Jan Marx to wybitny krytyk, autor 1384 recenzji, esejów, rozpraw i felietonów, 31 książek oraz wielu przekładów z francuskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Grupa poetycka Kwadryga to wznowienie publikacji z 1983 roku . Autor dokonuje w niej błyskotliwych analiz twórczości sześciu poetów i dwóch poetek, należących do efemerycznej grupy poetów (działającej w latach 19261933), postulujących potrzebę poezji uspołecznionej i zaliczanych obecnie do tzw. Drugiej Awangardy. Chociaż i...
O poetach przeklętychMówiąc o poetach przeklętych warto może pamiętać o tym, co napisał Jean Paul Sartrew rozprawie Egzystencjalizm jest humanizmem:Człowiek jest posiadaczem natury ludzkiej. Tę ludzką naturę, która jest koncepcją człowieka, odnajdujemy u wszystkich ludzi, co znaczy, że każdy człowiek jest poszczególnym przykładem pojęcia ogólnego: człowiek. (...) Człowieka w pojęciu egzystencjalisty nie można zdefiniować dlatego, że jest on pierwotnie niczym. Będzie on czymś ...
Alfabetyczny spis autorówAdamowicz Bogusław Asnyk AdamBaczyński Krzysztof KamilBaliński StanisławBarańczak StanisławBerwinski RyszardBielowski AugustBieńkowski ZbigniewBojarski WacławBorowski TadeuszBrodziński AndrzejBrodziriski KazimierzBroniewski WładysławBrzechwa JanBrzekowski JanBrzozowski KarolBrzozowski Korab StanisławBrzozowski Wincenty (Vincent de Korab)Bursa AndrzejCiesielczuk Stanisław Chodźko AleksanderCzachorowski Swen Stanisław Czechowicz Józef Czerwieński Bolesł...
Pasjonował ją nie tyle sam zapis miłosne-go zapamiętania , kulminacji namiętności , apogeum miłosnego amoku , będącego najczęściej stanem patologicznym graniczącym z monomanią , ile przede wszystkim ekscytowała ją analiza migotliwych chwil szczęścia lub jego złudnych pozorów w fa-zie budzenia się lub wygasania miłości, analiza prowadzona z niezwykłą przenikliwością i notowana z aforystyczną zwięzłością , z ową , zredukowaną do dyskret-nie szyfrowanej aluzji , umiejętnością do...
Jan Marx urodził się 19 stycznia 1941 w Warszawie. Ukończył zaocznie polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Studiował również na Wydziale Maszynowym Politechniki Gdańskiej. Jako krytyk zadebiutował w 1968 roku we „Współczesności". Przekłada prozę francuską, rosyjską i niemiecką. Pracował w kilku zawodach. Był mechanikiem silników lotniczych i konstruktorem maszyn, wykładowcą nauk politycznych na Politechnice Warszawskiej oraz teorii i historii literatury w Wyższej Szkole P...
Jan Marx urodził się 19 stycznia 1941 w Warszawie. Ukończył zaocznie polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Studiował również na Wydziale Maszynowym Politechniki Gdańskiej. Jako krytyk zadebiutował w 1968 roku we „Współczesności". Przekłada prozę francuską, rosyjską i niemiecką. Pracował w kilku zawodach. Był mechanikiem silników lotniczych i konstruktorem maszyn, wykładowcą nauk politycznych na Politechnice Warszawskiej oraz teorii i historii literatury w Wyższej Szkole P...
Kompletne i kompetentne studium o największym myślicielu nowożytności, którego spuścizna do dziś jest przedmiotem debat politycznych i naukowych, a postulowana przezeń praktyka inspiruje ruchy społeczne na całym świecie. Fascynująca podróż po świecie idei i życia fascynującej osobowości. Znakomite nie tylko dla marksistów i marksologów.
Kompletne i kompetentne studium o największym myślicielu nowożytności, którego spuścizna do dziś jest przedmiotem debat politycznych i naukowych, a postulowana przezeń praktyka inspiruje ruchy społeczne na całym świecie. Fascynująca podróż po świecie idei i życia fascynującej osobowości. Znakomite nie tylko dla marksistów i marksologów.
Zbiór recenzji i felietonów prasowych jednego z najbardziej znanych, a jednocześnie najbardziej znienawidzonych krytyków polskich lat 80. Marx nie oszczędza nikogo - ani gwiazd prozy iberoamerykańskiej, ani uznanych poetów, autorytetów partyjnych i moralnych, tym bardziej początkujących grafomanów. Tak już dziś nikt nie pisze.
Aspekty bycia w świecie, a wśród nich zwłaszcza samotność, są zdeterminowane świadomością śmierci, zmieniającej życie w los. Sartre w "Bycie i nicości" słusznie twierdzi: „Jesteśmy sami, nic nas nie usprawiedliwia”. Zaś Broch w "Lunatykach" postuluje, by ta wspólność losu skazanych na śmierć zwierząt obdarzonych rozumem skłaniała przede wszystkim do altruizmu, bo współodczuwanie jest jedynym leżącym w granicach ludzkich możliwości środkiem doraźnie znieczulającym ból istnieni...