okładka Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę ebook | epub, mobi | Megan Rosenbloom

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę ebook

6,7

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

 

Choć trudno w to uwierzyć, w zbiorach wielu szacownych bibliotek świata znaleźć można KSIĄŻKI OPRAWIONE W LUDZKĄ SKÓRĘ. Megan Rosenbloom postanowiła się dowiedzieć, skąd wzięły się te eksponaty i jaka jest ich historia – zaczęła badania nad bibliopegią antropodermiczną. Jej śledztwo otwiera przed nami MROCZNE ARCHIWA dziejów medycyny, zbrodni i kolekcjonerstwa.

Co kierowało doktorem Houghem, że zdecydował się oprawić w skórę swojej pacjentki aż trzy traktaty medyczne? Kim był George Walton, który polecił, aby jego własna skóra posłużyła za oprawę jego wspomnień (w dwóch egzemplarzach)? Czy w rewolucyjnej Francji naprawdę działała garbarnia ludzkiej skóry? I jak zmierzyć się z prawdą o makabrycznych eksponatach na półkach – czy powinniśmy wyprawić pogrzeb tak oprawionym książkom?

Choć przedmioty wykonane z ludzkiej skóry kojarzą nam się przede wszystkim z nazistowskimi zbrodniarzami, tak naprawdę mają więcej wspólnego z wiktoriańskimi chirurgami i ich badaniami anatomicznymi. Oprawione w ludzką skórę tomy to MROCZNE DZIEDZICTWO ROZWOJU WIEDZYMEDYCZNEJ, z której do dziś wszyscy korzystamy, i etyki w nauce. Aby je pokazać, Megan Rosenbloom zabiera nas w podróż po świecie nauki i zbrodni – od najwspanialszych muzeów i bibliotek przez laboratoria naukowców do cuchnących garbarni i salonów tatuażu.

LEKTURA OBOWIĄZKOWA DLA FANÓW RZEŹNIKÓW I LEKARZY

 

„Wbrew wszystkiemu zachwycająca… Bez względu na to, jak zwariowana lub tragiczna jest historia każdej z książek, Megan Rosenbloom podchodzi do nich z tak dobrym nastawieniem, solidną naukową wiedzą i prawdziwym szacunkiem dla zmarłych, że Mroczne archiwa… stają się afirmacją życia… Mroczne? Zawsze. Obrzydliwe? Tylko czasami”.

„Wired”

 

„Megan Rosenbloom to doskonała przewodniczka po mrocznym i złowrogim świecie zamieszkałym przez wiktoriańskich przestępców, porywaczy ciał i badaczy anatomii – wszystkich tych, którzy mieli swój wkład w makabryczną sztukę oprawiania książek w ludzką skórę”

Lindsey Fitzharris, autorka Rzeźników i lekarzy

 

 

 

Tagi dla ebooka Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę

Szczegółowe informacje na temat ebooka Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę

Opinie i oceny ebooka Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę

6,7

79 ocen / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

Megan Rosenbloom opowiadając nam o swojej pasji i pracy - poszukiwaniu i badaniu książek antropodermicznych, czyli takich, których okładki zostały wykonane z ludzkiej skóry, napisała świetny reportaż o przywileju, nierównościach, etyce, relacji człowieka ze śmiercią. Jej książka jest fascynująca, przedstawia setki bardzo ciekawych faktów z zakresu historii medycyny, rozwoju patologii, a także sposobów powstawania książek. Megan Rosenbloom pokazuje jak przez stulecia lekarze stawiali się na boskim firmamencie traktując ciała innych osób jak prywatne przedmioty i korzystali ze swojej pozycji aby ze zwłok w sposób nieograniczony korzystać. Bo wbrew pozorom to nie naziści, o których krążyły plotki jakoby takie oprawy wykonywali, pozwalali sobie na tę „ekstawagancję”. Większość okładek antropodermicznych pochodzi z kolekcji XIXw. lekarzy bibliofili, którzy chcieli w ten sposób zwiększać wartość swoich kolekcji. Megan Rosenbloom porusza w tej książce bardzo szeroko zagadnienia etyczne i skłania czytelnika do filozoficznych rozważań o stosunku do własnego ciała po śmierci, o to kiedy kończy się człowiek, o tym jak zmieniało się podejście społeczeństwa do losu zwłok i jak to wygląda od strony prawnej, o etykę lekarza, bibliotekarza, naukowca, i co jest ważniejsze - zachowanie niewygodnej schedy po przodkach dla przyszłych pokoleń, czy oddanie jej należnego szacunku. Jest tu też śmierciopozytywne przesłanie, że chociaż obecnie cywilizacja odpycha od siebie myśl o śmierci i robi wszystko żeby od niej uciec, to może warto się z nią spróbować oswoić, a nawet zdecydować wcześniej jak byśmy chcieli żeby potoczyły się losy naszych trupów. W „Mrocznych archiwach” na każdej stronie czuć prawdziwy entuzjazm i oddanie autorki temu co robi, dlatego czyta się je z wypiekami na policzkach i zachwytem. Naprawdę warto!

Oceń
Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę

Mroczne archiwa. Śledztwo w poszukiwaniu książek oprawionych w ludzką skórę

Megan Rosenbloom,

Ocena czytelników

6,7

79 ocen wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena: