"Bo tylko miłość dotyka serce" "Moja twórczość jest rezultatem medytatywnego postrzegania zjawisk i problemów życia - poszukiwania ich przyczyn i możliwych rozwiązań oraz doskonalenia samego siebie. Jest również próbą podniesienia świadomości, a także pogłębienia refleksji na temat życia człowieka i naszego pokrewieństwa duchowego, abyśmy mogli lepiej zrozumieć to Wielkie Misterium jakim jest Człowiek i dotrzeć do swego wnętrza, gdzie rozpoznamy sens WIECZNOŚCI I NIESKOŃCZON...
Maurycy Dudek jest z zawodu prawnikiem, a z pasji publicystą. Autora fascynują podróże i tematyka szeroko rozumianego Bliskiego Wschodu – Islam, kultura arabska, hebrajska i perska, zarówno w ujęciu historycznym jak i socjologicznym. Stąd wizyty autora w obozach dla uchodźców na terenie Niemiec i liczne podróże na szeroko rozumiany „Wschód”, gdzie do tej pory, pomimo nieprzerwanej aktywności zawodowej, spędził łącznie prawie dwa lata. Bezpośrednio przed pandemią autor wędrow...
Każdy z nas chce wrócić do domu, dom jednak niejedno ma imię. Jedni stukają w bramy do domu Ojca, inni pozłacają klamki i marmury. Jakiej “Drogi do domu” poszukuje Piotr Kominek? Jest to szlak utkany z poetyckich wzruszeń, emocji i mocnego odczuwania tego, co nieuchronne. To prawdziwy dom miłości, w którym po prostu trzeba się rozgościć. Przypowieść byłeś tu z nami tu dorastałeś zostały po tobie książki i jakieś notatki pokryte kurzem wiedziałeś że czas mija a my pozostaj...
Poezja często podryguje w wiosennym nastroju, bywają jednak też chwile, gdy bukoliki ustępują miejsca tekstom o bardziej posępnym charakterze. “Gołoborza” to zbiór wierszy, w którym z kamiennym sercem przemierzamy kolejne kraje i epoki historyczne. Nie warto się jednak bać — uważni czytelnicy znajdą tu kilka ciepłych nut wśród względnie minorowych tonów. Warto czekać na ich dźwięk, nawet gdy wokół nas tylko huk wichru i nieprzebyte gołoborza.
Rok temu Rafał Pigoń debiutował zbiorem wierszy “Światy”. Jego pióro jest jednak na tyle gorące, że właśnie wykuł się drugi tom tych obrazowych i wrażliwych utworów. Jakie światy odkrywa przed nami młody poeta? Uliczne obrazki, w których czuć zamiłowanie do detalu zderzają się wizjami galaktycznych eskapad. Zapraszamy na spotkanie z teorią poetyckich wieloświatów.
Sięgając po książkę ,,Od Schizofrenika do Oficera”, decydujecie się Państwo na podróż przez gorycz, miłość, tęsknotę, poczucie misji i spełnienie marzeń. Młody chłopak rzucony w nurt życia szybko zauważa, że jest ono inne od tego wyczytanego w książkach. Ideały są tylko pustymi słowami – nie godząc się z tym, szuka Boga, ostatniej deski ratunku. Zamiast tego znajduje pryczę w zimnej celi. Ta opowieść to debiut młodego pisarza. Jest zbiorem jego przeżyć i wspomnień, a także p...
Zawsze dobrze jest mieć pod ręką jakąś kartkę. Tyle myśli i emocji trzeba uwolnić – zapisać, namalować. Tak obie robiłyśmy przez lata. Zapełniały się szuflady, aż przyszedł czas, żeby je otworzyć. Na pomysł, by to zrobić razem, wpadłyśmy całkiem niedawno, rozmawiając o naszym pisaniu i malowaniu, o naszych kartkach, które pomagają ułożyć się ze światem. Znamy się już bardzo długo. Dużo nas łączy, od wspólnych obozów w szkolnych czasach i wspólnego kręgu przyjaciół po wspólne ...
Spóźniliśmy się na czasy morskich eksploracji, a urodziliśmy się za wcześnie, aby odkrywać kosmos. Przemysław Mańka radzi sobie z tym zawieszeniem w czasoprzestrzeni poprzez zamknięcie oczu i sztukowanie wrażliwych fraz. Mieszają się w nich żarliwość, ból, miłosne uniesienia i galaktyczne wizje, w których odkrywane są ponadczasowe prawdy. “Okręt życia i miłości” to wersy z krainy uczuć i rozedrgania – można wyczuć ich częstotliwość, gdy odpowiednio otworzy się zmysły. ...
Bartłomiej Siwiec (ur. w 1975 r. w Bydgoszczy) – prozaik, poeta, dramatopisarz. Ukończył politologię ze specjalizacją dziennikarską na WSP w Bydgoszczy i studia podyplomowe z zakresu archiwistyki na UMK w Toruniu. Autor trzech powieści Zbrodnia, miłość, przeznaczenie, Autodestrukcja, Przypadek Pana Paradoksa, zbioru opowiadań Wszyscy byli umoczeni, dwóch zbiorów wierszy Instrukcja zabicia ptaka, Matka i róża i kilku dramatów 64 pozycje z życia szachisty, Wyszła z domu, Skóry,...
Wiele lat minęło odkąd złowiłem pierwszego pstrąga i żałuję, że tak niewiele poświęcałem im niegdyś czasu. Pstrągowe łowy kojarzyły mi się z kwietniowym wypadem gdzieś daleko, z wędrówkami po leśnych ostępach brzegami dzikich rzek, z człapaniem po bagnach, z przedzieraniem się przez chaszcze, ze spotkaniami z leśną zwierzyną...
Człowiek uwikłany w tajemne sidła.
Diabeł mogący mieć twarz każdego człowieka.
"MROCZNE POSTSCRIPTUM" to kilka historii, w których ludzkie losy zawsze podsumowuje demiurg.
Miłość, pragnienie władzy i bogactwa, mściwość i okrucieństwo, słabości natury ludzkiej, podlegające sprawiedliwej ocenie tego, który uchodzi za Zło tkwiące w człowieku, to kwintesencja opowiadań, których zakończenie zaskakuje i skłania do refleksji.
Patrycja Paterak (ur. 07.11.1985r.) kobieta trudna do rozszyfrowania, odpychająca od siebie negatywy drugiej osoby gdyż z pewnością chłodniej bez nich zamrożonej artystce. Podziwia podobno lekceważące i boi się „wszystkiego w porządku”. Nie znosi kurewskiej mazi dorzucanej do sekretów. Z mikro-ekspresją zapiernicza w przestworzach, gubiąc najczęściej zasięg. Mieszka w Tarnowie. Rozcięta pomarańcza, odkrojony ogonek wiśni czy gruszki, obrany banan ze skórki, usunięte włoski z...
Zamieszkałam w papierowym mieście, ktoś mi powiedział: - Atrapa, to brzmi dumnie - niech ja go znajdę! Stoję, ludowa Niobe, która nawet skamienieć nie potrafi. Mogłam stekturzyć się, zbibulić, przyglucić płasko do sztucznego muru, jak przeceniona tapeta w głupawe potworki. Dogasa wysycona emulsją galeria, w dali fatamorgana. Tłumy pobiegły właśnie w tamtą stronę. - Oaza, to brzmi dumnie! - już mnie nie nabierzesz. eden? Drobiowy przystojniak nigdy nie daje za wygraną, świt...
Poetka, ur. 10 maja 1976 r. Mieszka i pracuje w Słupsku. Twórczość poetycką rozpoczęła w 1996 roku. Debiutowała na łamach katowickiego kwartalnika humanistycznego Wyrazy w 1998 roku. Publikowała w almanachach, antologiach, pismach literackich (m.in. Akant, Aspiracje, Autograf, Gazeta Kulturalna, Kozirynek, Metafora, Migotania, przejaśnienia; Okolica Poetów, Nihil Novi, Pegaz Lubuski, Poezja dzisiaj, Pogranicza, Ślad, Znaj ) oraz w Internecie. Wybrane wiersze autorki drukowano...
Piotr Barański (ur. 1986) Autor. Za swój debiut uważa tomik wierszy pt. Nocne południe. Za swoją drugą książkę uważa tomik wierszy pt. Poziom morza. Za swoją trzecią książkę uważa tomik wierszy pt. Lekkie piosenki. Za swoją czwartą książkę uważa tomik wierszy pt. Tak jak tutaj, czyli tomik niniejszy. Przed Nocnym południem opublikował też Skrajności i Drogi oddechowe – uśmiecha się z politowaniem, kiedy o tym myśli, a nawet mdli go (poleca to kupować w celu kupienia, ewentual...
Ryszard Częstochowski - urodził się 12 września 1957 roku w Bydgoszczy. Poeta i dramatopisarz. Opublikowano dotąd 13 jego książek. Jest także autorem 10 dramatów, kilka z nich miało swoje premiery w teatrach Polskiego Radia, Lublinie i Bydgoszczy. Debiutował pod koniec lat 80 w ogólnopolskim miesięczniku Poezja. Później jego utwory były prezentowane w kilkudziesięciu najważniejszych periodykach kulturalnych kraju m.in. Tygodnik Powszechny, Więź, Literatura, Res Publica, Odra,...
Piotr Barański za swój debiut uważa tomik wierszy pt. Nocne południe. Za swoją drugą książkę uważa tomik wierszy pt. Poziom morza.
Wcześniej opublikował też Skrajności i Drogi oddechowe. Wie, że nie powinno się zbyt często wydawać książek. Ale tak wyszło. Tak się ukazało. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim.
Mieszka w Warszawie. Odpoczywa gdzie indziej.
Dagmara Babiarz – urodziła się w Rzeszowie, część życia spędziła w Warszawie, teraz mieszka w Nowym Jorku. Jeszcze nie na stałe. Oprócz ukończonych kierunków studiów jak filologia polska i resocjalizacja ma za sobą wiele zaledwie tkniętych : np. ekonomika, czy dziennikarstwo, geografia nawet . Obok prac umysłowych jak nauczycielstwo i dziennikarstwo, jak praca w domu dziecka czy w wydawnictwie książkowym ma na swoim koncie wiele prac fizycznych – w lesie, w browarze, w sklepi...
Jechaliśmy rankiem do Wałbrzycha przez oblepiony śniegiem postindustrial. W fabrycznych budowlach przez wybite okna wystawiały głowy młode brzozy. Wszystko, co cenne, było doszczętnie opędzlowane przez pokolenia nieustraszonych ludzi z niewielkimi wózeczkami napędzanymi kołami od rowerów. Pomiędzy resztą wykwitły zachodnie stacje benzynowe, karłowate piekarnie i domy starców, małe warsztaty samochodowe reklamowane pociętymi kawałkami blachy, która ma przypominać auta w ruchu ...