Colin Barrett - książki, ebooki i audiobooki

Typ publikacji

Cena

Format

Wydawcy

Sortowanie:
Zyskujące popularność
PromocjaNowość
okładka Dzikie domy, Książka | Colin Barrett

Długi weekend w małym mieście na zachodzie Irlandii. Mieszkańcy Balliny urządzają doroczny Festiwal Łososia, największą lokalną fetę, która staje się tłem dla porachunków w światku przestępczym. Miejscowi dilerzy porywają siedemnastolatka i więżą go w jednym z tytułowych „dzikich domów”. Z misją ratunkową wyrusza dziewczyna uprowadzonego. Fabuła z klasycznego thrillera zemsty przechodzi w ironiczny, zabawny, a chwilami gorzki portret życia na prowincji.„Dzikie domy” opowiadaj...

Promocja
okładka Wild houses wer. angielska, Książka | Colin Barrett

As Ballina prepares for its biggest weekend of the year, the simmering feud between small-time dealer, Cillian English, and County Mayo's fraternal enforcers, Gabe and Sketch Ferdia, spills over into violence and an ugly ultimatum.When the reclusive Dev answers his door on Friday night he finds Doll - Cillian's teenage brother - in the clutches of Gabe and Sketch. Jostled by his nefarious cousins and goaded by his dead mother's dog, Dev is drawn headlong into the Ferdias' rev...

PromocjaNowość
okładka Dzikie domy, Ebook | Colin Barrett

Długi weekend w małym mieście na zachodzie Irlandii. Mieszkańcy Balliny urządzają doroczny Festiwal Łososia, największą lokalną fetę, która staje się tłem dla porachunków w światku przestępczym. Miejscowi dilerzy porywają siedemnastolatka i więżą go w jednym z tytułowych „dzikich domów”. Z misją ratunkową wyrusza dziewczyna uprowadzonego. Fabuła z klasycznego thrillera zemsty przechodzi w ironiczny, zabawny, a chwilami gorzki portret życia na prowincji. „Dzikie domy” opowia...

Promocja
okładka Młode skóry, Książka | Colin Barrett

Nie byliście w mojej miejscowości, ale znacie inne z tej samej sztancy. Zjazd z drogi krajowej, strefa przemysłowa, pięciosalowy Cineplex, stulecie pubów upchane na jednej mili kwadratowej, w granicach miasta. (…) W letnie wieczory na pachnących obornikiem pastwiskach satelickich parafii krowy, niewzruszone niczym mistrzowie zen, unoszą łby i wsłuchują się w wycie V8 ścigaczy, którymi młode chłopaki rozbijają się po bocznych drogach. Jestem młody, a młodych nie ma tutaj wielu...