okładka Kredziarzebook | epub, mobi | C.J. Tudor

Pobierz za darmo fragment ebooka

-15%

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Kredziarz ebook

7,2

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice.

Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na rowerach i szukając wrażeń. Porozumiewają się kodem: rysowanymi kredą ludzikami. Pewnego dnia jeden tajemniczy znak prowadzi ich do ludzkich zwłok. Od tej chwili wszystko zmienia się w ich życiu.

Trzydzieści lat później Eddie i jego przyjaciele dostają listy z wiadomością napisaną tajemniczym kodem z dawnych lat. Uważają, że to żart do momentu, gdy jeden z nich nie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Do Eddiego dociera, że jedyną drogą do ocalenia siebie przed podobnym losem jest próba zrozumienia, co tak naprawdę stało się przed laty.

Kredziarz to najlepszy rodzaj suspense’u, w którym teraźniejszość doskonale współgra z reminiscencją, każda postać jest wyraźnie zarysowana i interesująca, żadna z zagadek nie pozostawia w czytelniku niedosytu, a zwroty akcji zaskoczą nawet najbardziej doświadczonego czytelnika.

„Niesamowicie hipnotyzująca książka. Kredziarz jest senną powieścią, pełną koszmarów. Niespokojną i nie dajcą spokoju, naznaczoną cieniem i światłem. Fabuła przyspieszy twoje tętno i zamrozi krew. Narodziła się moczna gwiazda“.

—A.J. Finn, autor powieści The Woman in the Window

Szczegółowe informacje na temat ebooka Kredziarz

    • Kredziarz

      Ebook

      29,99 zł  

    • bumerang

Opinie i oceny ebooka Kredziarz

7,2

21 ocen / 2 opinie

razem z Lubimy Czytać

Znacie autorów, którzy w swoich książkach budują niesamowity klimat, nie dając o sobie zapomnieć przez długi czas? Dla mnie od zawsze takim autorem był Stephen King i Graham Masterton, a od niedawna do tej dwójki dołączyła C. J. Tudor. Kredziarz to moje drugie spotkanie z autorką, równie udane, a nawet nie wiem czy nie lepsze niż w przypadku "Innych ludzi". Historia przedstawiona w książce wciąga od samego początku, z każdą przewracaną stroną ciekawość i chęć bliższego poznania bohaterów rośnie i nawet po jej odłożeniu nie daje o sobie zapomnieć. A ja takie historie lubię najbardziej. W małym miasteczku, gdzie każdy zna każdego dochodzi do makabrycznej zbrodni. Na jej ślad wpada grupa przyjaciół, będących jeszcze dziećmi, a na miejsce zbrodni prowadzą ich rysunki wykonane kredą. Po latach kredowe rysunki powracają, a wraz z nimi trauma z dzieciństwa. Więcej fabuły zdradzać nie będę, żeby nie odbierać Wam przyjemności z czytania.

"Nie zawsze definiują nas nasze osiągnięcia, bywa, że ważniejsze są zaniedbania. Nie tyle kłamstwa, ile prawdy, które postanowiliśmy przemilczeć."

Po pozytywnych opiniach o tym thrillerze, jakie napotkałam podczas wędrówek po książkowych blogach, mocno nakręciłam się, aby ta przygoda czytelnicza stała się też moim udziałem. Lecz zawiodłam się, książka nie spasowała się z moimi oczekiwaniami, nie podziałała na wyobraźnię, nie wywołała pożądanych dreszczy emocji. Przez większą część powieści nudziłam się, a dobrą przyjemność z zagłębiania się w scenariusz zdarzeń odczuwałam dopiero na ostatnich stu stronach. Pomysł na intrygę uważam za udany, sprytnie splątane nici półprawd, kłamstw i zmyłek, do ostatniej chwili nie wiadomo, jak faktycznie przedstawia się prawda, kto jest czarnym charakterem, w jaki sposób zinterpretować dowody, które podpowiedzi uznać za znaczące, a które odrzucić jako sztuczkę zaciemniania spraw. To sposób poprowadzenia akcji nie przemówił do mnie, zabrakło mi charakterystycznego dla tego gatunku napięcia, trzymania czytelnika w niepewności, błyskotliwego angażowania w snucie przypuszczeń i domysłów. Wszystko działo się jakby wokół mnie, obok mnie, nie poruszyło emocjonalnie, nie wywołało niecierpliwego przerzucania stron, aby poznać niespodzianki czekające dalej, nie zaiskrzyło. Przypuszczam, że takie odczucia spowodowane mogą być tym, że autorka nie do końca przemyślała potrzeby odbiorcy przybliżanej historii, jakby nie mogła zdecydować się, czy pisze dla młodego czy starszego czytelnika. Były momenty, kiedy wydawało mi się, że już złapię właściwy rytm czy podążę w odpowiednim kierunku klimatu, aby za chwilę zdać sobie sprawę, że myślami jestem daleko od fabuły, śledzę ją w drugim, a nie w pierwszym planie. Może to kwestia prowadzenia narracji w dwóch płaszczyznach czasowych przy nieprzekonującej kreacji kluczowej postaci. Połowa lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku i dwa tysiące szesnasty rok. Główny bohater jako dwunastoletni chłopak i jako dojrzały mężczyzna, ale jego spojrzenie na otaczający go świat i ludzi, a także dawne mroczne tajemnice, których tu nie brak, pozostają bez zmian. Anderbury, wymarzone miejsce do zamieszkania, ciekawie krajobrazowo ulokowana miejscowość i spowita przyjaznymi więzami lokalna społeczność. Ale to tylko pozory, bo zło zaczyna coraz śmielej poczynać sobie wśród mieszkańców, nagle nie wszystko zaczyna do siebie pasować, odzywają się animozje i antypatie. W typowe dla nastolatków życiowe problemy autorka wplotła tragiczny wypadek w lunaparku, brutalne morderstwo dziewczynki, niedające o sobie zapomnieć koszmary, nakręcające się skandale i plotki, a także przyjaźń, która wydaje się nie przetrzymać próby czasu i dramatu wydarzeń. Jednak to znaki i symbole rysowane kredą, wszechobecne, raz niewinne i nieszkodliwe, a kiedy indziej złowieszcze i zatrważające, przejmują stery opowieści, właśnie od nich wszystko zaczyna się, narzucają reguły gry, i wszystko też na nich kończy się. bookendorfina.pl

Oceń
Kredziarz

Kredziarz

C.J. Tudor,

Ocena czytelników

7,2

21 ocen wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena:
full