U progu zagłady (ebook) –	Martin ZeLenay

U progu zagłady

Ocena czytelników:

7,7 (72 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

"W państwie totalitarnym ginie człowiek. Nikt nie podejrzewa, że ten tragiczny epizod będzie miał międzynarodowe konsekwencje. Podobnie jak misja jednego z zaufanych reżimu: Pak Li z ładunkiem wybuchowym jest coraz bliżej Watykanu. Obowiązuje tylko jedna zasada – żadnych świadków. Frank Shepard po ostatniej akcji odpoczywa na Krecie – w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwej porze. Gorzej nie mógł już wybrać. „U progu zagłady” przedstawia kulisy ataku terrorystycznego, którego plan narodził się w samym sercu współczesnego reżimu i nie oparł się nawet połączonym siłom służb specjalnych Ameryki, Anglii, Grecji i Włoch. Tam, gdzie wszystko zawodzi, czasem potrzebny jest przypadek i łut szczęścia. "

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.30 MB (MOBI), 1.18 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Basia

11.07.2014, 22:18

"U progu zagłady" jest doskonale napisanym sensacyjnym thrillerem politycznym. Już od pierwszej strony książki, zostaje się wciągniętym w rwący nurt dynamicznie zmieniających się wydarzeń i zagadek do rozwiązania, od których mogą zależeć losy świata. Naprawdę robi wrażenie. Polecam

A.M.

11.07.2014, 22:12

Właśnie tego można było się spodziewać po tym autorze. Książka jest świetnie napisana, a co za tym idzie, wspaniale się ją czyta. Wręcz nie można się od niej oderwać, bo trzyma mocno w napięciu i niepewności do ostatniej strony. Polecam

Ada

10.07.2014, 23:14

"U progu zagłady" jest thrillerem, który składa się z wielkich intryg i zagadek oraz zupełnie niespodziewanych zwrotów akcji. Wszystko to dopełnia fakt, że autor ukrywa się pod pseudonimem, więc nie ma pewności, że to co napisał jest tylko i wyłącznie wymysłem jego wyobraźni. Serdecznie polecam

Dev

10.07.2014, 23:03

Jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem tej książki. Czytałam ją niemal z wypiekami na twarzy, bo sprawia wrażenie jakby opisywała autentyczne wydarzenia, tak jakby Martin Zelenay w nich uczestniczył, bo wszystko opisał dość szczegółowo i realistycznie. Polecam wszystkim lubiącym czuć dreszczyk emocji podczas lektury.

Marzanna

10.07.2014, 22:58

Jest to niezwykle wciągający thriller polityczny. A to dzięki niesamowicie szybko poprowadzonej akcji, gdzie jeden epizod goni drugi, by za chwilę okazało się że błahe z pozoru wydarzenie może mieć wielki wpływ na inne. Polecam

Paweł

30.06.2014, 22:41

O wow! Druga część, a tak naprawdę po prostu kolejna książka ZeLenaya to musiał być hit na miarę ,,Tajnego raportu Millingtona" i tak właśnie jest. Facet nie spuszcza z tonu i za cel stawia sobie totalne zawładnięcie czytelnikiem i mieszanie mu w głowie drastycznymi scenami i sposobami pracy tajnego wywiadu. Książka nie tylko daje ogromną frajdę z czytania, ale też podaje tajniki pracy służb i sposoby terrorystów na ich obejście. Jak dla mnie jest to wybitna powieść sensacyjna, bo osadzona w realiach współczesności, a przez to bardzo autentyczna.

Anik

25.06.2014, 22:18

Powieść sensacyjna autorstwa współpracownika wywiadu amerykańskiego jest pełna intryg i tajemniczych zdarzeń. Mrozi krew w żyłach. Czytamy: „Kara spotyka tych, którzy widzą za dużo, i tych, którzy mówią za wiele.” „U progu zagłady” to książka dobra dla osób o mocnych nerwach.

Olga

25.06.2014, 22:09

Mocna powieść sensacyjna, która mrozi krew w żyłach. Ale bez przesady, nie jest to książka brutalna, sceny agresji ograniczone są do minimum. Za to jest sporo wątków szpiegowskich, niczym z filmów o Bondzie. Gratuluję Martinowi Zelenayowi świetnej roboty.

Kinga

25.06.2014, 21:16

„U progu zagłady” to druga książka Martina ZeLenaya z serii powieści poświęconych walce ze współczesnym terroryzmem. Autor jest historykiem sztuki i współpracownikiem amerykańskiego wywiadu. Ze względu na wykonywaną profesję, wie o czym pisze. Kulisy ataku terrorystycznego przedstawia w bardzo realistyczny sposób, chociaż to fikcja.

Mona

24.06.2014, 11:05

Thriller polityczny atrakcyjny i przyjemny w odbiorze. Fabuła obraca się wokół aktualnych spraw i pozwala na poszerzenie wiedzy w zakresie terroryzmu, pracy tajnych służb Watykanu i innych państw. Bardzo wciągająca i dająca do myślenia lektura.

Jerzy  Błaszczuk

Jerzy Błaszczuk

05.06.2014, 11:14

Co znaczy "nie oparł się nawet"? Kto reżim czy zamach? Przecież to jest bełkot! Wstyd! Miałem o Was lepsze zdanie.

Dodaj komentarz

Anonimowy czytelnik

07.08.2014, 22:36

„rewelacja cz 2”

Rzadko zdarza się, że kontynuacja jest lepsza niż część pierwsza, a Martinowi Zelenay to się udało.. i to w jakim stylu! Wziąl to co najlepsze z części pierwszej - wartka akcja trzymająca do ostatniej strony w napięciu, świetnie zbudowane postacie. Do tego dołożył dużą dawkę dobrego humoru i bestseller murowany.

E

26.06.2014, 23:44

„Iwe”

„U progu zagłady” to kontynuacja pierwszej powieści Martina Zelenaya, „Tajnego raportu Millingtona”, którą można jednak czytać bez znajomości pierwszego tomu. Serię łączą ci sami bohaterowie (oczywiście zmieniają się tylko wrogowie, z którymi w szranki stają agenci CIA), za to intryga się nie zazębia. Każda powieść to osobna historia. Polecam „U progu zagłądy” każdemu, kto preferuje dobre thrillery – jest tu trzymająca w napięciu fabuła (CIA mierzy się z niebezpiecznymi skośnookimi terrorystami, którzy planuja handel bronią atomową oraz Rosjanami knującymi spisek przeciwko papiestwu). Nie brakuje fajnych przestojów fabularnych, pozwalających ogarnąć całość intrygi (tak odbieram pokazanie z bliska prywatnego życia agenta Franka Sheparda). Podobał mi się też język powieści Zelenaya – nienapuszony, nie nazbyt wulgarny, ale bliski językowi codziennemu, mówionemu. Dzięki temu jego książkę czyta się z zapartym tchem i bardzo szybko. Raz jeszcze powtarzam: fani thrillerów i dobrej sensacji – nie prześpijcie tego nazwiska: Martin Zelenay.

Jack

25.06.2014, 15:16

„Świetna kontynuacja "Tajnego raportu"”

Warto było czekać na drugą część i trudno o bardziej realistyczną a i zarazem bardziej filmową powieść szpiegowską. Martin Zelenay swoim sposobem pisania doskonale odzwierciedla najlepsze thrillery szpiegowskie, kładąc nacisk na ciągłe podtrzymywanie zainteresowania czytelnika krótkimi scenami. Z drugiej strony realizm tej książki bije inne na głowę. Brak tutaj finezyjnej gadżeterii bondowskiej czy jakichś niestworzonych operacji hakerskich, albo zbyt przekombinowanych teorii spiskowych w stylu Dana Browna. Wszystko jest tak przedstawione, że mogło by się to spokojnie wydarzyć w zeszłym roku obok nas. Warsztatowo również widać, że ZeLenay się podciągnął i styl jest jeszcze lepszy w porównaniu do „Tajnego raportu”. Zdecydowanie polecam, najlepszy thriller ostatnich miesięcy.

Dodaj recenzję