Opis treści
Katarzyna Puzyńska powraca z gatunkiem, który pokochały tysiące Czytelników i Czytelniczek. Podobnie jak bestsellerowa seria o Lipowie, „Nic takiego” łączy w sobie elementy thrillera, klasycznego kryminału, powieści z rozbudowanym wątkiem psychologicznym, a także page-turnera, którego nie da się odłożyć przed poznaniem zakończenia. Prokurator Grzegorz Hala od pewnego czasu dostaje anonimy dotyczące bolesnego wydarzenia sprzed lat. Starał się nigdy nie mieszać życia prywatnego z zawodowym. A jednak wydaje się, że tajemnicze listy związane są ze sprawą, którą właśnie ma zacząć prowadzić. Czyżby pisał je morderca, aby wciągnąć Halę w niebezpieczną grę? W willi w Zalesiu zostaje zabity milioner. Tadeusz Bacewicz był śmiertelnie chory, a mimo to brutalnie go zamordowano. Szybko wychodzi na jaw, że mężczyzna planował zmienić zapisy testamentu. Tylko czy powstrzymanie go przed tym było prawdziwym motywem sprawcy? Podkomisarz Michalina Murawska wróciła do jednostki w Piasecznie. Zmusiły ją do tego kłopoty w życiu prywatnym. Ma nadzieję, że rozwiązanie sprawy śmierci Bacewicza pomoże jej w karierze. Czy jednak dopadnie mordercę, mając do pomocy nieprzewidywalną, wymykającą się wszelkim schematom podkomisarz Kaję Dalke? I czy policjantki mogą zaufać prokuratorowi? A może Hala od początku je oszukuje i sam jest wplątany w to tajemnicze morderstwo? Rozpracowywanie zagadki jest tym trudniejsze, że każdy krok policji przewiduje dziennikarka śledcza – córka Bacewicza. I utrudnia dochodzenie. Najwyraźniej ma własny plan i wie więcej, niż można by się spodziewać. Choćby na temat niezbyt jasnej przeszłości Murawskiej. Katarzyna Puzyńska – z wykształcenia psycholog. Jest autorką bestsellerowej serii kryminałów, powieści fantasy, horroru oraz książek non-fiction. Z okazji jubileuszu stulecia polskiej Policji za książki „Policjanci. Ulica” i „Policjanci. Bez munduru” otrzymała od Komendanta Głównego nagrodę w kategorii „Policja w literaturze”.
Kamila Zając 20-03-2026
Kamila Zając 20-03-2026
Śmierć? To doprawdy nic takiego. Plotki mają to do siebie, że rozchodzą się w różnych kierunkach i zyskują zupełnie nowe wersje. Kiedy pracowało się w firmie, człowiek ciągle stykał się z narzekającymi obywatelami. Tymi niewinnymi i tymi winnymi. Ludzie opętani ideą są najgorsi. Nic takiego - dwa niewinne słowa, będące furtką, zaproszeniem do rozmowy. Milioner Tadeusz Bacewicz był śmiertelnie chory i jego odejście było kwestią czasu. Jednak.. okazało się, że ma swoje sekrety. Wokół siebie zaś ludzi, którzy są gotowi zrobić dosłownie wszystko dla własnych korzyści. Prokurator Grzegorz Hala wiedział, że telefony w środku nocy nigdy nie są zapowiedzią dobrych wieści. Gdy zamienił się na dyżury z przyjacielem Zygmuntem nie przypuszczał, że będzie prowadzić sprawę zabójstwa prominentnej osoby. Szybko wychodzi na jaw ,że wersji testamentu było kilka a jedną z osób powołanych do dziedziczenia jest Henryk Kaczmarski , przyszły mąż córki Grzegorza - Łucji. Czy policyjne śledztwo ma coś wspólnego z przeszłością urzędnika i anonimami, które otrzymuje? Wraz z policjantkami- Michaliną Murawską i Kają Dalke mężczyzna usiłuje się dowiedzieć co właściwie zaszło i kto odebrał życie Tadeuszowi. A przy okazji musu się zmierzyć z własną przeszłością i wydarzeniami z 2012 roku. Co odkryje to niezwykłe trio i czy wszyscy są gotowi na to by poznać prawdę? Wiem ,że Pani Kasia jest jedną z najbardziej znanych autorek powieści kryminalnych w Polsce jednak książka będąca otwarciem jej nowej serii jest moją pierwszą stycznością z jej piórem. Intryga utkana na kartach powieści jest gęsta niczym pajęcza sieć - pełna mylnych tropów i nie oczywistych rozwiązań. Szybko polubiłam trójkę głównych bohaterów i z przyjemnością zagłębiałam się w ich przeszłość. Natomiast rodzina denata-jakkolwiek by to brzmiało- wywołała we mnie głęboki niesmak , wręcz wstręt. I to właśnie jest jeden z największych atutów tej powieści – emocje. Autorka doskonale manipuluje odczuciami czytelnika, sprawiając, że z jednej strony kibicujemy śledczym, a z drugiej z rosnącym niepokojem obserwujemy, jak bardzo każdy z bohaterów ma coś do ukrycia. W Nic takiego nic nie jest czarno-białe. Każda kolejna strona przynosi nowe wątpliwości, a odpowiedzi zamiast porządkować historię – jeszcze bardziej ją komplikują. Szczególnie ciekawie wypada wątek przeszłości Grzegorza, który powoli zaczyna splatać się z bieżącym śledztwem. To właśnie ten element dodaje historii głębi i sprawia, że nie jest to tylko klasyczny kryminał, ale też opowieść o winie, konsekwencjach i sekretach, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Bardzo podobało mi się tempo akcji – wyważone, ale ani przez moment nie nużące. Autorka umiejętnie dawkuje napięcie, zostawiając czytelnika z poczuciem, że „jeszcze tylko jeden rozdział”… aż nagle okazuje się, że jesteśmy już na końcu książki. Na szczególną uwagę zasługują też relacje między bohaterami. Trio: Grzegorz, Michalina i Kaja ma w sobie naturalność i autentyczność, dzięki czemu łatwo się z nimi zżyć. Ich współpraca, różnice charakterów i sposób prowadzenia śledztwa sprawiają, że z niecierpliwością czekam na kolejne części serii. To kryminał dla tych, którzy lubią: – zawiłe intrygi – mroczne tajemnice rodzinne – bohaterów z bagażem doświadczeń – i historie, w których prawda nie jest oczywista A zakończenie? Zostawia niedosyt… ale w najlepszym możliwym znaczeniu.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem