Szczygieł (Nagroda Pulitzera  2014) (ebook) –	Donna Tartt

Szczygieł (Nagroda Pulitzera 2014)

Ocena czytelników:

7,7 (1783 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

"Theo Decker cudem ratuje się z wybuchu. Z ruin muzeum wykrada niewielki, dziwnie fascynujący obraz. Ulubiony obraz matki, którą stracił w zamachu. „Szczygieł"" będzie towarzyszył Theo w podróży: od ekskluzywnych apartamentów przy Park Avenue po rozpustę półświatka w Las Vegas. Przez zakurzony labirynt podupadającego nowojorskiego antykwariatu po ciemne zakątki Amsterdamu. Obraz, który początkowo jest dla Theo bezcennym skarbem, z czasem sprowadzi go do podziemia handlarzy sztuką i sprawi, że Theo znajdzie się w samym środku śmiertelnie niebezpiecznego, zaciskającego się kręgu. „Szczygieł"" to epicka powieść, która łączy w sobie elementy zagadki kryminalnej i Bildungsroman. To klasyczna opowieść o utracie i obsesji, przetrwaniu i tworzeniu siebie od nowa, i o bezlitosnych kolejach losu. „Szczygieł"" to największe wydarzenie literackie ostatnich lat – powieść zdobyła Nagrodę Pulitzera i Carnegie Medal, była nominowana do National Book Critics Circle Award i Baileys Women’s Prize, znalazła się na listach najlepszych powieści roku wielu opiniotwórczych mediów. Była bestsellerem w wielu krajach i sprzedała się do tej pory w ponad trzech milionach egzemplarzy. "

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

4.46 MB (MOBI), 1.39 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Wojciech G.

Wojciech G.

20.09.2015, 17:54

Książka warta poświęcenia czasu. Zachęca do refleksji. Momentami wydawała się przydługa ale w sumarcznym spojrzeniu stanowczo do polecenia.
Chyba kupię wersję papierową do domowej bibloteczki - bo zostawia ślad wewnątrz.... Przeczytajcie.

Dodaj komentarz

Marta

19.01.2017, 14:09

„Warto, choc czyta się ją w sp[osób nieoczywisty.”

Szczygieł to powieść nietuzinkowa. Zapewne duży wkład ma tutaj tłumaczenie. Książa, która zmienia swoje tempo; czasem się ślimaczy, czasem rwie. Chwilami przynudza by kilka stron dalej porwać szalonym nurtem. Nie pozwala czytelnikowi odpocząć. Mocno wpływa na odczucia wszystkich zmysłów. Nie jest łatwa w czytaniu, ale intryguje, nie pozwala się odłożyć na dłużej. Chętnie sięgnę po inne pozycje Donny Tartt, to była dla mnie pierwsza pozycja tej autorki.

Anna

Anna

11.08.2016, 12:47

„Gdy miłość do sztuki nie zna granic”

W Muzeum Narodowym w Nowym Jorku wybucha bomba. Jedną z nielicznych, niemal cudem ocalałych, osób jest 12-letni Theo, odwiedzający tego dnia muzeum z ukochaną matką. Zszokowany wybuchem i wiedziony tajemniczymi gestami umierającego obok mężczyzny, chłopiec wykrada bezcenny obraz - "Szczygła" Carela Fabritiusa. Następnie, powodowany niewyjaśnionym impulsem, odnajduje dom i "rodzinę" staruszka, za którego sprawą stał się nielegalnym "opiekunem" bezcennego dzieła sztuki.
Od momentu katastrofy losy Theo będą nieprzerwanym pasmem klęsk. Niezmiernie samotne dziecko, niekochane i porzucone przez ojca, odepchnięte przez dziadków, tułające się po obcych domach, za jedynego towarzysza będzie miało wyłącznie wymalowanego na płótnie ptaszka. Z biegiem lat kwestia ochrony obrazu stanie się obsesją Theo, tym większą, że na skutek narkotyków jego własne życie zacznie coraz częściej wymykać mu się spod kontroli...

"Szczygieł" to powieść, której nie da się jednoznacznie ocenić. Genialna i odpychająca, fascynująca i duszna, wciągająca i do bólu męcząca. Niezapomniana.
Czytałam ją długo. Bywało, że pochłaniałam 300 stron w jeden dzień, by następnie nie zajrzeć do niej przez tydzień. Losy głównego bohatera - osieroconego, przez nikogo niechcianego i wciąż odtrącanego dziecka, które jest nieprzytomnie oczarowane wykradzionym obrazem - poruszają bardzo mocno. To samo dziecko jednak z biegiem lat zmieni się w wielce irytującego mężczyznę, który (tonąc w oparach alkoholu i narkotycznych wizjach) konsekwentnie będzie niszczył wszystko, co w jego życiu zaowocowało prawdziwym dobrem. Na marginesie tego życia przyczai się tajemniczy On: mroczne alter ego bohatera, na pozór nie oferujące mu niczego poza upadkiem. Ale czy rzeczywiście?
"Szczygieł" nie jest pozbawiony sporego elementu zaskoczenia. To powieść po trosze kryminalna, sensacyjna, psychologiczna i surrealistyczno-baśniowa. Powieść - monument. Wielopłaszczyznowy kolos o potężnym rozmachu, zbudowany z kontrastów i całego wachlarza emocji.
Z fantazmagorycznego Nowego Jorku przeniesiemy się na rozedrgane od upału pustynie Las Vegas, a rozwiązanie kluczowego problemu odnajdziemy w mglistym Amsterdamie. Opuścimy przytulne i nieco oniryczne mieszkanko handlarza antyków, by trafić do melin, podejrzanych knajp i mrocznego półświatka. Wielka i jedyna miłość będzie walczyć z miałkością, kiczem i przypadkowością, zaś wiedza i potężna pasja zderzą się z narkotykami, systematycznie niszczącymi wolę życia.
W tle natomiast stale obecny będzie obraz... Bezcenne dzieło sztuki, które trzeba ukryć, bo polują na nie największe szumowiny. Malutki ptaszek, popychający zagubionego chłopca, a potem dorosłego mężczyznę do karkołomnych decyzji.
Czy pogubiony Theo odnajdzie swoją drogę, gdy "Szczygieł" - który jest całym jego światem - najprawdopodobniej przepadnie bezpowrotnie? Co się stanie z człowiekiem, gdy traci absolutnie ostatnie oparcie, ostatnią namiętność?
za moim blogiem: www.zkartekszelestem.blogspot.com

Nerw Słowa

Nerw Słowa

12.03.2016, 18:48

„Zasłużony Pulitzer (www.nerwslowa.blogspot.com)”

Bardzo lubię czytać książki, które ktoś mi poleca. Jakoś wiem wtedy, że skoro przynajmniej jednej osobie się książka podobała, to może nie jest ona beznadziejna i rzeczywiście warto po nią sięgnąć. Stąd, jak sądzę, bierze się też moje upodobanie do czytania wszelkich książek, które dostały ważne w branży nagrody - Pulitzera, Bookera, Nike, Nobla i inne. Dlatego właśnie, gdy tylko zobaczyłam Szczygła w księgarni (w której spośród innych książek wyróżniał się swoją cegłowatą objętością), zaczęłam go chcieć. (Z niektórymi książkami tak jest, że się ich nie kupuje od razu, tylko przechodzi się przez swoisty proces chcenia). W końcu książkę kupiłam - w ebooku, żeby móc ukradkiem podczytywać na zajęciach - i przeczytałam. I - powiem szczerze - nie żałuję, bo Szczygieł jest jedną z najlepszych książek roku 2015, choć ma oczywiście swoje wady. Dlaczego tak uważam?

Zapraszam do szczegółowej recenzji na Nerw Słowa: http://nerwslowa.blogspot.com/2015/12/ksiazka-szczygie-donna-tartt-wyd-znak.html

Izabela Witorzeńć

03.01.2016, 23:28

„Arcydzieło”

Często czytając jakąś książkę, chcę ją zakończyć jak najszybciej, aby zanurzyć się w kolejnej powieści – tu wręcz przeciwnie, cieszyłam się możliwością spędzenia każdej kolejnej chwili z bohaterami. Z utęsknieniem czekałam na moment, kiedy znowu będę mogła na chwilę usiąść i rozsmakować się historią.

http://pozycjeobowiazkowe.blogspot.com/2016/01/pierwsza-trojka-najlepszych-powiesci.html

Krzysztof Gudowski

Krzysztof Gudowski

22.12.2015, 22:27

„Niebanalna książka, nie na każdy humor.”

Książka jest mocno nierówna. Bardzo często aż chłonie się kolejne losy bohaterów, by zaraz przechodzić w pośpiechu przez długie opisy różnych ich stanów i przemyśleń. Zdecydowanie można było tego uniknąć, ale w ogólnym spojrzeniu aż tak bardzo nie wpływa to na całość powieści. Jedna z nielicznych książek, gdzie do samego końca trudno powiedzieć w którą stronę zmierza autor. Łatwo utożsamić się z bohaterami - niejednokrotnie miałem ochotę krzyknąć do nich, że to co robią nie ma najmniejszego sensu... Ostatni rozdział genialny - gdybym miał wrócić do tej książki, to z moją aktualną wiedzą o fabule wystarczyłby mi ostatni rozdział, który jest idealnym podsumowaniem sensu sztuki i dbania o rzeczy ładne. Polecam.

Anna Baran

Anna Baran

23.10.2015, 16:28

„Warto, ale z rozwagą.”

Początek historii chłopca, który traci jedyne w swoim życiu podparcie, bardzo mnie wciągnął. Z czasem, gdy chłopiec zamieniał się w chłopaka, a potem mężczyznę wciąż wspominającego matkę, zaczęło wiać nudą i miałam ochotę zrobić przerwę w czytaniu. Zwłaszcza że całość jest mocno pesymistyczna, żeby nie napisać dołująca. Przeczytałam tylko dlatego, żeby mieć tę książkę za sobą.
Ogólnie: warto przeczytać. Nie nastawiajcie się jednak na przeczytanie jednym tchem. Trzeba i warto robić odpoczynek w trakcie tej lektury, chociażby po to, by wszystko sobie w głowie i sercu poukładać i by nie dać się marazmowi, którym książka tchnie od pierwszej strony.

SYLWIA MARCICKIEWICZ

26.08.2015, 11:48

„Czy arcydzieło, nie wiem?...na pewno wyróżnia się.”

Nie wiem co powiedzieć o tej książce.
Nastrój i moja opinia o niej były ambiwalentne.
Powieść droga, pod wieloma względami. Czasem człowiek miał ochotę przebiec bez przystanku kolejne kilometry ciekawy tego co jest za zakrętem, a czasem... jakby utknąć w miejscu tak nudnym, tak odizolowanym, że nie miało się ochoty iść dalej i nie wiadomo gdzie iść dalej. Niedosyt przy kilku wątkach (może były atrakcyjne dlatego, że krótsze?), a przy niektórych wiało nudą.
Bardzo ciekawa konstrukcja powieści, główny bohater, młody samotnik początkowo raziło mnie jego obsesje, wręcz kompleks Edypa - kiedy autorka uwolniła go od natarczywych myśli o matce, było naprawdę ciekawie.
Książka godna polecenia, dobrze napisana.Czy arcydzieło, nie wiem, na pewno wyróżnia się.

Dodaj recenzję