Autobusy są jak liście niesione wiatrem. Huczące, pędzące lub uwięzione liście, wielkie, brudne i ciężkie, zatłoczone lub romantycznie puste. Hałaśliwe, roztrzęsione na nierównych jezdniach. Nie da się w nich pisać esemesów,ani pisać ołówkiem, cerować, ani nawlekać igły. Chociaż Marlena potrafiła. Ale ja autobusów nie lubię właśnie dlatego. Zazwyczaj jadąc, oglądam reklamy: halo Warszawo, Warszawianka roku, ile metrów nowych torów ułożyliśmy, myśl dnia. Ta lektura czasem rani...
Nietypowy autoportret jednego z najwybitniejszych współczesnych polskich reżyserów i animatorów. Główna jego część to opowieść obrazkowa ułożona z rodzinnych fotografii, wycinków z gazet, szkiców, rysunków i kadrów filmowych. Opowieść ta jest swoistą podróżą po wyobraźni, wspomnieniach i twórczości artysty, zagadkową, ale zachęcającą do rozmaitych interpretacji. Ponadto książka zawiera zapis rozmowy z Piotrem Dumałą, w której opowiada on o swoim życiu i twórczości, o własnym ...