Skrajnie Mylne Sygnały (ebook) –	Federica Bosco

E-book

Skrajnie Mylne Sygnały

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Bestsellerowa autorka. Ponad 800 000 egzemplarzy sprzedanych we Włoszech!

Federica Bosco, mistrzyni ironii i zabawy słowem, powraca z prześmieszną i mimo wszystko absolutnie romantyczną historią o tym, jak wytrwać w związku pod ciągłym ostrzałem SMS-owym!

Śnił mi się taki koszmar: jego żona owinęła go całego wstążką do pakowania prezentów i mógł oddychać tylko przez dwie słomki, które wystawały mu z dziurek nosa. A kiedy zjawiłam się tam, aby go uratować, dyrektor banku oznajmił mi, że jeśli chcę go uwolnić, to muszę zapłacić 150 tysięcy euro, żeby spłacić jego kredyt.

W życiu Brigitty, bohaterki powieści, nie brakuje namiętności… ani absurdu! Jest w związku z Lucą (choć niektórzy twierdzą, że raczej z jego komórką) – mężczyzną, którego można opisać za pomocą trzech Z: Zaskakujący, Zniewalający, a przede wszystkim – Zajęty!

Porywająca komedia pomyłek – o tym jak przetrwać w związku w epoce smartfonów.

Federica Bosco (ur. 1971) – włoska powieściopisarka i scenarzystka, zapalona fanka jogi i weganka. Autorka bestsellerów przetłumaczonych na kilkanaście języków, w tym zabawnych poradników przydatnych w relacjach damsko-męskich.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.02 MB (MOBI), 0.36 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Bookendorfina Izabela Pycio

Bookendorfina Izabela Pycio

16.12.2016, 07:53

„Lekkie i przyjemne czytanie”

"Życie polega na popełnianiu błędów i zaczynaniu wszystkiego od początku, taka jest naturalna kolej rzeczy i nic dziwnego, że w którymś momencie odkochujemy się i zakochujemy na nowo."

Lekka, łatwa, przyjemna książka, napisana z humorem, odwołująca się do absurdalnych i karykaturalnych elementów rzeczywistości. Nie ambitna literatura, ale zwariowana opowieść, która w zupełności wystarczy, aby poprawić człowiekowi nastrój, zresetować myśli po trudniejszym dniu, zaczerpnąć dawkę pozytywnych emocji. Sto pięćdziesiąt stron, które migiem się przerzuca, wielokrotnie uśmiecha podczas zabawnych sytuacji czy potraktowanych z przymrużeniem oka zdarzeń. Mnie się podobało, autorka świetnie ukazała, że to, co nas w innych drażni, to zazwyczaj drzemie także i w nas samych. Słowa krytyki ze strony tych, których życie wcale nie jest lepsze od naszego, lecz przekonanych, że wiedzą co dla nas najwłaściwsze, potrafią człowieka drażnić i irytować. I nie ma znaczenia, że to członkowie naszej rodziny, przyjaciele czy bliscy znajomi. W końcu sami najlepiej wiemy, co ma na nas znakomity wpływ, a przynajmniej tak nam się zdaje. Każdy ma prawo wybrać własną drogę, popełniać błędy, irracjonalnie się zachowywać czy mieć odmienny od życzliwych dusz zamysł na szczęście.

Trzydziestoczteroletnia Brigitta, uwikłana się w romans z żonatym mężczyzną, za nic nie przyjmuje pod rozwagę słów przyjaciółek Laury i Marty, aby jak najszybciej wycofać się z niemającego przyszłości związku. Jednak nie jest to takie łatwe, bo kobieta daje się oczarować słodkim słówkom ukochanego, a całe jej życie toczy się wokół wyczekiwania i wymieniania z nim smsów. Dochodzi do bardzo zabawnych perturbacji, nieplanowanych sytuacji, żartobliwych kłopotów w pracy, które mocno komplikują sprawy, a my przyglądamy się im z rozweseleniem i słuszną dozą ironii. Trochę mnie główna bohaterka zraziła do siebie zachowaniem wobec rodziny kochanka, ale po chwili, uwzględniając przejaskrawienie fikcji literackiej, już mi złość na nią przeszła. Błyskawiczna komedia z romantycznymi wątkami, satyrycznym spojrzeniem, celowym przerysowaniem postaci, ciekawym ujęciem fabuły, wyśmiewania dzisiejszego przywiązania do wszechobecnej telefonii i pozornych płomiennych uczuć pozbawionych głębi. Jeśli w takich kategoriach potraktujemy tę książkę, to czeka nas sympatyczne zaczytanie.

bookendorfina.pl

Katarzyna Wojtanowska

12.08.2016, 11:52

„Lekka, trochę prozaiczna lektura.”

W tytule książki Federici Bosco nie przez przypadek wszystkie słowa pisane są dużą literą. Gdy przyglądniemy się im bliżej, zauważymy, że układają się one w skrót SMS. A właśnie te krótkie wiadomości tekstowe będą odgrywać kluczową role w fabule książki.

Historia opisana przez autorkę jest bardzo prosta. Brie związana jest żonatym mężczyzną. Luca to klient kancelarii podatkowej, w której pracuje dziewczyna. Ponieważ musi ciągle ukrywać się przed żoną ich relacje ograniczają się głównie do SMS'ów i telefonów, ale tylko w godzinach pracy. Ciągłe spóźnienia na umówione spotkania, lub całkowite odwołanie randki dziewczyna oczywiście też musi wybaczyć swojemu wybrankowi, bez słowa sprzeciwu.

Książka jest bardzo krótka i lekko napisana. Fabuła też jest bardzo prozaiczna. Ale czyta się ją przyjemnie, gdy potraktujemy wydarzenia w niej opisane z przymrużeniem oka. Ja przynajmniej tak do tematu podeszłam. Wszak nie jest możliwe, że autorka na serio umieściła wszystkie możliwe stereotypy związane ze związkami z żonatymi mężczyznami w osobie swojej bohaterki. Głupota jej postępowania jest tak mocno przejaskrawiona, że aż razi w oczy. Ale uważam że jest to celowy zabieg, który powinien dać obuchem po głowie wszystkim czytelniczkom, które znalazła się w podobnej sytuacji jak Brie.

Najważniejsze, że w książce jest "happy end". A w trakcie lektury nie ma miejsca na nudę i znużenie. Może pojawić się chwilami lekka irytacja spowodowana postępowaniem bohaterki, ale do przeżycia.

Książka idealna do pociągu, lub na plażę.

Dodaj recenzję