okładka Dom na klifieebook | epub, mobi | Monika Szwaja

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dom na klifie ebook

10,0

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

W typowych romansach zawsze jest tak: Ona spotyka Jego (lub On Ją), potem się zakochują, coś im przeszkadza, ale w końcu odbywa się wesele i „żyją długo i szczęśliwie”. W „Domu na klifie” zawarcie małżeństwa jest potrzebne ze względów praktycznych: młoda kobieta chce założyć rodzinny dom dziecka, a do tego musi mieć męża. Kandydatem staje się sympatyczny prawie czterdziestolatek, z wykształcenia psycholog, który do tej pory nie uprawiał żadnego zawodu dłużej niż trzy lata. Poznajemy go jako dziennikarza szczecińskiej telewizji. Czy jest coś, co może połączyć tych dwoje? Czy małżeństwo zawarte w konkretnym celu, jak spółka handlowa, ma sens? Czy rodzinny dom dziecka Zosi i Adama w ogóle powstanie... i czy zdoła przetrwać? Bohaterowie „Domu na klifie” są fikcyjni, wydarzenia również, jednak powieść jest do pewnego stopnia osadzona w realiach - znane są (niestety) takie państwowe domy dziecka, znane (na szczęście) rodzinne domy założone przez wspaniałych ludzi, istnieje też miejsce, w którym stoi powieściowy dom - na urwistym brzegu Zalewu, na wyspie Wolin.

Szczegółowe informacje na temat ebooka Dom na klifie

Opinie i oceny ebooka Dom na klifie

10,0

3 oceny / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

pełen optymizm i wiara w ludzi

Jak już ma być dom dziecka, to tylko rodzinny, taki jak ten. Miłość jest tu trochę "przy okazji", ale ludzie bardzo prawdziwi, począwszy od dyrektorki domu dziecka i pani starosty (chorzy na władzę), poprzez przedsiębiorczą mamusię i energiczną ciotkę (aczkolwiek wiekową) a na grupie dzieciaków i normalnych dorosłych skończywszy. W książkach tej autorki zawsze jest świetna, bo zaktywizowana grupa przedsiębiorczych emerytów. Oczywiście, jak u pani Szwai jest też poruszony jakiś problem społecznyi: tu są rodzinne domy dziecka, w innych np. psy szkolne w celu pomocy osobom niepełnosprawnym, hospicjum i oddział onkologii dziecięcej, chore szkolnictwo i zarobione dzieci bogatych rodziców itd. Po przeczytaniu takiej książki zawsze mam zamiar założyć rodzinny dom dziecka, pomóc dzieciom albo zarobić kupę kasy i posłać dzieci do szkoły prywatnej ale normalnej. Na razie kończy się jakimś statkiem dla fundacji dla psów lub chorych dzieci ale od czegoś trzeba zacząć. Dla wiecznych optymistów.

Oceń
Dom na klifie

Dom na klifie

Monika Szwaja,

Ocena czytelników

10,0

3 oceny wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena: