okładka Ćwiczenie duszy, rozciąganie mózguebook | epub, mobi | Jerzy Vetulani, Grzegorz Strzelczyk

Pobierz za darmo fragment ebooka

Promocja -40%

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Ćwiczenie duszy, rozciąganie mózgu ebook

8,5

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Mózg i dusza, wiara i rozum, czyli neurobiolog i teolog w fascynującej rozmowie

Co dzieje się z mózgiem w chwili śmierci? Czy wolna wola w ogóle istnieje? Może mistycy cierpieli na padaczkę? Jaki związek ma oczekiwanie szczęścia wiecznego z układem nagrody w mózgu? Czym jest miłość?


Badacz kory orbitofrontalnej, hipokampa i innych zakątków mózgu może znaleźć wspólny język ze znawcą chrystologii! Jeden z najbardziej znanych polskich naukowców, prof. Vetulani, i jeden z najbardziej znanych polskich teologów, ks. Strzelczyk, w rozmowie pełnej anegdot i humoru, a zarazem prowadzonej na serio, odsłaniają przed czytelnikiem kulisy świata duchowego i tajniki biologii. Książkę zainspirowały ich rozmowy publikowane w miesięczniku „Znak” w ramach cyklu Neuroteologie.

Szczegółowe informacje na temat ebooka Ćwiczenie duszy, rozciąganie mózgu

O autorze

Jerzy Vetulani

Jerzy Adam Gracjan Vetulani był jednostką wybitną – psychofarmakologiem, neurobiologiem, biochemikiem, profesorem nauk przyrodniczych, członkiem Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiej Akademii Umiejętności, wykładowcą akademickim, redaktorem, felietonistą, autorem książek popularnonaukowych, konferansjerem i gwiazdą przedstawień teatralnych, działaczem Solidarności, laureatem wielu nagród naukowych i literackich. Człowiekiem o niespożytej energii, inteligentnym, dowcipnym, prowokującym, ciekawym świata. Jak twierdzą Ci, którzy go znali – idealnym przyjacielem, duszą towarzystwa.

Pochodzenie Jerzego Vetulaniego

Autor urodził się 21 stycznia 1936 roku w Krakowie. Ojciec Vetulaniego, Adam, również był profesorem. Kierował Katedrą Prawa Kościelnego oraz Katedrą Historii Państwa i Prawa Polskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Matka, Irena, córka generała Franciszka Latinika, pracowała w Zakładzie Anatomii Porównawczej UJ jako biolożka. W ramach ciekawostki można przytoczyć, że przodkowie profesora ze strony ojca wywodzili się z Toskanii, a do Polski przybyli w XVIII wieku. W licznej rodzinie Vetulanich nie brakowało również znanych nazwisk, takich jak Jan Zygmunt Skrzynecki (wódz naczelny powstania listopadowego), Zofia Dziurzyńska-Rosińska (malarka), Eugeniusz Romer (kartograf), Ignacy Łempicki (dyplomata), Ada Sari (śpiewaczka operowa), Juliusz Czechowicz (malarz). Vetulani miał młodszego brata Jana oraz starszą, przyrodnią siostrę Krystynę – nieślubną córkę Adama Vetulaniego. O jej istnieniu dowiedział się jednak dopiero końcem lat 60.

Dzieciństwo

Dzieciństwo Jerzego przypadło na burzliwy okres II wojny światowej. Ojciec brał udział w wojnie obronnej we wrześniu 1939. Był dwukrotnie internowany – w Rumunii, skąd uciekł do Francji i wziął udział w kampanii francuskiej, następnie w Szwajcarii, gdzie organizował obozy szkoleniowe dla polskich żołnierzy. Rodzina Vetulanich mieszkała w domu profesorów UJ przy placu Inwalidów, jednak po wkroczeniu armii niemieckiej do Krakowa zostali zmuszeni do jego opuszczenia i przeprowadzki do lokalu na ul. Garncarskiej 4. Tam schronienia udzieliła im wdowa po generale Zygmuncie Zielińskim, Józefa Onitsch. By utrzymać synów, matka podjęła pracę jako tłumaczka z języka niemieckiego w monopolu spirytusowym. Synów wychowywała w wierze, na patriotów. Jerzy był nawet ministrantem w kościele Mariackim. Zbuntował się jako nastolatek, porzucił religię i przestał brać udział w rytuałach religijnych, tak cenionych przez rodziców.

Fascynację biologią, jak mawiał, przejął od matki. Od dziecka interesowała go przyroda, czytał dużo książek popularnonaukowych. Czasy okupacji wspominał jako interesujące i kolorowe. Założył wtedy wraz z bratem oraz kolegą z kamienicy, Andrzejem Mirockim, klub zbieraczy owadów, w którym zgromadzili m.in wiele pięknych okazów motyli.

Edukację rozpoczął na tajnych kompletach pani Iwiczowej w 1942 roku. Ponieważ umiał i czytać, i pisać, od razu dostał promocję do drugiej klasy. Po wojnie uczęszczał do Szkoły Ćwiczeń przy Państwowym Pedagogium w Krakowie, a od 1948 roku do IV Państwowego Liceum im. Henryka Sienkiewicza w Krakowie i po jego likwidacji do Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego. Maturę zdał z wyróżnieniem w 1952 roku.

W 1948 roku wstąpił do Związku Młodzieży Polskiej, a rok później zdał egzamin na krakowskiego przewodnika w Krakowskim Zrzeszeniu Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej. Zaczął również uprawiać żeglarstwo.

Czasy studenckie – Piwnica pod Baranami

Vetulani studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim biologię ze specjalnością fizjologia zwierząt. Pracę magisterską na temat wpływu kwasu askorbinowego na obraz krwi królika obronił w 1957 roku. Zaraz po tym został zatrudniony w Zakładzie Farmakologii PAN na stanowisku asystenta. Z Instytutem związany był do końca życia (ponad sześćdziesiąt lat).

W trakcie studiów Vetulani był bardzo aktywny towarzysko. Związał się m.in. z lewicującą młodzieżą i inteligencją żydowską skupioną wokół rodziny Mortkowiczów-Olczaków w Domu Literatów przy ul. Krupniczej. W 1954 roku ze spotkania Joanny Olczak oraz Piotra Skrzyneckiego narodziła się idea kabaretu – „Piwnica pod Baranami”. Vetulani był jej współzałożycielem i częstym bywalcem, a od 1958 zastąpił Skrzyneckiego (który wyjechał do Paryża) w roli konferansjera. Jego dosadne poczucie humoru, uszczypliwość i inteligentna złośliwość przysporzyły mu popularności.

W „Piwnicy” autor nawiązał wiele długoletnich przyjaźni, m.in. z Wiesławem Dymnym, Tadeuszem Kwintą, Mirosławem Obłońskim, Ryszardem Horowitzem czy Kiką Szaszkiewiczową. Również tam poznał swoją przyszłą żonę – Marię Pająk (1933-2017). Pobrali się w lipcu 1963 roku. Mieli dwóch synów, Marka (1964) i Tomasza (1965).

W 1962 roku Vetulani ukończył drugi kierunek studiów na UJ – chemię teoretyczną. Następnie w ramach wymiany studenckiej wyjechał do Swansea w Walii, gdzie pracował 7 tygodni w British Iron and Steel Research Association. Samodzielnie nauczył się języka angielskiego.

Tragiczna śmierć brata podczas spływu kajakowego na Dunajcu (1965) popchnęła Vetulaniego do rozpoczęcia prac nad rozprawą doktorską. Obronił się w 1966 roku w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk pod kierownictwem Józefa Hano. W tym samym roku, jako stypendysta Rikera, wyjechał na rok do Wielkiej Brytanii. Będąc już w Polsce, zaczął pracę pod kierunkiem Jerzego Maja (psychofarmakologia).

W 1973 roku wraz z rodziną wyjechał do Stanów Zjednoczonych, by podjąć pracę w Vanderbilt University jako Research Associate Professor. Międzynarodowe uznanie przyniosło mu odkryte w 1975 roku wraz z Fridolinem Sulserem „zjawisko β-downregulacji przez chroniczne podawanie leków antydepresyjnych oraz hipoteza β-downregulacji jako mechanizmu działania antydepresantów”. Praca na ten temat opublikowana została w „Nature” i stała się tzw. citation classic. Po śmierci matki Vetulani wrócił do Polski, uzyskał habilitację i objął kierownictwo nad Zakładem Biochemii Instytutu Farmakologii PAN. Prowadził tam kilka zespołów badawczych. W kręgu jego zainteresowań leżały wówczas efekty działania antydepresantów, neuroleptyków czy różne aspekty uczenia się, zapamiętywania i lekomanii. Wypromował w tym czasie dziewięciu doktorów oraz czterech doktorów habilitowanych. Nawiązywał współpracę z renomowanymi ośrodkami badawczymi na świecie, promował osiągnięcia Instytutu na kongresach naukowych, umożliwiał też pracownikom wyjazdy na stypendia naukowe. Dbał by Instytut dorównywał tego typu placówkom w Europie.

Vetulani był wielkim miłośnikiem i znawcą historii oraz zabytków Rzymu. Wiele czasu poświęcał na jego odkrywanie. Jak wspominali Edmund Przegaliński oraz Ryszard Przewłocki, był dla przyjaciół „(...) cicerone po rzymskich uliczkach, kościołach (...)”. Z powodu wieloletniej przyjaźni rodziny Vetulanich z Janem Pawłem II (Adam Vetulani był profesorem Karola Wojtyły), Jerzy i Maria Vetulani często gościli na prywatnych audiencjach u papieża. Zawodowo profesor Vetulani związany był z Rzymem poprzez Consiglio Nazionale delle Ricerche. Z ramienia IF PAN koordynował wspólny program badawczy z Instituto di Biologia Cellulare e Neurobiologia.

W 1980 roku Jerzy Vetulani wstąpił do NSZZ „Solidarność”, którego był bardzo aktywnym członkiem. Zakładał m.in. organizacje „Solidarności” w IF PAN i innych zakładach pracy w małopolsce. Współredagował pismo „Głos PANu”. 8 grudnia 1981 roku został redaktorem naczelnym czasopisma popularnonaukowego „Wszechświat” (do 2002 roku). W czasie stanu wojennego jego dom był punktem odbioru paczek ze Stavanger w Norwegii – pomocy humanitarnej dla Polaków. Stamtąd rodzina Vetulanich dostarczała ja do Kurii krakowskiej i pod inne wskazane adresy.

W 1983 roku uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego, otrzymał także Międzynarodową Nagrodę Anna-Monika II klasy za badania nad mechanizmem działania elektrowstrząsu. W 1989 roku został profesorem zwyczajnym.

Działalność naukowa profesora Jerzego Vetulaniego

Profesor Vetulani był niezwykle aktywny w sferze akademickiej. Był m.in. redaktorem naczelnym „Polish Journal of Pharmacology and Pharmacy”, członkiem Collegium Internationale Neuro-Psychopharmacologicum, przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Badań Układu Nerwowego, wiceprzewodniczącym Polskiego Towarzystwa przyrodników im. Kopernika, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności, Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, rad naukowych Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN, Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN, a także od 2002 roku wiceprzewodniczącym Rady Naukowej Instytutu Farmakologii PAN.

Jerzy Vetulani pełnił też wiele funkcji w strukturach Polskiej Akademii Nauk. W 2014 roku został mianowany członkiem Rady Programowej przy Stacji Polskiej Akademii Nauk w Rzymie, którą to funkcję sprawował do końca życia. Jest autorem polskiego terminu „splątki neurofibrylarne”.

Z funkcji kierownika Zakładu Biochemii Instytutu Farmakologii PAN odszedł wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego. Od 2007 roku kontynuował tam pracę w niepełnym wymiarze godzin jako emerytowany profesor w Zakładzie Biochemii Mózgu pod kierownictwem Ireny Nalepy.

Działalność społeczno-kulturalna i popularyzatorska

Vetulani był orędownikiem sztuki. W 2001 roku znalazł się w zarządzie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie oraz kapitule Lauru Krakowa XXI wieku. Rok później został członkiem- założycielem stowarzyszenia Forum dla Małopolski.

Po zakończeniu kariery naukowej niestrudzenie realizował misję popularyzatorską nauki. Prowadził wykłady zarówno dla studentów akademickich (m.in. Wydział Biologii i Nauk o Ziemi UJ, Szkoła Medyczna dla Cudzoziemców Collegium Medicum UJ, Instytut Psychologii Stosowanej UJ, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II), jak i dzieci oraz seniorów na Uniwersytetach Trzeciego Wieku. Dzięki niezwykłej charyzmie i poczuciu humoru był niezwykle lubianym mówcą, a zatem często zapraszano go na różne wydarzenia w roli prelegenta. Występował m.in podczas Krakowskiego oraz Szczecińskiego Dnia Mózgu, w Centrum Kultury Żydowskiej, na Copernicus Festival oraz trzykrotnie na TEDxKraków. Prowadził niezwykle popularne wykłady otwarte na temat funkcjonowania ludzkiego mózgu oraz odbywające się na Wawelu spotkania Grupy Trapez.

Profesor nie stronił od najnowszej technologii, co więcej, umiejętnie ją wykorzystywał. To właśnie Vetulani przeprowadził komputeryzację Instytutu w latach 80. W 2016 roku magazyn „Wysokie obcasy Extra” przyznał mu pierwsze miejsce w rankingu „najlepszych mówców ery internetu”. Profesor prowadził blog „Piękno neurobiologii”, gdzie publikował m.in. informacje o najnowszych odkryciach neurobiologii i psychofarmakologii, a także konto na Facebooku i Twitterze. Od 2011 roku również kanał na YouTube.

Vetulani ma też na koncie działalność sceniczną. Był uczestnikiem pisma mówionego „Gadający Pies”, producentem wykonawczym oraz członkiem obsady mockumentu „Hydrofobia”, krytykującego fobie społeczne. Wystąpił w lipdubie UJ (2010) oraz na Krakowskich Reminiscencjach Teatralnych (2013). W roku 2013 stworzył z Czetem Minkusem performance „Dreams Music” wystawiony w Małopolskim Ogrodzie Sztuki, gdzie wystąpił obok takich nazwisk jak Jan Peszek oraz Agata Zubel.

W 2010 oraz 2015 roku wraz z Leszkiem Długoszem wziął udział w niezwykłym programie koncertowym „Rozumie mój”. Poezja śpiewana przez Długosza została tu połączona z komentarzem neurobiologicznym Vetulaniego. Następnie, również w 2015 roku, wystąpił w spektaklu „Koniec świata. Wizje świętego Ildefonsa, czyli Satyra na wszechświat” granym w Piwnicy pod Baranami.

Artykuł jego autorstwa „Wściekłość i współczucie” został opublikowany jako tekst komplementarny do spektaklu w reżyserii Strzępki i Demirskiego „Triumf woli” (2016), którego premiera odbyła się w narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie.

Wypadek i śmierć

Życie profesora zakończyło się w sposób gwałtowny i niespodziewany podczas powrotu z pracy w Instytucie Farmakologii PAN. 2 marca 2017 roku został potrącony na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej, na ulicy Balickiej, przez samochód dostawczy. Młody kierowca był trzeźwy, zatrzymał się od razu po wypadku, aby udzielić pomocy rannemu. Niestety Vetulani doznał poważnych obrażeń wewnętrznych. W stanie ciężkim został przewieziony do Centrum Urazowego Medycyny Ratunkowej i Katastrof Szpitala Uniwersyteckiego. Zespół pod kierownictwem Jerzego Wordliczka zdecydował się wprowadzić profesora w stan śpiączki farmakologicznej. Pacjent jednak nigdy nie odzyskał świadomości, zmarł 6 kwietnia 2017 roku w szpitalu. Pogrzeb o charakterze świeckim odbył się 18 kwietnia 2017 roku. Profesor spoczął w Alei Zasłużonych Cmentarza Rakowickiego. Zaledwie kilka miesięcy później, 21 września zmarła żona autora, Maria Vetulani.

W procesie sądowym kierowca został uznany winnym spowodowania nieumyślnego wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Biegły orzekł, że Iwo P. nie zastosował się do przepisów kodeksu drogowego, przekraczając dozwoloną w tym miejscu prędkość, profesor zaś nie zachował odpowiedniej ostrożności podczas wejścia na pasy. Trzydziestodwulatek został skazany na karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz wypłatę odszkodowania synom ofiary wypadku. Wyrok uprawomocnił się w 2018 roku.

Część spuścizny po profesorze została przekazana Archiwum Nauki PAN i PAU w Krakowie. W 2019 roku Urząd Miasta Krakowa zorganizował Festiwal Wolnej Myśli poświęcony pamięci Jerzego Vetulaniego, a wydana przez Mando Wydawnictwo WAM książka „Prezes Sekcji Geniuszy” jest luźnym zbiorem anegdot z życia wybitnego naukowca.

Poglądy

Profesor znany był ze swojego stanowczego stanowiska względem substancji psychoaktywnych. Pracował dla Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej (2013-2017) i był jednym z sygnatariuszy listu otwartego do Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-moona, w którym wzywano do zaprzestania wojny z narkotykami. Postulował ich depenalizację, gdyż uważał, że społeczeństwo należy edukować, a nie karać. Swoje stanowisko przedstawiał publicznie w debatach, wywiadach, programach telewizyjnych.

Aktywnie działał również na rzecz zalegalizowania medycznej marihuany (wziął nawet udział w Marszu Wyzwolenia Konopi w 2014 roku), wskazując na jej wątpliwą szkodliwość i mały potencjał uzależniający. Podkreślał za to jej zalety w leczeniu chorych na nowotwory, padaczkę, choroby psychiczne takie jak anoreksja czy bulimia. Wyraził swoje poparcie w głośnej sprawie doktora Marka Bachańskiego, który w Centrum Zdrowia Dziecka zainicjował eksperymentalną terapię marihuaną u grupy dzieci z padaczką lekooporną. W 2016 roku został członkiem Obywatelskiego Komitetu Medycznej Marihuany i zorganizował zbiórkę podpisów pod projektem obywatelskim ustawy legalizującej medyczną marihuanę. Swoją premierę w tym roku miała również napisana przez niego książka „A w konopiach strach”, którą można traktować jako głos w debacie na powyższy temat.

Vetulani popierał prawo kobiet do aborcji oraz swobodny dostęp do metody in vitro gdyż uważał, że każdy powinien decydować o sobie. Publicznie wspierał także osoby LGBT, w 2015 i 2017 roku wszedł w skład Komitetu Honorowego Parady Równości.

Profesor był ateistą. Uważał, że prawdopodobieństwo istnienia Boga jest wyższe niż prawdopodobieństwo jego istnienia. Bóg był dla niego konstruktem wyjaśniającym niewiadome. Vetulani należał do Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli, nie był jednak „wojującym ateistą”, szanował Kościół katolicki, przyjaźnił się z papieżem Polakiem. Zachwycał się książką Richarda DawkinsaBóg urojony”. W 2012 roku stanął w obronie Dody, która została oskarżona o obrazę uczuć religijnych stwierdzeniem, że Biblia została napisana przez „naprutych winem” i „palących zioła” autorów.

Jerzy Vetulani nie stronił od polityki. Sam ubiegał się o fotel prezydenta miasta Krakowa, jednak z marnym skutkiem. Udzielał również poparcia kandydatom na urzędy publiczne m.in. Bronisławowi Komorowskiemu, Józefowi Lassocie, Róży Thun, Janowi Hartmanowi czy Januszowi Palikotowi.

Krytykował rządy Prawa i Sprawiedliwości, sprzeciwiał się łamaniu Konstytucji, ksenofobicznej postawie rządu wobec uchodźców i niszczeniu przyrody.

prof. Jerzy Vetulani – publikacje

Jerzy Vetulani jest autorem lub współautorem ponad 240 oryginalnych prac badawczych opublikowanych w recenzowanych czasopismach naukowych. Jego prace były cytowane prawie 5000 razy, co uplasowało go w pierwszej dziesiątce najczęściej cytowanych polskich uczonych biomedycyny po ‘65 roku. Autor znalazł się również w 2020 roku w rankingu PLOS Biology opracowanym przez badaczy Uniwersytetu Stanforda uwzględniającym prawie 160 tysięcy najlepszych naukowców na świecie. Ma na swoim koncie także około stu prac poglądowych, trzysta abstraktów zjazdowych, setki tekstów popularnonaukowych, kilkadziesiąt rozdziałów w książkach, artykuły, felietony, monografie, broszury, notatki naukowe pod pseudonimem J. Lattini, wpisy na blogu, wywiady popularnonaukowe i tłumaczenia.. Jest redaktorem, autorem i współautorem książek popularnonaukowych, wśród których kilka zyskało status bestsellera.

Najsłynniejsze z nich to: „Mózg: fascynacje, problemy, tajemnice” (Homini 2010), „Bez ograniczeń. jak rządzi nami mózg” (PWN 2015, wraz z Marią Mazurek), „A w konopiach strach” (PWN 2016, wraz z Marią Mazurek). To także wydane pośmiertnie „Sen Alicji, czyli jak działa mózg” (Mando WAM 2017, wraz z Marią Mazurek) oraz „Neuroerotyka. Rozmowy o seksie i nie tylko” (Znak 2018, wraz z Marią Mazurek).

Na rynku książki pojawiły się również opublikowane dwa wywiady rzeki z profesorem Vetulanim: „Mózg i błazen” w rozmowie z Marcinem Rotkiewiczem (Czarne 2015) oraz „Ćwiczenia duszy, rozciąganie mózgu” w rozmowie z ks. Grzegorzem Strzelczykiem (Znak 2017).

Nagrody

Profesor Jerzy Vetulani był doktorem honoris causa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (2004) oraz Uniwersytetu Medycznego w Łodzi (2008). Członkiem honorowym m.in. Indian Academy of Neurosciences (1988) oraz Oxford neurological Society (2017). Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1990), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi dla nauki polskiej w dziedzinie farmakologii” (2004) oraz Honoris Gratia (2009). Był także laureatem kilkudziesięciu nagród naukowych, społecznych, literackich oraz odznaczeń okolicznościowych.Wszystkie skrzętnie odnotowywał.

W dziedzinie literatury został nagrodzony Krakowską Książką Miesiąca za „Mózg: fascynacje, problemy, tajemnice”, Mądrą Książką Roku dla najlepszej popularnonaukowej książki roku od Uniwersytetu Jagiellońskiego i Fundacji Popularyzacji Nauki im. Euklidesa za „Sen Alicji, czyli jak działa mózg”. Otrzymał również Wyróżnienie „Książka i Róża” marszałka województwa małopolskiego za „Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg”.

W ramach działalności społecznej otrzymał m.in. Nagrodę im. Zbyszka Thiellego za „bezkompromisowe wsparcie swym autorytetem naukowym działań na rzecz humanizacji polskiej polityki narkotykowej”, Nagrodę specjalną VIII edycji konkursu „Popularyzator Nauki” organizowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz PAP za całokształt działalności popularyzatorskiej. Został także Człowiekiem Roku 2013 Gazety Krakowskiej.

Za działalność naukową otrzymał m.in. Międzynarodową Nagrodę Anna-Monika II klasy (1983), Nagrodę Prezesa Rady Ministrów za całokształt dorobku naukowego (2003) oraz Medal Jędrzeja Śniadeckiego za osiągnięcia badawcze w psychofarmakologii (2006).

Książki Jerzego Vetulaniego w księgarni internetowej Woblink

Publikacje profesora Vetulaniego znajdziecie w księgarni Woblink w formie ebooka oraz książki papierowej.

    • Ćwiczenie duszy,...

      Ebook

      24,99 zł  

    • bumerang

Opinie i oceny ebooka Ćwiczenie duszy, rozciąganie mózgu

8,5

15 ocen / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

prof. Vetulani i ks. Strzelczyk na tropie duszy.

Chwilę temu skończyłem wydany przez znak zapis rozmów prof. Jerzego Vetulaniego i ks. Grzegorza Strzelczyka “Ćwiczenie duszy, rozciąganie mózgu”. Człowiek zajmujący się mózgiem i teolog spotykają się, żeby porozmawiać o “neuroteologii”, noworozwijającej się interdyscyplinarnej dziedzinie. Niewątpliwie jest to ciekawa pozycja, całkiem dobrze wprowadzająca w zagadnienie, dobrze “opowiedziana”, często z dozą dobrego humoru i dystansu rozmówców do siebie. Jednak pozostawia też pewne może nie tyle rozczarowanie, co raczej niedosyt. Ale po kolei. Bez wątpienia rozmówcy są kompetentni, jeśli wrecz nie są ekspertami w swoich dziedzinach. Potrafią też opowiadać o tym w ciekawy sposób, przytaczając odpowiednie argumenty na poparcie swoich tez (naukowiec — badania, teolog — odpowiednie źródła). Dzieli ich światopogląd, spojrzenie na religię i Boga, łączy jednak otwartość na inne poglądy i szacunek do drugiego, do jego kultury i spojrzenia na świat. Prof. Vetulani, deklarujący się jako ateista (choć z lektury rozmów bardziej można by się zgodzić z ks. Strzelczykiem, że to jest bliższe agnostycyzmowi), ma jednak jakiś sentyment do religii, uznaje jej często dobry wpływ na człowieka. W światopoglądzie świadomy redukcjonizmu metodologicznego nauk, nie przekracza jednak jego granic twierdząc, że poza nauką nic nie istnieje. Co więcej, podkreśla konieczność spojrzenia na człowieka nie tylko w perspektywie biologii, chemii czy neuronauk (choć do pewnego stopnia są mu one najbliższe i w większości w ich języku opisuje istoty naszego gatunku), ale także szeroko pojętej kultury. W pewnym momencie prof. Vetulani stawia także, trochę moim zdaniem ryzykowną tezę, że człowiek ze swojej biologicznej nautry jest istotą religijną. Oczywiście w jego słowach nie oznacza to, że należy wierzyć, czy przynależeć do jakiejś konkretnej religii. Bardziej w ten sposób podkreśla dobroczynny wpływ pewnych “technik religijnych” na człowieka, zwłaszcza jego mózg. Powołuje się przy tym na konkretne badania, prowadzone na przedstawicielach różnych religii i z wykorzytaniem różnych sposobó “modlitwy”, które wskazywały, że regularnie praktykowana modlitwa wzmacnia mózg, głównie poprzez powiększenie ilości istoty szarej/kory mózgowej. Miło było przeczytać krótkie wzmianki o dwóch osobach, które dane mi było bardziej czy mniej osobiście poznać, a których czy to książki, czy też “świadectwo życia” wpłynęły na mnie, na mój sposób patrzenia na świat, częściowo także na mój sposób postępowania. W książce rozmówcy poruszają wiele tematów, od zagadnienia wolnej woli, przez kwestie szczęścia, po rozważania eschatologiczne. Jednak często ich rozmowa przypomina albo wywiad, albo dwa toczone obok siebie, przeplatające się monologii. Każdy mówi swoim językiem, brakuje jakiejś wspólnej płaszczyzny. Oczywiście, teologia sięgając do współczesnych, czy wręcz najnowszych wyników nauki, musi zachować pewien dystans, powoli to przetrawić, poczekać na jakąś weryfikacje tych osiągnięć, osadzenie ich w być może szerszej teorii. Jednak jeśli ta “neuroteologia” wygląda tak, jak zapis rozmów tych rozmów, to pojawia się problem. Bo jednak ta nowa dyscyplina wiedzy (refleksji?) powinna mówić jednym językiem, który z jednej strony czerpałby z obu tych dziedzin, z drugiej zaś dokonywał pewnej syntezy. Tutaj nic takiego się nie pojawiło. Praktycznie nie znam autorów, z lektury jednak zupełnie nie wynika, by którykolwiek z nich miał większe pojęcie o dziedzinie drugiego. To jest takie pierwsze, w sumie największe rozczarowanie, czy też niedosyt po tej lekturze. Jakże daleko temu do spójnego, przemyślanego spojrzenia ks. Michała Hellera, czy choćby innych skupionych wokół niego i jego pojęcia postulatu “filozofii w nauce”. Ale zapewne żeby taka synteza mogła powstać, zwłaszcza na gruncie teologii (co sam Heller postulował), potrzeba by kogoś, kto byłby kompetentny w obu tych dziedzinach. Temat jest dla mnie zupełnie nowy, więc nawet nie mam pojęcia, czy jest ktoś taki lub choćby jest nadzieja na kogoś takiego. Druga sprawa, to pewne rozczarowanie. Nie wiem, kiedy powstawały rozmowy (w ebooku, który czytałem, nie znalazłem żadnej daty, nawet wydania ebooka; na swojej stronie Znak podaje, że książka została wydana w 2016 roku). Pod koniec szóstego rozdziału, traktującego o śmierci, prof. Vetulani powtarza stary antykościelny mit o pochowaniu żywcem jezuity, ks. Piotra Skargi, co miałoby być przeszkodą do jego beatyfikacji. Oczywiście, nikt nie ma obowiązku śledzić wszystkiego, co się dzieje w Kościele, tym bardziej ktoś, kto się z nim nie identyfikuje. Jednak książka wydana przez Znak, a rozmowy były jakoś powiązane z mięsięcznikiem Znak, który jakoś się identyfikuje z Kościołem katolickim. Więc przydałaby się tutaj notka od redakcji, wyjaśniająca mitologiczny charakter informacji o pochowaniu żywcem Skargi i informująca o tym, że jego proces beatyfikacyjny jest w toku (został zakończony etap diecezjalny). Po trzecie, trochę poruszona już w ramach pierwszego niedosytu, to z jednej strony brak jakiegoś wspólnego języka, próby wypracowania stanowiska, z drugiej brak jakiegoś wyraźnego konfliktu czy nawet napięcia pomiędzy rozmówcami, co oni sami trochę pod koniec rozmów zauważają i chyba nawet dla nich jest to jakiś niedosyt. Miałem także wrażenie, może trochę niesłuszne, że pewnego porozumienia próbują szukać na poziomie jakieś “filozofii nauki”. Określenie to ująłem celowo w cudzysłów, gdyż nie jest to filozofia nauki, czy też tym bardziej filozofia w nauce (żeby użyć określenia Hellera), bardziej trochę popularna, ciut więcej niż zdroworozsądkowa (w najlepszym znaczeniu tego słowa) metarefleksja. Podobnie w kwestii relacji nauki i wiary, które dla mnie po lekturze niektórych książek ks. Hellera są ustawione i “rozwiązane”, a tutaj autorzy, choć bez wątpnienia go znając, mam wrażenie, że wracając do czasów sprzed jego rozważań. Na koniec, ale to już takie moje prywatne życzenie, chętnie zobaczyłbym przypisy do tych rozmów, wskazanie źródeł badań, wyjaśnienie niektórych rzczy “tak tylko wspomnianych”, podanie, jak można temat pogłębić. Wiem, wykracza to znacznie poza zakres tej książki i wymgałoby zapewne sporej pracy redakcyjnej. Myślę jednak, że mogłoby to znacznie wzbogacić tę pozycję. Czy warto przeczytać książkę? Warto. I myślę, że szczególnie powinien zrobić to każdy, kto nie jest zaznajomiony z tym tematem (lub choćby z szeroko pojętą kognitywistyką/filozofią umysłu i/lub psychologią religii, choć książka porusza trochę inny zakres), a jednocześnie chce lub powinien uchodzić za człowieka wykształconego. Po pierwsze dobrze się ją czyta, jej lektura sprawia przyjemność. Dzieki temu, po drugie, niepostrzeżenie pochłaniamy nową wiedzę. Po trzecie wreszcie, książka ta może też nam trochę zburzyć dotychczasowe schematy myślenia, postrzegania rzeczywistości, nauki, wiary, religii, ciała, duszy i ich relacji, zmuszając nas do rozważań, dalszych poszukiwań, czy choćby wypracowania, choćby prowizorycznego stanowiska na podstawie tego, co przeczytaliśmy. Tylko nie zapominajmy, że jest to bardziej rozmowa (być może przy lampce czerwonego wina), a nie rozprawa naukowa.

Oceń
Ćwiczenie duszy, rozciąganie mózgu

Ćwiczenie duszy, rozciąganie mózgu

Jerzy Vetulani, Grzegorz Strzelczyk,

Ocena czytelników

8,5

15 ocen wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena:
full