Szpiedzy (#1). Bez przebaczenia (ebook) –	Aleksander Makowski

Szpiedzy (#1). Bez przebaczenia

Ocena czytelników:

0,0 Nie ma jeszcze ocen.
Dodaj pierwszą!

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Rozpędzona śmieciarka taranuje na nowojorskiej ulicy samochód. W płonącym aucie giną pasażerowie, kobieta i mężczyzna. Na pozór wypadek jakich wiele, ale jego ofiarą, Polakiem, interesują się nie tylko przedstawiciele najwyższych kręgów rządowych i agencji wywiadowczych, lecz także mafii, przygotowującej się do przerzutu ogromnych ilości narkotyków...

Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a na jaw wychodzą coraz to nowe powiązania, sięgające w przeszłość, do czasów drugiej wojny światowej. Rozpoczyna się skomplikowana gra: przemytnik Dominik, były esesman Gerard, agent CIA Harry, polski pułkownik Szulc i związana z Mosadem Dolores – to tylko kilkoro z jej uczestników, których ścieżki splatają się i rozchodzą.

Aleksander Makowski, autor bestsellera Tropiąc Bin Ladena, bohater fascynującej książki Zawód: szpieg, debiutuje jako powieściopisarz. Konstruuje trzymającą w napięciu fabułę, nasyconą licznymi detalami z pracy wywiadowczej. Autentyczność książki podnoszą też liczne odniesienia do najważniejszych wydarzeń z pierwszego okresu zimnej wojny.

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

2.83 MB (MOBI), 2.13 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Recenzent Blog

18.01.2016, 23:16

„Tajne służby całego świata”

O Aleksandrze Makowskim dowiedziałam się w niezbyt godny pochwały sposób - poinformowały mnie plakaty rozsiane po całej stolicy. Nie słyszałam także o wydanej wcześniej powieści „Tropiąc Bin Ladena”, więc szum wokół pierwszego tomu serii „Szpiedzy” co najmniej mnie zaintrygował. Agencje rządowe, powojenny świat, zagrożenie komunizmem, żelazna kurtyna, mafia włoska, mafia żydowska, szmuglowanie narkotyków i ci, którzy rządzą światem ze swoich salonów. Czym więc tak naprawdę jest „Bez przebaczenia”? Porywającą, trzymającą w napięciu historią szpiegowską czy raczej zajrzeniem w procedery agencji wywiadowczych?

1958 rok. W centrum Nowego Jorku śmieciarka taranuje na ulicy samochód i zabija dwójkę pasażerów – mężczyznę i kobietę. Niby nic dziwnego się w tym zdarzeniu nie skrywa, oprócz głupoty samego sprawcy. Jednak ofiarami interesują się przedstawiciele różnych agencji wywiadowczych oraz mafii. Jak się szybko okazuje – ich śmierć wcale nie była przypadkowa. Przemytnik Dominik, kochanek Inez, która zginęła, stojący na czele jednej z największych organizacji na świecie, motywuje do działania, zemsty i zbierania informacji wszystkich swoich ludzi. Były esesman Gerard, agent CIA Harry, polski pułkownik Szulc i związana z Mosadem Dolores chcą odkryć prawdę oraz przyczyny tych wydarzeń. Czy Dominik zemści się za śmierć Inez? Czy uda mu się dotrzeć do prawdy? Czy jego przeszłość ma znaczenie w całej historii?

„Bez przebaczenia” to historia, która nie wyróżnia się pędzącą na łeb na szyję akcją. Wszystko dzieje się nieśpiesznie, w wyznaczonym tempie, nie przeskakując żadnych detali, a właściwie się nań skupiając. Makowski w niezwykle szczegółowy sposób opisuje działanie wszystkich służb, o których wspomina, a także współpracę (lub jej brak) między nimi. Niestety, przez tak dogłębne wdawanie się w samo scharakteryzowanie pracy wywiadów, zabrakło całości napięcia. Ot, czytało się tę powieść jak realistyczny zapis akcji, która wydarzyła się naprawdę.

Punkt wyjściowy całej sprawy, czyli śmierć Ratza (pracującego w MI6 oraz dla Dominika) i Inez, budzi wiele wątpliwości w Dominiku. To on jako pierwszy dostrzega w tym zdarzeniu morderstwo z zimną krwią, a nie wypadek. Im więcej się o nim dowiadujemy, tym bardziej niejednoznaczny zaczyna się nam wydawać. To bohater, który z jednej strony jest przemytnikiem, która to profesja z założenia jest uznawana za złą oraz występną, lecz z drugiej bardzo przeżywa śmierć bliskich mu osób i szuka zemsty, spokoju dla siebie i dla nich samych.

Wydaje mi się, że polski autor, niestety, wprowadził do swojej historii zbyt wielu bohaterów. Mniej więcej do połowy powieści gubiłam się, kto jest kim, kto gdzie pracuje, miałam problemy z rozróżnieniem postaci. Niejednokrotnie musiałam wertować wstecz strony, aby upewnić się, że daną postać dobrze pamiętam. Niemniej każdy z bohaterów dostaje swoją własną, skrupulatnie napisaną historię, odrębną osobowość. Jedyne, co ich łączy, to wyraźna siła.

Makowski posługuje się profesjonalnym słownictwem, co wzmaga wrażenie całkowitego zgłębienia tematu funkcjonowania służb wywiadowczych oraz mafii. Dodatkowo, naszpikowane detalami dialogi pozwalają, by bohaterowie sami opowiedzieli swoją historię, żeby nie wyręczał ich za każdym razem narrator. Ciekawa jestem, ile z tych informacji, które autor zamieścił w swojej powieści jest prawdziwe, czy któreś z tych wydarzeń miały miejsce naprawdę – tym bardziej, że prezentuje pracę wywiadów wszelakich z niezbyt chwalebnej strony. Kolejna teoria spiskowa czy zawoalowana prawda?

Pierwszy tom serii „Szpiedzy” nie okazał się szybką oraz łatwą lekturą. Niejednokrotnie nadmiar informacji mnie przytłaczał, podanych często naprędce, a mnogość bohaterów konfundowała. Jako studium działania agencji rządowych, pozarządowych czy mafii „Bez przebaczenia” sprawdza się znakomicie. Moim zdaniem jednak można było podać te same informacje oprawiając je w bardziej dynamiczną akcję. Niemniej, ciekawa jestem, jak zaprezentuje się drugi tom serii Aleksandra Makowskiego oraz jak dalej potoczą się losy bohaterów.

Dodaj recenzję