Zoo (ebook) –	James Patterson, Michael Ledwidge

Zoo

Ocena czytelników:

6,5 (2 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis publikacji

Los Angeles. W zoo ginie jeden z opiekunów zwierząt zaatakowany przez parę lwów. Wygląda to na nieszczęśliwy wypadek, ale nie dla Jacksona Oza, młodego biologa, który od pewnego czasu obserwuje zagadkowy wzrost agresywnych zachowań zwierząt. Choć to dziwne zjawisko potwierdzają statystki, nikt nie traktuje poważnie głosu naukowca, usiłującego przekonać świat nauki i polityki, że z przyrodą dzieje się coś złego. Tymczasem na całym świecie zaczyna dochodzić do coraz częstszych ataków zwierząt na ludzi. Świat staje na krawędzi wojny - totalnej konfrontacji przyrody z cywilizacją. Co do niej doprowadziło? Tajemniczy wirus atakujący wszystkie ssaki na ziemi z wyjątkiem ludzi? Zjawisko kosmiczne czy geologiczne? Działalność człowieka, który przez stulecia dokonał wielu nieodwracalnych zmian w środowisku naturalnym? Oz przypuszcza, że jest na właściwym tropie, ale los świata będzie zależał od tego, czy jego przywódcy będą skłonni go wysłuchać. A rozwiązanie nie będzie łatwe dla nikogo…

Informacje szczegółowe

Język publikacji

polski

Typ produktu

E-book w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

0.59 MB (MOBI), 0.63 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie czytelników:

Dodaj komentarz

Recenzent Blog

30.09.2016, 15:18

„Dzieło Amerykanina powinno zadowolić przede wszystkim fanów „eko życia” i tych, którzy wciąż walczą o środowisko na naszej planecie – dla zwolenników thrillerów może jednak być niewystarczająca.”

Zastanawialiście się kiedyś, co mogłoby się stać, gdyby nagle homo sapies przestał być dominującym gatunkiem? Gdyby nagle wszystkie zwierzęta obróciły się przeciwko nam i zechciały odzyskać utraconą władzę? Czy zdołalibyśmy się obronić przed największymi drapieżnikami? A może to scenariusz wcale nie tak nieprawdopodobny patrząc na znaczącą dominację naszego gatunku? Co mogłoby się z nami stać, gdybyśmy musieli stawić czoła zwierzętom, które niewolimy od tak wielu setek lat?

Filmowa okładka powieści nawiązuje do serialu wyprodukowanego przez CBS. Oko lwa lub innego "wielkiego kota" w ogromnym zbliżeniu przykuwa uwagę, tym bardziej, gdy zorientujemy się, że to nie tylko grafika, a faktyczne zdjęcie. Brązowe źrenice w zestawieniu z żółtą tęczówką są przenikliwe i na pewno nie wyrażają niczego dobrego.



Los Angeles. W zoo ginie jeden z opiekunów zwierząt, który pracuje od lat, zostaje zaatakowany z premedytacją przez parę lwów. Oczywiście większość ludzi bierze to za nieszczęśliwy wypadek, ale Jackson Oz, młody biolog, nie uważa, aby był to tylko jeden incydent. Od lat pracuje nad teorią mówiącą, która mówi, że w końcu wszystkie gatunki zwierząt zbuntują się przeciw człowiekowi. A od pewnego czasu Oz obserwuje także intensywny wzrost agresywnych zachować wśród zwierząt. Niestety, w naukowym świecie nikt nie liczy się z teorią biologa. Nawet, gdy media zauważają, że na całym świecie zaczyna dochodzić do coraz częstszych takich wypadków. Czy świat zdoła poradzić sobie z taką sytuacją? Co może być powodem takiego zachowania wśród zwierząt? Czy to lata ewolucji, czy jednak kosmiczna siła albo tajemniczy wirus powoduje, że nagle, bez ostrzeżenia, wszystkie zwierzęta na całym świecie buntują się wobec homo sapiens?

„Zoo” Jamesa Pattersona to przede wszystkim świetny koncept fabularny. Dawno nie spotkałam się przy thrillerze, przy tym nieco apokaliptycznym, który byłby tak intrygujący i w jakiś sposób świeży już przy samym opisie. Jednak na tym właściwie realne plusy powieści się kończą. Pomimo, że to jedna z książek, do których niewątpliwie będę miała słabość (chociażby za skojarzenia z filmami klasy Z), nie mogę nie zwrócić uwagi na jej wady.

Dzieło Pattersona jako thriller rzeczywiście trzyma w napięciu, jednak jako powieść sensacyjna, akcji pozostawia wiele do życzenia. Amerykanin prezentuje zbyt dużo scen polegających na rządowych obradach czy dotyczących wyłącznie życia prywatnego głównego bohatera (o którym za chwilę). W dodatku staje się męcząco moralizatorski, gdy dotyka takich tematów, jak zanieczyszczenie środowiska czy zniewolenie zwierząt. Skoro mowa o zwierzęcej apokalipsie spodziewałabym się po „Zoo” większej ilości krwiożerczych, dokładnie opisanych, scen, w których dostrzec by można prawdziwy bunt zwierząt. Jedynie pierwsze rozdziały spełniają nasze oczekiwania, potem wszystko idzie w kierunku nudy i prawienia morałów.

Trudno również dostrzec jakąś postać, która zostałaby mocniej rozwinięta psychologicznie. Wbrew pozorom nawet Oz został wyłącznie powierzchownie przedstawiony. To człowiek z misją, człowiek z ideą, lecz prezentuje się także trochę jak płytki seksista i aktywista na siłę. Podobnie jego kompanka, którą uratował z afrykańskiego buszu.

„Zoo” nie jest zbyt dobrze skonstruowaną powieścią, w której źle zostały rozłożone akcenty, lecz zdobyła moją sympatię samym pomysłem fabularnym. Teraz tym bardziej wrócę do serialu produkcji CBS, którego pierwsze epizody również prezentowały się na tyle ciekawie, jak początkowe sceny powieści. Dzieło Amerykanina powinno zadowolić przede wszystkim fanów „eko życia” i tych, którzy wciąż walczą o środowisko na naszej planecie – dla zwolenników thrillerów może jednak być niewystarczająca.

Dodaj recenzję