Po prostu bądź (ebook) –	Magdalena Witkiewicz

Po prostu bądź

Ocena czytelników:

8,1 (1032 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Możemy się umówić i zawrzeć pewien pakt... On był miłością jej życia, gdy go zabrakło jej świat runął. Została pustka i jeszcze ktoś... W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć. Ale możemy się umówić I zawrzeć pewien pakt Zaopiekował się nią na dobre i na złe. Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał. Pewnie nie taką miłość wymarzyłaś sobie w snach Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza. Równie cicho odchodzi niezauważona. Lecz może pokochasz mnie Za jakiś czas

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Liczba stron wydania papierowego

352

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.00 MB (MOBI), 1.30 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Nina

Nina

11.11.2015, 12:24

Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością. Ładna historia o miłości, niebanalna, napisana tak, że czyta się bardzo łatwo i szybko. Ta miłość nie jest łatwa, zanim dojdzie do jej rozkwitu bohaterowie przejdą przez piekło. Ale cóż... na miłość warto czekać. Mnie się bardzo podobała.

Dodaj komentarz

Renata Szady

Natula

20.03.2016, 17:33

„Wzruszająca historia miłosna”

Powieść ta często przewija się przez blogi i portale książkowe. Nie sposób jej nie zauważyć. Opinie są zachęcające, czarująca okładka wpada w oko, a i opis jest intrygujący. Dlatego tym razem zamiast kryminału (znowu) kupiłam "Po prostu bądź", zrzucam to na karb nieuchronnie zbliżającej się starości, ewentualnie nadciągającej srogiej zimy, bo nic innego nie tłumaczy mojej potrzeby na wzruszające i sentymentalne lektury, a w tej książce jest tego pod dostatkiem.

Silnych przeżyć dostarczy nam Pola, której zaszczepiono potrzebę wiedzy i możliwość zdobycia czegoś więcej niż gospodarstwo na wsi, które chcą jej przekazać rodzice w chwili zawarcia przez nią ślubu, z wybranym... przez nich kandydatem. Dlatego Pola postawiła wszystko na jedną kartę. W tajemnicy przed rodzicami dostaje się na architekturę, gdzie poznaje swoją wielką aczkolwiek zakazaną miłość. Niestety los dla nich nie jest łaskawy. W myśl przysłowia człowiek strzela, wiatr kule nosi, ich życiowe plany niszczy tragiczne zdarzenie. Nic już nie będzie takie samo... Dramatyczna sytuacja zmusza Polę do drastycznych kroków, dlatego gdy dostaje propozycję pewnego układu przystaje na nią, chociaż nie jest pewna czy podejmując taką decyzję nie popełnia życiowego błędu.

Czy proszę o zbyt wiele?
Czy to takie niestosowne?
Byśmy ty i ja niedługo
Mogli zawrzeć tę umowę

Nie, nie proszę o zbyt wiele.
Zawsze byłem realistą
To, co tutaj proponuję
To nowa umowa, i to wszystko (...)

Ale możemy się umówić
Zawrzeć pewien pakt
I może z czasem mnie pokochasz
Kiedyś tam

(Sting "Practical Arrangment")

Nie bez przyczyny zacytowałam fragment piosenki Stinga, ponieważ to właśnie utwór "Practical Arrangment" był inspiracją do napisania "Po prostu bądź". Muszę przyznać, że pomysł był świetny, bo autorce udała się ta książka, czyta się ją jednym tchem. Co prawda opowieści z motywem aranżowanego związku nie są czymś niezwykłym, ale jeśli doda się do niego sporą dozę dramatu, a do tego bohaterów postawi się przed moralnymi dylematami, to wychodzi interesująca i trzymająca w napięciu historia. Tym bardziej, że główna bohaterka, a zarazem narratorka - Pola zdradza pewne zdarzenia z przyszłości, oczywiście są one pełne niedomówień, jednak wywołują niemałą ekscytację, ponieważ zwiastują wstrząsające wydarzenia i zapowiadają głębszy wgląd w emocje człowieka borykającego się ze stratą ukochanej osoby. Bez wątpienia wiele w tej książce wzruszeń, wrażliwsze dusze podczas czytania na pewno wyleją sporo łez. Przyczyni się też do tego charakterystyka bohaterów, którzy nie są przedstawieni jako herosi, ale zwykli ludzie, nie raz błądzący, ulegający ekscytacji, i wzburzeniu. Ciekawym zabiegiem jest też wprowadzenie podwójnej narracji, co daje precyzyjny obraz stanu emocjonalnego postaci, oraz cytowanie fragmentu piosenki przed każdym rozdziałem.

Książka Magdaleny Witkiewicz bardzo mi się podobała, jednak nie mogę napisać, że jest odkrywcza czy też wyjątkowa, ale doceniam to, że autorka z wyczuciem potraktowała temat, nie ma w nim sztuczności, nadmiernych ubarwień, za to sporo prawdziwych uczuć i przejmujących sytuacji. Dlatego jeśli lubicie historie, w których bohaterami targają silne emocje, a los z nich srodze kpi, to nie rozczarujecie się tą powieścią.

INFORMATOR CZYTELNICZY

14.11.2015, 20:30

„Jestem oczarowana. Polecam”

Są psychologowie, którzy twierdzą, że życie jest pasmem strat, a główną rolą człowieka jest wypracowanie sobie skutecznej strategii radzenia sobie z tymi stratami. I właśnie o tym w moim odczuciu jest ta opowieść.

"Po prostu bądź" to jedna z tych książek, które zapadają czytelnikowi w pamięć i pozostają z nim nawet nie na długo, ale na zawsze. Choć to moje pierwsze literackie spotkanie z twórczością Magdaleny Witkiewicz, to jestem oczarowana jej twórczością i od razu chcę więcej. Chociaż może nie! Po tej książce nie mam ochoty czytać żadnej innej, nie chcę się od niej odrywać. Gdyby to było możliwe, to chciałabym przeżywać ją w kółko i w kółko, a potem jeszcze raz. "Po prostu bądź" to prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Wciąga w swój świat i za nic w świecie nie chce wypuścić. A na dodatek nie jeden raz podczas lektury wyciśnie z Was łzy... Jeżeli więc szukacie pięknej, a za razem do bólu prawdziwej historii o miłości, to trafiliście idealnie. To powieść właśnie dla Was.

Pola to młoda dziewczyna, której rodzice, niestety, mieli wobec niej inne plany, niż ona sama. Z racji tego, że Pola to ich najmłodsza, a do tego nieplanowana córka, postanowili, że dziewczyna zostanie z nimi na wsi i będzie pomagała w gospodarstwie. Nie chcieli, by uczyła się w liceum, bo po co komu wykształcenie? Do pracy w gospodarstwie wystarczy zawodówka. Pola miała szybko wyjść za mąż i zbyt wiele nie protestować. Kandydat już nawet był, oczywiście wybrany przez rodziców, więc Pola miała tylko powiedzieć sakramentalne tak. Jej rodzice nie przewidzieli tylko jednego, a mianowicie tego, że Pola to mądra i ambitna dziewczyna, która będzie miała odwagę sprzeciwić się ich planowi i wyjechać na studia, żeby zawalczyć o lepszą przyszłość...

"W życiu nie ma GPSa, który w momencie, gdy obierzesz niewłaściwą drogę, powie nam: "Zawróć, gdy to tylko możliwe"."

Pola dostaje się na architekturę i zostaje sama. Może tak nie zupełnie, bo jest u jej boku przyjaciel, ale musi liczyć sama na siebie. Jest rozdarta między pracą a studiami i właściwie powoli traci nadzieję na to, że kiedykolwiek zazna miłości. Jej życie zmienia się jednak, gdy poznaje Aleksandra, jednego ze swoich wykładowców. Choć wydaje się to dość mało prawdobodobne, uczucie które rodzi łączy tych dwoje, w końcu przeradza się w prawdziwą miłość. Stają się nierozłączni. Jednak los, jak to zwykle w życiu bywa, ma wobec nich zupełnie mam inne plany. W jednej chwili odbiera Paulinie to co najcenniejsze i dziewczyna znowu zostaje sama. W dodatku w jeszcze bardziej podłej sytuacji, nich dotychczas. Pogrążona w rozpaczy, nie wie jak dalej żyć. Jednak jest przy niej ktoś, kto obiecał że się nią zaopiekuje. Bliski przyjaciel, z którym Paulina zawiera pewien pakt...

"Po prostu bądź" to smutna, osadzona w rzeczywistości i pełna bólu, ale jednak bajka. Mam spory problem z tym, jak mówić o tej książce. Z jednej strony jest tak piękna i wzruszająca, że aż boli serce, a z drugiej tak nieprawdopodobnie romantyczna... Przygotowując się do pisania recenzji nie mogłam się zdecydować, którym z tych dwóch sformułowań powinnam ją nazywać, ale dzięki temu rozdarciu doszłam do ciekawego wniosku. Właśnie w tej sprzeczności tkwi magia tej książki. Autorka rzuca bohaterami i czytelnikiem ze skrajności w skrajności. Od smutku do euforii i tak ciągle. Nie wiem, czy kiedykolwiek czytałam książkę aż tak bardzo oddziałującą na emocje, jak ta, ale wiem jedno: jestem oczarowana.

Napisałam na początku, że "Po prostu bądź" to opowieść o radzeniu sobie ze stratami, więc śmiało mogę powiedzieć jest to po prostu książka życiu. Nie przerysowanym, nie wyjaskrawionym, ale własnie takim, jakie ono jest. Nieraz wesołym, a nieraz smutnym. Pola to taka każda z nas, dziewczyna jak wszystkie inne. Nie jest księżniczką i choć spotyka księcia w lśniącej zbroi, to jej życie nie przypomina bajki nawet za grosz. Wręcz przeciwnie. Jest ono pełne tragedii i traum, a do niej należy radzenie sobie z nimi, choć nie jest łatwo. A właściwie to chyba bardziej poprawnie byłoby stwierdzić, że jest po prostu fatalnie. Pola traci wszystkich i ciągle musi układać sobie wszystko od nowa. Ale czyje życie własnie takie nie jest? "Po prostu bądź" jest historią do bólu prawdziwą i chyba właśnie to jest w niej najpiękniejsze. Czytając ją czytamy o swojej codzienności. O swoich problemach, o podobnym postrzeganiu świata, o miejscach, w których bywamy na co dzień (może nie wszyscy, bo miejscem fabuły jest Gdańsk, a ze mnie tymczasowo gdańszczanka). Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, jestem pewna! Uwielbiam też w tym utworze to, że mimo wszystkich tych nieszczęść w życiu Poli po burzy wychodzi w końcu słońce. To książka pełna nadziei na to, że i w naszych życiach wszystko może dobrze się skończyć. Wystarczy tylko cierpliwie poczekać...

"Po prostu bądź" to powieść napisana naprawdę porządnie. Zarówno fabuła jak i bohaterowie są dopracowani w najmniejszym nawet szczególe. (Osobiście zachwycam się ukazywaniem przez autorkę stanów emocjonalnych Poli.) Nie ma tu żadnej przypadkowości, wszystko jest starannie dopracowane. Widać, że autorka włożyła w tę powieść dużo solidnej pracy. Język jest prosty i przyjemny w odbiorze, nie ma w nim niepotrzebnego patosu, nawet podczas mówienia o sprawach trudnych i bolesnych. Dialogi równoważą się z opisami idealnie. Zachwyca też jej wiarygodność.


Stawiam "Po prostu bądź" w hierarchii swoich ulubionych na wysokości ubóstwianego przeze mnie autora, Nicholasa Sparksa. Z tym, że jego opowieści to bajki, a ta, choć też romantyczna i piękna, jest też do bólu prawdziwa... Nie mogę ochłonąć po przeczytaniu tej książki.

Dodaj recenzję