okładka The Call.Wezwanie. Ebook | EPUB, MOBI | Peadar  Ó  Guilín

E-book

The Call.Wezwanie

Pobierz bezpłatny fragment:

EPUBMOBI

Opis ebooka

Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Trzy minuty

Nessa, Megan i Anto wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani.

Dwie minuty

Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić.

Minuta

A Nessa nie może biegać. Czy mimo poraż​enia nóg ma szansę na przeżycie, kiedy przyjdzie pora jej Wezwania?

Czas ucieka…

ZAPOMNIJCIE O IGRZYSKACH ŚMIERCI I WIĘŹNIU LABIRYNTU. PORA NA THE CALL


Szczegóły

Język ebooka

polski

Liczba stron wydania papierowego

352

ISBN wydania papierowego

9788379766604

Rok wydania papierowego

2017

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

4.72 MB (MOBI), 1.88 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Anonimowy czytelnik

09.11.2017, 15:43

Powieść jak najbardziej młodzieżowa, choć skierowana do tej starszej młodzieży ze względy na drastyczne i realistyczne opisy.
Świat przedstawiony jest dość dobrze wykreowany choć z drobnymi rysami. Myślę że brakuje opisów przestrzeni mających wpływ na atmosferę wydarzeń. To co mnie urzekło w przestrzeni to dobrze opisany kontrast między naszym światem, a Szaroziemią.
W przypadku bohaterów mam mieszane uczucia. Główna bohaterka jest bardzo dobrze stworzona, ale czasem jest zbyt sprawna na kulach jak na osobę niepełnosprawną (w porównaniu z reszta bohaterów), co nie zmienia faktu że sama w sobie jest rozwiązaniem działającym na plus całej książki. Czytelnicy coraz częściej mają dość idealnie wykreowanych głównych postaci, które z prawdziwymi ludźmi nie mają nic wspólnego. Dlatego bardzo doceniam Nessę. W przypadku postaci drugoplanowych zaczynają się drobne schody. Odnoszę wrażenie, że niektóre z nich wykreowane są troszkę sztucznie i płasko. Trzeba jednak zauważyć fakt, że każdy z bohaterów trzyma się swojej konwencji, a co za tym idzie charakter danej postaci nie ulega gwałtownym zmianą. Co do sidhe myślałam, że będą bardziej zniekształceni przez warunki w Szaroziemi, ale ku mojemu zaskoczeniu ich wygląd bardzo przypadł mi do gustu, a raczej fakt jak pięknie kontrastują ze swoim światem.
Sama fabuła nie da się ukryć jest bardzo wciągającą i oryginalną historią. Pełną ciekawych smaczków i rozwijającą wiele wątków – losów większości bohaterów, co urozmaica powieść. Jedyny minus fabuły jaki rani moje serce to bardzo nikłe zaplecze psychologicznie. Mam na myśli deficyt głębszych przemyśleń bohaterów w tak skrajnych sytuacjach jakie się tam odbywają. Brakuje mi opisów traum i emocji.
Podsumowując książka jest po prostu dobra jak na literaturę młodzieżową. Spodziewałam się że będzie znacznie gorzej choćby ze względu na fakt, że to pierwsze dzieło Pana Peadar'a O'Guilin'a. Niestety wbrew napisom na okładce myślę, że nie jest tak dobra jak „Igrzyska Śmierci”. Mogę ją spokojnie polecić zarówno młodym jak i starszym duszom złaknionym przygód w iście krwawym świecie.

Anonimowy czytelnik

09.11.2017, 15:43

Powieść jak najbardziej młodzieżowa, choć skierowana do tej starszej młodzieży ze względy na drastyczne i realistyczne opisy.
Świat przedstawiony jest dość dobrze wykreowany choć z drobnymi rysami. Myślę że brakuje opisów przestrzeni mających wpływ na atmosferę wydarzeń. To co mnie urzekło w przestrzeni to dobrze opisany kontrast między naszym światem, a Szaroziemią.
W przypadku bohaterów mam mieszane uczucia. Główna bohaterka jest bardzo dobrze stworzona, ale czasem jest zbyt sprawna na kulach jak na osobę niepełnosprawną (w porównaniu z reszta bohaterów), co nie zmienia faktu że sama w sobie jest rozwiązaniem działającym na plus całej książki. Czytelnicy coraz częściej mają dość idealnie wykreowanych głównych postaci, które z prawdziwymi ludźmi nie mają nic wspólnego. Dlatego bardzo doceniam Nessę. W przypadku postaci drugoplanowych zaczynają się drobne schody. Odnoszę wrażenie, że niektóre z nich wykreowane są troszkę sztucznie i płasko. Trzeba jednak zauważyć fakt, że każdy z bohaterów trzyma się swojej konwencji, a co za tym idzie charakter danej postaci nie ulega gwałtownym zmianą. Co do sidhe myślałam, że będą bardziej zniekształceni przez warunki w Szaroziemi, ale ku mojemu zaskoczeniu ich wygląd bardzo przypadł mi do gustu, a raczej fakt jak pięknie kontrastują ze swoim światem.
Sama fabuła nie da się ukryć jest bardzo wciągającą i oryginalną historią. Pełną ciekawych smaczków i rozwijającą wiele wątków – losów większości bohaterów, co urozmaica powieść. Jedyny minus fabuły jaki rani moje serce to bardzo nikłe zaplecze psychologicznie. Mam na myśli deficyt głębszych przemyśleń bohaterów w tak skrajnych sytuacjach jakie się tam odbywają. Brakuje mi opisów traum i emocji.
Podsumowując książka jest po prostu dobra jak na literaturę młodzieżową. Spodziewałam się że będzie znacznie gorzej choćby ze względu na fakt, że to pierwsze dzieło Pana Peadar'a O'Guilin'a. Niestety wbrew napisom na okładce myślę, że nie jest tak dobra jak „Igrzyska Śmierci”. Mogę ją spokojnie polecić zarówno młodym jak i starszym duszom złaknionym przygód w iście krwawym świecie.

Natalia Wiencek

01.10.2017, 14:21

https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com
Wyobraź sobie, że w wieku dziesięciu lat dowiadujesz się od rodziców, że kiedyś zostaniesz Wezwany przez stary, bezwględny lud Sidhe do Szaroziemi, strasznej i mistycznej krainy, gdzie musisz przeżyć cały dzień walcząc o życie… a ty nie możesz biegać. Taki właśnie los spotkał Nesse, która mimo porażenia nóg chce za wszelką cenę przeżyć. Tak jak reszta nastolatków dziewczyna uczęszcza do szkoły przetrwania, gdzie poznała swoją najlepszą przyjaciółkę Megan i Anto, którzy tak jak ona wiedzą, że wkrótce nadejdzie ich czas. Co byś zrobił, mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Polecam tę książkę. Jest to przyjemna młodzieżówka, którą przeczytałam w zaledwie dwa dni. Autor stworzył oryginalną fabułę i ciekawy świat, który inspirowany jest pięknym północno-zachodnim krajobrazem Irlandii, w otoczeniu, którego dorastał oraz rodzima i celtycka mitologia.

Natalia Wiencek

01.10.2017, 14:15

https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com
Wyobraź sobie, że w wieku dziesięciu lat dowiadujesz się od rodziców, że kiedyś zostaniesz Wezwany przez stary, bezwględny lud Sidhe do Szaroziemi, strasznej i mistycznej krainy, gdzie musisz przeżyć cały dzień walcząc o życie… a ty nie możesz biegać. Taki właśnie los spotkał Nesse, która mimo porażenia nóg chce za wszelką cenę przeżyć. Tak jak reszta nastolatków dziewczyna uczęszcza do szkoły przetrwania, gdzie poznała swoją najlepszą przyjaciółkę Megan i Anto, którzy tak jak ona wiedzą, że wkrótce nadejdzie ich czas. Co byś zrobił, mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Polecam tę książkę. Jest to przyjemna młodzieżówka, którą przeczytałam w zaledwie dwa dni. Autor stworzył oryginalną fabułę i ciekawy świat, który inspirowany jest pięknym północno-zachodnim krajobrazem Irlandii, w otoczeniu, którego dorastał oraz rodzima i celtycka mitologia.

Natalia Wiencek

01.10.2017, 14:14

https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com
Wyobraź sobie, że w wieku dziesięciu lat dowiadujesz się od rodziców, że kiedyś zostaniesz Wezwany przez stary, bezwględny lud Sidhe do Szaroziemi, strasznej i mistycznej krainy, gdzie musisz przeżyć cały dzień walcząc o życie… a ty nie możesz biegać. Taki właśnie los spotkał Nesse, która mimo porażenia nóg chce za wszelką cenę przeżyć. Tak jak reszta nastolatków dziewczyna uczęszcza do szkoły przetrwania, gdzie poznała swoją najlepszą przyjaciółkę Megan i Anto, którzy tak jak ona wiedzą, że wkrótce nadejdzie ich czas. Co byś zrobił, mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Polecam tę książkę. Jest to przyjemna młodzieżówka, którą przeczytałam w zaledwie dwa dni. Autor stworzył oryginalną fabułę i ciekawy świat, który inspirowany jest pięknym północno-zachodnim krajobrazem Irlandii, w otoczeniu, którego dorastał oraz rodzima i celtycka mitologia.

Natalia Wiencek

01.10.2017, 14:14

https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com
Wyobraź sobie, że w wieku dziesięciu lat dowiadujesz się od rodziców, że kiedyś zostaniesz Wezwany przez stary, bezwględny lud Sidhe do Szaroziemi, strasznej i mistycznej krainy, gdzie musisz przeżyć cały dzień walcząc o życie… a ty nie możesz biegać. Taki właśnie los spotkał Nesse, która mimo porażenia nóg chce za wszelką cenę przeżyć. Tak jak reszta nastolatków dziewczyna uczęszcza do szkoły przetrwania, gdzie poznała swoją najlepszą przyjaciółkę Megan i Anto, którzy tak jak ona wiedzą, że wkrótce nadejdzie ich czas. Co byś zrobił, mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Polecam tę książkę. Jest to przyjemna młodzieżówka, którą przeczytałam w zaledwie dwa dni. Autor stworzył oryginalną fabułę i ciekawy świat, który inspirowany jest pięknym północno-zachodnim krajobrazem Irlandii, w otoczeniu, którego dorastał oraz rodzima i celtycka mitologia.

Natalia Wiencek

01.10.2017, 14:13

https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com
Wyobraź sobie, że w wieku dziesięciu lat dowiadujesz się od rodziców, że kiedyś zostaniesz Wezwany przez stary, bezwględny lud Sidhe do Szaroziemi, strasznej i mistycznej krainy, gdzie musisz przeżyć cały dzień walcząc o życie… a ty nie możesz biegać. Taki właśnie los spotkał Nesse, która mimo porażenia nóg chce za wszelką cenę przeżyć. Tak jak reszta nastolatków dziewczyna uczęszcza do szkoły przetrwania, gdzie poznała swoją najlepszą przyjaciółkę Megan i Anto, którzy tak jak ona wiedzą, że wkrótce nadejdzie ich czas. Co byś zrobił, mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Polecam tę książkę. Jest to przyjemna młodzieżówka, którą przeczytałam w zaledwie dwa dni. Autor stworzył oryginalną fabułę i ciekawy świat, który inspirowany jest pięknym północno-zachodnim krajobrazem Irlandii, w otoczeniu, którego dorastał oraz rodzima i celtycka mitologia.

Anonimowy czytelnik

30.09.2017, 10:58

Przy "The Call" oderwałam się od rzeczywistości, a świat wykreowany przez autora niespodziewanie mnie pochłonął. Nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego, ale z każdą stroną wydawało mi się, że jest coraz lepiej, aż nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca. Podobali mi się również bohaterzy. Każdy z nich był inny i każdy miał swoje własne indywidualne podejście do Wezwania oraz inny tok myślenia, który pozwolił nam na poznanie sytuacji z różnych stron. Jedyne moje zastrzeżenie to styl pisania autora. Miałam wrażenie, że się nudził, pisząc niektóre sceny i szybko jej skracał. Opisy były niepełne, a w niektórych dialogach nie widziałam żadnego sensu, jednak ewidentnie widać było, że czeka na takie sceny jak walki oraz Wezwania. Bardzo dobrze sprawdzał się w scenach akcji i w chwilach, kiedy miałam okazję znaleźć się w Szaroziemi na własne trzy minuty, spędzałam je bez tchu, bo nawet nie zauważyłam, kiedy wstrzymałam oddech.
To fajna, lekka lektura, jednak nie nadaje się dla osoby, która na co dzień nie czyta fantastyki. Podobała mi się, ale raczej już do niej nie wrócę, a także nie pozostanie w mojej pamięci na dłużej. Zakończenie książki pobudza ciekawość i mogłoby być wstępem do kolejnej części oraz walki z Sidhe o sprawiedliwość dla narodu, który musi przetrwać, jednak mam nadzieję, że autor nie będzie wydłużał serii, bo myślę, że to, co najważniejsze, zostało powiedziane w tej części. Zapraszam do przeczytania na długi weekend albo zerwania nocki!