Czerwono-czarne trykoty, a na boisku wybuchowa mieszanka zawodników holenderskich i włoskich pod przewodnictwem szkoleniowca pochodzącego z Półwyspu Apenińskiego. Ta kombinacja dla fanów futbolu może oznaczać tylko jedną drużynę AC Milan z przełomu lat 80. i 90. XX wieku. Była to drużyna pełna gwiazd światowego formatu i łączyła pokolenia. Wśród doświadczonych graczy znajdowali się choćby Franco Baresi, Ruud Gullit czy Carlo Ancelotti, młodzieńczy powiew zaś nadawali zespoło...
„Kiedy jestem na boisku, świadomość bycia kochanym doładowuje mnie niesamowitą energią. Ale także nienawiść daje mi bardzo wiele. Kiedy mnie wkurzają, wchodzę na wyższy poziom: jestem bardziej skoncentrowany, uważniejszy, silniejszy, jeszcze mocniej pragnę coś udowodnić. Jeśli mnie nienawidzą, czynią mnie lepszym. Właśnie dlatego takie mecze jak derby dają mi tak wielką energię i powodują przypływ szczególnej adrenaliny, która niesie mnie wyżej. Dziś jednak mam znacznie więks...
„Kiedy jestem na boisku, świadomość bycia kochanym doładowuje mnie niesamowitą energią. Ale także nienawiść daje mi bardzo wiele. Kiedy mnie wkurzają, wchodzę na wyższy poziom: jestem bardziej skoncentrowany, uważniejszy, silniejszy, jeszcze mocniej pragnę coś udowodnić. Jeśli mnie nienawidzą, czynią mnie lepszym. Właśnie dlatego takie mecze jak derby dają mi tak wielką energię i powodują przypływ szczególnej adrenaliny, która niesie mnie wyżej. Dziś jednak mam znacznie więks...
„Kiedy jestem na boisku, świadomość bycia kochanym doładowuje mnie niesamowitą energią. Ale także nienawiść daje mi bardzo wiele. Kiedy mnie wkurzają, wchodzę na wyższy poziom: jestem bardziej skoncentrowany, uważniejszy, silniejszy, jeszcze mocniej pragnę coś udowodnić. Jeśli mnie nienawidzą, czynią mnie lepszym. Właśnie dlatego takie mecze jak derby dają mi tak wielką energię i powodują przypływ szczególnej adrenaliny, która niesie mnie wyżej. Dziś jednak mam znacznie więks...
„Zawsze uważałem, że piłka nożna nie jest tylko defensywna albo tylko ofensywna. Grając w piłkę trzeba umieć robić wszystko” ~Arrigo Sacchi Dla drużyny AC Milan z sezonu 1988/1989 liczyło się przede wszystkim widowisko, a nie wynik za wszelką cenę. Taką filozofię i sposób rozumienia piłki zaszczepił wśród piłkarzy Arrigo Sacchi. „Prorok z Fusignano” wprowadził zasady, które stały się cenną szkołą dla jego najlepszych następców. Jak to się stało, że najbardziej heretycki trene...