Wydawnictwo GREG przedstawia Wiersze dla dzieci Juliana Tuwima - szeroki wybór nieśmiertelnych wierszy należących do ścisłej klasyki literatury dziecięcej. Z całą pewnością utwory te zna każdy dorosły, powinno je też poznać każde dziecko. Są obecne w szkołach, w przedszkolach i w domowych biblioteczkach. Ciepłe i pełne humoru wiersze takie, jak Rzepka, Lokomotywa, Słoń Trąbalski, Spóźniony słowik, Okulary czy Ptasie radio od lat bawią kolejne pokolenia czytelników. W naszym ...
Tuwim Café. Na każdą okazję to unikatowy zestaw do dzielenia się poezją. W zbiorze zamieszczono ponadczasowe wiersze i fragmenty utworów Juliana Tuwima. Można je kontemplować w domowym zaciszu, ale można też się nimi podzielić, darowując lub wysyłając wybrane karty krewnym i znajomym. Z każdej okazji…
Ruszaj z LOKOMOTYWĄ w podróż do krainy mistrzowskiej poezji!
Posłuchaj PTASIEGO RADIA, pomóż znaleźć OKULARY i wyciągnąć RZEPKĘ. Sprawdź, czy PAN MALUŚKIEWICZ odnalazł WIELORYBA i o czym to zapomniał SŁOŃ TRĄBALSKI. Pozbieraj rozsypane ABECADŁO i... ciesz się pięknem rymu i rytmu tych wspaniałych wierszy.
Klasyka poezji dziecięcej w barwnej oprawie!
Ilustrował Kazimierz Wasilewski
Zbiór najbardziej znanych wierszy dla dzieci Juliana Tuwima i Jana Brzechwy z ilustracjami Ewy Poklewskiej-Koziełło i Anny Kaszuby-Dębskiej. W zbiorze znajdziecie m.in wiersze: „O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci”, „Ptasie radio”, „Lokomotywa”, „Okulary” Juliana Tuwima czy „Kaczka-dziwaczka”, „Entliczek-pentliczek”, „Na straganie”, „Na wyspach Bergamutach” Jana Brzechwy. Kartonowe wydanie, przyjazne w dotyku, odporne na rosnące ząbki i ciekawskie paluszki, będzie towarzyszy...
Dokąd pędzi lokomotywa? Gdzie się podziały okulary? Dlaczego nie wraca spóźniony słowik? Jaką audycję nadaje ptasie radio? Co wymyślili Zosia Samosia, Grześ kłamczuch i Dyzio marzyciel? Jak wyrwać rzepkę? Co przytrafiło się słoniowi Trąbalskiemu, a co panu Maluśkiewiczowi? Są na świecie cuda i dziwy, a o wielu z nich opowiada ta książka – list do wszystkich dzieci. Wybór klasycznych wierszy Juliana Tuwima, jednego z ulubionych poetów dziecięcych, sugestywnie zilustrowany prze...
Słoń Trąbalski i inne wiersze to pięknie ilustrowany zbiór utworów Juliana Tuwima. Można w nim znaleźć wiele wierszy, które od lat niezmiennie bawią i uczą kolejne pokolenia dzieci, ale równie chętnie sięgają do nich dorośli. Teksty kultowych utworów zostały zilustrowane przez Aleksandrę Michalską-Szwagierczak. Tomik zawiera utwory: Dyzio Marzyciel, Słoń Trąbalski, Ptasie radio, O panu Tralalińskim, Skakanka, Warzywa, Lokomotywa, Abecadło, Kotek, Słówka i słufka, Okulary, Dwa...
Co zrobić z poetą tak totalnym jak Tuwim? Poetą, który nie został zapomniany, przemilczany, odesłany do piekła klasyków? Przeciwnie – autor „Balu w Operze” jest wciąż czytany i inspiruje również poza światem poezji sensu stricto. Po słowa Tuwima sięgają chętnie muzycy – i to zarówno przedstawiciele muzyki klasycznej, jak i alternatywnego rocka, hip-hopu czy piosenki aktorskiej. Fragmenty jego tekstów bywają wykorzystywane w mowie codziennej i polskim życiu politycznym, co św...
Słynny poemat dygresyjny poświęcony Polsce, Polakom, polskości. Nostalgiczny i liryczny, ale także nierzadko drapieżny i oskarżycielski. Pełen skrajnych emocji, napięcia oraz swoistego poczucia humoru. Nie brak w nim wątków autobiograficznych dotyczących różnych okresów życia autora. „Kwiaty polskie” nasycone są kunsztownymi rymami, oryginalnymi i celnymi metaforami oraz zaskakującymi skojarzeniami. Są napisane tak sugestywnie, że w trakcie lektury w umyśle czytelnika mi...
„Stoi na stacji lokomotywa...” – słowa, które zna każdy Polak.Julian Tuwim, publikując w 1936 roku swój wiersz, „nie przypuszczał, że ta niewinna zabawa poetycko-językowa na trwałe zagości w historii naszej narodowej literatury i uzyska status ponadczasowego arcydzieła. 'Lokomotywy' – paradoksalnie – nie trzeba tłumaczyć na inne języki. Odpowiednio przeczytana na głos w języku polskim będzie zrozumiała dla wszystkich, bo jej siła wynika z naturalnego języka muzyki” (A. ...
Sądzę, że wolny trzydziestomilionowy naród, posiadający, skromnie licząc, z pięć milionów zawołanych pijaków pisał we wstępie do swego Słownika pijackiego Julian Tuwim powinien mieć jakiś leksykon, jakąś encyklopedię, w której zabłysłyby świetności mowy ojczystej w kieliszku odbite. A odbiły się taką wspaniałą rozmaitością barw, zadzwoniły w szklanki i butelki taką symfonią, rozbulgotały się w przepastnych gardzielach taką pieśnią i takie w nich mnóstwo odgłosów dawnego oby...