle prawdziwą, wprawdzie trudnym tematem, ale tak przedstawionym, że i bawi, i przejmuje, i tak nas związuje z bohaterami, że wprost trudno ją odłożyć. Polecam!

alison 2

alison 2

11.03.2013, 12:58

„”

Mogłoby się wydawać, że ta historia nie ma prawa zrobić większego wrażenia. Bo tak naprawdę przez większość czasu śledzimy te same sceny, by wreszcie dobrnąć do zakończenia, które od dawna przewidujemy. A jednak ta opowieść miała w sobie dość potencjału, by na jej podstawie stworzyć całkiem sympatyczny film z naprawdę pierwszorzędną obsadą. Bradley Cooper, Robert De Niro i Jacki Weaver za swoje role dostali nominacje do Oscara a Jennifer Lawrence zgarnęła statuetkę. Nic więc dziwnego, że gdy tylko książka pojawiła się w księgarniach, niemal automatycznie wskoczyła do czołówki najlepiej sprzedających się pozycji. Czy spełni oczekiwania licznych czytelników?

Głównym bohaterem jest Pat. Pat opuścił właśnie złe miejsce, gdzie spędził kilka lat, choć jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie pamięta też, dalczego tam się znalazł. Właściwie jedyne, co jeszcze pamięta to fakt, że Nikki, jego żona, nie będzie na niego czekać. Znajdują się w stanie „długiej rozłąki”, choć nie bardzo kojarzy, dlaczego do tego doszło. Pat ma jednak pewną teorię. Jego życie to film, który ma zakończyć się powrotem Nikki. Aby tak się stało, musi na to ciężko pracować. Gdy Rocky chciał zostać najlepszym bokserem, musiał wylać tony potu, by wypracować idealną formę. Podobnie Pat musi zadbać o swoją linię, dlatego każdego dnia musi mu wystarczyć czasu na ... 10-godzinny trening. Oprócz tego, koniecznie musi poznać te wszystkie książki, jakimi swego czasu interesowała się jego żona. Gdy znowu będą razem, udowodni jej, że to, co ją interesuje, dla niego również jest ważne. Pat musi również nauczyć się bycia miłym. W przeszłości miał z tym problemy a wie, że Nikki bardzo by się to podobało. Jedynym odstępstwem od procesu doskonalenia się zdaje się być kibicowanie Orłom, które czeka dość trudny sezon. Pewnego dnia do jakże uporządkowanego życia Pata wkrada się Tiffany. Dziewczyna sama wiele w życiu przeszła i z jakiegoś powodu bardzo zależy jej na towarzystwie Pata. Co się za tym kryje? I jak zakończy się film mężczyzny dowiecie się oglądając ekranizację lub czytając książkę.

Tytuł "Poradnik pozytywnego myślenia" jest tutaj nieco mylący. Ten, kto liczy na to, że po lekturze tej książki, będzie w stanie dokonać zmiany w swoim życiu i spojrzy na nie przez różowe okulary, srogo się zawiedzie. Trzeba jednak przyznać, że przy tej opowieści można spędzić całkiem przyjemne chwile. Jest co najmniej zaskakujące, że pomimo iż przynajmniej połowę całej opowieści stanowią opisy morderczych treningów i poczynań Orłów (które tak naprawdę docenić mogą chyba jedynie Amerykanie), język powieści jej dość dziecinny (Pat musiał doznać szoku, który odbił się na jego psychice i jakby cofnął go w czasie) czytelnik przewraca kolejne strony, zamiast rzucić książką o ścianę. W tych prostych, schematycznych przygodach, kryje się duża dawna ciepła, która sprawia, że czytając naprawdę można się odprężyć. Postać Tiffany dodaje historii dużo uroku i fantazji. I choć nie trzeba być wróżką, by przewidzieć, jak to wszystko się zakończy, z przyjemnością towarzyszymy bohaterom aż do końca.

Skłamałabym pisząc, że historia powala na kolana, jednak jeżeli poszukujecie sympatycznego „odprężacza” i nie straszne Wam są przewijające się przez całą książkę rozgrywki futbolu amerykańskiego, być może właśnie "Poradnik pozytywnego myślenia" to pozycja dla Was. Bo nawet jeśli nie jest to książka, która w jakiś sposób odmieni moje życie, w te kolejne mroźne dni z przyjemnością ogrzałam się w jej cieple. I wydaje mi się że takiego ciepła od czasu do czasu każdemu potrzeba.

Dodaj recenzję