okładka Gliniarz. Ebook | EPUB, MOBI | Marcin Ciszewski, Krzysztof Liedel

Ebook

Gliniarz

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Opis ebooka

 

Krzysztof Liedel zawsze marzył o tym, żeby łapać bandytów. Kiedyś robił to jako policjant, a dziś jako ekspert do spraw zwalczania terroryzmu, który odpowiadał między innymi za bezpieczeństwo Euro 2012. Marcin Ciszewski – autor bestsellerów www.ru2012.pl i Upał – odkrył zaś, że losy Liedla to materiał na książkę, jakiej jeszcze nie było. Tylko tu spotkacie prawdziwych twardzieli, którzy nie wahali się ruszyć w pogoń za rosyjskimi mafiosami wysłużonym polonezem i z wiecznie zacinającym się służbowym pistoletem P-64 w garści.


Od pościgów policyjnymi polonezami i walki z mafią do ośrodków szkoleniowych CIA i miejsc, które zaatakowała Al-Kaida – oto historia GLINIARZA.

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

2.11 MB (MOBI), 0.76 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

maciej

14.09.2016, 10:04

bardzo fajnie napisany zbiór anegdot z życia gliniarza, świetnie nakreślone tło epoki, zabawne sytuacje, które nam wydają się absurdalne- a takie niestety były realia,

Przemysław Przemko

Przemysław P

06.11.2014, 14:02

Trzy razy wracałem do przeczytania tej książki. Za każdym razem z myślą, że zrozumiem co Autor miał na myśli. Niestety. Nie dotrwałem do końca. Jak dla mnie najgorsza książka Autora.

Antonio Banderass

08.07.2013, 22:13

Lekkie rozczarowanie. Takie tam wspomnienia przy piwie. Major jest świetny, Mróz fatalny, pozostałe książki Ciszewskiego to naprawdę dobra rozrywka, ale Gliniarz... Nawet nie skończyłem. Jakoś nie jestem ciekaw co było dalej. Czekam na kolejny tytuł.

Andrzej Beta

Andrzej Beta

03.07.2013, 01:59

„”

Katastrofa...
Po przeczytaniu całej serii "www" oraz "Mrozu" i "Upału" przystąpiłem do czytania tej książki z dość dużymi nadziejami na kolejny majstersztyk autora - do tej pory - niezawodnego...
Pewne wątpliwości naszły mnie po przeczytaniu wstępu, w którym autor zastrzega, ze jest to jego pierwsza książka, w której nie mógł użyć swojej wyobraźni do tworzenia fabuły...
Ale - początek nie zawodzi, a fragment o "popierdółce" wręcz fantastyczny. Cóż - zaraz potem tempo spada i zaczyna się zwykłe ględzenie i trzeba dużo samozaparcia żeby przebrnąć przez mdłe opowieści o trudzie i znoju pracy polskiego gliniarza na peryferiach, chociaz widać, że Ciszewski dwoi się i troi żeby ową nudę urozmaicic literacko, ale - ... nuda goni nudę.
Na szczęście końcowe fragmenty książki o wizycie polskiego gliny w USA a potem w Scotland Yardzie co nieco osładzają nieodparte wrażenie straconego czasu poświęconego na przeczytanie tej policjolipy, tym niemniej całość rozczarowuje i zadowoli chyba tylko fanatyków policji ewentualnie samych policjantów bądź ich bliskich i znajomych.
Dla przeciętnego czytelnika jest to zwykły gniot (poza sekwencją o "popierdółce" !!! )