Kiedy dziecko mówi: Nie chcę chodzić do kościoła albo Nie wierzę, rodzic często słyszy w tych słowach coś więcej niż zwykłą odmowę. Pojawia się niepokój o przyszłość dziecka, pytanie o popełnione błędy, a czasem także poczucie winy i porażki. Ks. Jakub Wyrozębski pokazuje jednak, że sprzeciw wobec praktyk religijnych nie zawsze oznacza odrzucenie Boga. Może wynikać z nudy, niezrozumienia, wpływu rówieśników, potrzeby samodzielności, trudnych doświadczeń albo naturalnego proce...